ernest74
31.08.09, 16:34
Witam.
Jakoś i na mnie trafiło ze sprawą rozwodową. To ja zamierzam złożyć pozew i
nie wiem czy mogę to zrobić sam czy muszę koniecznie wynajmować prawnika. W
sumie umówiłem się na konsultację, ale też nie wiem po co...
Ogólnie już pogodziliśmy się z tym, że nasze charaktery i wizja na najbliższe
kilka lat rozmijają się całkowicie i nie ma sensu na jakieś łatanie związku.
Związku, który od października 2008 raczej nie istnieje.
Dzieci nie ma, majątek wspólny to w sumie tylko mieszkanie, zgoda na rozstanie
jest, kłótni o to brak, konta bankowe już osobne, oszczędności podzielone...
Po rozwodzie chcemy podzielić ruchomości - "żona" może wziąć co chce (mało ich
jest).
Czy muszę w pozwie pisać historię życia czy wystarczy krótkie uzasadnienie jak
wyżej i już.
Chciałbym zaoszczędzić na finansach a nie opłacać na lewo i prawo prawników,
którzy wg mnie nie są potrzebni. A może są?
Pozdrawiam.