hela37
27.06.08, 22:38
tak sobie siedzę dzisiaj dzieciaki odpłynęły w siną dal /na wianki/ a ja sobie
myślę że to moje życie niewiele jest warte!Młodzi mają swoje cele a ja no cóż
zgodnie z życzeniem dzieci nie mam nikogo bliskiego/bo dzieci muszą miec
poczucie bezpieczeństwa/ a tata ma nową rodzinę i im to nie przeszkadza i
czuję sie jakbym ja była winna całemu złu co doświadczyła naszą rodzinę