12.08.05, 22:32
ja w zasadzie chcialam zadac pare pytan tijgertje - naszej specjalistki od
karmienia. Karmie juz 3 tydzien i nagle mam znowu bol brodawek i nie wiem co
robic. Zastanawiam sie czy to przez zastasowane przez mnie nowosci:
krem avent na bolace brodawki
kapturki ochronne
odciagacz (moj myszowaty chce sobie tez pokarmic)
A moze ktos tez cierpial. Wiem, ze niektore mamy maja bol pomimo prawidlowego
przystawiania do piersi.
Zastanawiam sie tez czy odciagacz Avent jest skuteczny, bo nie udalo mi sie
za wiele odciagnac w ciagu pol godziny.
Obserwuj wątek
    • nastka72 Re: laktacja 12.08.05, 22:50
      maxijo jesli to bol tylko brodawek to odciaganie na wiele sie tu nie zda;czy
      brodawki sa poranione i dlatego bola ? jesli tak musisz maluszka karmic jak
      najkrocej slina malucha wbrew pozorom dobra dla brodawek nie jest.Jak najwiecej
      wietrz biust ,znaczy sie paraduj bez niczego :)

      nie sadze aby wprowadzne przez ciebie udogodnienia doprowadzily do ponownego
      bolu wszak maja one ten bol wlasnie niwelowac.Mi ososbiscie kapturkibardzo
      pomogly tak wlasnie wyleczylam popekane brodawki.

      odciagacz: na mnie nie dzialal ani avent ,ani zadne polskie wynalazki
      udawalo sie przy pomocy chicco ( na taka pompke przypominajaca gumowa gruszke)
      lub wlasnych dloni .Tyle ze ten odciagacz to jak juz wyleczysz brodawki .

      okolo 1 miesiaca zycia dziecka nastepuje maly kryzys karmienia co jest zwiazane
      ze zwiekszony zapotrzebowaniem maluszka na mleko (chce ssac dluzej i uzuskiwac
      wiecej mleczka ) kolejny taki moment to okolo 12 tydzien .

      3maj sie

      nastka
      • beba3 Re: laktacja 12.08.05, 23:58
        Jesli chodzi o odciaganie pokarmu. Mi tez za pierwszym razem nie poszlo za
        dobrze. Trzeba sie maksymalnie rozluznic. To ze mleczko nie leci nie oznacza,
        ze nie pobudzials piersi do odrobine wiekszej laktackji ale to raczej piersi
        mialabys bardziej nabrzmiale... a nie bolace brodawki. Moze odrobine, bo to
        takie przyjemne na poczatku nie jest...
        Mysle, ze powinnas sie zastosowac do rad Nastki, wietrzc jak najczesciej. Co do
        kremu to moze wlasnie ten Ci nie sluzy ale czy smarujesz nim brodawki po
        karmieniu a potem przed kolejnym zmywasz mydlem? Jesli tak to za duzo
        kobinacji. Nawilzanie/natluszczanie a potem odtluszczanie i tak w kolko.
        Odrobinka mleka wtarta w brodawke po karmieniu ma podobno wlasciwosci gojace....
        Tez jestem ciekawa co na to Tygrysio? ;-)
    • nastka72 Re: laktacja 13.08.05, 00:07
      aha maxijo wejdz na forum edziecko !! www.edziecko.pl
      na forum jest chyba nawet dzial mamy karmiace czy cos takiego ,tam sa super
      mile i naprawde pomocne dziewczyny

      nastka
      • tijgertje Re: laktacja 13.08.05, 00:20
        Nastka, jak myslimy o tym samym forum, o karmeniu piersia, to nie polecam. Jest tam wprawdzie pani specjalistka, ale ogolnie to ja sie tam doluje wszechobecna niewiedza o karmieniu. Juz lepsze jest forum dla mam dlugo karmiacych:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
    • tijgertje Re: laktacja 13.08.05, 00:17
      WItaj Jolu!
      Rzeczywiscie po ok. 3 tygodniach dziecko chce nagle ssac wiecej i nie ma sensu mu tego ograniczac. Bol brodawek moze miec kilka powodow. Z tego co piszesz, trudno powiedziec cos na 100 procent, alepo pierwsze odradzam stosowanie jakichkolwiek kremow, bo zwykle zbytnio rozmiekczaja skore, co ulatwia uszkadzanie brodawek. Wokol brodawki znajduja sie gruczoly dbajace o jej odpowiednie nawilzenie i i chroniace przed uszkodzeniami. Jezeli brodawki sa popekane to krem mozna stosowac najwyzej 2 razy dziennie, po karmieniu, wazne aby byl to krem, ktorego nie trzeba zmywac. Do mycia piersi nie powinnas uzywac zadnych kosmetykow. Woda w zupelnosci wystarcza. Najlepszym kosmetykiem dla piersi jest mleko. Po karmieniu rozssmaruj krople na brodawce i otoczce i zostaw do wyschniecia tak z 15 minut. Staraj sie jak najczesciej wietrzyc piersi. Najczestrza przyczyna bolu brodawek jest nieprawidlowe ssanie. Jezeli do tej pory maluszek ssal prowidlowo, to mozliwe, ze mu sie troche z technika ssania pokielbasilo przez kapturki. Stanowia one takie samo ryzyko jak butelka. Dziecko ssie plycej, przy piersi nie chwyta calej otoczki tylko sama brodawke, kaleczac ja i nie oprozniajac dobrze piersi. Karmienie piersia (a nie brodawka) polega na tym, ze dziecko wymasowuje jezykiem mleko z zatok znajdujacych sie pod otoczka, a wiec wlasciwie nie ssie, co robi przy butelce albo kapturkach. O kapturkach ostatnio sporo sie artykulow pojawilo, bo wydaja sie "zlotym srodkiem" na bolace brodawki, o czym przekonuja producenci bynajmniej. W rzeczywistosci karmieniu piersia przynosza wiecej szkody niz pozytku. Butelke mozna wprowadzic po 4-6 tygodniach, jezeli np. chcesz czasem wyjsc z domu na dluzej albo wrocic do pracy, pod warunkiem, ze nie masz problemow z karmieniem. W takim wypadku lepiej poczekac kilka tygodni.
      Odnosnie laktatora Avent. Tez go stosowalam, rownolegle z elektryczna Medela (kurczatko przez pierwsze 4 tygodnie za nic nie chcialo ssac z piersi, wiec musialam sciagac, potem sie namyslil, ale przez 3 miesiace walczylam o sukces. I wywalczylam. Nadal karmie i ubaw mam czasem po pachy, hihihi) To, ze niewiele ci sie udaje odciagnac, o niczym nie swiadczy. Laktator zasysa, nie masuje, dlatego nigdy nie sciagniesz tyle, co uda sie wypic dziecku. Jeden laktator sprawdzi sie u jednej mamy, inny u innej, a sa i takie, co zadna moca nie sa w stanie niczego sciagnac. Problemem moze byc tez brak odruchu wyplywu mleka, na co rozwiazan jest kilka: Odprezenie (ja czytalam najdurniejsze magazyny, ktore normalnie uwazam za szmatlawce, hihihi...), cieple oklady na piersi, mysli o malenstwie, a w ostatecznosci spray do nosa z oxytocyna Syntocinon, ktory domowy ci bez problemu przepisze. No i przede wszystkim odciaganie trzeba sie tez nauczyc, za kazdym razem mleka powinno byc wiecej. Fajnie, ze tatus taki zaangazowany, ale lepiej niech karmienie pozostawi tobie, przynajmniej na razie. Niech ci pomaga w inny sposob: poda ci dziecko do karmienia w lozku, potem niech przytuli i potrzyma do odbicia, przy okazji moze zaczac nauke jezyka, spiewajac wszystkie myszowate piosenki dla dzieci. 3 tygodniomy maluszek jeszcze sie wprawdzie swiadomie nie potrafi usmiechac, ale rozpoznaje zapach, glos... Niech to tatus wykorzysta, a tobie da odpoczac zamiast cie do laktatora uwiazywac.
      A ze ja sie dopiero ucze i wszystkiego nie wiem, wiec wklejam ci linka, gdzie znajdziesz wszystkie odpowiedzi. Goraco polecam forum, odpowiedzi udziela wiele osonb z vbn i LLL. Wchodzac na strone VBN znajdziesz telefon, pod ktory mozesz zadzwonic ze wszystkimi pytaniami, musisz wklepac swj kod pocztowy i automatycznie otrzymasz telefony osob, ktore sa osiagalne najblizej. Wiele "kontaktowek" prowadzi nie tylko kursy dla kobiet w ciazy, ale grupy dla karmiacych mam. Polecam goraco, fajna atmosfera, mozna troche odsapnac, nawiazac fajne kontakty, dziecko zawsze mozna zabrac ze soba, wymienic doswiadczenia i otrzymac odpowiedzi na pytania.
      Mam nadzieje, ze szybciutko pozbedziesz sie problemow. Dawaj znac, jak sie sprawy maja. Jak chcesz, mozesz pisac na priva.

      www.borstvoeding.nl/
      www.vbn.borstvoeding.nl/
      • tijgertje Re: laktacja 13.08.05, 00:22
        Ufff... Sama jestem przerazona moim zalewem slow. Troche sie tu czarno zrobilo, hihihi...
        • nastka72 Re: laktacja 13.08.05, 00:24
          mysle o tym forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=632 i uwazam ze te
          mamy sa tam naprawde bardzo pomocne i nie mowie o specu do konsultacji tylko o
          kobietkach ktore wykarmily swoje maluchy

          w kazdym razie warto poczytac

          nastka
          • tijgertje Re: laktacja 13.08.05, 00:49
            Chyba to mialas na mysli, bo twoj link to butelkowy...
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
            Mamy rzeczywiscie fajne i pomocne, ale rady czasem takie, ze mi wlosy deba staja. Dla Maxijo chyba lepsze bedzie forum holenderskie, bo jednak podejscie do karmienia jest tu nieco inne, a to forum akurat jest na bardzo wysokim poziomie.
            • nastka72 Re: laktacja 13.08.05, 00:55
              tijgertje mialam na mysli forum jakie podalam ! funkcjonuje na forum edziecka !
              nie zamierzam sie licytowac jakie forum lepsze czy polskie czy holenderskie
              ale podejscie jak dla mnie jest jedno i to samo wszedzie - pomoc matce i
              dziecku ,a o karmieniu piersia to akurat w Pl maja o wiele wiecej do
              powiedzenia niz w Nl chociazby ze wzgledu ma liczbe matek karmiacych naturalnie

              tyle ode mnie

              nastka
              • tijgertje Re: laktacja 13.08.05, 01:17
                Nastus, spokojnie! Cel ten sam, to najwazniejsze, a kazdy ma prawo do swojego zadania, na szczescie. Nikogo przekonywac nie mam zamiaru, ze wiem wszystko najlepiej( a o karmieniu wiem sporo, co wynika z niezbyt przyjemnych doswiadczen, o ktorych sie tu rozpisywac nie bede). Jestem dosc krytyczna, ale probuje bywac czasem objektywna. Czasem mi wychodzi, hihihi... Moja krytyka polskiego forum wynika z posiadanej przeze mnie wiedzy. MImo, ze w Polsce jest znacznie wiecej mam karmiacych piersia, ich wiedza na ten temat czesto jest znikoma, w holandii, jesli ktos karmi dluzej niz 3 miesiace, to zazwyczaj naprawde sporo wie na ten temat, wlasnie ze wzgledu na tutejsza koniecznosc walki o karmienie, bo butelka jednak jest uznawana za standart. A pediatrzy w obu krajach maja niestety rownie blade pojecie o karmieniu naturalnym, niestety... Juz kiedys zaczynalysmy dyskusje na ten sam temat. Chyba nie warto, bo cie za bardzo lubie.
                • nastka72 Re: laktacja 13.08.05, 01:31
                  tygrys ja bardzo chetnie z toba podyskutuje dla wymiany doswiadczen ,co moze
                  byc pomoca tylko dla kobiet karmiacych piersia ale nie mozesz z gory zakladac z
                  e w Holandii wiedza wiecej czy w Polsce inaczej itd itp

                  sama wykarmilam dwoje dzieci w tym jedno w trakcie pobytu w szpitalu zaraz po
                  operacji ,kiedy brzdac mial niecaly miesiac wiec moze wspolnie lepiej pomagac
                  mamom z problemami zamiat wdawac sie w dyskusje kto wie lepiej hm ?

                  nastka
                  • tijgertje Re: laktacja 13.08.05, 01:35
                    Popieram!
    • nesla Re: laktacja 13.08.05, 10:44
      Nie mam czasu czytac czy ci juz wszystko napisaly dziewczyny, przypuszczam
      zetak i ze skierowaly cie na forum o karmieniu, tam jest specjalistka od
      karmienia piersia, jak nie to wal do biura konsulatacji, chociaz tam pewnie ci
      nie pomoga za bardzo, bo wszelkich rad udzielaja z dyrektyw odgornych (wiele im
      NIE WOLNO radzic nawet jesli znaja domowe sposoby). Ja problemow z brodawkami
      nie mialam a karmie piersia do dzis (rany to juz 9 miesiecy!) ale co do
      odciagania laktatorem Avent to mialam podobne watpliwosci az w koncu wyczytalam
      genialny pomysl i sie sprawdzil. Otoz przed odciaganiem nalezy zadbac aby bylo
      cieplo (np cieply oklad z recznika) i masowac brodawki palcami czasem wystarczy
      kilka sekund, czasem minuta, albo dwie, wyczujesz jak mleko naplywa, piers
      twardnieje, to sie nazywa jakis refleks czegos tam, oksytocyna sie wydziela,
      nie wiem dokladnie, ale da sie wyczuc kiedy mleko naplywa i wtedy przykladasz
      laktator i juz z gorki. Sam laktator bez wspomagania ma trudnosci z wywolaniem
      tego "refleksu", ale jak pomasujesz brodawki to sie cos tam uaktywnia. Sprobuj!
      Pozdrawiam
      • maxijo Re: laktacja 13.08.05, 11:57
        dzieki serdeczne za podpowiedzi. Z czytaniem innych forum to u mnie ciezko, bo
        nie mam kiedy. Chyba w mojej sytuacji wietrzenie jest najlepsze, zauwazylam tez
        ze cieplo relaksuje mi biust (jakis cieply prysznic przed karmieniem, na ktory
        niestety nie zawsze mam czas.)
        Poza tym chce wypozyczyc wage i go troche czesciej wazyc, bo mam wrazenie ze
        faktycznie synkowi za malo mleka ostatnio i domaga sie wiecej, wtedy ja sie
        stresuje. I gotowe problemy z laktacja.
        Sprobuje dzisiaj skontrolowac wage, dla uspokojenia sie.
        • tijgertje Re: laktacja 13.08.05, 16:52
          Maxijo, wagi to ja naprawde nie polecam pozyczac. Po pierwsze koszty spore, a po drugie to juz sie calkiem zestresujesz, muslac caly czas, czy maly odpowiednia ilosc wypil. Wazenie raz w miesiacu zupelnie wystarcza, w razie watpliwosci mozesz dodatkowo isc do CB na tzw. inloop spreekuur, zawsze mozesz zwazyc, zmierzyc i popytac.
          • maxijo Re: laktacja 13.08.05, 19:06
            Wagi jednak nie mam. Pojde do CB na wazenie w poniedzialek. Poki co kobieta z
            CB doradzila wypic piwo (ale tu nie ma karmi, wiec zakupilam inne ciemne,
            chociaz ma troche alkoholu). Poza tym wpadla moja tesciowa i naopowiadala mi o
            regel dag czy cos takiego (wieksze zapotrzebowanie) i doradzila przystawiac do
            piersi jak najczesciej.
            • nesla Re: laktacja 13.08.05, 19:56
              Milena miala na poczatku problemy wagowe i kupilam wage dla niemowlat przez
              www.baby-walz.de za 89 Euro, do dzisiaj waze Milene codziennie, tak jakos mi
              zostalo, ale teraz to chyba bardziej kontroluje zeby ZA DUZO nie przybierala..
              hehe, potem ta wage sie demontuje (tj to cos na czym kladzie sie niemowle) i
              waga sluzy dalej dla przedszkolaka chyba do 20 kg.
    • lenkaaa Re: laktacja 15.08.05, 23:22
      Moze sprobuj odciagac w czasie karmienia - u mnie to dzialalo: karmilam z
      jednej piersi a laktatorem sciagalam z drugiej bez zadnego wysilku; jak tylko
      Mala sie przyssala do piersi to po chwili czulam jak leci mi mleko pod
      cisnieniem z obu piersi, wystarczylo tylko przylozyc laktator i zbierac mleko.
      Najlepsze rezultaty mialam gdy sciagalam rano, po nocnej przerwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka