06.09.09, 23:24
Mam problem złożyłam pozew o rozwód za porozumieniem stron jeszcze nie mam
terminu rozprawy ale moj mąż już się zaczął ubezpieczać przed płaceniem
alimentów (w pozwie zażądałam 700pln) mianowicie wziął pożyczkę kupił samochód
- na matkę i zarejestrował go również na nią.
Ona jest kobietą która nie pracuje to typowa śląska kura domowa i stąd moje
pytanie czy to normalne? czy tak można?
Proszę poradźcie co mam zrobić
Obserwuj wątek
    • tricolour Jak najbardziej można i jest normalne... 06.09.09, 23:29
      ... kupić i rejestrować żelazo na kogo popadnie - wolna wola.

      Tyle, że ŻADNE działanie nie chroni przed płaceniem alimentów.
      smile))

      "Proszę poradźcie co mam zrobić" - Nic. Czekać na proces.
      • pisklatko12 Re: Jak najbardziej można i jest normalne... 06.09.09, 23:31
        ale jesli on w sadzie zacznie plakac ze splaca raty itp nie wiem czy nie wzial
        wiecej kredytow to czy moge powiedziec cos w tej kwesti o ktorej pisalam predzej
        czy nie bedzie to mialo znaczenia?
        • tricolour Nie masz innych zmartwień? 06.09.09, 23:35
          Facet kupił sobie samochód - toż to normalna rzecz kupić i mieć samochód.
          Sprawy sądowej jeszcze nie było i facet na niej nie płakał, a Ty się
          martwisz na zapas wybrykami wyobraźni.

          Alimenty i tak będzie płacił nawet jak weźmie 100 kredytów i utrzymywał
          kilka śląskich kur domowych.

          smile
          • pisklatko12 Re: Nie masz innych zmartwień? 07.09.09, 00:00
            Ale ty go nie znasz... A swoją drogą to, tak mam wyobraźnię wielką... została mi
            po czterech latach małżeństwa...
            • sauber1 Re: Nie masz innych zmartwień? 07.09.09, 00:08
              pisklatko12 napisała:

              > Ale ty go nie znasz... A swoją drogą to, tak mam wyobraźnię wielką... została m
              > i
              > po czterech latach małżeństwa...

              Lepiej sie przyznaj co kombinujesz?
              • pisklatko12 Re: Nie masz innych zmartwień? 07.09.09, 00:12
                no właśnie nic... nie robię problemów z widywaniem się zresztą i tak nie
                odwiedza córki często... dużo zarabia tylko nie potrafię zrozumieć dlaczego
                zachowuje się jak rozżalona baba skoro bardziej kocha mamusię niż mnie...
                dla informacji rozwód jest za porozumieniem stron
                • sauber1 Re: Nie masz innych zmartwień? 07.09.09, 00:29
                  pisklatko12 napisała:

                  > dla informacji rozwód jest za porozumieniem stron

                  Sorki, ale to absolutnie mnie nie interesuje, nie jesrteś w moim typie wink
                  • lampka_witoszowska Re: Nie masz innych zmartwień? 07.09.09, 01:05
                    odezwał się rozrywany materiał do wzięcia, hehe
                    • sauber1 Re: Nie masz innych zmartwień? 07.09.09, 01:28
                      lampka_witoszowska napisała:

                      > odezwał się rozrywany materiał do wzięcia, hehe
                      >

                      To mnie tak ukąsiłaś babo jedna ?wink
                      • lampka_witoszowska Re: Nie masz innych zmartwień? 07.09.09, 01:50
                        smile))

                        ps. tylko nie babo smile
                        żmijo
                        żmijo, jeśli już
                  • pisklatko12 Do pana sauber1 07.09.09, 19:12
                    Nie bardzo rozumiem co cie nie interesuje i nie wiem po co bawisz sie w
                    złośliwości i smutki w tym temacie z osobami trzecimi, widać - kolejny
                    "mężczyzna" pokrzywdzony przez złą "babę"...
                    A problem w tym, że ... "Można żyć bez jaj ale... smutno"
                • lampka_witoszowska Re: Nie masz innych zmartwień? 07.09.09, 01:05
                  Pisklątko, to Ty jesteś w strachu, nie sąd
                  sąd zwykle ma świadomośc, że jak ktoś płacze nad spłacanymi ratami
                  na auto, to powinien sprzedać auto, bo źle zaplanował wydatki, a
                  dziecko powinno w takich planach być na miejscu priorytetowym...
                  zawsze Ty możesz zwrócić uwagę sądu na taki stan rzeczy, gdyby sąd
                  nie pomyślał

                  myślałam, że się zabezpieczył i zaczął dobrowolnie Ci płacić przed
                  sprawą rozwodową, jak jużniemój po wizycie u prawnika - a pan, o
                  którym piszesz to się po prostu podkłada sądowi, nie
                  żadne "zabezpieczył"
    • ewa009 Re: Witam 07.09.09, 06:45
      Kupowanie auta na Mamę to raczej ucieczka przed podziałem a nie alimentami. Nie
      macie jeszcze rozwodu więc macie wspólnotę i on się zabezpiecza. Myslę ,że
      alimenty mu nie chodzi.
      • pisklatko12 Re: Witam 07.09.09, 19:09
        właśnie o alimenty mu chodzi, ja zrezygnowałam z podziału majątku pozostawiłam
        wszystko lcd komputery laptop nowe meble i cały sprzęt domowy nie chce tego stac
        mnie na nowe i nie potrzbuje tych rzeczy zreszta on by i tak stwarzal problemy
        przy podziale a ja chce miec swiety spokoj...
        Po drugie wyraznie powiedzial ze chodzi o alimenty i ze nie bedzie placil 700pln
        ale tego mu nie popuszcze poniewaz jesli chcial byc tylko dawca a nie ojcem to
        mogl oddac nasienie do banku spermy!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka