Dodaj do ulubionych

nie potrafię kochać

29.03.09, 11:43
Mam 25 lat i jestem po kilku związkach.Problem w tym , że w dośc szybkim
czasie uciekałam z nich emocjonalnie. Czuje, ze zalezy mi tylko na początku,
kiedy jest fascynacja, odkrywanie drugiej osoby, pokazywanie siebie z tej
najlepszej. Jakby udowadniając sobie, że tak wspaniały człowiek zwrócił na
mnei uwagę, bo jestem tego warta. Kiedy minie pierwsze zaurocznie, następuje
powolny odwrót. Ucieczka w prace, fantazje, przyjazn. Do tej pory tłumaczyłam
sobie, ze to dlatego ze nie znalazłam "tej" osoby. Ale kiedy poznałam mojego
obecnego chłopaka, wszystko wydawało się idealne i naturalne. Ale nie na
długo. W pewnym momencie, dosc nagle, poczułam straszny lęk. Zaczeło wydawac
mi się ze to uczucie mija - uczucie które było mi najdrozsze na swiecie.
Wpadłam w taką panikę, ze własciwie od razu trafiłam do psychologa i
psychiatry. Obydwoje stwierdzili lęk przed bliskoscia wywołany przezyciami z
dziecinstwa, glownie rozwodem rodziców. Tylko ze ja tak strasznie chce być
szczesliwa, byc blisko, byc z nim. To trwa juz ponad miesiąc - stan
straszliwego napięcia, depresji, lęków. Mimo terapii mam wrazenie ze jest
coraz gorzej. Ja jestem coraz dalej. Bardzo tego nie chce. Chce byc w koncu
szczesliwa. Czy ktos moze przezył cos podobnego?
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: nie potrafię kochać 06.04.09, 15:13
      Czy on wie o Twojej obecnej sytuacji emocjonalnej?
      • marguyu Re: nie potrafię kochać 13.04.09, 19:01
        Wlasnie. Czy rozmawialas z nim na ten temat?
        To bardzo istotne dla was dwojga, bo ty po prostu podswiadomie
        boisz sie, ze i on ciebie zostawi. Dlatego do tej pory zostawialas
        pierwsza.
      • monna_innominata Re: nie potrafię kochać 22.04.09, 07:28
        Tak, właściwie od samego początku wieidział wszystko. Tego nie dało sie ukryć.
        I chyba tylko dzięki jego sile i wytrwałosci dalej jestesmy razem. Sama bym się
        już pewnie poddała uncertain
        Jestem mu za to bardzo wdzieczna. Ostatnimi czasy było znacznie lepiej,
        spokojniej. Ale dwa dni temu znów zakradł się lęk i zaczyna rosnąć. Nie wiem
        skąd on się bierze. Może dlatego że było już za dobrze?
        • sibeliuss Re: nie potrafię kochać 22.04.09, 22:19
          Mówić, mówić i jeszcze raz mówić. To pomaga, ale musisz z sobą powalczyć - tego
          nikt za Ciebie nie zrobi.
    • agap29 Re: nie potrafię kochać 13.04.09, 22:15
      przeżywam obecnie terapię, i rozumiem Cię - "pracowanie" na przeżyciach z dzieciństwa strasznie boli, strach, lęki, poczucie zmarnowania przeżytych lat. I przychodzi moment, u mnie po 3 miesiącach, że masz poczucie ulgi, jasności, lęk powoli mija. Wyrzucasz z siebie ogrom emocji, i musisz dać sobie czas na przeżycie jeszcze raz tego wszystkiego, nie jest to czas łatwy, ale ja moge już stwierdzić, że warto. Tak więc trzymaj się, nie rezygnuj, i przede wszystkim ROZMAWIAJ ze swoim partnerem o tym. To ważne ponad wszystko
    • madi018 Re: nie potrafię kochać 16.04.09, 16:46
      Posłuchaj..ja mam 18 lat..jestem może i młodsza ale byłam juz w trzech zwiazkach
      z facetami po 22 i wiecej lat..i wiem co masz na myśli..czytając twoja wiadomość
      miałam łzy w oczach mam identycznie tyle ze u mnie dochodzi jeszcze potem to
      uczucie zamknięcia w klatce i myslenia o zwiazku na całe zycie ......nienawidze
      tego w sobie..... nagle wszystko staje się obce a ja sama chce uciec.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka