Dodaj do ulubionych

integracja sensoryczna

18.06.10, 18:17
mam wielka prosbe do dziewczyn ktore maj problemy, przejscia i doswiadczenia z
zaburzeniami SI u dzieci wczesnoszkolnych (1-3)
jesli macie jakies materialy w pdfie po holendersku, angielsku, po polsku, a
jakby ktos wiedzial gdzie szukac w czeskim to juz super
moze zbierzmy tutaj jakies linki do publikacji
chodzi mi o powiazania zaburzen SI z zespolem Aspergera, autyzmem i
zaburzeniami mowy
nie chodzi o moje dziecko, chlopiec ma te wszystkie objawy, jest drugi raz w
pierwszej grupie; stara sie o rugzak idzie to wolno, rodzice wiedzy moze zbyt
malo, a strasza ich szkola specjalna, ktora zamiast pobudzic do rozwoju, ten
rozwoj opozni
wrzucicie cos?
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: integracja sensoryczna 18.06.10, 19:39
      Hoooooo!!! zwolnij;)
      chlopiec ma te wszystkie objawy, jest drugi raz w
      > pierwszej grupie; stara sie o rugzak idzie to wolno, rodzice
      wiedzy moze zbyt
      > malo, a strasza ich szkola specjalna, ktora zamiast pobudzic do
      rozwoju, ten
      > rozwoj opozni

      Jakie objawy??? Do rugzak potrzebna jest diagnoza i klasyfikacja
      DSM, plany pracy ze szkoly itp, bez tego do szkoly specjalnej tez go
      tak latwo nie upchna. Do GGZ ich nie skierowali? (przez jeugdzorg?)
      Byl tui moj watek o rugzak, w watku andevi tez troche jest o calym
      mlynie.
      Szkola specjalna to czasem najlepsze wyjscie i to nie jest tak jak w
      Polsce, ze raz w mlynie juz sie z niego wydostac nie mozna, sa
      dzieci, ktore na 1-2 lata ida do szkoly specjalnej wyrownac roznice
      w rozwoju i potem wracaja do zwyklej szkoly (znalam nawet takiego
      polskiego chlopca).
      Zaburzenia SI wystepuja czasem samodzielnie, ale czesto towarzysza
      autyzmowi. Sa to zaburzenia w przetwarzaniu bodzcow zmyslowych i
      moga miec rozne formy, wymagajace roznych form terapii. Roznica
      miedzy niezaleznymi a towarzyszacymi autyzmowi jest dosc
      zasadniacza. Jesli zdrowe w zasadzie dziecko ma zaburzenia SI, to
      mozna je zupelnie wyleczyc i wczesniej czy pozniej dzieciak
      osiagnie "norme". Zaburzenia przy autyzmie sa trudniejsze, bo autyzm
      czesto warunkuje poziom mozliwej poprawy, u niektorych dzieci
      sensomotoryka poprawi sie szybko i w znacznym stopniu, inne nawet
      mimo intensywnej terapii beda miec powazne problemy nawet w doroslym
      zyciu. Z mojego punktu widzenia powiem jedno: niezaleznie od stopnia
      nasilenia zaburzen, warto isc na terapie! Moj mlody po 3 sesjach
      ruszyl z motoryka z kopyta, stal sie luzniejszy, nie sztywny jak z
      drewna. Wiele w sumie prostych sposobow bardzo ulatwia mu zycie.
      Ostatnio na przyklad szylam mu kocyk. Kawal materialu przeszyty w
      kwadraty wypelnione drobna fasola. 70x100cm i prawi 6kg. Po co?
      Kasper nie czuje swojego ciala tak jak powinien (stad np problemy z
      odmrozonymi rekami, poobcieranymi nogami z krwawiacymi bomblami,
      ktorych on NIE CZUJE, nadpobudliwosc czy problemy z kontrolowaniem
      moczu. TAki kocyk pozwala mu lepiej poczuc wlane cialo i choc wydaje
      sie to niewiarygodne, dziala! dzieko lepiej spi, szybciej sie
      potrafi uspokoic. Moja terapeutka polecala mi ksiazke (ktorej nie
      kupilam w koncu), jak znajde, to podam tytul. Troche informacji i
      odnosnikow znajdziesz na stronie stowarzyszenia SI:
      www.nssi.nl/
      Po polsku szukaj na forum Inny Swiat:
      forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
      O SI w zasadzie w Holandii raczej niewiele wiedza, przez google
      mozesz szukac: Sensorische integratie albo sensorische
      informatieverwerking. O autyzmie jako takim jest duuuzo. Zaczac
      mozesz tu:
      www.autisme.nl/
      I tu:
      www.autismeinfocentrum.nl/home.html?
      mnu=tmain100:shome&s=1&l=nl&t=1276883678

      • bobby5 Re: integracja sensoryczna 18.06.10, 20:03
        Tak jak pisze tijgertie chlopca trzeba zdjagnozowac, zaburzenia SI
        towrzysza autyzmowi, ADHD i wielu innym zaburzeniom. Wiem wiele,
        poniewaz moj synek to ma. Chodzi na terapie i do szkoly, ale jest to
        szkola miedzynarodowa. Wystarczy wpisac w odpowiednim
        jezyku 'zaburzenia SI' w wyszukiwarke polska lub angielska i zapewne
        czeska tez, jest duzo informacji na ten temat, a najlepiej poszukac
        w okolicach zamieszkania fizjoterapeuty, psychologa dzieciecego,
        ktory na podstawie wywiadu z rodzicami i roznych testow zbada
        malucha. Moglabym wiele pisac, ale nie wiem jaki jest zakres jego
        problemow. Jezeli bedziesz miala jakies pytania mozesz smialo pisac.
        Nauczyciele tez powinni doradzic rodzicom gdzie zwrocic sie o pomoc.
        • tijgertje Re: integracja sensoryczna 18.06.10, 20:21
          bobby5 napisała:

          Nauczyciele tez powinni doradzic rodzicom gdzie zwrocic sie o pomoc.

          To akurat czesto najmniej doinformowane zrodlo :/ U lekarza domowego
          maja kontakty do roznych specjalistow i mysle, ze tam najlatwiej
          uderzyc, najlepiej z pismem ze szkoly o dalsze skierowanie. Mozna
          tez przez jeugdzorg, ale watek andevi pokazuje, ze moze byc z tym
          bardzo roznie. Ja terapeutke SI znalazlam sama. Przekopalam
          internet, a potem z ksiazka telefoniczna obdzwaniamal wszystkich
          fizjoterapeutow dzieciecych i ergoterapeutow, bo to oni najczesciej
          zajmuja sie SI, raczej trudno znalezc kogos, kto sie oglasza jako
          terapeuta SI. Pediatra moze tez sporo wiedziec i jesli dziecko
          faktycznie musi isc na terapie, to on musi wydac skierowanie, zeby
          ubezpieczenie ja pokrylo, inaczej placa tylko za np 10 sesji w roku,
          czyli tyle co nic. Musi byc skierowanie od specjalisty i jeszcze
          dobrze opisane, bo rozne cyrki z tym wychodza.
          • corneliss Re: integracja sensoryczna 18.06.10, 20:38
            dziekuje Ci Tygrysie liczylam na Ciebie :) tak on juz jest w trakcie procesu o
            rugzak (znam tez Twoj watek) dlatego co nieco moglam przyblizyc tej mamie, ale
            od tego czasu zdiagnozowania - podejzewaja autyzm tylko, nikt im nawet nie
            wspomnial ze moze trzeba by isc w kierunku AS czy zaburzen IS, na razie chlopiec
            chodzi do logopedy ma stwierdzone wiotkie wiazania jezyka jesli dobrze
            zrozumialam, prawdopodobnie ma tez sluch absolutny co czesto utrudnia start z
            mowieniem
            tyle ze wypelnili testy, chlopiec robil tez testy w szkole w niezbyt dogodnej
            dla siebie chwili, wypadl do tego slabo itp. zlozone maja te dokumenty juz w GGZ
            i czekaja pol roku
            czy mozesz mi Tygrysku powiedziec czy wy tez tyle czekaliscie?
            chlopiec ma 5 lat a jest na poziomie 4 latka
            moze ktos wie gdzie mozna przeprowadzic testy dot. sluchu absolutnego, w PL
            mozna to zrobic w formie zabawy, tu nie wiem gdzie
            dziecko jest z rodziny mieszanej, ale nie mowi w jezyku matki, w domu wszyscy
            mowia po holendersku
            • corneliss Re: integracja sensoryczna 18.06.10, 20:47
              no i sorki ze tak chaotycznie i wszystko do kupy
              Tygrysku czy moglaby ta osoba napisac do Ciebie?
              • bobby5 Re: integracja sensoryczna 18.06.10, 20:59
                My nie mielismy skierowania od lekarza, a mamy pokryte wszystkie
                terapie, wybralismy takie ubezpieczenie, ktore pokrywa terapie bez
                ograniczen, nie tylko 10 spotkan. Terapeute znalazla nam szkola, ale
                to zapewne dziala inaczej niz w szkole holenderskiej.
                Zycze powodzenia.
              • tijgertje Re: integracja sensoryczna 18.06.10, 21:43
                Jasne, ze moze napisac. Mozesz jej jeszcze polecic forum:
                www.autsider.net/forum/index.php
            • tijgertje Re: integracja sensoryczna 18.06.10, 21:55
              Mysmy mieli szczescie, jak nas zglosili do GGZ, to poszlo migiem,
              diagnoze mielismy w ciagu po roku od mmentu zameldowania u nich, z
              tym,z e wczesniej tulalismy sie blisko 2 lata tu i owdzie. Gdybysmy
              byli rok pozniej, trzeba by bylo czekac z rok do 2, u dzieci powyzej
              6 lat takie maja u nas kolejki:(
              Sluch absolutny jest niezwykla zadkoscia i ktos z takim sluchem ma
              przechlapane:( Sama swietnie slysze i choc do absoluta mi daleko to
              juz ta namiastka nieraz utrudnia mi zycie. Nie wiem, czy sluch
              absolutny mozna gdzies zdiagnozowac, jesli robili testy sluchu w
              centrum audiologii, to tam powinni im wiecej powiedziec. jesli nie,
              to dostana skierowanie od laryngologa. Mlody byl u nich 2 czy 3
              razy, dostal dosc obszerne testy sluchu i mowy, przy tych pierwszych
              dziecko nie musi wspolpracowac, nawet jakby oszukiwal, to widza, czy
              slyszy czy nie i w jakim stopniu, czy ma zaburzenia slyszenia np
              okreslonych czestotliwosci. Mlody mial 4 lata wtedy i baaardzo mu
              sie podobalo. Zreszta wszystkie testy tutaj (poza szkolnymi) robia w
              bardzo fajnej formie. Mlody jako 4-leatek w testach inteligencji
              wypadl na 6-8 lat (dokladniej nie stwierdzili, bo test byl za latwy
              dla mlodego, tylko do 7 lat). Mowe mial srtednio na poziomie 7-latka
              (i pomuslec, ze kilka miesiecy wczesniej uslyszalam, ze do szkoly
              sie nie nadaje, bo nie mowi), za to spolecznie i emocjonalnie byl na
              poziomie 2-latka, nadal jest jakies 2 lata do tylu. Przepasc miedzy
              jego rozwojem umyslowym a spoleczno-emocjonalnym wynosi jakies 4-5
              lat, z motoryka tez jest do tylu, ale robi tak niesamowite postepy,
              ze nie powinien miec problemow z pisaniem po wakacjach. Zobaczymy.
              Mam nadzieje,ze do tego czasu uda sie w kocu nauczyc go jezdzic na
              rowerze.
              • andevi Re: integracja sensoryczna 19.06.10, 00:18
                W jakim wieku jest chlopiec? Piszesz, ze powtarza pierwsza grupe, wiec
                podejrzewam, ze jakies 4-5 lat. GGZ czy Centrum Autisme nie maja odpowiednich
                narzedzi diagnostycznych, by DOKLADNIE zdiagnozowac tak male dziecko. A
                niedokladna diagnoza moze wyrzadzic dziecku wiecej krzywd niz pozytku.W
                przypadku autyzmu dziecko zdradza zupelnie inne zachowania wobec roznych osob i
                sytuacji. I tak przebadany w swoim srodowisku domowym moze nie wykazac cech
                autystycznych, a w przedszkolu juz tak. Dlatego diagnoza takich maluchow jest
                bardzo zmudna i dlugotrwala praca, prowadzona przez zespol specjalistow. Dziecko
                nie reaguje na testy przeznaczone dla doroslych czy mlodziezy:)Po prostu odmowi
                ich wykonania i o tylek potluc caly wysilek. Po drugie, czas oczekiwania na
                badanie to ponad pol roku od momentu zgloszenia.Tak przynajmniej jest w regio
                Leiden.
                U nas droga wygladala tak:
                -CB i PSZ cos zauwazyly
                -zglosilismy malego do Integrale Vroeghulp
                -konsulentka byla u nas w domu i w przedszkolu, zrobila obserwacje,
                przeprowadzila wywiad, nagrala film i z tym poszla do zespolu psychologow.Co i
                dlaczego, tego sie musimy jeszcze dowiedziec, ale stwierdzono, ze dziecko nie
                poradzi sobie w zwyklej basisschool i musi pracowac albo indywidualnie, albo w
                malutkiej grupce
                - poszly papiery do Jeugzorg. Po pol roku od zgloszenia do IVH dostalismy
                skierowanie do Campusu Cardea
                W Campusie prowadza program zwany KWIK, ktory ma za zadanie rozpoznac zaburzenia
                i skierowac dziecko do wlasciwej placowki.Diagnozowanie trwa tu 4 do 6
                miesiecy.Mysle, ze to dosc czasu, by przemaglowac malucha na wskros:) Obserwacje
                prowadzone sa nie tylko w trakcie zajec w campusie, ale rowniez w domu i w
                przedszkolu/szkole, a rodzice w tym czasie otrzymuja rowniez pomoc pedagogiczna.
                Jednoczesnie dziecko otrzymuje jakis program terapeutyczny, jasne struktury, no
                i uczy sie w grupce 3-5 dzieci, gdzie sa dwie nauczycielki.
                - po tym okresie dostaniemy diagnoze i dziecko albo zostanie w campusie jeszcze
                na rok w innym programie, albo pojdzie do szkoly specjalnej, albo dostanie
                rugzak.W tej chwili nie wiem, jakie sa jeszcze inne mozliwosci. Acha, o
                wspomniany gdzies wyzej czy w innym w atku PGB mozna sie starac dopiero wtedy,
                gdy sie ma diagnoze.Czyli,terapeuta, ktorego sie samemu znajdzie, i za ktorego
                PGB zaplaci, wymaga najpierw diagnozy.
                No, czyli podobnie jak u Kaspra, droga do diagnozy u naszego Christianka jest
                dluga, z tym, ze my sie nie poobijalismy o rozne instytucje.Owszem, nie moglam
                sie przebic przez mur w samej Cardei, gdzie podawano mi tak enigmatyczne
                informacje, ze nawet moj huisarts nic z tego nie czail. No, ale mam sasiadke
                kumata w temacie, i to ona rozmawiala z Cardea, wiec teraz jestem ciut
                madrzejsza:)No, przynajmniej wiem juz cos konkretniejszego.
                • tijgertje Re: integracja sensoryczna 19.06.10, 11:06
                  No, czyli podobnie jak u Kaspra, droga do diagnozy u naszego
                  Christianka jest
                  > dluga, z tym, ze my sie nie poobijalismy o rozne instytucje

                  No jak to nie? IV, Jeugdzorg, Campus? U nas IV/Mee, Jeugdzorg i GGZ,
                  z tym. W IV zespol specow i ciagnelo sie glownie dlatego, ze nie
                  robiono wszystkiego na raz, tylko najpierw intake z dzieckiem,
                  obrady, decyzja, testy sluchu, znowu obrady, testy psuychologiczne,
                  znowu obrady zespolu z decyzja, co dalej, wielokrotne obserwacje w
                  szkole i w domu o roznych porach i w roznych sytuacjach (np jak
                  bylismy sami. w kurzajace bylo, ze jak potem poszalm do Jeugdzorg,
                  to najpierw musialam isc 3 razy (czyli znowu 2 miesiace z glowy),
                  zeby zdac relacje z tego, co juz zrobilismy. Wszedzie musialam
                  opowiadac to samo, choc mieli sterte papierow. No swira mozna
                  dostac. W GGZ na dzien dobry powiedzialam,z e nie gadam z nimi,
                  dopoki nie przestudiuja teki, ktora dostali z wszystkimi badaniami.
                  Wtedy juz szybko poszlo;) W miedzyczasie znalazlam terapeute SI i
                  badania w GGZ tylko potwierdzily diagnoze tych zaburzen (nazwali
                  tylko troche inaczej). Terapie SI widza raczej jako cos niezupelnie
                  medycznego, dlatego nawet jak ktos cos o tym wie, to nic nie powie,
                  jak sie samemu nie dopyta:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka