aaola 20.08.11, 21:29 no i mój Piotruś będzie uczniem O rany Plecak, lunch box, bidon kupione, buty na gimnatyke też I w poniedziałek do szkoły czy jakiś konkretny strój na pierwszy dzień jest konieczny??? jakies rady??? dzięki Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andevi Re: pierwszy dzień w szkole-ubranie:) 20.08.11, 22:28 kapielowy, jesli maja basen tego dnia:) Ogolnie do szkoly nie ubieralabym zbyt pretensjonalnie, owszem, zgodnie z panujaca moda dziecieca, ale nie musza to byc markowe ciuchy. Dzieci duzo bawia sie na dworze, wiec cos, co wygodne, i czego nie szkoda ci bedzie, gdy sie zniszczy. Lepiej nie dawac lancuszkow czy zegarkow, to sie moga zgubic, rozerwac. Nie, spodnie z kantem i biala koszula, to nie w tutejszym stylu:) Odpowiedz Link
anitax Re: pierwszy dzień w szkole-ubranie:) 21.08.11, 01:24 Ubranie jak na kazdy inny dzien, wygodne, najlepiej krotki rekaw pod spodem gdyby w szkole bylo bardzo cieplo. Polecam zestaw naklejek z wydrukowanym imieniem i nazwiskiem, mozna zamowic przez Internet. Sa 2 rodzaje - zwykle naklejki (na lunch box, plecak, parasol itp.) oraz specjalne na ubrania do przyklejenia/przyprasowania zelazkiem (na kurtke, stroj na wf, bluzy itp.). U nas stroj na wf zostawia sie w szkole w osobnym worku z imieniem i nazwiskiem dziecka. Poza tym u nas kazde dziecko musi miec pokrowiec na kurtke chroniacy przed wszami - do nabycia w szkole, a takze segregator na rysunki (taki z 23 dziurkami). Ale mysle, ze z takimi zakupami mozesz poczekac az do spotkania informacyjnego, wtedy Wam wszystko powiedza co jest potrzebne. Odpowiedz Link
tijgertje Re: pierwszy dzień w szkole-ubranie:) 21.08.11, 01:28 Ubierz go normalnie. Zadne kantki i raczej nie dresy, te sa tu w zaasadzie uwazane za stroj sportowy. Moj mlody idzie w poniedzialek do nowej szkoly (specjalnej dla dzieci z autyzmem), wiem tylko tyle, ze zostanie na lunch. Pojdzie po prostu z kanapkami, czyms do picia i owocem na poranna przerwe, a reszta okaze sie w praniu. Buty na gimnastyke kupimy chyba w poniedzialek, wiem, ze basen beda miec w piatki po poludniu, ale to bedzie wolne po poludnie mlodego. Drugie ustalimy dopiero w poniedzialek, w szkole przez wakacje nikogo nie bylo, a w ostatnim tygodniu nas nie bylo, ale nie sadze, zeby w pierwszy dzien jakies niespodzianki szykowali. Z pierwszego dnia szkoly mlodego pamietam tylko tyle, ze jeden chlopak z grupy wysmial jego "zwyczajne" gladkie skarpetki;) Chlopak w ogole sie czepial nowych dzieci, tak mial dopoki nie poszedl do 3. grupy, a ja od czasu do czasu kupuje mlodemu jakies skarpetki czy koszulke z "modnym" motywem, ale to tak tylko od czasu do czasu, zeby nie przesadzic w zadna strone;) odprowadz mlodego wczwsniej, nie w ostatniej chwili, to bedziesz miala okazje pogadac jeszcze z pania, innymi rodzicami i przyjrzec sie innym dzieciakom w grupie. Odpowiedz Link
nesla Re: pierwszy dzień w szkole-ubranie:) 22.08.11, 13:41 Tijgertje, trzymam kciuki za nowa szkole i oby gladko poszla aklimatyzacja, znajac Kasperka na pewno tak bedzie. A z tymi skarpetami to sie usmialam, a ja przewaznie kupuje bez nadrukow .. haha Czy ja dobrze rozumiem, ze u Was w szkolach basen jest wliczony w zajecia szkolne? Ja Milene woze na basen sama i oplacamy sami z wlasnej kieszeni, szkola z lekcjami plywania nie ma nic wspolnego. Czy u Was jest inaczej?? Odpowiedz Link
martaj7 Re: pierwszy dzień w szkole-ubranie:) 22.08.11, 15:25 U nas basen szkolny jest w grupie piatej, oczywiscie do tej pory wiekszosc dzieci ma juz dyplomy. Te co nie maja musza zrobic A i B. Dla pozostalych basen to po prostu gimnastyka w wodzie. Dzis Agata miala po raz pierwszy, ciekawa jestem jak to bedzie. Troche bede sie martwic zima, czy panie dopilnuja zeby nie wychodzily na zewnatrz z mokrymi wlosami...Szczegolnie u mojej corki ktora ma wlosy do bioder suszenie trwa w nieskonczonosc... Odpowiedz Link
tijgertje Re: pierwszy dzień w szkole-ubranie:) 22.08.11, 17:23 Dzieki nesla. mlody po pierwszym dniu zachwycony, pani go pochwalila, ze pieknie pracowal, ale padniety byl strasznie. maja tylko srody po poludniu wolne, kasper ze wzgledu na terapie bedzie miec poniedzialki i piatki po poludniu wolne, nie straci wowcas treningow spolecznych z klasa. Basen w dotychczasowej szkole byl w czwartki po poludniu, co roku dla grupy 5 i 6, w obecnej maja tylko dzieci , ktore nie maja dyplomu A, z roznych klas, pozostale maja inne zajecia w szkole. akurat w piatek wypada, ale sama bylam za tym,z eby w tym czasie chodzil na inna terapie, a na basen woze go do Belgii (blizej niz do szkoly;) ), pani ma max 2 dzieci na lekcji i mlody robi niesamowite postepy. Mysle, ze dla niego lepiej, jesli bedzie miec lekcje z jedna osoba no i nie bedzie problemu z czekaniem na kolejke na kolejne lekcje jak zrobi A, bo nie wierze, ze nie bedzie chcial dalej plywac;) Martaj, czy ta swoja core to mi kiedys pozyczysz do poznecania sie nad jej czupryna? ;) rece mnie swedza, zeby znowu "rure" poplesc, a da sie tylko na naprawde dlugich wlosach;) Mokrymi wlosami za bardzo bym sie nie przejmowala, mala uczul, zeby przy glowie dobrze suszyla, reszta nie robi juz takiej roznicy. Ja na studiach zaczelam chodzic z mokra glowa, jak nam basen o koszmarnej godzinie wrzucili i trzeba bylo w ciagu pol godziny wyjsc z wody i dobiec 2 km na inne zajecia. Czesc dziewczyn kombinowala rozne zwolnienia, czesc biegala z mokrymi wlosami. Sama mialam wtedy dlugie , geste wlosy i nieraz zdazyly zamarznac, zanim weszlam do budynku, ale co ciekawe, mimo, ze chorowitek byl ze mnie strasznby, to przestalam chorowac wlasnie biegajac z mokra glowa;) Tyle, ze to juz chyba kwestia przyzwyczajenia i indywidualnych predyspozycji, moja kumpele przy lekko niedosuszonych wlosach nawet przy umiarkowanie cieplej pogodzie latem od razu boli glowa:/ Odpowiedz Link
lenkaaa Re: pierwszy dzień w szkole-ubranie:) 22.08.11, 19:06 nesla napisała: > > > Czy ja dobrze rozumiem, ze u Was w szkolach basen jest wliczony w zajecia szkol > ne? Ja Milene woze na basen sama i oplacamy sami z wlasnej kieszeni, szkola z l > ekcjami plywania nie ma nic wspolnego. Czy u Was jest inaczej?? u nas też basen nie jest organizowany przez szkołę. Sama szukałam lekcji pływania i sama opłacam, ale słyszałam, że niektóre szkoły dowoża dzieci na lekcje pływania w ramach zajęć, aczkolwiek rownież w tych przypadkach za lekcje pływania płacą rodzice. Nawet jestem ciekawa czy ceny są wówczas nieco niższe (jakaś zniżka dla szkoły?) czy normalne. Może ktoś z Was wie ? Odpowiedz Link
andevi re:pytanie o basen 22.08.11, 20:59 Nasz ma dwa razy w tygodniu gimnastyke w szkole, a oprocz tego raz w tygodniu basen.Dzieci jada cala grupa, busikami szkolnymi, ktore potem je odwoza do szkoly. Sa trzy panie, ktore dzieci myja, ubieraja, susza, wloski plota:) Ale to SO, a nie zwykla basisschool. Odpowiedz Link
anitax Re: re:pytanie o basen 23.08.11, 23:56 U corki w szkole na basen woza trzecie klasy. Byla dopiero raz. Podzielono ich na 3 grupy: bez karty plywackiej, z karta A, z karta B lub C. Lisa ma B, chodzi na kurs na C poza szkola. Najwieksze postepy zrobila z nami na wakacjach. Nie licze na to, ze podczas plywania szkolnego nauczy sie lepiej plywac, bo podobno caly wysilek skupiony jest na dzieciach, ktore jeszcze plywac nie umieja. Ale zawsze to dodatkowa aktywnosc fizyczna, a Lisa plywac uwielbia. Ku mojemu zdumieniu ponad 2/3 klasy ma juz karty plywackie, z tego calkiem sporo B. Przyznam, ze bardzo mnie niepokoi to, ze dzieci wychodza z basenu z mokrymi wlosami. Dla innych rodzicow to zaden problem, bo oni swoim dzieciom i tak wlosow nigdy nie susza. Mnie jednak na suszeniu zalezy. Lisa ma dlugie geste wlosy, co moge zrobic zeby je ktos wysuszyl? Pol biedy teraz poki jest cieplo, ale jesienia nie odpuszcze. Nie przemawia do mnie argument, ze oni ida tylko do autobusu, bo jak wrocila ze szkoly do domu miala jeszcze mokre wlosy. Odpowiedz Link
julanna75 Re: re:pytanie o basen 24.08.11, 19:58 ja niedawno slyszalam wytlumaczenie, ze przeziebienie (katar) lapie sie od wirusa a nie od mokrych wlosow wiec ich suszenie jest zbedne. Tylko sie zastanawiam dlaczego dostaje kataru jak mi stopy przemarzna? :) Odpowiedz Link
mamabeauty Re: re:pytanie o basen 28.08.11, 10:27 Baaardzo w to watpie,zeby ktokolwiek sie przejal suszeniem wlosow.To chyba kwestia przyzwyczajenia.U nas jest tak,ze sa zawsze dwie mamy do pomocy przy ubieraniu i szczerze to nie wyobrazam sobie suszenia wlosow calej grupie,bo to po prostu fizycznie niemozliwe.Nauczylam syna,ze ma porzadnie wytrzec,a zima ma zawsze czapke i tyle.Maja basen w srody i jakos tak krotko po basenie ida domu,wiec nie jest zle. Odpowiedz Link
andevi Re: re:pytanie o basen 28.08.11, 15:38 U nas we wsi jest basen .Z bajerami wszelakimi, sauna, zjezdzalnie, fontanny, jakuzzi itp. Ale juz ani jednego gniazdka w szatni, gdzie mozna by wlasna suszarke do wlosow podlaczyc. Owszem, sa suszarki, zamontowane na stale, takie nawiewowe, jedna na wysokosci poltora metra nad ziemia, druga ok.170 nad ziemia, i trzecia 2 metry nad ziemia.Trzeba stanac tuz pod nia, bo inaczej czujnik nie zalapie, ze ma suszarke wlaczyc. No wiec wszelkie akrobacje i wygibasy sie uskutecznia, by suszarka sie wlaczyla, a wysuszenie nia wlosow, zwlaszcza dlugich, graniczy z cudem. No i wysusz tu glowe trzydziesciorgu dzieciakom w ciagu 15 minut:( Odpowiedz Link
anitax Re: re:pytanie o basen 28.08.11, 21:39 U nas gniazdka sa, moglabym dac corce nasza suszarke, cieplym powietrzem wysuszy wlosy w 5 minut. Kiedys bylam w Dordrechcie na basenie, gniazdka nie bylo, a suszarka byla tak wysoko, ze trzymalam corke na plecach zeby jej wysuszyc wlosy. Wszystkie inne osoby po prostu wychodzily z mokrymi wlosami, byla zima ... Myslicie, ze sie bardzo naraze jak poprosze panie zeby mojemu dziecku suszyc wlosy po basenie? Juz zlapala katar po ostatnich zajeciach. Skoro pozostalym nie zalezy, to maja tylko 1 dziecko do suszenia. Odpowiedz Link
aaola ja dziękuję za pomoc:) 24.08.11, 09:20 Piotr 3 dzień w szkole Zadowolony ufffffffff Odpowiedz Link