Dodaj do ulubionych

ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal mnie.

25.02.09, 09:18
Witam, jestem po pierwszej sprawie, o dziwo mamy rozwod bez
orzekania o winie, ale mój M wystąpił z wnioskiem o opieke nad
dzieckiem....
Sąd skierował nas do ROKD.. ona ma 5 lat.. prosze powiedzcie mi jak
to wygląda co sie tam robi, co biorą pod uwage...ile sie czeka na
takie badanie w Krakowie..

Mój M stał sie teraz bardzo miłym i zabawowym tatusiem, dziecko sie
cieszy ponieważ on dostarcza jej samych atrakcji, ja radczej pilnuje
zeby miała też jakieś obowiązki (bez przesady oczywiście) ale żeby
wiedziała że życie nie sklada sie z samych rozrywek..

jeszcze jedno.. jaki wpływ na to wszystko (tzn komu sąd przyzna
dziecko) ma fakt że ona od urodzenie, do tej pory mieszka (mieszkamy-
sąd prosił o to abym mieszkała jeszcze z nimi do nastepnej rozprawy:
(() w jego rodzinnym domu, z jego rodzicami.. czy to ma duże
znaczenie???
PROSZE o POMOC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • sauber1 Re: ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal 26.02.09, 09:06
      Ale czym Ty się przejmujesz, ja już przez to wszystko przeszedłem, kilka lat
      wiele rozpraw, a i w ROKD na Grochowskiej też się pojawiłem chciałem i na
      chceniu się skończyło, 5 minut przed spotkaniem "moja dama" standardowo wysłała
      kłamliwego faxa, oczywiste do spotkania nie dopuściła, a co ważne na żadnej
      rozprawie też nie była, może na kolejnej apelacyjnej się pojawi, jak dostanie
      przepustkę z "wojska"? Często strach ma tylko wielkie oczy ...
    • ginalp Re: ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal 27.02.09, 09:31
      Jeszcze raz proszę o jakieś informacije... jest to dla mnie bardzo
      wazna sprawa...!!!!
      pozdrawiam
    • chalsia Re: ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal 27.02.09, 10:32
      > jeszcze jedno.. jaki wpływ na to wszystko (tzn komu sąd przyzna
      > dziecko) ma fakt że ona od urodzenie, do tej pory mieszka
      (mieszkamy-
      > sąd prosił o to abym mieszkała jeszcze z nimi do nastepnej
      rozprawy:
      > (() w jego rodzinnym domu, z jego rodzicami.. czy to ma duże
      > znaczenie???

      ma spore, bowiem przyznanie opieki ojcu oznacza, że dziecko
      pozostanie w swoim domu rodzinnym, gdzie mogą się nim nadal
      opiekowac dziadkowie, z którymi zapewne ma bliską i mocną więź.
      To taka emocjonalna matematyka - jesli Ty się z dzieckiem
      wyprowadzisz, to dziecko straci bliski, codzienny kontakt z 3
      najbliższymi osobami a jak zostanie z ojcem to "straci" tylko z
      jedną.

      Ojciec ewidentnie przygotowuje dziecko do RODK - robi wszystko by w
      badaniach wyszło, że córka szaleje za wspaniałym ojcem.

      Jak wyglądają badania - psychologowie rozmawiają z Tobą i mężem na
      osobności, może tez być chwila wspołnej rozmowy, obserują dziecko w
      kontakcie z Tobą i w kontakcie z ojcem, najprawdopodobniej
      będziecie (osobno) wypełniali testy psychologiczne, a dziecko
      zapewne będzie miało rysować na zadane tematy (i te rysunki tez są
      poddawane ocenie).
    • ivone7 Re: ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal 04.03.09, 16:51
      witaj..po przeczytaniu Twojego postu odetchnelam z ulga ze ja mam to
      za soba...
      sad poprosil o to by do drugiej rozprawy nie zmieniac miejsca
      zamieszkania dziecka, by po pierwsze dodatkowo go nie stresowac..a
      po drugie by miec poglad jak dziecko zachowuje sie w dotychczasowym
      naturalnym srodowisku..
      jesli masz adwokata..a on swoje klientki..to zmus go zeby
      przeprowadzil wywiad jacy psychologowie sa u Ciebie w osrodku..ja
      wiedzialam, ze w lodzkim osrodku sa bardzo pro-ojcowi..i nawet
      interpretacja obrazkow malowanych przez dziecko jest na sile
      naginana..
      na badanie naszykuj dla dziecka jedzienie, picie..zabierzcie
      ulubiona zabawke..pamietaj ze z chwila przekroczenia progu osrodka
      jestescie obserwowani..wez cos na uspokojenie..jak bedziecie we dwie
      baw sie z mala..rozmawiaj z nia..moze przetrzymaja was we trojke w
      sali..i wtedy nie mam pojecia co robic..bo wg "moich osrodkowych"
      psychologow popelnilam blad uprzedzajac ze wychodze..lub gdzie ona
      idzie z obcym facetem..i nie mam pojecia co zrobic jesli tata bedzie
      na sile ja zabawial..
      opinia moze byc rozna i sad moze ale nie musi ja brac pod
      uwage..jesli nie bedzie Ci sie podobala lub bedziesz uwazala ja za
      niesprawiedliwa to mozesz poprosic sad o opinie z innego osrodka..
      zadanie dla Ciebie na teraz przed wizyta w osrodku..duzo czasu
      spedzaj z corka, gotujcie razem, sprzatajcie razem..ogladaj z nia
      jej ulubione filmy, wypytaj o ulubione kolezanki w przedszkolu..
      pamietaj pieniadze i zabawa to nie wszystko..najwazniejsza jest taka
      codzienna wiez..i jesli ona bedzie i bedzie widoczna na spotkaniu
      bedzie wszystko dobrze
      powodzenia..
      • ginalp Re: ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal 05.03.09, 10:20
        ivone7...
        dziękuje bardzo, staram sie spedzać czas z corką, gotujemy razem,
        ogladamy bawimy sie...ale i tak sie strasznie boje....
        niewiem co to bedzie... nie moge jej stracic...
        fajnie masz że masz to za sobą...
        • imie_jaszczomp Re: ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal 11.03.09, 22:00
          My bylismy skierowani do RODK 2 razy.Za pierwszym razem nie moglam uwierzyc, ze
          to sie dzieje naprawde-Zostalismy z synem poddani profesjonalnej
          psychomanipulacji, byly nawet takie chwile, kiedy i "psycholog" i "pedagog"
          krzyczeli na mnie, ze przeze mnie syn bedzie narkomanem i wyladuje w wiezieniu
          jako kryminalista.Koszmar. Cale szczescie, ze w miare rozwoju sytuacji narastala
          we mnie zlosc( a kiedy jestem wsciekla, to bardzo logicznie i zimno mysle)i nie
          dalam sie im. Zreszta Mlody tez.Za drugim razem byl inny zestaw i wszystko
          odbylo sie w zupelnie innej atmosferze- pytanie, odpowiedz, pytanie,
          odpowiedz-znaczy normalnie.Trzymam kciuki i pozdrawiam.
          • ginalp Re: ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal 12.03.09, 09:24
            jejku, ja sie tak strasznie tego boje, jeszcze niewiem kiedy mam
            termin, wogole to jak ktos wie ile mniej więcej czeka sie na to w
            krakowie to byłabym wdzięczna za informacje...
            im więcej czytam o RODK tym bardziej sie denerwuje....sadsadsad(sad
            • joaszkaa Ginalp.. 12.03.09, 19:11
              zapraszam na forum samodzielna mama. jest duzo watkow o RODk, w tym
              moj zostatnich dni.
              • ginalp Re: Ginalp.. 16.03.09, 09:07
                baaaaaaaaaaaaaaaardzo prosze o link do forum samodzielna mama....
                dziękujekiss
            • neutrogenalive Re: ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal 12.03.09, 23:19
              ja już dawno to przechodziłam ale pamietam ze na obrazku starszej
              córki było bardzo wazne drzewo.chodziło o liscie chyba.cały obrazek
              był taki sobie a liscie bardzo dokładne.ale nie pamietam wiec nie o
              tym. Ważne bardzo jest to zebyś uwazała na swoje emocje.cokolwiek by
              się nie działo w rozmowie z panią psycholog(oni specjalnie chyba
              denerwuja żeby ci potem udowodnic ze nie panujesz nad soba)zachowaj
              spokój.schowaj nerwy na potem.
    • postolek link do forum :) 16.03.09, 18:11
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=571
      • ginalp Re: link do forum :) 18.03.09, 10:19
        ostatnio duzo z corką rysuje i poprosiłam ja żeby narysowała dom i
        ludzi w nim.. byla tam ona, jej ojciec, kuzymka, kotek, piesk, moja
        sostra... zapytałam jej czemu nie narysowała mamusi.. to powiedziała
        że mamusia gotuje obiad, albo jest w pracysad(( chyba nie bedzie to
        dobrze zinterpretowanesad( jak ja sie boje o tą opinie...
        poza tym teraz jest chora sytuacja, jak czegoś wymagam od corki
        odrazu zjawia sie tatuś i ją "ratuje".. i wigląda na to że jestem
        złą matkąsad((
        jestem załamana... ale przeciez nie moge w e wszystkim ustępowac
        dziecku bo potem z nia sobie nie poradze....
        masakra
    • ginalp Re: ROKD..pomocy..co to znaczy dla dziecka i dal 23.03.09, 14:05
      to znów ja, chciałam sie tylko upomieć co do mojego ostatniego
      postu... moze ktos mi coś doradzi.... prosze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka