Dodaj do ulubionych

Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi!

22.07.09, 10:17
Pani od kadr i płac pokazała mi wczoraj pismo od komornika o zajęciu
wynagrodzenia - komornik domaga się potrącenia mi z wynagrodzenia
alimentów za czerwiec i lipiec plus odsetki, a od sierpnia żąda
przesyłania alimentów na jego konto plus 221 złotych kosztów
komorniczych.

W piśmie stoi, że ex poszła do sądu po klauzulę wykonalności 11
maja. Alimenty wysyłam przelewami na konto bankowe, w wyroku mam
napisane, że mam to robić do 10-go każdego miesiąca. Ponieważ 10
maja to była niedziela polecenie przelewu założyłem na piątek 8
maja. Prawdopodobnie na koncie ex były dostępne w piątek po 17-ej,
czyli po ostatnim transferze SWIFT-u.

Alimenty za czerwiec i za lipiec nadawałem odpowiednio 10 czerwca i
9 lipca. Teraz chyba zacznę je wysyłać pierwszego dnia miesiące, bo
jak widać nie ma co się kopać z zawziętą idiotką.

Kochani, czy to jest normalne, żeby z jednego dnia spóźnienia robić
sprawę dla komornika i zwiększać mi koszty o 221 złotych, z których
przecież dzieci nie zobaczą ani grosza?

Czy prawo bezpłatnego egzekwowania alimentów nie powinno być
zarezerwowane jednak dla ludzi faktycznie w potrzebie, którzy po
kilka tygodni/miesięcy nie mogą się doczekać należnych pieniędzy?

Czy złość i żądza zemsty za porażkę w sądzie tak potrafią zaślepić,
że nie trafiają do głowy nawet najsensowniejsze argumenty?

Ex robi to wszystko bezpłatnie, bo może! - i przez to uprzykrza mi
życie. Ja żeby się przed tym bronić muszę zapłacić 100 złotych od
skargi na poczynania komornika albo 240 złotych od pozwu
przeciwegzekucyjnego.

I to ma być sprawiedliwość???
Obserwuj wątek
    • sonia_30 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 10:31
      A na jakiej podstawie uzyskała klauzulę wykonalności? Gdyby chodziło
      o jeden dzień spóźnienia z całą pewnością nie byłoby sprawy,
      zaręczam.
      • akacjax Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 10:43
        Tytuł wykonawczy dostaje się w sądzie na prawomocnie orzeczonych alimentach bez
        problemu. Ja od razu miałam to na wyroku, ale u mnie alimenty były osobną,
        wcześniejszą sprawą załatwiane.
    • akacjax Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 10:40
      Ciekawa kwota kosztów komorniczych, przecież to chyba powinno być 8% od kwoty.
      Nie wiem skąd biorą się tacy gorliwi komornicy, u mnie gdy syn chciał egzekucji
      komorniczej musiał wykazać, że nie ma przelewów miesiąc.
      Oczywiście jest możliwość uniknięcia tej egzekucji-ale trzeba pytać komornika,
      a nie pani w kadrach.
      • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 11:25
        akacjax napisała:

        > Ciekawa kwota kosztów komorniczych, przecież to chyba powinno być
        8% od kwoty.

        No i było.
        Co ciekawe - to 8% jest liczone nie od samej kwoty alimentów, tylko
        od kwoty płatności, czyli wraz z kosztami komorniczymi! sad

        > Oczywiście jest możliwość uniknięcia tej egzekucji-ale trzeba
        pytać komornika,
        > a nie pani w kadrach.

        Pani w kadrach tylko mnie ostrzegła, że jeśli do 15-go sierpnia nie
        będzie miała pisma od komornika o odstąpieniu od egzekucji, to
        niestety musi mi potrącać.
        Oczywiście zaraz wczoraj napisałem mail do komornika, a dzisiaj będę
        dzwonić.

        Ech, życie!
    • brunia27 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 10:58
      z całym szacunkiem do fragile66

      czy orzeczenie terminu płatności alimentów do dnia 10 czy 15 miesiąca musi
      skutkować tym, że wysyłane są one z konta płacącego odpowiednio 9 i 14 ?????????????
      To niestety jest już jakaś reguła, którą ja sama obserwuję. Moje dzieci nigdy
      nie dostały alimentów przed 15-tym, pomimo wielokrotnych próśb o wcześniejsze
      ich płacenie.

      Jak ktoś urzędowo traktuje swoje dzieci, niech nie dziwi się ,że sam zostaje
      urzędowo potraktowany.

      Przecież alimenty są na dany miesiąc, a nie od 10 do 10 czy od 15-do 15

      Pragnę przypomnieć wszystkim zobowiązanym do alimentów, że dziecko musi jeść od
      1-go danego miesiąca, niezależnie od terminów wypłat rodziców,
      • zmeczona100 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 11:10
        Brawo, Brunia- dokładnie tak!
        Opłaty też trzeba porobić do konkretnego dnia, bo inaczej odsetki
        policzą.
      • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 11:19
        z całym szacunkiem do bruni smile :

        To już nie są lata dziewięćdziesiąte, kiedy przelewy szły kilka dni.
        Teraz polecenie przelewu założone na dany dzień jest wysyłane
        porannym SWIFT-em o 5:00 i nawet do banku o najsłabszym systemie
        trafiają tego samego dnia. Czasami tylko bank ma jakieś wewnętrzne
        problemy i pieniądze "pojawiają się" na koncie po 17-ej.

        Niestety od paru miesięcy jadę na debecie w koncie, głównie z powodu
        starych długów z czasu małżeństwa, o których spłacaniu ex nawet nie
        chce słyszeć. Dlatego każdy dzień oprocentowania debetu jest dla
        mnie ważny, bo to kilka/kilkanaście złotych różnicy.

        Dlatego przelewy ustawiam z reguły na jeden dzień przed terminem
        wyznaczonym w wyroku.

        Ex nigdy się na to nie skarżyła, ani nigdy nie dopominała się, żeby
        pieniądze przychodziły wcześniej.

        Składanie sprawy do komornika dlatego, że 10-go była niedziela i
        dostała pieniądze w poniedziałek - uważam za świństwo, i tyle!
        • zmeczona100 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 11:28
          Fragille, no sorry, ale jak piszesz takie rzeczy:

          >Czy prawo bezpłatnego egzekwowania alimentów nie powinno być
          >zarezerwowane jednak dla ludzi faktycznie w potrzebie, którzy po
          >kilka tygodni/miesięcy nie mogą się doczekać należnych pieniędzy?

          to jakoś nie mam dla Ciebie współczucia.
          • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 11:55
            zmeczona, nie zależy mi na niczyim współczuciu, tylko zwracam uwagę
            na nadużywanie prawa.

            Komornik, który ściąga pieniądze z wynagrodzenia i liczy sobie za to
            jak za zboże - to jest armata, która powinna byc wykorzystywana
            wtedy, kiedy istnieje zagrożenie dla zdrowia dzieci, bo nie ma
            pieniędzy na ich utrzymanie.

            Niestety ta armata nie posiada bezpiecznika, który zapobiegłby
            strzelaniu do exa z czystej złośliwości.

            Bo moja była żona idzie do komornika, kłamie że nie dostaje
            alimentów i nie płaci za to ani grosza.

            Ja natomiast żeby udowodnić, że płacę alimenty w terminie - na co
            mam potwierdzenia przelewów - oraz żeby odzyskać kwoty wyegzekwowane
            niesłusznie przez komornika - ja muszę złożyć powództwo
            przeciwegzekucyjne i opłacić je.

            Mogę wprawdzie złożyć jeszcze pozew cywilny o zniesławienie przez ex
            i wprowadzenie organu państwowego w błąd przez poświadczenie
            nieprawdy - tak samo dokuczyłbym ex, ale też muszę za to zapłacić,
            podczas gdy była żona może mi dokuczać bezpłatnie i w majestacie
            prawa.

            I to właśnie mnie wkurza, niestety!
      • zuzka712 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 12:13
        ech, jakos nie moge się z tym zgodzić.
        Jak masz ustaloną płatność wynagrodzenia na 10 każdego miesiąca to
        byś skarżyła pracodawcę, że do 10 też musisz za coś życ?
        Przecież zawsze pomiędzy płatnościami jest miesiąc...

        Rozumiem i w pełni popieram egzekwowanie terminowego płacenia
        alimentów, bo brak pieniędzy odbija się niestety na dzieciach, ale
        obie strony powinny przestrzegać umowy. A w tym przypadku chyba
        rzeczywiście to była złośliwość eks żony sad
        A tego nie lubię.
      • superzgredzik Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 12:21
        brunia27 napisała:
        > Pragnę przypomnieć wszystkim zobowiązanym do alimentów, że dziecko musi jeść od
        > 1-go danego miesiąca, niezależnie od terminów wypłat rodziców,

        A czy na dziecko muszą być wydawane dokładnie te pieniądze wysłane jako
        alimenty? Może powinno się mieć dwa portfele, żeby się banknoty nie pomyliły??
    • superzgredzik Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 11:56
      fragile66 napisał:
      > Czy złość i żądza zemsty za porażkę w sądzie tak potrafią zaślepić,
      > że nie trafiają do głowy nawet najsensowniejsze argumenty?

      Oczywiście, że tak.
      To, że zrobiła to tylko aby Ci uprzykrzyć życie jest oczywiste. Nie sądzę, żeby
      jej runął budżet jak dostała kasę 11-ego zamiast 10-ego.
      Mało tego. Może zlecić egzekucję komorniczą nawet jak będziesz płacił 1-go. Ma
      takie prawo. Płać tak jak w wyroku czyli tak, żeby miała kasę 10-ego i się nie
      przejmuj.
      Sprawiedliwe to to nie jest.
      Pozdrawiam.
    • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 12:23
      Po rozmowie telefonicznej z kancelarią komornika kilka uwag
      praktycznych dla braci i (chyba rzadziej) sióstr w niedoli:

      - na piśmie komornika jest podany adres mailowy, na który wysłałem
      pismo, potwierdzenia przelewu itp. ale pani stwierdziła, że
      wprawdzie skrzynka mailowa działa, ale komornik nie traktuje maili
      jako pism urzędowych, więc muszę i tak napisać to i wysłać normalnym
      trybem, czyli na papierze, podpisane i w kopercie (a gdzie dbałość o
      lasy???!!!)

      - przez telefon niczego się nie dowiecie, bo pani nie wie z kim
      rozmawia, więc nawet nie może powiedzieć, co było napisane we
      wniosku egzekucyjnym

      - trzeba więc udać się osobiście, ale - uwaga! - tylko w godzinach
      przyjęć interesantów: w poniedziałek po południu albo we wtorek rano
      (!!!), akta są jawne, więc jako strona mogę sobie na miejscu je
      przejrzeć i ewentualnie zrobić kopię (domyślam się, że tak jak w
      sądzie - złotówka od strony, he, he...)

      - pani potwierdziła to, co wyczytałem w kpc, czyli ex może we
      wniosku egzekucyjnym nakłamać i robi to za darmo, a ja żeby uniknąć
      egzekucji muszę złożyć pozew przeciwegzekucyjny i za niego zapłacić

      - natomiast jeśli okazałoby się, że we wniosku o egzekucję ex
      napisała nieprawdę, to mogę skierować zawiadomienie do prokuratury o
      popełnieniu wykroczenia i to będzie już bezpłatne (zobaczę, co ex
      naskrobała i jeśli znajdę jeden przecinek oszukany, to jak mi Bóg
      miły - skorzystam!!!). Czas chyba zacząć przeglądać jeszcze kodeks
      karny oprócz cywilnego, ech!

      • brunia27 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 12:35
        fragile66 napisał:

        >
        > (zobaczę, co ex
        > naskrobała i jeśli znajdę jeden przecinek oszukany, to jak mi Bóg
        > miły - skorzystam!!!). Czas chyba zacząć przeglądać jeszcze kodeks
        > karny oprócz cywilnego, ech!
        >
        wycofuję fragment mojej poprzedniej wypowiedzi tzn.
        "... z całym szacunkiem do fargile66..."
        • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 13:00
          brunia27 napisała:

          > wycofuję fragment mojej poprzedniej wypowiedzi tzn.
          > "... z całym szacunkiem do fargile66..."

          no offense! sam siebie nie lubię za mordercze myśli

          Chyba się na jakąś kozetkę położę, albo co?
        • mariefurie Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 15:08
          brunia27 napisała:

          > >
          > wycofuję fragment mojej poprzedniej wypowiedzi tzn.
          > "... z całym szacunkiem do fargile66..."

          Przegięcie.
          Brunia , babol , który czyści mężowi potajemnie konto poprzez oszukańcze
          zagrania, wpędzając go w długi, przegrywa sprawę, potem odgrywa się w sposób
          dla niej oczywisty, czyli czatując tylko na jakikolwiek potknięcie z jego strony
          (jeden dzień spoźnienia, łomatko!!!) - nie jest warta żadnego i niczyjego
          szacunku. A dzieciom współczuję takiego przykładu i wzorca.
          Jeden dzien spoznienia alimentow nie wpędzą w głod żadne dziecko. CHYBA że, to
          ONA zyje z tych alimentow. To wtedy tak. Bo na dziecko może nagle zabraknąć o
          ten jeden wlaśnie dzień.
          Porażka.
          Świństwo i złośliwość i tyle.
    • brunia27 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 12:31
      Samo występowanie w sądzie o alimenty na dzieci było dla mnie osobistym
      upokorzeniem ze strony mojego ex-a, który opowiadał brednie przed sądem o swoim
      ubóstwie a zarazem znikomych potrzebach dzieci w wieku szkolnym smile

      Myślę, że tego typu zachowania, jak Twojej żony wynikają z jakichś uraz i chyba
      jednak niezbyt dobrych stosunków po rozwodzie.
      Jedynym sposobem na takie sytuacje jest poprawienie układów z byłą.
      • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 17:55
        brunia27 napisała:

        > Myślę, że tego typu zachowania, jak Twojej żony wynikają z jakichś
        uraz i chyba
        > jednak niezbyt dobrych stosunków po rozwodzie.
        > Jedynym sposobem na takie sytuacje jest poprawienie układów z byłą.

        Pierwsze zdanie - pełna zgoda.

        Drugie - będzie okazja za dwa tygodnie: pierwsze posiedzenie sądu w
        sprawie o podział majątku (ex nie chciała zgodnego wniosku 50/50,
        więc wnioskowałem sam o podział 65,5/34,5 na moją korzyść). Może
        faktycznie powinienem poprawić ten układ? zaproponuję podział
        majątku 65/35 dla równego rachunku?
    • sauber1 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 12:48
      fragile66 napisał:


      > Kochani, czy to jest normalne, żeby z jednego dnia spóźnienia robić
      > sprawę dla komornika i zwiększać mi koszty o 221 złotych, z których
      > przecież dzieci nie zobaczą ani grosza?


      Co to jest normalność dziś już wie niewielu i je taż nie łapię.
      Ale często powtarzam, że gdyby tego typu kobietom powierzyć władzę świat długo
      by nie poistniał sobie. Jak to zrozumieć, co te niektóre "kobiety"* maja za
      wirusa w sobie, że są w stanie własne dzieci niszczyć by tylko pokazać swoją
      paskudną, nieludzką mściwość i bezgraniczną pazerność ...

      * użyte słowo w cudzysłowiu tylko po to, by ze szlachetnym sercem, cudownych i
      rozumnych Kobiet przypadkowo nie obrazić.
    • young-and-bored Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 13:23
      Popełniłeś błąd przesyłając alimenty w ostatniej chwili i tyle. A
      była tylko na niego czekała. Z Twojej perspektywy wygląda to tak, że
      wysłałeś w terminie, a z jej tak, że otrzymała kasę o jeden dzień za
      późno i zapewne jest to w stanie udokumentować odpowiednim wyciągiem
      z konta.
      Zła wola matki jest tu dość ewidentna, co w żaden sposób nie zmienia
      faktu, że działa ona zgodnie z prawem. Była lub pracodawca mogli
      wskazać nr Twojego konta, być może warto je zamknąć zanim komornik
      dobierze się do linii kredytowej.
      • zabelina Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 16:01
        Była lub pracodawca mogli
        > wskazać nr Twojego konta, być może warto je zamknąć zanim komornik
        > dobierze się do linii kredytowej.

        Zamykać konta nie warto, pracodawca i tak ma obowiązek podawać na
        żądanie komornika informacje o numerze konta swojego pracowanika i
        obowiązek ewentualnego potrącenia kwoty z wynagrodzenia.
        Natomiast lepiej nie spóźniać się z zapłatą w chwili kiedy ma się
        otwartą linię kredytową. W sytuacji kiedy bank otrzymuje wezwania do
        zajęcia konta przez komornika, właściciel takiego konta
        automatycznie jest dla owego banku mało wiarygodnym finansowo
        klientem i bank może postawić wlaściciela konta w sytuacji
        natychmiastowej egzekucji (spłaty) linii kredytowej.
        Nie da się natomiast ukryć, że wzywanie komornika w chwili
        jednodniowego spóźnienia się z zapłatą alimentów jest li i jedynie
        złośliwą zagrywką.
    • plujeczka Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 14:24
      powiem Ci krótko rozumiem i popieram twoją zone, nie sadzę aby
      spoźnienie w jednym miesiącu sprowokowało ją do takiego działania.
      Na swoim przkładzie powiem ,że ex maz płacił młodej bardzo
      nieregularnie pomimo tego ,e jego firma płaci w terminie i bardzo
      dobrze zarabia.Po zniknięciu z naszego zycia przysłał na moją
      interwencję ( u znajomych) 150 zł.Sam w sądzie powiedział ,że
      potrzebuje na zycie 2000 zł miesięcznie a dziecku miało wystarczyc
      150zł ( dodam ,że to była nastolatka).Dziecko musiało opłacić róże
      wydatki w szkole, płacić za jezyki pomijam fakt ,że trudno jest
      wyżywić dziecko za tą kwotę. Wkurzyłam się ta nieregularnością a
      ponieważ ex zabawiał się w ramionach kochanki i nie "miał głowy" do
      potrzeb dziecka oddałam sprawę do komornika.Efekt płaci 100 zł wiecej
      niż ma zasadzone , co z tego ,że płaci dodatkowo komornikowi, niech
      płaci skoro uwaza ,że dziecko może jeść wtedy kiedy tatuś wpłąci
      pieniądze a w pozostałym czasie niech zyje powietrzem.Powiem krótko "
      głupich nie sieją sami się rodzą".Nie mów mi ,że jestem złosliwa jak
      twoja żona bo to nieprawda ale niesttey niektórym tatusiom nalezy
      pprzypomniec ,że dzieci isteniają na tym świecie i na świat się same
      nie prosiły.
      • young-and-bored Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 15:23
        plujeczka napisała:

        > powiem Ci krótko rozumiem i popieram twoją zone, nie sadzę aby
        > spoźnienie w jednym miesiącu sprowokowało ją do takiego działania.

        Nie sądzisz, a jednak nie masz podstaw twierdzić, że Fragile pisze
        nieprawdę. No chyba że tak z zasady każdy eks to kłamca wink
        • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 16:42
          young-and-bored napisał:

          > No chyba że tak z zasady każdy eks to kłamca wink

          i złodziej !!!

          ("bo każdy złodziej to kłamca" - a może to był pijak?)
          • superzgredzik Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 16:49
            fragile66 napisał:

            > young-and-bored napisał:
            >
            > > No chyba że tak z zasady każdy eks to kłamca wink
            >
            > i złodziej !!!
            >
            > ("bo każdy złodziej to kłamca" - a może to był pijak?)

            no Panowie!!!! jak mogliście zapomnieć o dziwkarzu??? wink
      • panda_zielona Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 17:29
        Brawo,Panie Brunia i Plujeczka,dokopać facetowi,bo każdy facet to
        świnia.Doprawdy załosne podejście.W życiu nie przyszło by mi do
        głowy oddawanie sprawy komornikowi w tym przypadku.Z góry
        zakładacie,że jak facet,to pisze nieprawdę.
    • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 16:47
      qrcze, jednak paręnaście miesięcy treningu czyni mistrza: siadłem i
      w 45 minut machnąłem treść pozwu o pozbawienie wykonalności tytułu
      wykonawczego z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa smile)

      Raptem trzy strony, same rzeczowe argumenty, dopiero na koniec mi
      się żółć ulała:

      "Wnoszę również o zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie
      postępowania egzekucyjnego wszczętego 16 lipca 2009 roku przez
      Kancelarię Komorniczą XXX, sygnatura YYY, gdyż kontynuowanie tego
      postępowania prowadziłoby do ściągnięcia z mojego wynagrodzenia kwot
      należności, które już zostały uregulowane. Ponadto postępowanie to
      naraża mnie na niezawinione ponoszenie kosztów komorniczych w
      sytuacji, gdy reguluję należności w sposób terminowy, a więc będąc
      osobą niewinną jestem karany za czyny pozwanej noszące cechy
      pieniactwa i podyktowane złą wolą wobec powoda."

      Teraz siedzę i myślę, czy to wykreślić, czy zostawić...
      • mariefurie Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 16:54
        Zostawilabym.
        Czasami ze świństwem walczy sie świńskimi metodami.
        A Twoje są, powiedziałabym, nawet nader delikatne. I skrupułów bym nie miała
        pisząc takie slowa.
        Jak ona - zlośliwa, to Ty bądź - rzeczowy.
        A swojego dopniesz.
        Powodzenia w każdym razie.
      • akacjax Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 20:23
        fragile66 napisał:

        > qrcze, jednak paręnaście miesięcy treningu czyni mistrza: siadłem i
        > w 45 minut machnąłem treść pozwu o pozbawienie wykonalności tytułu
        > wykonawczego z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa smile)

        Na ten tekst-to chyba tylko wypowiedź prawnika ma sens.
        Bo uchylenie tytułu wykonawczego na alimentach jest dla mnie dziwne.

        Jeżeli pojedziesz do komornika-terminy wszystkich obowiązują i nikomu nie
        pasują...to może po rozmowie i okazaniu, że alimenty płacisz odstąpi od
        egzekucji i podpowie jaki jest myk, by nigdy nie mieć komornika na alimentach.

        Co do długów, które za ex spłacasz....no i tu są różne możliwości. Ale albo
        płacisz z honorem, albo szukaj, szukaj...
        • dsz27 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 20:36
          Mnie aż dziwi, że w tym konkretnym przypadku działania komornika są tak
          błyskawiczne. Ile to się słyszy o przypadkach nieściągalności alimentów...co
          bardziej luźni tatusiowie miesiącami zlewają ten przykry dla nich obowiązek.
          Człowiek jednak uczy się całe życie...
          • dyderko Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 27.07.09, 14:32
            Bo komornicy są wygodniccy bardzo często... Większość z nich
            szybciutko się zajmie i ściągnie alimenty z osoby która ma oficjalna
            pracę i wystarczy tylko pismo do zakładu pracy a koszty się
            naliczają same (znaczy pracodawca sam je ściąga i przelewa).
            Natomiast jak rodzic się miga i pracuje na czarno albo co chwilę
            zmienia pracodawcę to mało któremu się chce robić dochodzenie i
            szukać, olewają sprawę...
        • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 22:00
          akacjax napisała:

          > Bo uchylenie tytułu wykonawczego na alimentach jest dla mnie
          dziwne.
          >

          Akacjo, to kwestia definicji:
          - wyrok dla komornika = tytuł egzekucyjny - z tym nic nie może
          zrobić
          - ex złożyła do sądu wniosek o nadanie tytułowi egzekucyjnemu
          klauzuli wykonalności - w ten sposób powstał tytuł wykonawczy
          - z tytułem wykonawczym ex złożyła u komornika wniosek o egzekucję
          alimentów, podając mu gdzie pracuję
          - komornik wszczął egzekucję z wynagrodzenia

          Teraz ja składam powództwo przeciwegzekucyjne opisane w art. 840 kpc
          - zgodnie z nim mam prawo żądać od sądu pozbawienia wykonalności
          tytułu wykonawczego, gdyż przyczyna złożenia wniosku o nadanie
          wyrokowi klauzuli wykonalności nie miała miejsca, tzn. terminowo
          płaciłem alimenty.

          Jednocześnie - żeby komornik jednak mi nie ściągnął rzekomo
          zaległych alimentów - składam wniosek o zabezpieczenie powództwa
          poprzez zawieszenie prowadzonego postępowania egzekucyjnego.
          Ponieważ sąd ma obowiązek rozpatrzyć taki pozew równie szybko jak
          wniosek ex, jest szansa, że zdążę.

          Rany! gdybym 3 lata temu wiedział, że czytanie kodeksów jest takie
          proste, byłbym bogatszy o 3 tysiące wydane na adwokata smile
          • akacjax Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 22:47
            A czy bez tytułu wykonawczego i dobrej woli alimenty są wymagalne w ogóle?
            Rozumiem, ze alimenty były zasądzone na sprawie rozwodowej.

            I ciekawi mnie: czy rozmawiałeś z ex?
            • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 23:04
              akacjax napisała:

              > A czy bez tytułu wykonawczego i dobrej woli alimenty są wymagalne
              w ogóle?

              Nie bardzo rozumiem - alimenty są zawsze wymagalne od kiedy są
              zasądzone. Niektórzy się jednak nie przejmują wyrokami i nie okazują
              dobrej woli. Wtedy potrzebny jest tytuł wykonawczy, żeby tą dobrą
              wolę wymóc przez komornika.

              > Rozumiem, ze alimenty były zasądzone na sprawie rozwodowej.

              Tak. I płaciłem je zawsze w zasądzonej wysokości, nawet kiedy
              jeszcze wyrok był nieprawomocny, bo ex składała mozolnie apelację.

              >
              > I ciekawi mnie: czy rozmawiałeś z ex?

              Nie. Od czasu kiedy usłyszałem na sali sądowej jej kłamstwa mówione
              gładko w żywe oczy przyjąłem zasadę porozumiewania się sms'ami - to
              co napisane, choćby w pamięci telefonu - to pozostaje. Z ustaleń w
              rozmowach niestety nigdy się nie wywiązała.
      • brunia27 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 21:28
        fragile66,

        tylko 3 strony?

        ja w takich sytuacjach dopisuje zawsze "...szczerze żałuję tego co się stało,
        sytuacja ta była absolutnie niezamierzona i zapewniam, że nigdy więcej się już
        nie powtórzy..."

        a swoją drogą na szafot z niestatystycznym komornikiem, który jako chyba jedyny
        zadziałał w tak krótkim czasie, i w dodatku natrafił na niestatystycznego,
        uczciwego fragile66

        może dziwne osobowości się przyciągają ?
        jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie zadziałało
        • zuza145 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 22:50
          zaplułam się totalnie, czytając.

          reasumuj ac:
          Zona wrednie się zachowuje
          komornik przed szereg wychodzi
          Fragile cierpi,

          pytanie: a co z dziećmi?
          Zyją powietrzem. Rosną, patrzą, przyswajają, analizują.
          Taki "lajf" im się trafił.
          • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 23:09
            zuza145 napisała:

            > pytanie: a co z dziećmi?
            > Zyją powietrzem. Rosną, patrzą, przyswajają, analizują.
            > Taki "lajf" im się trafił.

            To prawda. Jak w starym dowcipie o Jasiu: "Matka! jest tylko jedna!"

            Może macoszkę będą mieć mądrzejszą?
            • zuza145 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 23:19
              niepokalane poczęcie miało miejsce?
              Ojca nie mają?
              hę?
              • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 23:39
                zuza145 napisała:

                > Ojca nie mają?

                A czy ja się wypieram?

                Chodziło mi o to, że matki się nie wybiera.
                • zuza145 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 22.07.09, 23:41
                  a owszem- rodziców się nie wybiera.
                  Oni "twórczo" działają- i się jest.
                  • kasper254 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 07:00
                    Jak w każdym, nawet banalnym temacie, wychodzą demony. Kobiety drwią
                    sobie z autora postu, pomawiają go o najgorsze itd. Czasem nic nie
                    rozumiejąc, poza swoimi urazami i gniewem. Przez długi czas, gdy
                    moja była żona robiła różne świństwa, patrzyłem w lustro i widziałem
                    jakby zastygłą rozpacz, gorycz. Bałem się, że mi to zostanie, że
                    taki już będę, odarty z godności, przerażony.
                    A przecież sprawa, którą opisuje fragile, jest prosta, banalnie
                    prosta. Jego była żona mogła wystąpić do komornika, bo miała
                    podstawę prawną, co nie znacza, że miała prawo. Bo prawo, gdy je
                    dobrze rozumieć, to także zasady współżycia społecznego, moralność
                    itd. Jego była żona po prostu się mści, wykorzystując każdy
                    pretekst. Komornik musiał ingererować, bo tak właśnie mówi prawo
                    (bez dodatków), gdyż miał kompetencję.
                    A Ty, Fragile, tłumaczysz się tym zgorzkniałym, złaknionym krwi,
                    że nie jesteś wielbłądem. Rób swoje. Na podłość, wyrafinowanie, zło
                    pewnego typu kobiet, nie ma innej rady. Do nich nie trafiają
                    rgumenty słów, ale argumenty siły.
                    • zabelina Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 09:07
                      "...Przez długi czas, gdy
                      > moja była żona robiła różne świństwa, patrzyłem w lustro i
                      widziałem
                      > jakby zastygłą rozpacz, gorycz. Bałem się, że mi to zostanie..."

                      Po tej wypowiedzi to widzę, że nie przeszło Ci jeszcze, nie
                      przeszło...
                      Nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego worka, dobrze na tym
                      wyjdziesz, powaznie mówię...
                      • lima Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 09:26
                        Najgorsze jest to, że ten pan wyżej ma juz nową żonę i nowe dziecko. A nadal się
                        z odejściem żony nie uporał. Biedna nexia.
                        • kasper254 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 10:50
                          "Najgorsze..." - masz problemy z myśleniem, a dobór terminologii
                          jest konsekwencją tych zapóżnień i ograniczeń, lima. Moja żona ma
                          się dobrze i nie jest nexią, chyba, że mówisz o owadzie. I ja mam
                          się dobrze i jestem szczęśliwy.
                          Z odejściem mojej byłej żony uporałem się juz dawno - z jej
                          łajdactwami i złem nie. Co byś powiedziała, gdybyś podzieliła się
                          majątkiem i m.in. kupiła mieszkanie dla byłego, a on, żeby to ukryć,
                          przekazał to komuś innemu? Gdyby zrobił to ktoś, kto mówił o sobie,
                          że jest humanistą itd. I do tego,żeby były to najmniejsze świństwo,
                          którego doświadczyłaś.
                          I do logiki myślenia na koniec. Nie wypowiadaj się na temat
                          postepowania fragile, porównując opóznienia z płatnościami na rzecz
                          różnych osób prawnych, a potem sprowadzając to do wspólnego
                          mianownika, że dzieci są ważniejsze. To tak, jakbyś powiedziała, że
                          kosmos jest wielki, ale ważniejsze są pragnienia Twojego misia
                          (aktualnego, a nie - tfu - exa.
                          • lima Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 11:09
                            Kasper, żyjesz ciągle życiem swojej żony. Łajdaków w świecie i w kosmosie jest
                            mnóstwo, którzy kłamią, okradają, fałszują dane żeby oskubac z majątku kogos
                            innego. Można uznać, że są źli i odciąć się emocjonalnie od nich, a można całe
                            życie koncentrowac się na tym, że ktoś kiedyś mnie oszukał, okłamał, zdradził,
                            itd itp i śledzić usilnie jego losy i czy aby go już bóg pokarał czy jeszcze
                            nie. Ty trzymasz się emocjonalnie spraw exżony wyjątkowo uparcie i chcesz się
                            ich trzymać. Nie zamknąłeś przeszłości. A druga żona ślepa pewnie nie jest ale
                            założę się że milczy na temat bo nic w temacie nie może. Dla mnie to przykre bo
                            nie chciałabym mieć związku z człowiekiem który przeszlości nie zamknął i jego
                            najczęstszymi myslami są "bo exia to kiedyś.... cos tam".

                            Niby dlaczego mam się nie wypowiadać na temat postu tak jak uważam? Bo Ty masz
                            problem z jakimiś ex misiami? smile)))))))




                            • kasper254 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 12:48
                              1.Masz rację co do nieskończoności łajdaków. Jeśli jednak żyłaś z
                              kimś ponad 20 lat, to sprawa wygląda inaczej. Nie masz racji, że
                              żyję emocjonalnie życiem byłej żony, jednak przeszłości nie można
                              ot, tak sobie zamknąć, jak przysłowiowe drzwi. To tylko slogan
                              psychologów. Oceny i wartości moralne, jednostki zwyczajowe i inne
                              normy społeczne nie znają granic. Tak po prostu jest.
                              2. Możesz się wypowiadac na temat postu i nikt nie może Ci tego
                              zabronić. Nie możesz krzywdzić niedopuszczalnymi porównaniami. W
                              zasadzie to możesz, możesz wszystko, tylko po co? Otóż w przypadku
                              tzw. ciężarów publicznych (podatki, opłaty, ZUS itp.)urzędnik n i
                              e m o ż e nie podjąć danego działania. Musi, bo tak mu nakazuje
                              tzw. norma kompetencyjna. W sytuacji, opisanej przez autora postu
                              żona nic nie musi, a może. Jej zachowanie regulują innego typu
                              normy.Jednak prez wzgląd, że zawsze dostawała alimenty, powinna,
                              zanim uruchamia działania komornika, dowiedzieć się, co się stało,
                              dlaczego nie przysłał itd. Po co naraża kogoś na dodatkowe koszty,
                              nerwy...?
                              3. Jeśli Cię dotknąłem - przepraszam.
                              • lima Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 14:59
                                Nie da się prościutko zamkąc przeszłosci ale można skończyć ją w kółko
                                rozdrapywać bo jej się już przeciez nie zmieni-na to żadnego wpływu się nie ma.
                                I mi się zwyczajnie szkoda zrobiło Twojej obecnej żony bo ten czas już powinien
                                być przeznaczony dla niej, nie do rozpamiętywania krzywd wyrządzonych przez ex i
                                usiłowaniu udowodnienia sobie?jej?światu? że nie zrobiła dobrze rozwodząc się..
                                No sama nie chciałabym być w takim układzie, gdzie caly czas straszą cienie
                                przeszłości i są ważniejsze z tytułu "wysługi lat" niż aktualne życie. Mam
                                wrażenie, że obecne małżeństwo jest "dużo mniej ważne" niż pierwsze.
                                Przepraszam też, że takie wtręty osobiste Ci robię ale mnie to uderzyło w Twojej
                                wypowiedzi.

                                Co do terminów - dałam porównanie z należnościami publicznoprawnymi, plus opis
                                sytuacji znajomej która ciągle boryka się z problemem spóźnionych wpłat od exa,
                                żeby uzmysłowić iż termin zapłaty alimentów to nie "jakas tam faktura malo
                                ważnego kontrahenta" do uregulowania, co w typowej polskiej firmie powoduje
                                płacenie po terminie jesli się tylko nie upomina. W naszym kraju pokutuje takie
                                przyzwolenie na olewactwo - jak ktoś nie wrzeszczy, nie monituje o zapłatę, to
                                dostaje mu sie na szarym końcu. Gdy się już innym "ważnym" da. Obowiązkowo
                                zus, urzad, bank - bo oni mają władzę nad nami. A reszta.... niech do
                                oststniej chwili czeka czy gotowka wpłynie czy nie. Chodzi mi o zwrócenie
                                uwagi, że dzieci i alimenty, SĄ WAŻNE i by je w równej wadze co US traktować.
                                W sytuacji autora wiemy, że w maju żona złożyła do komornika, a płacenie
                                terminowe autor przedstawia za ostatnie miesiące. Jeśli wcześniej też płacił w
                                terminie to jest to czysta złośliwośc żony by mu dokopać jeszcze czym się da.
                                Jesli wcześniejsze miesiące zwlekał z płaceniem to może być usprawiedliwiona
                                "złośliwośc".
                                Cały problem w tym, że ludzie nie potrafią się rozejśc nie kłócąc się do
                                upadłego. Gdy była/były taka jest to jedynie można samemu być fair oraz odciąć
                                się od niej nie dając żadnych powodów do zaczepienia, nawet tego 1 dnia
                                spóźnienia w alimentach.


                              • zuza145 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 18:51
                                ja w kwestii 20 lat wspólnego pożycia- da się zamknąć- to znaczy -
                                zakopać nowymi doświadczeniami.
                                Takie przykre doświadczenie ( dziwne określenie na rozstanie itd-
                                wiem) da się przysypać nowymi doświadczeniami jeżeli człowiek się
                                upora z przeszłością?
                                Z tym czymś?
                                Bo życie się toczy nadal- mimo że bywa tak że przytłoczona osoba ma
                                totalny brak czucia- jeśli chodzi o reale otoczenie.
                                Być może ( najprawdopodobniej tak) dziwnie to tłumaczę- ale opieram
                                tę teorię na sobie i swoim doświadczeniu.
                                To że jest mi przykro, ciężko nie oznacza że nie ma przyszłości- ona
                                jest i tworzę sobie nową historię życia.
                                Paradoksem sytuacji jest to że mam bardziel rozległu horyzont- bo
                                chyba bardziej zwracam uwagę na błachosyki- wybił mnie mąz z rytmu
                                to musiałam nowy rytm ustanowić- albo bym "pagibła".
                                Mam tyle planów i uporałam się ze skutkami ubocznymi już w
                                większości- ciężka prca jeszcze mnie czeka- nad moją osobą- ale
                                jedno jest mi wiadome- to nie jest koniec życia- to jest trauma- ale
                                życie nadal trwa.
                                I tak myślę.
                                Byłam zła jak mi pisano- cyt" daj czas czasowi".
                                Ano racja to była- i nikt nie opracował żadnych harmonogramów .
                                • takisiakinijaki Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 02.08.09, 11:45
                                  Napisałeś na forum, by wyrazić tu swoje zdziwienie.
                                  Zdziwienie faktem, że twoja była żona postąpiła w stosunku do Ciebie
                                  w sposób Twoim zdaniem złośliwy.
                                  (Nie ulega wątpliwości, że kroki jakie podjęła były calkowicie pod
                                  względem prawnym dozwolone, a jej postępowanie było prawnym
                                  następstwem Twojego indywidualnego interpretowania terminu płatności
                                  alimentów.)
                                  Opisałeś również kroki jakie Ty w związku z tym wydarzeniem podjąłeś.
                                  Napisałeś tu jak dużą radość spawia Ci możliwość 'ukarania' ex za
                                  jej postępowanie.
                                  No to teraz ja wyrażę swoje zdziwienie.
                                  Zdziwienie faktem, że Ty jesteś zdziwiony !?
                                  Działacie na tych samych zasadach - dwoje robiących sobie na złość
                                  ludzi.
                                  Z Twoich postów wyziera - mimo Twoich zapewnień o obojętności - taka
                                  dawka negatywnych emocji, że hej...
                                  Jeżeli wogóle bedziecie w stanie (oby), to na pewno nie jest jeszcze
                                  ten moment, kiedy będziecie mogli OBOJE się kierować w stosunku do
                                  siebie jakimiś zasadami mralnymi, normami...
                                  To czego wymagasz od ex żony dla Ciebie jest nadal obce.
                                  No więc o co chodzi?
                                  Podejrzewam, że jednak gdzieś tam w środku wyczuwasz, że nie do
                                  końca tak powinno to wszystko miedzy Wami wyglądać, no i właśnie tu
                                  postanowiłeś poszukać usprawiedliwienia dla sswojej złości i
                                  zdziwienia - wśród innych, równie skrzywdzonych przez swoich/swoje
                                  ex jak Ty.
                                  Ale wśród tych odpowiedzi oburzonych postępowaniem ex pojawiają się
                                  tu rady rodzynki: uporaj się z przeszłością, zrelaksuj, działaj tak
                                  by samemu nie wywołać kwestii spornych ( a wyślij ten cholerny
                                  przelew 15go, czy 10go!) i przede wszystkim nie wymagaj
                                  przestrzegania zasad 'porozwodowego wwspołżycia' dla ex, które Tobie
                                  są obce.
                                  A tak poza tym wszystkim: 'peace&love', a nie toczyć wojny ludzie
                                  kochani, przecież po to jesteśmy już po by się przestać zbroić...

                                  • insula.incognita Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 02.08.09, 15:13
                                    takisiakinijaki napisał:

                                    > Działacie na tych samych zasadach - dwoje robiących sobie na złość
                                    > ludzi.

                                    Spóxnienie alimentów o jeden dzień - to nie jest dramat. A ładunek wydźwigniętych armat byl zupełnie nie adekwatny do "przewinienia", wynika z tego opisu.

                                    Tak czy inaczej, dwie strony podjęły działania zgodne z prawem.
                                    Koszt tych działań - będzie adekwatny. Co jednak pozwala wierzyć w urzędową sprawiedliwość.
      • chalsia Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 01:30
        > "Wnoszę również o zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie
        > postępowania egzekucyjnego wszczętego 16 lipca 2009 roku przez
        > Kancelarię Komorniczą XXX, sygnatura YYY, gdyż kontynuowanie tego
        > postępowania prowadziłoby do ściągnięcia z mojego wynagrodzenia kwot
        > należności, które już zostały uregulowane. Ponadto postępowanie to
        > naraża mnie na niezawinione ponoszenie kosztów komorniczych w
        > sytuacji, gdy reguluję należności w sposób terminowy, a więc będąc
        > osobą niewinną jestem karany za czyny pozwanej noszące cechy
        > pieniactwa i podyktowane złą wolą wobec powoda."
        >
        > Teraz siedzę i myślę, czy to wykreślić, czy zostawić...

        POPRAWIĆ smile) końcówkę - wyrzucić "noszące cechy pieniactwa", zostawic
        "podyktowane złą wolą wobec powoda" oraz dopisać "oraz stanowiące naruszenie
        prawa z kodeksu karnego (podać paragraf)"
    • lima Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 10:03
      Nie ma problemu przesyłanie z małym opóźnieniem w związkach gdzie po rozstaniu
      obie osoby nie robią sobie na złość. Tam płacący alimenty nie czeka na ostatni
      dzień terminu, ani odbiorca alimentów nie nasyła komornika za przekroczenie
      jednego dnia płatności.
      ExMąz znajomej choć była zona prosi go, by przysłał kilka dni wcześniej gdy
      dzieci potrzebują np na kolonie, to on twierdzi butnie że ma termin do 15tego i
      wcześniej pieniędzy nie wyśle. Wpłaca pieniądze ostatniego dnia a jak przypada
      na weekend to dopiero w poniedziałek albo płaci tydzień po i nie obchodzi go, że
      dzieci musza jeść (żona i tak jest zadowolona bo wcześniej przez kilka miesięcy
      jasnie pan wcale nie płacił albo z dużym opóźnieniem, a alimenty od niego
      wynosza oszałamiajaca kwotę 300zł na nastoletnie dziecko-całą resztę matka). A
      kiedyś był u nich, dziecku buty się rozpadły i trezba było nowe, matka juz była
      na długach, więc prosi go by może wpłacił tydzień wcześniej alimenty.. to
      nonszalancko rzucił 100zł i kazał jej pokwitowanie mu wypisać. Miała unieśc się
      dumą i nie wziąć? a dziecko na bosaka do szkoły posłać?
      Gdybym ja była na jej miejscu to też bym takiego exa utemperowała posłaniem
      sprawy do komornika. Choć bardzo możliwe, że jako "prowadzący działalność" by
      wykazał momentalnie że nie ma dochodu ani środków na koncie i żadnych alimentów
      by się nie dało wyegzekwować. Z pensji na etacie łatwiej ściągać.

      Jeśli specjalnie płacisz ostatniego dnia, choć exia sygnalizowala , że są
      potrzeby dzieci do pokrycia wcześniej, to sam sobie jesteś winien. Zresztą
      kochający rodzic na pierwszym miejscu myśli -dzieciom potrzeba kasy więc
      posyłam, a nie -znooowu ten nieprzyjemny termin alimentów to wytrzymam je do
      ostatniej chwili. Jeśli exia zrobiła to z czystej złośliwości by jeszcze z
      Toba powalczyć i byś nadal myśli nią zajmował -to wredna baba jest, do tego
      zajmuje komorników, którzy przez to olewają przypadki trudniejsze gdzie dzieci
      faktycznie kasy nie dostają.
      Szkoda, że sam nie wpadłes na to by płacic kilka dni wcześniej - Ty byłbys
      odbierany jako ten dobry który płaci przed terminem i stara się, a exia by nie
      miala na Ciebie haka. Teraz nawet jak zaczniesz płacic wcześniej to exia będzie
      miała wredną satysfakcje że komornikiem Cię utemperowała a Ty będziesz się czuł
      jeszcze nieprzyjemniej jako "zmuszony przez nią" do płacenia alimentow
      wcześniej. Chyba , że staniesz nad-to, załatwisz to prawnie(by ją też
      utemperować) i olejesz dalsze kopanie się mysląc o tym, że kasa jest dla dzieci
      i to je trzeba w pierwszej kolejności nakarmić. Termin "do 10" nie znaczy, że
      10tego mają wyjsc z konta, tylko że do tego dnia najpóźniej muszą u odbiorcy
      być. Gdybys w Zusie jako przedsiębiorca spóźnił się o 1 dzień z zapłatą składek
      to "za karę" przez rok nie dadzą Ci pieniędzy gdybyś zachorował. Gdy w Urz.Sk.
      się spóźnisz to bulisz momentalnie odsetki. Alimenty to ważniejsze zobowiązanie
      - bo wobec własnych dzieci.
    • young-and-bored Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 13:39
      fragile66 napisał:

      >Jednocześnie - żeby komornik jednak mi nie ściągnął rzekomo
      >zaległych alimentów - składam wniosek o zabezpieczenie powództwa
      >poprzez zawieszenie prowadzonego postępowania egzekucyjnego.
      >Ponieważ sąd ma obowiązek rozpatrzyć taki pozew równie szybko jak
      >wniosek ex, jest szansa, że zdążę.

      Nie liczyłbym na to, że sąd rozpozna wniosek o zawieszenie przed
      rozprawą w sądzie. Zdążyć przed 15. to byś mógł jakby była sama
      poszła do komornika żeby zawiesić egzekucję. Nie liczyłbym też
      specjanie na spalone konto i przetransferował z niego chociaż część
      dostępnych środków, nowe konto założysz w 15 minut.
      • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 23.07.09, 13:56
        Pokrótce wiadomości z frontu: złożyłem wniosek do komornika o
        przerwanie egzekucji, a następnie pozew do sądu o pozbawienie
        wykonalności tytułu wykonawczego.

        Dzięki wszystkim za wypowiedzi w tym wątku, już mi trochę przeszło i
        obiecuję, że na następne zaczepki ex będę reagował ze stoickim
        spokojem.

        W końcu co mnie obca osoba obchodzi. Chce się bawić w chodzenie po
        sądach, to się będziemy bawić.

        Dobrze że dzieci na wakacjach, to przynajmniej nie muszę przy nich
        strugać wesołka, kiedy scyzoryk się w kieszeni otwiera.
        • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 27.07.09, 14:16
          Szukałem godzin przyjęć interesantów w kancelarii "mojego" komornika
          i trafiłem w internecie na to:

          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,1879454.html
          Wynika z tego, że ten pan jest od dawna znany z nadgorliwości i
          wykonywania nawet nieprawomocnych poleceń sądu.

          Znając moją ex to specjalnie wybrała właśnie tę kancelarię
          komorniczą - facet zupełnie jak buldog: jak chwyci, to nie puści,
          dopóki się go od pieniędzy nie odetnie!
          • lima Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 27.07.09, 14:41
            No pięknie. Co za kraj, jeśli się nie narobi wrzasku w mediach to "w imieniu
            prawa" bezprawnie urzędnicy w skarpetkach puszczą...brr.
            • prezesik_1 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 29.07.09, 04:53
              lima napisała:

              > No pięknie. Co za kraj, jeśli się nie narobi wrzasku w mediach to "w imieniu
              > prawa" bezprawnie urzędnicy w skarpetkach puszczą...brr.


              To myślisz że ludzie z tych (kilku,nastu,czy dziestu tysięcznych) lichych
              pensyjek to wszystko mają ... ?smile
        • fragile66 Nie całkiem darmowy ten komornik! 31.07.09, 14:23
          Dzisiaj dzwoniłem do kancelarii komorniczej i dowiedziałem się, że
          wprawdzie ściągnęli mi rzekomo zaległe alimenty z konta, ale
          pieniądze są cały czas na koncie komornika i nie wysłali ich do eks,
          bo wysłali jej pismo z żądaniem wyjaśnień, czy rzeczywiście alimenty
          nie były wypłacane i jak się odniesie do przedstawionych przez mnie
          dowodów.

          Jednocześnie dzisiejsza rozmówczyni stwierdziła, że jeśli okazałoby
          się, że eks złożyła wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego
          bez powodu, to komornik będzie z urzędu składał zawiadomienie do
          prokuratury o umyślnym wprowadzeniu w błąd urzędnika państwowego.

          Czyli pewnie za parę tygodni dostanę pieniądze z powrotem, a koszty
          komornicze (bagatela - prawie 600 złotych!) komornik będzie ściągał
          z eks!

          Na dodatek pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego
          dzisiaj leżał już na biurku pani sędzi - jak się zresztą okazało
          trafił do tej samej pani, z którą spotykamy się niedługo na sprawie
          o podział majątku.

          Zobaczymy czy pani sędzia wyda dzisiaj jakieś postanowienie. Jeśli
          tak i jeśli będzie pozytywne dla mnie, no to trzeba powiedzieć, że
          eks na własne życzenie narobiła sobie ambarasu.

          Powoli odzyskuję wiarę w sprawiedliwość smile)
          • insula.incognita Re: Nie całkiem darmowy ten komornik! 31.07.09, 15:13
            fragile66 napisał:

            >
            > Jednocześnie dzisiejsza rozmówczyni stwierdziła, że jeśli okazałoby
            > się, że eks złożyła wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego
            > bez powodu, to komornik będzie z urzędu składał zawiadomienie do
            > prokuratury o umyślnym wprowadzeniu w błąd urzędnika państwowego.
            >

            Patrz no, jednak komornik rzetelny w swoim zawodzie, to kij o dwóch końcach (o czym zapewne nie pomyślała Twoja ex). Najpierw psioczyłeś, że jak on śmiał w tak ekspresowym tempie wejść Ci na konto, a teraz - sprawa do prokuratury.
            Fachowiec to fachowiec jednak!

            >
            > Powoli odzyskuję wiarę w sprawiedliwość smile

            Wcześniej czy później, kto mieczem wojuje ten.... wink

            Jak to się skończy, to (teoretycznie) Twoja eks powinna dostać nauczkę do końca życia.


            ps....no normalnie książki pisać!
          • sonia_30 Re: Nie całkiem darmowy ten komornik! 31.07.09, 15:23
            Gratuluję fragile smile Sprawiedliwość górą, miła wiadomość smile
    • undeadly Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 12.08.09, 15:39
      ufff jak dobrze że płacą mi pierwszego a termin alimentów mam na 10.
    • tricolour Bardzo fajny wątek... 12.08.09, 20:00
      ... bo dający pojęcie o oczekiwaniach płacącego oraz tych, którzy otrzymują.

      Przede wszystkim w wyroku napisane jest do kiedy trzeba zapłacić, a nie do kiedy
      pieniądze mają być na koncie dziecka. Jeśli napisane jest, żeby płacić do 10, to
      można płacić 10 o godz. 23:59 i jest OK. Tak mówi litera prawa w odniesieniu do
      KAŻDYCH płatności.

      Stwierdzenie, że dziecko jeść musi i trzeba wysyłać jak najszybciej jest
      śmieszne, bo między 10, a 10 kolejnego miesiąca jest dokładnie tyle samo dni jak
      między pierwszym, a pierwszym.

      Termin płatności 10-tego nie jest wybrany przypadkowo. Uwzględnia możliwe
      opóźnienie wpływu pieniędzy z wynagrodzenia, możliwość wystąpienia między 1 a 10
      jakiegoś długiego weekendu. Daje także kilka dni luzu, by przelew nie był taki
      alarmowy jak pożar.
      • takisiakinijaki Re: Bardzo fajny wątek... 12.08.09, 22:02
        Kiedyś 'badałem' tę kwestię dokładnie - było mi to potrzebne do
        pewnego pisma.

        I wszelkie znaki na niebie i ziemi (paru prawnikow z firmy znajomej -
        akurat była to kancelaria ;O) - na podstawie jakiś interpretacji,
        wiadomo - orzeczeń, wyroków itp) wskazały, że jeżeli jest zapis w
        wyroku ( standardowy, pewnie są jakieś wyjątki) o treści:
        "...ZASĄDZA ALIMENTY W KWOCIE...PŁATNE NA RĘCE MATKI
        MAŁOLETNIEGO...DO 10 DNIA KAŻDEGO MIESIĄCA Z GÓRY..."
        to 10 matka powinna mieć możliwość dysponowania (!) tą kwotą.
        Też mi się to ze względu na wiadomo - banki czy tam pocztę i ich
        pracę - wydało dziwne, ale nie chciało być inaczej.
        Zależało mi na innym do tego podejściu ale nijak nie chciało wyjść
        inaczej...


        Może ktoś to przerabiał dokładniej - to się wypowie?

        Tricolour - piszesz o 'literze prawa' - który artykuł dokładnie masz
        na myśli i z jakiej ustawy/kodeksu itp.

        Jak masz konkret - zapodaj proszę- zawsze się może tu komuś przydać.

        Albo może masz jakiś przykład, że należy alimenty traktować jako jak
        piszesz 'KAŻDĄ płatność' - mimo iż zapis w wyroku stanowi w zasadzie
        niepodważalną konieczność 'dysponowania' pieniędzmi do konkretnego,
        określonego w wyroku dnia przez matkę?

        • takisiakinijaki Re: Bardzo fajny wątek... 12.08.09, 22:11
          ...jeszcze jedno Triculour, piszesz:
          "Termin płatności 10-tego nie jest wybrany przypadkowo. Uwzględnia
          możliwe
          opóźnienie wpływu pieniędzy z wynagrodzenia, możliwość wystąpienia
          między 1 a 10
          jakiegoś długiego weekendu. Daje także kilka dni luzu, by przelew
          nie był taki
          alarmowy jak pożar."
          ...ale przecież wynagrodzenie jest obecnie wypłacane w tak różnych
          terminach, że to w sumie nie jest argument. Ja np mam 25go
          z 'jednego stosunku pracy', ale w większość moich dochodow 'pojawia
          się' po skończenia ' dzieła' na które zawieram umowę - trudno tu
          więc mowić o jakiś terminach wypłaty, partnerka ma wypłatę 15go - no
          to w sumie gdyby miała płacić alimenty powinna mieć ustalony termin
          na 25go?
          E, chyba nikt tym akurat się nie kieruje w sądzie kiedy zobowiązany
          do zapłaty alimentów ma wypłatę.
          • ravny Re: Bardzo fajny wątek... 12.08.09, 22:24

            termin płatności ustala się w wyroku tak jak pasuje płacącemu, od tego jest w
            sądzie rozprawa żeby sobie dogodny termin ustalił zalezny od swoich poborów. Bo
            wypłaty są w różnych terminach i już jego sprawa jak gospodaruje pieniędzmi by
            na alimenty mieć w terminie. Wcale nie musi ich płacić z bieżącej wypłaty, może
            z oszczędności, proste. Od tego jest dorosły by nie wydać wszystkiego na lizaki
            wcześniej, gdy wie, że ma zobowiązanie.

            Nie ma tak, że cała Polska alimentacyjna płaci wg jednego terminu 'do 10tego'.
          • solivago Re: do 10 danego m-ca 12.08.09, 22:35
            To jest chyba pewna zaszłość (termin płatności do 10). Nie wiem czy dobrze
            pamiętam..kiedyś wynagrodzenia płacone były na koniec m-ca. Więc chyba jednak
            terminem wypłaty się kierowano.. W KC również...jeśli np w umowie najmu nie ma
            określonego terminu płatności to do 10. Ustawa o własności lokali...również
            termin płatności do 10. A jeszcze o dacie spełnienia świadczenia..KC też to
            reguluje. Jeśli termin do 10 to najpóźniej w tym dniu środki powinny być do
            dyspozycji wierzyciela. Od dnia następnego odsetki od zaległości.
          • tricolour Wynagrodzenie płacą różnie... 12.08.09, 22:36
            ... to fakt, ale nie chodzi tylko o to kiedy płacą.

            Alimenty są za dany miesiąc z góry - tak stoi w wyroku. Ten wyrok
            musi być wykonywalny więc trzeba dać płatnikowi kilka dni czasu na
            dostarczenie pieniędzy do odbiorcy. Może się wydarzyć długi weekend
            i zamknięte banki, jakieś święto czy wręcz obłożna choroba podczas
            której trzeba bedzie zorganizować przelew choćby ze szpitala.
            Przewidziano na to zwyczajowo 10 dni.

            W wyroku stoi "do rąk matki" bo jakoś trzeba określić sposób
            przekazania. Nie może być napisane "przelewem" bo wyrok nie może
            nakazywać obowiązku założenia i opłacania konta i przelewu, bo
            byłoby to dodatkowe obciążenie, które z niczego nie wynika.

            Uważam, że sformułowanie w wyroku nakazuje dostarczyć środki do 10
            dnia miesiąca czyli (w przypadku przelewu) przelać najpóźniej w 10
            dniu miesiąca. Nie można płatnika zobowiązać do ponoszenia
            odpowiedzialności za czas trwania przelewu, bo nie ma na ten czas
            żadnego wpływu. Oczywiście przelewanie w ostatniej chwili to igranie
            z losem z czego trzeba sobie zdawać sprawę.

            Kiedyś jeden przelew mi wrócił (nie chodzi o alimenty) bo coś
            nawaliło podczas transakcji. Gdybym nie sprawdził skąd wzięły się
            dodatkowe pieniądze na koncie, to żyłbym w przeświadczeniu, że
            przelałem...
            • solivago Re: Wynagrodzenie płacą różnie... 12.08.09, 22:44
              Wiesz ja po prostu patrzę z pozycji księgowej... MNie nie interesuje kiedy ktoś
              zrobił przelew. Najpóźniej w dniu oznaczonym jako termin płatności pieniądza
              musza być na koncie. I oczywiście w drugą stronę...sama też muszę tak robić
              przelewy, żeby w odpowiednim terminie znalazły się pieniądze u wierzyciela.
              • tricolour No to mam pytanie... 12.08.09, 22:51
                ... jeśli zrobisz przelew, a pieniądze nie dojdą w ogóle (sytuacja
                skrajna) to natychmiast robisz sto dodatakowych przelewów, by
                ponieść pełną odpowiedzialność i za wszelką cenę dostarczyć kasę do
                odbiorcy?
                • solivago Re: No to mam pytanie... 12.08.09, 22:57
                  Nie..nie robię dodatkowych przelewów. Jeśli przelew nie doszedł (oczwiscie przy
                  dostępności srodków i własciwym numerze konta wierzyciela)konsekwencje ponosi
                  bank. Jasne, zdarzają się takie sytuacje.
                  • tricolour No to mam dalsze pytanie... 12.08.09, 23:02
                    ... bo napisałaś: "sama też muszę tak robić przelewy, żeby w
                    odpowiednim terminie znalazły się pieniądze u wierzyciela".

                    Napisz w jaki sposób TAK robisz przelewy na czas jeśli "konsekwencje
                    ponosi bank"?
                    • ravny Re: No to mam dalsze pytanie... 12.08.09, 23:20
                      Jeśli to bank zawali (awaria systemu) to np obciąża się go kosztami jakie sie
                      poniosło z tytułu braku zrealizowania przelewu(np odsetki), albo bank wystawia
                      zaświadczenie dla kontrahenta, ze wina była po stronie banku. Sytuacje bardzo
                      rzadkie ale mogą się zdarzyć.
                      Jeśli system działa prawidłowo to wiadomo kiedy należy posłać przelew by był na
                      czas. Wystarczy nie zwlekać na ostatni moment.
                • ravny Re: No to mam pytanie... 12.08.09, 23:00
                  Po co sto przelewów? wystarczy jeden, poprawny.
                  Pieniądze z błędnego przelewu albo wracaja na konto bankowe co widać, albo
                  dostaje je osoba nieuprawniona od której trzeba będzie zwrotu dochodzić. W obu
                  przypadkach natychmiast posyła sie prawidłowy przelew ponownie.
                  • tricolour Idźmy dalej... 12.08.09, 23:06
                    ... ex "przez przypadek" podaje błędny numer konta i Ty tam
                    przelewasz przez 2 lata i 11 miesięcy. Po trzech latach komornik
                    ściga Ciebie za niepłacone alimenty. Kto jest odpowiedzialny?

                    Sytuacja oczywiście inna, ale odpowiedzialnośc ciągla ta sama.
                    • ravny Re: Idźmy dalej... 12.08.09, 23:09
                      niby jaki błędny numer? Masz od niej na piśmie na jaki numer chce mieć
                      przelewane i się wywiązujesz.
                      • tricolour Hm... 12.08.09, 23:12
                        ... to trzeba by taki papier z numerem konta poświadczyć u
                        notariusza, bo każdy inny byłby nieważny przyt sporze.

                        Nie mam od notariusza, ale jedyne pocieszenie, że córka dorosła i
                        całe lata jakoś dostawała pieniądze.

                        smile
                        • ravny Re: Hm... 12.08.09, 23:15
                          Byłby ważny. Tak jak ważny jest np dokument KP podpisany przez odbierającego
                          gotówkę.
                          Szukasz dziury w całym.
                          • tricolour Ja dostałem SMSem... 12.08.09, 23:17
                            ... przed laty. Czy to też ważne?

                            Nie chodzi o dziurę w całym - chodzi o elementarne dogadanie sie
                            miedzy byłymi małżonkami, bo każde może drugiemu uprzykrzyć zycie.
                            • ravny Re: Ja dostałem SMSem... 12.08.09, 23:28
                              Czyli masz dowód w postaci smsa i swoją historię wpłat, że obowiązek
                              realizowaleś. Inna sprawa, że przez 2 lata 11miesięcy w w.w przykładzie nie
                              widziałeś ex lub dzieci by się nie zorientować, ze alimenty nie docierają?
                              Jeśli wiadomo, że ex jest upierdliwa/y to wszystko ustalamy na piśmie i
                              pilnujemy nieprzekraczania terminów. Elementarne dogadanie się wymaga ustępstw
                              i chęci zgody z OBU stron. Zupełnie inaczej wyglada ojciec z terminem do 10tego
                              który płaci solidnie 5tego a inaczej który płaci 11tego lub później i to po
                              ciągłym przypominaniu. Pokazuje to jego zaangażowanie w 'elementarne dogadanie się'.
                              • tricolour A tak z innej beczki... 12.08.09, 23:42
                                ... NIGDY nie spóźniłem sie alimentami. Raz wysłałem w ostatnim
                                dniu. Nie przeszkodziło to jednak mojej ex mieć (fakt, że jeden raz)
                                pratensje, że nie płace w terminie, bo dostaje nieterminowo: raz
                                trzeciego, raz piątego.

                                Nie wiedziałem, czy się śmiać czy płakać...

                                ;/
              • mola1971 Re: Wynagrodzenie płacą różnie... 12.08.09, 22:52
                Jam nie księgowa ino taka co m.in. podpisuje faktury do zapłaty, ale też pilnuje by (te najważniejsze, czyli dla burczujących się z różnych powodów) przelewy poszły tak by piniądza była na koncie odbiorcy najpóźniej w dniu terminu płatności.
            • ravny Re: Wynagrodzenie płacą różnie... 12.08.09, 22:53
              Każdy powinien sobie doczyta ć kiedy jego bank realizuje sesje przelewów. Nie
              da sie zrealizować płatności w terminie do 10tego jeśli sie pośle przelew w
              system 10tego o godz. 23.00.
              Na ogół sesje banków są 9/13/17 ale nie wszystkich tak samo. Tylko wysyłając
              przynajmniej dzień wcześniej i sprawdzając zwrotkę , można mieć 99%pewności , ze
              spełnilo się świadczenie w terminie. Ktoś kto czeka na ostatni dzień po
              południu z przelewem , wpłaca z opóźnieniem.
              Zobowiązany sam powinien wybrać taki rodzaj dostarczenia gotówki, żeby alimenty
              do 10tego były do dyspozycji dzieci. Jego sprawa jak te pieniądze dostarczy.
              Nikt za zobowiązanego nie będzie się zamartwiał czy posłał je przelewem czy
              pocztą czy Orient Expresem.
              Sam wybiera czy wysyła elixir z banku(kasa na drugi dzien na koncie) czy z
              poczty (pani w oknie udzieli informacji jak długo idą pieniądze) czy zanosi
              osobiście za pokwitowaniem. Zobowiązany MA WPŁYW na sposób dostarczenia
              pieniędzy i jego problem jaki sposób wybierze by był skuteczny.


              • tricolour No i ostatecznie... 12.08.09, 22:56
                ... trzeba korzystać z rozumu.

                Bo jeśli 10 dzieci mają mieć pieniądze w ręce, to o której godzinie?
                0:01 czy 23:59 - zauważ, że róznica wynosi aż jedną dobę.
                • mola1971 Re: No i ostatecznie... 12.08.09, 22:59
                  tricolour napisał:
                  ... trzeba korzystać z rozumu.

                  Jak zawsze i wszędzie smile
                  I to powinien być najlepszy wniosek wyciągnięty z lektury tego wątku smile
                • solivago Re: No i ostatecznie... 12.08.09, 23:01
                  Oj...no przecież prowadzimy dywagacje na temat wywiązywania się z terminów
                  płatności.....
                  • tricolour No właśnie... 12.08.09, 23:03
                    ... jeśli twierdzisz, że kasa ma być w określonym dniu, to może być
                    w tym dniu o 23:59:59 - prawda?
                    • solivago Re: No właśnie... 12.08.09, 23:11
                      Tak, teoretycznie masz rację. Tyle, że banki mają określone godziny o czym
                      wyżej. Natomiast jeśli chodzi o płatności gotówkowe... o godzinach otwarcia kasy
                      nie będę pisała bo pewnie piszesz o alimentach do ręki. No cóż..nie wiem czy
                      każda ex wpuści o tej porze byłego do domu aby jej wręczył kasę...wink)
                      • tricolour W obrębie jednego banku... 12.08.09, 23:16
                        ... przelew internetowy księgowany jest na koncie odbiorcy wręcz
                        natychmiast.

                        Cała ta dyskusja z mojej strony ma tylko taki cel, żeby pokazać, że
                        prawnie nie da sie opisac wszystkich opcji w życiu.
                        • solivago Re: W obrębie jednego banku... 12.08.09, 23:21
                          tricolour napisał:

                          > prawnie nie da sie opisac wszystkich opcji w życiu.

                          Oczywista oczywistość.. wink)

                          Przynajmniej troszeczkę się oderwałam od moich około-rozwodowych problemów...
                          pozdrawiam
                          • tricolour Wracając do meritum... 12.08.09, 23:24
                            ... komornik zabezpieczył pieniądze tytułem rzekomo niepłaconych
                            alimentów, ale zażądał udowodnienia, że wpłat nie było podczas gdy
                            płatnik dowodzi, że były.

                            I ex Fragile ma sprawę karną.

                            smile
                            • tatimati Re: Wracając do meritum... 13.08.09, 10:02
                              zastanawiające dla mnie jest to użycie przez Ciebie tego uśmiechu
                              podsumowującego Twoją wypowiedź...

                              stąd całe to Twoje zaangażowanie?

                              niejaki Takisiaki... zapytał Cię ( poprosił nawet ) byś powołując
                              się na "literę prawa" podzielił się konkretnym artukułem.

                              w odpowiedzi piszesz: "uważam, że termin ustalany jest na 10go
                              ponieważ daje to nam 10 dni na dokonanie przelewu", "termin ustalany
                              jest zwyczajowo na 10go", "sformułowanie do rąk matki jest używane
                              poniważ nie można użyć innego".

                              ??????????????????????????????????????????????

                              coś Ty się tak zaciął by mieć rację w każdej kwestji, nawet jak jej
                              nie masz?

                              odpowiadasz na posty, w których masz zawarte same konkrety
                              i ...jakbyś ich nie dostrzegł - dalej się upierasz.

                              dawno tu przestano rozważać kwestię złośliwości ex - chyba każdy już
                              doszedł do tego, że w sumie nic się w życiu nie dzieje bez przyczyny
                              i skoro ex zadzałała jak zadziałała, a Fragile odpowiedział jak
                              odpowiedział to... są siebie warci i dzięki takim układom w ważnych
                              sprawach musimy czekać tak długo w kolejce na wyznaczenie terminu
                              rozprawy, czy inne urzędowe kwestie ;O)

                              ale proszę Cię Tricolour, bo Twoja zaciętość wypowiedzi w tym wątku
                              świadczy o tym, że wiesz o czym piszesz, o odpowiedź na te pytania:

                              - jaka jest owa 'litera prawa' na którą się powołujesz jeżeli chodzi
                              o interpretację terminu płatności alimentów?

                              - dalczego sąd w wyroku nie mógłby wskazać wyrażenia np
                              takiego: "zobowiązuje... do zlecenia czynności związanych z
                              przekazaniem alimentów w formie osobistej lub za pośrednictwem
                              instytucji finansowych w terminie do 10go każdego miesiąca z
                              góry..." co nie budziło by wątpliwości, że chodzi to o termin
                              rozpoczęcia PROCESU przekazywania pieniędzy - jego zaś czas trwania
                              jest zależny od wyboru formy przekazu?

                              - dlaczego poszesz, że sąd daje Ci czas owe 10 dni na przesłanie
                              pieniędzy, skoro w sumie sąd daje Ci tych dni znacznie więcej?
                              zobacz- wypłata 10go lipca - spokojnie masz aż ok 30 dni do terminu
                              płatności alimentów za SIERPIEŃ - tego Twojego 10 sierpnia! - masz
                              znacznie więcej czasu - masz tyle ile chcesz ale na przekazanie
                              matce pienedzy DO DYSPOZYCJI W DNIU !)go każdego miesiąca, z jakiej
                              wypaty, z jakiego kąta czy kieszeni i jaką drogą - Twój wybór!

                              - jak wytłumaczysz twierdzenie o tym, że alimenty są "zazwyczaj"
                              płatne w terminie do 10go? Ja mam zapis w wyroku do 20go, mój kolega
                              do 15go, koleżanka też do 20go, natomiast bratu ciotecznemu ściągają
                              z pensji dwa razy - bo ma procentowe i w dwuch częściach podstawa
                              plus premia w innym terminie, czyli w sumie 7go i 15go???
                              Ani statystycznie, ani realnie 10 nie wychodzi, ale pewnie mi to
                              jakoś udowonisz albo olejesz temat i sie nie odniesiesz albo też
                              poślesz na drzewo jak zwykle powołując się na czepialstwo albo inną
                              babską skazę...


                              • tricolour No, ja takich długich postów nie piszę, jak Ty... 13.08.09, 10:19
                                ... więc zaciętość to raczej po Twojej stronie. Jestem zbyt wielkim
                                leniem, by się zacinać w cudzej sprawie.

                                Uśmieszek na końcu był przeniesiony z buzi, bo lubię sprawiedliwość.

                                Co do reszty:
                                - zwyczajowo 10-tego, bo znajomi też mają dziesiątego. Twoich
                                znanjomych nie znam, cudzych też.
                                - 10 dni na przelew, bo alimenty płaci się z góry za DANY miesiąc
                                (tak mam w wyroku). Zapłata przed rozpoczęciem miesiąca jest
                                przedpłatą, a nie zapłata za DANY miesiąc,
                                - przez "literę prawa" rozumiem "termin płatności" które to pojęcie
                                jest pojęciem prawnym,
                                - dlaczego sąd nie wskazuje intytucji finansowych do rozpoczęcia
                                procesu? Bo musiałby wskazać konkretne (wyrok musi być jasny i
                                precyzyjny), co wiąże trzecią stronę, nie mającą ze sprawą nic
                                wspólnego. Na dodatek gdyby instytucji finansowej coś sie stało, to
                                byłby sposób na nierealizowanie obowiązku alimentacyjnego.
                              • tatimati Re: Wracając do meritum... 13.08.09, 10:23
                                ok, dałam ciała, "walnęłam" takie 2 "orty" że ojoj
                                Przepraszam wrażliwych językowo - moja wina, moja...
                            • fragile66 Re: Wracając do meritum... 13.08.09, 10:15
                              Wracając do meritum, to byłem u komornika i dopiero w aktach
                              odtworzyłem sobie zamysł ex: otóż we wniosku o wszczęcie egzekucji
                              podała adres jeszcze wciąż niepodzielonego mieszkania jako mój adres
                              korespondencyjny (dodajmy, że nie mieszkam tam już od ponad trzech
                              lat, a ex zna mój adres korespondencyjny ze sprawy rozwodowej).

                              Więc przez miesiąc komornik wysyłał bezskutecznie zawiadomienia o
                              wszczęciu egzekucji, na których był podany sposób odwołania się (dla
                              zainteresowanych: zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli
                              wykonalności tytułowi egzekucyjnemu składa się do Sadu Okręgowego za
                              pośrednictwem Sądu Rejonowego właściwego dla miejsca działania
                              komornika w trybie art. 795 par. 2 kpc w terminie 7 dni od daty
                              doręczenia zawiadomienia).

                              Ex oczywiście skrzętnie składała wszystkie zawiadomienia do
                              szuflady, a po upływie miesiąca komornik musiał już wszcząć
                              egzekucję mimo braku potwierdzenia, że o niej wiem.

                              Teraz pieniądze ściągnięte z mojego konta leżą sobie w depozycie
                              sądowym, a ex ma dwa sposoby, jak mi jeszcze bardziej dopiec: albo
                              zignoruje pismo komornika i wtedy egzekucja będzie się toczyła
                              własnym trybem, albo odpisze, że ona żadnych pieniędzy nie dostała i
                              komornika jest obowiązany nadal prowadzić egzekucję.

                              Czyli - jak nie pałą go to kijem... smile) Fajna ta nasza
                              sprawiedliwość.
                              • fragile66 Re: Wracając do meritum... 13.08.09, 10:20
                                Aha, no i komornik uprzytomnił mi, że w sierpniu zapłacę alimenty
                                trzy razy:
                                1. wysłałem przelew 10 sierpnia na konto ex zgodnie z tytułem
                                egzekucyjnym
                                2. pracodawca potrąci mi 25 sierpnia alimenty wraz z kosztami
                                komorniczymi
                                3. kiedy pozostałe pieniądze z wynagrodzenia wpłyną na konto
                                bankowe, bank ma obowiązek wysłać alimenty na konto komornika

                                Oczywiście dzieci z tych pieniędzy zobaczą (oby!) tylko pierwszą
                                kwotę, ale co mi ex narobi kłopotu to - w jej mniemaniu - jest warte
                                każdych (lub w tym przypadku - żadnych) pieniędzy.
                              • tricolour Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 10:21
                                ... o tych nowościach, które mają na celu WYŁĄCZNIE zrobienie Ci na
                                złość.
                                • fragile66 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 10:28
                                  No niestety - komornik powiedział mi jasno, że moich wniosków nawet
                                  nie czyta, tylko wpina je do akt, bo on działa na zlecenie dłużnika
                                  na podstawie legalnego tytułu wykonawczego i nie ma obowiązku
                                  prowadzić śledztwa, czy alimenty były wypłacane terminowo czy nie.

                                  Innymi słowy: ex każe, komornik ściga.

                                  Więc ponieważ jestem już prawidłowo zawiadomiony o egzekucji
                                  (pokwitowałem na miejscu odbiór), to złożyłem od razu zażalenie na
                                  postanowienie o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli
                                  wykonalności. To jest jedyny sposób na wytrącenie broni z ręki ex.

                                  A do tego czasu muszę płacić alimenty potrójnie i czekać potulnie na
                                  postanowienie sądu.
                                  • tricolour Przykre to... 13.08.09, 10:31
                                    ... ale płać potrójnie.

                                    Przygotuj się ładnie do sprawy, by ex miała konkretny wyrok karny,
                                    który także może przydać się przy podziale majątku.
                                  • lima Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 10:34
                                    > A do tego czasu muszę płacić alimenty potrójnie i czekać potulnie na
                                    > postanowienie sądu.


                                    Coś mi się tu nie zgadza, jeśli pracodawca zaakceptował ściąganie Ci alimentów z
                                    wypłaty w pełnej kwocie , to bank powinien zostać przez komornika powiadomiony,
                                    że egzekucja długu została zaspokojona i bank nie powinien Ci ściągać kasy drugi
                                    raz.
                                    • fragile66 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 10:56
                                      Komornik do zawiadomienia o wszczęciu egzekucji dołączył dwa pisma:
                                      o zajęciu wynagrodzenia i o zajęciu konta bankowego.

                                      Pracodawca nie ma obowiązku komunikować się z bankiem w tej sprawie,
                                      więc zarówno pracodawca jak i bank ma obowiązek współdziałać z
                                      komornikiem w celu ściągnięcia należności.

                                      To że komornik zorientuje się na koniec miesiąca, że dostał
                                      pieniądze z dwóch źródeł, chyba niewiele daje, bo może sobie je
                                      zatrzymać w depozycie na pokrycie należności przyszłych i
                                      ewentualnie wyśle pisma do pracodawcy i banku o ograniczeniu
                                      egzekucji we wrześniu.

                                      Ale wtedy i tak w październiku polka zacznie się od nowa.

                                      Chyba że wcześniej sąd się zlituje i wyda postanowienie smile)
                                      • lima Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 11:10
                                        Oczywiście, że Twoich spraw nie będzie załatwiał pracodawca i bank konsultujac
                                        się kto ma wysłać kasę, ale Ty sam musisz sobie dopilnowac by komornik szybko
                                        miał dowód pokrycia długu. Więc na pewno nie będzie to tak, że będziesz płacił
                                        potrójne alimenty przez kilka miesięcy.
                                        • fragile66 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 11:13
                                          lima napisała:

                                          > Więc na pewno nie będzie to tak, że będziesz płacił
                                          > potrójne alimenty przez kilka miesięcy.

                                          Rzeczywiście nie pomyślałem o tym. Faktycznie potrójne alimenty będę
                                          płacił tylko w miesiące parzyste.

                                          Czyli we wrześniu zaszalejemy! smile)
                                          • lima Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 11:25
                                            A tak właściwie, to pisałeś wyżej, że z ostatnimi alimentami spóźniłeś się o 1
                                            dzień. A czy wcześniejsze miesiące zawsze płaciłeś w terminie?
                                            • fragile66 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 12:05
                                              Zawsze płaciłem w terminie.

                                              Pisałem o sytuacji z 8 maja, czyli piątku, kiedy zleciłem przelew
                                              koło południa i w poniedziałek rano dostałem smsa od ex, że
                                              alimentów nie ma na koncie i ona w takim razie idzie do komornika.

                                              Jak się później okazało, oczywiście nie do komornika, tylko do sądu
                                              po tytuł wykonawczy. No i też musiała jakoś dziwnie sprawdzać saldo,
                                              bo na wyciągu z konta, który dołączała jako dowód w postępowaniu o
                                              podział majątku stoi jak byk, że przelew alimentów za maj zlecony 8
                                              maja i zaksięgowany przez bank na koncie również 8 maja.

                                              Ale 11 maja dostała od ręki klauzulę wykonalności na wyroku.

                                              Teraz zaskarżam to postanowienie jako niezasadne.
                                      • sonia_30 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 11:17
                                        Jeśli wpłaciłbyś pieniądze komornikowi, ten mógłby Ci wystawić
                                        glejt, że kasę za dany miesiąc otrzymał. Ten glejt pzredstawiasz
                                        pracodawcy i dostajesz pensję bez potrącenia.
                                        • lima Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 11:20
                                          o, wlaśnie. Proste rozwiązanie.
                                          • tricolour Nie wiem czy takie proste.... 13.08.09, 11:23
                                            ... skoro pracodawca jest zobligowany pismem od komornika do przelewu, a inne
                                            pismo od komornika mówi, by nie przelewać. I przyniesione jest przez
                                            zainteresowanego wstrzymaniem egzekucji.
                                            • lima Re: Nie wiem czy takie proste.... 13.08.09, 11:27
                                              Oczywiście, że proste. Jednym pismem komornik wszczyna egzekucję a innym
                                              wstrzymuje. Co w tym nie prostego? Normalne działania, co wy tu tacy
                                              nieuswiadomieni wszyscy w zwykłych procedurach jakie w setkach firm co dzień sie
                                              dzieją?
                                            • sonia_30 Re: Nie wiem czy takie proste.... 13.08.09, 11:28
                                              Nie rozumiem cóż wątpliwość wzbudza tym razem? Jedno pismo z datą
                                              określoną o zajęciu, drugie z późniejszą że dłużnik należność do rąk
                                              komornika uregulował, w związku z czym nie ma tematu. A pismo
                                              komornik swoją szosą wysyła pismem polconym do pracodawcy.
                                              • tricolour Problem w tym... 13.08.09, 11:35
                                                ... że komornik nie komunikuje się z wierzycielami za pomocą dłużnika noszącego
                                                glejty.

                                                Komornik wysłał pismo o wszczęciu egzekucji, to musi wysłać pismo o wstrzymaniu.
                                                Do tego czasu trwa egzekucja.
                                                • sonia_30 Re: Problem w tym... 13.08.09, 11:39
                                                  Toteż właśnie napisałam, że swoją szosą polecony o wstrzymaniu
                                                  egzekucji do pracodawcy wyśle.
                                                  • tricolour No i pracodwaca... 13.08.09, 11:42
                                                    ... będzie realizował polecenie komornika do czasu otrzymania pocztą poleconą
                                                    innego pisma, które egzekucję wstrzyma.

                                                    Ciekawe jak taki glejt może wyglądać...
                                                  • sonia_30 Re: No i pracodwaca... 13.08.09, 12:14
                                                    To zależy od pracodawcy smile Jeśli pani w kadrach jest formalistką,
                                                    oczywiście czekać będzie aż jej poczta polska dostarczy.
                                                    Glejt jak każdy glejt...ja tam bym taka ciekawa nie była wink
                                                • fragile66 Re: Problem w tym... 13.08.09, 12:15
                                                  tricolour napisał:

                                                  > Komornik wysłał pismo o wszczęciu egzekucji, to musi wysłać pismo
                                                  o wstrzymaniu
                                                  > .
                                                  > Do tego czasu trwa egzekucja.

                                                  Ściśle rzecz ujmując pismo jest nie o wstrzymaniu, tylko o
                                                  ograniczeniu egzekucji. Komornik z własnej inicjatywy nie może
                                                  wstrzymać egzekucji, dopóki nie dostanie takiego wniosku od
                                                  wierzyciela lub postanowienia z sądu.

                                                  Takie pismo zostało już wysłane do pracodawcy, że z wynagrodzenia
                                                  sierpniowego nie musi już mi potrącać rzekomo zaległych alimentów za
                                                  czerwiec i lipiec, bo zostały już zajęte z konta bankowego.

                                                  Ale oczywiście egzekucja alimentów za sierpień będzie już
                                                  przebiegała "normalnym" trybem, czyli zarówno z wynagrodzenia, jak i
                                                  z konta bankowego.

                                                  A komornik wprawdzie ma ode mnie potwierdzenie, że alimenty
                                                  sierpniowe już przelałem na konto ex, ale dopóki ona tego nie
                                                  potwierdzi, nie może odstąpić od egzekucji.

                                                  I kółko się zamyka...
                                          • tatimati Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 11:47
                                            jest prostsze rozwiązanie: porozumiewać się bez
                                            instytucji...normalnie...

                                            Tricolour - ostatnią rzeczą, którą możesz mi zarzucić to zaciętość -
                                            ja się z ex dogaduję ;P
                                            ale rozumiem, że coś musiałeś zarzucić byle tylko nie podać podstawy
                                            prawnej na swoje teorie surprised)
                                            • tricolour Podstawy prawnej do czego? 13.08.09, 11:49
                                            • tricolour To jest piękny wątek... 13.08.09, 11:53
                                              ... wyrok rozwodowy w części dotyczącej alimentów ma jedno zdanie, którego treść
                                              nie budzi wątpliwości: ile, komu i jakim sposobem oraz kiedy --> kwota, matce
                                              do rąk, do 10-tego.

                                              O czym tu w ogóle pisać i po co dywagować nad podstawami prawnymi jednego
                                              prostego zdania?

                                              smile)
                                              • lima Re: To jest piękny wątek... 13.08.09, 12:01
                                                Ja też się dziwię, że tyle dywagujesz i to podając treści niezgodne z prawem
                                                np.te o płatności do danego dnia która wystarczy w danym dniu Wysłać i jest
                                                ok... bzdura.
                                                Ostatnia dyskusja tutaj jak dla mnie jest przykładem braku znajomości
                                                podstawowych spraw i przepisów prawnych przez niektórych, spraw oczywistych dla
                                                tych zajmujących się na co dzień biznesem i obrotem gospodarczym, a "dziwnych"
                                                dla rzeszy nieuświadomionych którzy tworzą własne teorie pod swoje wyobrażenia
                                                oderwane od realiów.
                                                • tatimati Re: To jest piękny wątek... 13.08.09, 12:06
                                                  co więcej Lima - takie dywagacje nie poparte konkretnymi przepisami
                                                  powodują właśńie, że zdażają się takie a nie inne sytacje jak u
                                                  Fragile: spóźnienie, komornik, sprawa karna...
                                                  Ech...
                                            • fragile66 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 12:47
                                              tatimati napisała:

                                              > jest prostsze rozwiązanie: porozumiewać się bez
                                              > instytucji...normalnie...

                                              Tak jest wtedy, gdy nie ma się zamiaru wykorzystywać instytucji do
                                              własnych celów, np. dokopania nielubianej osobie.

                                              W swoim zażaleniu napisałem więc z pełną premedytacją i złośliwością:

                                              "Pozwana podała swój adres domowy jako adres do korespondencji
                                              powoda mimo faktu, że powód nie mieszka pod tym adresem już od
                                              czerwca 2005 roku, a następnie nie informowała powoda o nadchodzącej
                                              korespondencji, przez co uniemożliwiła powodowi zapoznanie się z
                                              zawiadomieniem komornika, a w ślad za tym uniemożliwiła wcześniejsze
                                              złożenie zażalenia na postanowienie o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu
                                              klauzuli wykonalności w trybie art. 795 par. 2 kpc. Powód dopiero w
                                              wyniku osobistej wizyty w kancelarii komorniczej w dniu 11 sierpnia
                                              2009 roku mógł pokwitować odbiór zawiadomienia o wszczęciu
                                              egzekucji, czego dowód znajduje się w aktach sprawy.

                                              Dodać należy, iż pozwanej znany jest adres korespondencyjny powoda
                                              podany w tytule niniejszego pisma, lecz nie podała go komornikowi,
                                              aby utrudnić powodowi obronę jego interesu prawnego. Postępowanie
                                              takie jako podyktowane złą wolą i obliczone na nadużywanie systemu
                                              prawnego Rzeczypospolitej Polskiej do osiągania własnych celów przez
                                              pozwaną należy uznać za szczególnie naganne."

                                              Pewnie skutek z tego będzie żaden, no bo co mogą jej zrobić. Ale
                                              przynajmniej sobie napisałem... smile
                                              • young-and-bored Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 12:54
                                                Dziwiło mnie, że nie dostałeś pisma
                                                o wszczęciu egzekucji i tu byłaby jakaś podstawa do skargi na
                                                czynności komornika. Wierzycielka nie musi znać Twojego adresu
                                                korespondecyjnego i nic jej nie zrobisz. Szczerze mówiąc nie sądzę,
                                                żeby sąd zdjął klauzlę wykonalności z wyroku alimentacyjnego.
                                                Ja bym chyba w takiej sytuacji zamknął konto, zmienił pracę,
                                                płacił dalej matce, a do komornika wysyłał poleconymi potwierdzenia.
                                                Dwie stówy miesięcznie za transfer z jednego konta na drugie to za
                                                drogo.
                                                • lima Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 13:06
                                                  Za bardzo nie rozumiem idei walki o zdjęcie klauzuli wykonalności z wyroku. Z
                                                  tego co wiem, klauzula może istnieć sobie i nikomu nie szkodzić, dopiero jeśli
                                                  ex udaje się do komornika z tym wyrokiem+klauzula to zaczyna się problem. Czy
                                                  nie tak?
                                                  • fragile66 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 13:22
                                                    lima napisała:

                                                    > Za bardzo nie rozumiem idei walki o zdjęcie klauzuli wykonalności
                                                    z wyroku. Z
                                                    > tego co wiem, klauzula może istnieć sobie i nikomu nie szkodzić,
                                                    dopiero jeśli
                                                    > ex udaje się do komornika z tym wyrokiem+klauzula to zaczyna się
                                                    problem. Czy
                                                    > nie tak?

                                                    Tak. No i właśnie u mnie zaczął się ten problem. A jedynym sposobem
                                                    na jego rozwiązanie jest złożenie zażalenia na postanowienie o
                                                    nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności.

                                                    Skoro zgodnie z tytułem egzekucyjnym płacę w terminie alimenty, po
                                                    co ex klauzula wykonalności?
                                                  • lima Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 13:30
                                                    Klauzula jest po to, żeby w przypadku problemów nie chodzić specjalnie do sądu i
                                                    znowu czekac aż ja nadadzą, tylko od razu iśc do komornika. Sama radzę znajomej
                                                    by sobie ją załatwiła (jej były spóźnia się notorycznie z płaceniem, a na
                                                    pytania kiedy zapłaci robi awanturę), bo w razie gdy przestanie w ogóle płacić
                                                    (a to się zapowiada tylko ona jeszcze tego do głowy nie dopuszcza) dziewczyna ma
                                                    o jedną instancję mniej do załatwienia, więc i szybciej jakąś zaległą kasę do
                                                    odzyskania.


                                                  • young-and-bored Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 13:30
                                                    lima napisała:

                                                    > Za bardzo nie rozumiem idei walki o zdjęcie klauzuli wykonalności
                                                    z wyroku.

                                                    Walka o zdjęcie klauzuli wynika z konstrukcji przepisów w dziale
                                                    powództwa przeciwegzekucyjne w kpc:

                                                    Art. 840. (785) § 1. Dłużnik może w drodze powództwa żądać
                                                    pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części
                                                    albo ograniczenia, jeżeli:
                                                    1) przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli
                                                    wykonalności, a w szczególności gdy kwestionuje
                                                    istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym
                                                    orzeczeniem sądu albo gdy kwestionuje przejście obowiązku mimo
                                                    istnienia formalnego dokumentu stwierdzającego to przejście;
                                                    ...

                                                    Z tego co rozumiem, to na tym przepisie opiera się Fragile.
                                                  • lima Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 13:37
                                                    Dzięki. Gdy idzie na noże to zaczyna się zabawa kto ma obrotniejszego prawnika.
                                                  • fragile66 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 14:13
                                                    lima napisała:

                                                    > zaczyna się zabawa kto ma obrotniejszego prawnika.

                                                    W tej sprawie akurat występuję w imieniu własnym, bo mając zajęte
                                                    konto nie mam pieniędzy na prawnika.

                                                    Ale też chyba nie potrzebowałem. Wzór pozwu i zażalenia znalazłem w
                                                    internecie, aktualny tekst Kodeksu Postępowania Cywilnego też.
                                                    Wystarczyło powkładać treść odpowiednich paragrafów i napisać
                                                    zwięzłe uzasadnienie.

                                                    Fakt, trzy godziny na tym zeszło, no ale swoim czasem dysponuję jak
                                                    chcę. Ale potem byłe żony i tak psioczą, że za mało czasu poświęcamy
                                                    dzieciom.

                                                    Co robić, kiedy trzeba być ojcem, pracownikiem i jeszcze prawnikiem
                                                    na dodatek.
                                                  • sonia_30 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 14:17
                                                    Ale mężem już być nie trzeba wink
                                                  • lima Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 14:25
                                                    sonia_30 napisała:

                                                    > Ale mężem już być nie trzeba wink


                                                    eeee....jak wieść gminna niesie, kobiecie przy okazji zwolnienia się z etatu
                                                    żony odpada wiele obowiązków. Zastanawiam się, czy drugiej płci aby równolegle
                                                    nie przybywa.... wink smile
                                                  • sonia_30 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 14:38
                                                    Równolegle to pewnie nie (z niektórych można zrezygnować), ale parę
                                                    kwestii trzeba sobie zorganizować...
                                                  • lima Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 14:23
                                                    Wiem, że sam występujesz. Wiem też, że nie będąc biegłym w stricte tym temacie
                                                    trzeba przewertowac sporo przepisów, żeby wychwycić różne niuanse, które mogą
                                                    być istotne w sprawie a dla fachowca oczywiste. Bo może lepiej sie odwolać do
                                                    tego paragrafu a może innego. Uf. Nie wnikam, bo tego tematu jeszcze nie
                                                    przerabiałam głębiej.



                                                    > Fakt, trzy godziny na tym zeszło, no ale swoim czasem dysponuję jak
                                                    > chcę. Ale potem byłe żony i tak psioczą, że za mało czasu poświęcamy
                                                    > dzieciom.


                                                    oj, już nie manipuluj wink
                                                • fragile66 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 13:20
                                                  young-and-bored napisał:

                                                  > Dziwiło mnie, że nie dostałeś pisma
                                                  > o wszczęciu egzekucji i tu byłaby jakaś podstawa do skargi na
                                                  > czynności komornika.

                                                  Nie ma podstawy. Komornik wysyła zawiadomienie na adres podany przez
                                                  wierzyciela. Jeśli dłużnik nie odbiera przez 30 dni, wszczyna
                                                  egzekucję bez powiadomienia dłużnika. Wszystko zgodnie z prawem.

                                                  Wierzycielka nie musi znać Twojego adresu
                                                  > korespondecyjnego i nic jej nie zrobisz.

                                                  Przez dwa lata na ten adres były wysyłane pisma z sądu. We własnym
                                                  dobrze pojętym interesie wierzyciel powinien podawać wszystkie znane
                                                  sobie adresy dłużnika. No chyba że wierzyciel nie chce, żeby dłużnik
                                                  o egzekucji wiedział. Ale to już jest złośliwość i wykorzystywanie
                                                  (żeby nie powiedzieć: nadużywanie) prawa.

                                                  Szczerze mówiąc nie sądzę,
                                                  > żeby sąd zdjął klauzlę wykonalności z wyroku alimentacyjnego.

                                                  Jeszcze takiej sprawy nie miałem, więc nie wiem. Jak tylko dostanę
                                                  postanowienie, odezwę się.

                                                  > Ja bym chyba w takiej sytuacji zamknął konto, zmienił pracę,
                                                  > płacił dalej matce, a do komornika wysyłał poleconymi
                                                  potwierdzenia.

                                                  Oj, młody, a jak zmienię pracę, to co, myślisz że się pod ziemię
                                                  zapadnę? Ex będzie pisać do komornika, że nadal nie otrzymuje
                                                  alimentów i każe mu szukać, gdzie obecnie pracuję. Za pracę na
                                                  czarno niestety chyba nikt mi nie zapłaci tyle co w legalnej firmie.
                                                  Opanuj się z tymi radami... smile)
                                        • fragile66 Re: Informuj komornika na bieżąco... 13.08.09, 12:10
                                          sonia_30 napisała:

                                          > Jeśli wpłaciłbyś pieniądze komornikowi, ten mógłby Ci wystawić
                                          > glejt, że kasę za dany miesiąc otrzymał. Ten glejt pzredstawiasz
                                          > pracodawcy i dostajesz pensję bez potrącenia.

                                          Tak, ale musiałbym wpłacić do depozytu sądowego alimenty z góry za
                                          następne 6 miesięcy - dopiero wtedy dostanę od komornika
                                          potwierdzenie ograniczenia egzekucji.

                                          Na tyle mnie nie stać.
                • ravny Re: No i ostatecznie... 12.08.09, 23:06
                  10tego, wg daty wpływu na konto bankowe/pokwitowanie odbioru gotówki.
                  Ile trwa dzień chyba wszyscy wiedzą i tłumaczyć nie trzeba, jeśli w wyroku nie
                  jest zapisane 'do godziny XX ' to możesz odwlekać do końca dnia z premedytacją.
                  Co całe tłumy praktykują a potem skarżą się, że doszło 11tego i ex się nagle
                  awanturuje.

            • sonia_30 Re: Wynagrodzenie płacą różnie... 12.08.09, 23:48
              Tricolour a korzystałeś kiedyś z kredytu w instytucji pt. bank? Czy
              uważasz że takowa instytucja ustalając terminy płatności rat, będzie
              wnikała kiedy puściłeś przelew? Jeśli do końca danego dnia spłaty,
              kasy nie będzie, bezduszny system naliczy Ci automatycznie odsetki
              za każdy dzień zwłoki i już. I nikt nie będzie wnikał że pieniądze
              wysłałeś mieszcząc się w terminie.
        • ravny Re: Bardzo fajny wątek... 12.08.09, 22:16
          tylko urzędy typu US czy ZUS za datę spełnienia zobowiązania uznają datę
          wysłania przelewu (datowniki na przelewie)
          w zwykłym obrocie między kontrahentami data płatności jest datą kiedy środki
          mają być juz na koncie ich odbiorcy, w znaczeniu , ze TERMIN ZAPŁATY jest
          ostatecznym terminem dostarczenia kwoty do tego co ma ja otrzymać, a nie
          ostateczną datą wysłania kwoty przez dłużnika.
          głupie spłaty kart kredytowych w bankach wyznaczone na dany dzień miesiąca
          działają na zasadzie 'w określony dzień o świcie nie ma kasy na spłatę to kartę
          bank blokuje'
    • solivago Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 12.08.09, 21:05
      Powiem tak.. Alimenty od mojego byłego , marne zresztą, dostaję zawsze z wielkim
      opóźnieniem. Czasem nawet miesięcznym. Nigdy nie robiłam z tego problemu bo mam
      swoje pieniądze (jednak mogę zrozumieć kobiety które nie dysponuja wolnymi
      środkami i dochodzą swoich należności róznymi dogami). A teraz były w pozwie o
      rozwód wykorzystuje to jako swój atut..... Bo przecież on jest taki OK. Chyba
      nie popłaca byc dobrym...
    • fragile66 Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 24.08.09, 16:51
      Pani z kadr i płac dostała dzisiaj lakoniczne pismo, że "komornik
      niniejszym pismem wstrzymuje zajęcie wynagrodzenia za pracę".

      I tyle.

      Zobaczymy, czy to jaskółka zwycięstwa, czy kruki walnej bitwy.
      • young-and-bored Re: Darmowy komornik uprzykrzy życie exowi! 25.08.09, 09:38
        Lakoniczne, nielakoniczne, gratuluję. Nie sądziłem że szybko uda Ci
        się uzyskać jakąś reakcję komornika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka