Dodaj do ulubionych

moczenie nocne.

08.05.05, 15:37
Moja corka ma 6 lat. i juz od kilku lat nie sikala w nocy. Ostatnio jednak
zaczela sie moczyc. to trwa jakic mieciac zdazylo sie jej juz z 6 razy. Nie
wim jaka moze byc przyczyna. pozatym budzi die z placzem i gdzt sie pytam co
sie jej snilo to mowi ze nie pamieta. Z tydzien temu byl moj brat z polski i
powiedzial zeby przelac jej wosk nad glowa jak bedzie spala. Ja nie wieze w
te bajki ale co to zaczkodzi a moze by pomoglo. NIestety gdy sie juz
ucieszylam ze jej przeszlo znow obudzila sie z placzem po jakic 2 godzinach
snu. A po powrocie do lozka i zasnieciu znow sie zsikala chociaz po tym jak
sie wczesniej obudzila byla w toalecie. Czy ktoras z was tez sie ztym
spotkala?
Obserwuj wątek
    • saviera Re: moczenie nocne. 08.05.05, 17:12
      Moze ma jakies problemy w szkole , czyms sie denerwuje....?!
      To moze byc jeden z powodow.
      Moj syn w trzeciej grupie zaczal tez czesto chodzic do toalety , kilka kropel
      za kazdym razem robil , to byl stres jak sie pozniej okazalo , tak bardzo
      przezywal nauke pisania i czytania...po kilku miesiacach uspokoil sie....:-)))
      • saviera Re: moczenie nocne. 08.05.05, 17:24
        Jezeli w domu nic niepokojacego , stresujacego corke nie zauwazylas , to
        sprobuj wyciagnac cos od corki jak radzi sobie w szkole , a jezeli od niej nic
        nie wyciagniesz , sprobuj podpytac nauczycielke jak sobie radzi z nauka , jak
        z innymi dziecmi......zacznij moze najpierw od tego , zorientuj sie czy z
        checia chodzi do szkoly , czy raczej ma opory i nie chce chodzic....:-)))
        • nastka72 Re: moczenie nocne. 10.05.05, 09:09
          no i zrob po prostu badania podstawowe moczu ,moze dzieciak ma problemy z
          pecherzem.przed spaniem niech idzie do toalety i jeszcze raz wez ja do toalety
          jak ty idziesz spac.

          powodzenia
          nastka
    • nesla Re: moczenie nocne. 11.05.05, 14:48
      Ja w tym wieku tez mialam ten problem, trzeba zrobic badania pecherza, ale
      pociesze cie, ze u mnie nie wykryto przyczyny i samo przeszlo tak jak
      przyszlo.. w ciagu pol roku, chociaz mama zrywala wlosy z glowy, ja nie
      przypominam sobie zebym miala jakies problemy, stresy w szkole czy cos w tym
      stylu, tj oczywiscie stresy BYLY ale nie w tym okresie co moczenie, a ten okres
      pamietam dosc dobrze, bo mama naprawde sie przejmowala tym i moze to sie na
      mnie odbijalo..? Nie daj odczuc dziecku, ze sie tym przejmujesz, to moze
      dopingowac problem.
      A tak w ogole to oczywiscie sie nie znam (Saviera nie krzycz! ;-)
      • beba3 Re: moczenie nocne. 13.05.05, 17:05
        Sandra!
        Nie zdazylam podzielic sie na Forum tym problemem i pytac o rade bo u mnie sie
        problem rozmyl, jak sadze.
        Jagoda dzien przed impeza urodzinowa zmoczyla sie w nocy, za kila dni w szkole
        i potem jeszcze raz stojac w dzwiach mojej sypialni. Zdazylo jej sie tez, ze
        trzy razy popuscic troche przy zabawie.
        Staralam sie przeanalizowac wszystko i poszukac jakiegos wytlumaczenia.
        4 urodziny obchodzila w czwartek w szkole, w piatek w przedszkolu dwa razy, w
        sobote my dalismy jej prezenty a w niedziele przszli do niej goscie. Caly czas
        ja chwalilismy i 'nakrecalismy'. Z soboty na niedziele sie zmoczyla. Wieczorem
        w niedziele zagoraczkowala i byla powaznie zaziebiona przez kilka dni. Potem
        zdazyl sie wypadek w szkole, na podworku, podczas zabawy.
        Moze i u Ciebie mozna jakos wszystko polaczyc, poszukac zwiazkow przyczynowych?
        U Jagi to stres szkolny, choroba i ogolne zamieszanie i poprzestawianie w jej
        zyciu. Tez juz zaczelam rwac wlosy z glowy ale oboje z mezem stwierdzilismy, ze
        nalezy jeszcze poczekac. Albo na pogorszenie albo na poprawe. W pierwszym
        przypadku udalibysmy sie jednak do lekarza, niech mysli i zrobi badania.
        Choc, zapewne wytlumaczylby to stresem, wie ze Jaga konczy 4 lata i idzie do
        szkoly. Ze nie zna holenderskiego, rowniez. Nie trzeba byc geniuszem aby z
        calym zdecydowaniem powiedziec: stres!
        Sandra zastanow sie co u Was sie zmienilo miesiac wczesniej. Nie koniecznie na
        gorsze, chodzi o zmiane sama w sobie. Moze to jakis niewlasciwy film czy tez
        nawet bajka, zaslyszana i niezrozumiala rozmowa, problemy w szkole, jakas
        milosc ;-D Moze to problem medyczny.
        Zycze wiele cierpliwosci i zrozumienia. To bardzo delikatna sprawa, dziecko
        bardzo to przezywa, wstydzi sie i obwinia. Trzeba tlumaczyc i uspokajac, nie
        pokazywac, ze my przezywamy to nawet bardziej.
        Daj znac czy cos sie zmienia. Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka