Dodaj do ulubionych

Zabieram sie za siebie!

31.01.05, 21:19
Nareszcie!
Dzisiaj jest pierwszy dzien mojej diety i na dodatek, zapisalam sie do
Sportstudio. Teraz jeszcze pozostaje mi stosowac sie do dietki i cwiczyc...
To juz gorzej... ale checi mam wielkie!

Robicie cos ze swoim cialkiem aby je utrzymac w dobrej kondycji? Trzymacie
wage sprzed ciazy? (Znam jedna taka osobe!)
Co polecacie?
Obserwuj wątek
    • nesla Re: Zabieram sie za siebie! 31.01.05, 21:59
      12 tygodni po porodzie zostalo mi 4 kg do wagi sprzed ciazy, ale wtedy tez
      chcialam schudnac :-) Nie moge przejsc na diete, bo karmie piersia i jesli za
      malo zjem to od razu mam mniej mleka, a Milena slabo przybiera, zaczelam
      cwiczyc pol godziny dziennie brzuszki i biodra, mam cale mnostwo kaset i dvd z
      przeroznymi cwiczeniami, niektore naprawde bardzo fajne, mozna sobie samemu
      ustawiac trening laczac poszczegolne czesci w "mikserze" na dvd (10 min
      brzuszki + 10 min ramiona + 10 min nogi itd..)
      Beba, a jak tam poprzednia dieta? Zycze ci powodzenia!! Zobaczysz ze w koncu
      sie uda.
      • beba3 Re: Zabieram sie za siebie! 31.01.05, 22:24
        Fajnie to u Ciebie wyglada! Kurcze, jak ja Ci zazdroszcze!!! Tez tak chce!
        Poprzednia dieta to rowniez ta obecna. Polecam ja Wszystkim.
        Mozna ja stosowac kiedy karmi sie piersia. Mozesz zapoznac sie z ogolnymi
        zasadami na Forum prywatnym. Jesli chcesz to zacznij ale od samego poczatku
        Forum. Duzo info jest w necie ale i tak najlepiej przeczytac ksiazke.
        Generalnie chodzi o nie laczenie tluszczy z weglowodanami i o IG jedzenia.
        Chociaz w Twoim przypadku to chyba lepiej trzymac sie obranego frontu
        zywieniowego. Masz tylko 4 kg na plus!
        Dla mnie to bylo zbawienne bo mialam naprawde duzo do zgubienia. Czesc nawet
        stracilam ale niestety nie mialam dosc sil aby dalej walczyc...
        Teraz juz naprawde musze bo zaczelo wracac. Jak mala swinka sie objadalam w
        Polsce.
        Bedzie trudniej ale musze sie postarac... Slaba ta moja 'silna wola'
        • zaneta9 Re: Zabieram sie za siebie! 01.02.05, 12:00
          EWA,
          Powodzenia i wytrwalosci zycze papap Zaneta
    • czarodziejski_dywan Re: Zabieram sie za siebie! 01.02.05, 12:08
      Witajcie,
      mi 3 miesiące po porodzie zostało koło 5 kg na plusie, ale to i tak oznacza
      niezłą niedowagę. Obserwuję jednak, że u mnie to jest tak, że mało w czasie
      ciąży przybieram, tzn. nie ponad normę, potem po samym porodzie zrzucam
      baaardzo niewiele, a po 3-4-5 miesiącach zrzucam po pół kg-kilogram na tydzień
      i chudnę w oczach (wczoraj spadły mi spodnie...).
      No i w związku z tym nie uprawiam żadnych ćwiczeń, a szkoda, bo by mi się
      przydało.
      Nesla, a tak przy okazji, wracasz niedługo do pracy?
      Pozdrawiam serdecznie i idę zaspokajać zachcianki rozpuszczonego w czasie
      choroby malucha :-)
      Beba, trzymam kciuki za skuteczność diety i Twoją wytrwałość!
      • marza26 Re: Zabieram sie za siebie! 01.02.05, 13:01
        Hej! Ja na szczescie zrzucilam bardzo szybko zbedne kilogramy,bo juz w
        niespelna 2 miesiace po porodzie ale do mojej wymarzonej wagi brakuje mi jakies
        5 kilo. Teraz od tygodnia nie jem slodyczy,bo juz naprawde przesadzalam,np.
        kartonik ptasiego mleczka zjadalam w przeciagu 2 dni,a zapasy Grzeskow,Princess
        ktore mialy byc na miesiac znikaly w przeciagu paru dni wiec nic tylko czekac
        na efekty. A co do cwiczen to jestem okropnym leniuchem i raz w tygodniu
        wysilam sie na cwiczenia,ktore trwaja 5 minut wiec na efekty nie ma co liczyc.
        Pozdrowienia.
        • mamakubusia11 Re: Zabieram sie za siebie! 01.02.05, 14:59
          Przy pierwszej ciazy przytylam 28,5 kg i zrzucilam to w pol roku.
          Przy nastepnej przytylam 30 kg i choc wrocilam do pierwotnej wagi dosc szybko,
          to ostatnio znowu przytylam.
          Niestety po 30 jest inna przemiana materii i coraz trudniej utrzymac wage.

          Najlepsza dieta dla mnie okazalo sie jesc wszystko tylko o polowe mniej,a przede
          wszystkim zrezygnowac ze slodyczy.Wtedy gubie 2 kg w miesiac i tak jest
          bezpiecznie,bo nie ma efektu jojo.
      • nesla Re: Zabieram sie za siebie! 01.02.05, 16:08
        beba, ja niestety nie nadaje sie na zadne diety, na samo wspomnienie mnie
        wzrdyga, ze musialabym czegos tam sobie odmawiac albo planowac na caly tydzien
        co bede jesc i uwazac na to co kupuje.. Wtedy osiagalabym odwrotne skutki :-(
        Jak tylko skoncze karmic piersia to bede jesc tyle co dawniej i samo zleci,
        teraz jem wiecej a mala i tak wszystko wysysa :-)

        dywaniku, do pracy wracam w kwietniu, jeszcze dwa miesiace na wylacznosc
        coreczki :-)
      • nesla Re: Zabieram sie za siebie! 01.02.05, 16:10
        aha, jestem zwolenniczka zdrowego rozsadnego odzywiania, bo zabrzmialo to tak w
        poprzednim poscie jakbym sie obzerala pizza i plackami ziemniaczanymi, a to
        oczywiscie nieprawda :-)
        • zuzka71 Re: Zabieram sie za siebie! 01.02.05, 22:39
          mniam uwielbiam pizze i placki ziemniaczane, fryty z mayo tez;)atak powaznie to beba wytrwalosci ci zycze tym razem, czy ta dieta o ktorej piszesz to montignac? brzmi sensownie, ale jakze to wprowadzic w zycie... ech, przedpisarki maja racje; nie odmawiac sobie, rozsadnie, no i mniejsze porcje. zoladki szybko sie przestawia, bo musza;) smacznego,ide do kuchni na kalorycznego grzanca.dobranoc.zuzka
        • beba3 Re: Zabieram sie za siebie! 01.02.05, 22:55
          Ja jestem goracym zwolennikiem i pizzy i plackow ziemnaczanych ale musze sie
          przestawic. Rady nie ma! Na szczescie moja dietka zaklada, kiedy juz osiagne to
          wymarzona wage (jesli...) od czasu do czasu pewne odstepstwa. To tez mnie do
          niej zacheca. Nie jest w sumie bardzo restrykcyjna ale ja rowniez nie lubie
          wszelkich ograniczen. Nawet jesli nie chce czegos zjesc a nie moge - to mi sie
          to bardzo nie podoba....!
          Niestety po wizycie w Polsce i stolowaniu sie u Tesciow poczulam sie ociezala i
          spodnie zrobily sie ciasnawe a mialy byc luznawe z czasem.
          Jak czytam jestem najbardziej kragla mama na Forum. Brrr!
          Dzisiaj bylam po raz pierwszy pocwiczyc. Dowiedzialam sie, ze styczen jest
          najbardziej goracym miesiacem. Wszyscy chca cwyczyc i ja rowniaz. Taki slomiany
          zapal....
          Zawsze sie zastanawialam jak to jest byc chudzuaszkiem... To musi byc
          wspaniale: cokolwiek zjesz i tak nie idzie ci w tluszczyk. Co za zycie!
          Wydawalabym fortune na zarcie...
          No i wszystkie jakos normalnie wracalyscie po porodzie do swojej wagi...
          • czarodziejski_dywan Re: Zabieram sie za siebie! 03.02.05, 09:52
            Ja też uwielbiam pizzę (duża blacha poszła na dwoje na wczorajszy obiad...).
            Placki ziemniaczane też, ale niestety--na szczęście--nie mam do nich serca i są
            raz na ruski rok, jak się Mąż zlituje (albo jak go przyciśnie ochota, bo on też
            placki lubi) i zetrze ziemniaki.
            A oprócz tego, że wydawałabyś fortunę na jedzienie, to traciłabyś godziny na
            przesiadywanie na forum typu "Kuchnia" :-)
            Pozdrawiam i trzymam kciuki!
          • zuzka71 Re: Zabieram sie za siebie! 03.02.05, 16:43
            a mnie wcale tak latwo sie nie zrzucaly te nadmiary, szczegolnie na
            brzuchu..pierwsze nowe spodnie kupilam dopiero pol roku po porodzie,a i to
            lekko na wyrost, troche ciasnawe byly jednak. oo przepraszam
            jednak 'przed'pierwsze byly takie o rozmiar wieksze niz bylyby przed ciaza,
            kupilam je, bo mi sie juz ciezarowkowe rozciagane znudzily, po chyba 2
            miesiacach..a waga calkiem to mi wrocila dopiero jak zaczelam swirowac z dieta
            eliminacyjna, po 8miu miesiacach..(maly mial potworna egzeme czy cos)
            wystarczylo odstawienie nabialu, zwlaszcza zoltych serow i maki pszennej, co
            poskutkowalo zgubieniem 5 kg w ciagu 2 miesiecy. polecam;) pozdrowka.zuzka
            • walker22 Re: Zabieram sie za siebie! 04.02.05, 23:10
              Ja 8 miesięcy po porodzie, bez żadnych ćwiczeń ważę 5 kg mniej niż przed ciążą,
              czyli teraz całe 51 kg, a wszystko to dzięki cholernej diecie eliminacyjnej, na
              której jestem cały czas i którą cały ten czas przeklinam... Ale jem placki
              ziemniaczane i w ogóle wszelkie odmiany ziemniaków, a więc tony chipsów,
              frytek, zapiekanych ziemniaków, ziemniaków na patelni, itp. I pomyślałby ktoś,
              że od tego się tyje... Gdzie tam! Ze mnie wszystko spada,, buzia robi mi się
              już całkiem szczurza - czyli wychudzona i fatalna, ale mam wyjście? A jak
              ostatnio chciałam wzmocnić mięśnie brzucha i położyłam się na podłodze, żeby
              porobić brzuszki, to po jednym padłam. Nie cierpię ćwiczeń fizycznych,
              zwłaszcza po całodniowych ćwiczeniach z moją Polką...
              Ale życzę powodzenia w diecie, postanowieniach, chudnięciu...
              Ja teraz marzę tylko o kanapce z polskiego chleba z masłem, żółtym serem i do
              tego herbata z cukrem... I wtedy, kiedy już to jeść będę,, a przyjdzie taki
              czas, olewać będę kilogramy, diety, ćwiczenia, tylko będę się zażerać moimi
              kanapkami!!!
              pozdrawiam, Małgosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka