Dodaj do ulubionych

podawanie witaminy d

26.04.06, 22:36
sporo ostatnio czytam na temat podawania/przedawkowania witaminy d. W
Holandii wszystkim dzieciom karmionym piersia zalecaja taka sama dawke - 5
kropli na dzien. To sporo w porownaniu do polskich standardow; w Polsce
pediatra okresla indywidualnie ilosc witaminy dla dziecka, wykonuje badania
krwi dla pewnosci, itp itd
CB zaleca, wiec ja podaje malemu od 9 miesiecy po 5 kropel dziennie, na moje
pytanie o skutki przedawkowania nie udzielili mi odpowiedzi. Jak wy
postepowalyscie -zgodnie z tutejszymi zaleceniami? Ograniczalyscie na wlasna
reke ilosc tej witaminy. Zapytac domowego co o tym sadzi czy wyluzowac? Moj
maly sporo pije, czesto ssie, malo je, jest w nocy niespokojny - moze to ta
witamina D???
Obserwuj wątek
    • nesla Re: podawanie witaminy d 26.04.06, 22:41
      Jak dlugo karmilam wylacznie piersia tak dlugo podawalam ta witamine. Od kiedy
      karmie tez mieszanka podaje mniej i nieregularnie. Porowywalas stezenie
      witaminy w srodkach podawanych w PL i NL?
    • beba3 Re: podawanie witaminy d 26.04.06, 22:48
      Maxijo!
      Wyluzowac sie jak najbardziej ale zapytac o dawkowanie mozna zawsze. Tez mialam
      ten problem bo Jagoda miala jesze z Polski zalecenie przyjmowania wiekszej
      ilesci wit D 3 i zawsze kupowalam preparat w Polsce. Problem w tym, ze w Polsce
      jest ta witamina na recepte. W Holandii jest dostepna nawet w drogerii...
      Jest to jednak inne stezenie witaminy w kropli. W Polsce lekarz przepisuje
      dawkowanie do danego preparatu. Sa i tacy ktorzy twierdza ze te same preparaty
      ale innych firm sie roznia. U mnie tez lekarz sugerowal zagraniczna witamine D
      3. W szptalu, po porodzie tez sie nasluchalam ze dwie krope tego jest
      rownoznaczne z trzema tego samego ale polskiego... Najlepiej spytac lekarza o
      dawkowanie dla danego dziecka... Wiek, waga, dieta, pora roku... wszystko to ma
      znaczenie.
    • tijgertje Re: podawanie witaminy d 26.04.06, 23:02
      Te 5 kropli to minimum, stezenie jest inne niz w Polsce. Przy takiej ilosci na pewno nie przedawkujesz. Do tego dziecko powinno spedzac czas na swiezym powietrzu, zeby swiatelka troche mialo, dzieci o ciemnej skorze dostaja wiecej.
      Lepiej nie ograniczaj, bo skutki moga sie pojawic dosc pozno. Ta dawka jest bezpieczna.
      • anitax Re: podawanie witaminy d 27.04.06, 00:00
        1 kropla holenderskiej witaminy D3 zawiera 40 jednostek, czyli zalecane 5
        kropli to jedynie 200 jednostek. Dzieci powinny dostawac min 400 jednostek
        dziennie (chyba, ze duzo przebywaja na sloncu), dawka calkowicie bezpieczna
        wynosi 800 jednostek dziennie. Nie sadze zebys podajac 200 jednostek mogla
        przedawkowac. Ja nawet karmiac Lise mieszkanka podawalam dodatkowo witamine D,
        tak zeby miala dziennie ok. 600 jednostek.

        W Polsce czesto podaje sie preparaty zawierajace wysokie stezenia witaminy D.
        Np. Vigantol w 30 kroplach zawiera 20.000 (!) jednostek, czyli 3 kropli to
        ponad 3.000 jednostek. Stosuje sie leczniczo lub w zapobieganiu krzywicy.
        • beba3 Re: podawanie witaminy d 27.04.06, 01:15
          Anitax! :-D U nas to byl Vigantol i wlasnie te 3 kropelki. :-)
          Podawane ze wg na to, ze Jagoda wczesnie zaczela stawac oraz chodzic i krzywic
          nozke. Skierowano nas nawet do specjalisty, na szczescie pani stwierdzila ze
          wszystko jest w normie. Witaminki, cwiczenia, dobre buty. :-)
          Internet mamy niby taki sam jak Ty ale mamy pediatry to Ci zazdroszcze! ;-)
          A czy moglabys mi powiedziec jak ksztaltuja sie te dawki u 5 i 3 latka? Ta
          bezpieczna granica, widelki? :-)
          • anitax Re: podawanie witaminy d 27.04.06, 21:52
            Beba, witamine D podaje sie do trzeciego roku zycia, bo wtedy moze wystapic
            krzywica. Dobrze, ze u Jagody wszystko w porzadku. Tak z ciekawosci - Vigantol
            zapisal jej polski lekarz czy tutejszy?

            Mama pediatra to rzeczywiscie swietna sprawa, choc czasem jest trudno jak
            tutejsi lekarze mowia calkiem cos innego, a ja musze doczytac jak to jest w
            innych krajach zeby sobie wyrobic wlasne zdanie.
            • beba3 Re: podawanie witaminy d 27.04.06, 23:22
              Vigantol przepisala jej polska pediatra prowadzaca ja niemal od urodzenia.
              Pierwszy i to jak na takiego malucha, powazny katar zlapala gdy miala dwa
              tygodnie. Ciezko jej bylo pic a wlasciwie to jesc? ;-)
              Tu mnie odeslali do drogerii bo taniej niz w aptece. ;-D Jednak j.w. odsylalam
              Maxijo po rade do CB czy domowego przy okazji bo ja trafilam na jakis dziwnych
              lekarzy albo nie potrafie sie z nimi jakos po ludzku dogadac.
              W 'Da' mozna dostac D3 dla starszakow rowniez. W gumach do zucia i w
              malusienkich drazetkach. Teraz podaje juz sporadycznie ale dawkowanie wg
              opakowania i, jak Jola bez przekonania. Tak jak _mi_ sie wydaje.
              Przy pierwszym maluchu bardzo sie stresowalam ta mozliwoscia krzywicy. Jaga
              pocila sie zawsze bardzo i miala krosteczki i nikt nie potrafil powiedziec czy
              to potowki czy reakcja alergiczna. Potem wyszlo ze raczej alergia a potowki to
              wcale lub sporadycznie.
              Przy czym ja raczej cieplo ubieram dzieci. Nie chce przegrzewac ale oziebiac
              tym bardziej.
              No to martwic sie wlasciwie nie powinnam tymi witaminkami, tylko wygrzewac
              maluchy przy kazdej okazji. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka