Koszty utrzmania

31.03.09, 09:05
Witam wszystkich serdecznie. Forum czytam już chyba pół roku - tyle
tu cennych informacji i rad podnoszących na duchu. Postanowiłam
zacząć uczestniczyć aktywnie.
Jestem w trakcie rozwodu, pozew złożył mąż - odszedł do innej
kobiety. Wyjechał do innego miasta, ja zostałam z dzieckiem.
Jest różnie, ale powoli podnoszę się z tego.

Mam pytanie o wyliczanie kosztów utrzymania - dziecka, mnie.
Niedawno otrzymałąm uzasadnienie sądu odnośnie zabezpieczenia - było
tam sformułowanie, że pozwana nie wykazała, że wcześniej potrzeby
dziecka nie zosatły zaspokojone.
No bo niby jak miałam to wykazać? Wiadomo, zapozyczyłam się, sobie
odmówiłam, ale dziecku kupiłam co trzeba.
Może niepotrzebnie? prawnik kazał mi dołączyć wszystkie faktury i
paragony, a może jednak niepotrzebnie? W ten sposób pokazałam, ze
kupiłam wszytsko co trzeba było, czyli jakoś sobie poradziłam......

Może teraz do alimentów, nie przedstawiać np faktur za ciuchy, tylko
z lupmeksu i wtedy wyjdzie, że przyznana kwota nie jest
wystarczająca.

Czy przedstawiająć faktury pokazujemy jakie są potrzeby czy raczej
to, że jakoś samemu dało się radę i kupiło co potrzeba?

Czy sąd do kosztów utrzymania bierze pod uwagę, np raty kredytu?
    • chalsia Re: Koszty utrzmania 31.03.09, 10:47
      > Czy sąd do kosztów utrzymania bierze pod uwagę, np raty kredytu?

      nie dla dziecka

      > Może niepotrzebnie? prawnik kazał mi dołączyć wszystkie faktury i
      > paragony, a może jednak niepotrzebnie? W ten sposób pokazałam, ze
      > kupiłam wszytsko co trzeba było, czyli jakoś sobie
      poradziłam......
      >
      > Może teraz do alimentów, nie przedstawiać np faktur za ciuchy,
      tylko
      > z lupmeksu i wtedy wyjdzie, że przyznana kwota nie jest
      > wystarczająca.

      jeśli pokażesz mniej faktur albo np. rachunki z lumpeksu, to okaże
      się, że jesteś w stanie utrzymać dziecko na poziomie kloszarda, i
      alimenty dostaniesz odpowiednio do tego poziomu, a nie o to chyba
      chodzi.


      > No bo niby jak miałam to wykazać? Wiadomo, zapozyczyłam się,
      sobie
      > odmówiłam, ale dziecku kupiłam co trzeba.

      trzeba było udowodnić, ze się zapożyczyłaś

      > Czy przedstawiająć faktury pokazujemy jakie są potrzeby czy
      raczej
      > to, że jakoś samemu dało się radę i kupiło co potrzeba?


      fakturami pokazujesz potrzeby a nie to, skąd pochodziły pieniadze -
      mogły pochodzić z kredytu np
    • luciva Re: Koszty utrzmania 31.03.09, 11:23
      nO TAK.......
      wszystko to jakies poplatane.
      Szkoda, że nie spisałam z ciotką, u której się zapożyczyłam umowy
      pożyczki - mądry Polak po szkodzie.

      Ale jak to jest z tym ratami w takim razie - w koszty utrzmania
      dziecka nie wchodzą ok, ale w moje? A przez to z kolei spada moja
      zdolnośc utrzymania dziecka?
      • chalsia Re: Koszty utrzmania 31.03.09, 11:57
        > Ale jak to jest z tym ratami w takim razie - w koszty utrzmania
        > dziecka nie wchodzą ok, ale w moje? A przez to z kolei spada moja
        > zdolnośc utrzymania dziecka?

        jesli kredyt był wzięty przed złożeniem pozwu o rozwód, to tak.
    • luciva Re: Koszty utrzmania 01.04.09, 13:32
      To właściwie jak sędziowie podchodzą do kosztów utrzymania?
      W uzasadnieniu wyskości zabezpieczenia sąd okreslił moje potrzeby na
      800zł i dziecka na 800zł - odjął od tego moje dochody - reszta
      zasądzona dla męża.
      Jesli dajmy na to zarabiam 1500zł to mogę odjąc czynsz, opłaty,
      jedzenie, ubrania, swojego lekarza, itd - czyli moja częśc
      alimentacyjna to ta która zostaje?
      Co wchodzi w koszta utrzymania dziecka?

      Naprawdę nie wiem, na jakiej zasadzie jest przyznawana ta kasa......
      • chalsia Re: Koszty utrzmania 02.04.09, 01:25
        tu czytaj:

        maas.blox.pl/2007/12/Samodzielna-mama.html
Pełna wersja