jamama_live
27.10.08, 23:55
Kochani mam dylemat- może ktoś mi podpowie Jak to jest osoba której
zeznania byłyby bardzo potrzebne przy rozwodzie z orzekaniem o winie
wyjechała do Szkocji i teraz się zastanawiam podać na świadka czy
nie podać Jak to jest z kosztem przylotu na rozprawę ja pokrywam czy
jak?Gdzieś kiedyś słyszałam że sąd zwraca koszty przyjazdu na
rozprawe ale nie wiem czy to prawda.Nie chcę narażać na koszty ani
potęcjalnego świadka, ani sądu -co robić?-poradżcie.