corneliss
06.05.06, 14:22
i inne mamy karmiace, jak wasze doswiadczenia?
bo moje pierwsze podejscia to tragedia :( i jestem bliska zalamki, Mlody nie
kojarzy w ogole piersi z jedzeniem, nie chwyta, 'nie czuje'
z kazda wizyta poloznej (juz dzisiaj wzielam wiecej wizyt) probujemy, ale
bezskutecznie, nie karmie go butelka, bo smoczek tez traktuje jako zabawke i
nie bardzo wie o co chodzi i ze trzeba zasysac, wiec podstawiam Mlodego do
piersi z nakladka, ale sie awanturuje i niecierpliwie i jest mi strasznie
ciezko sluchac i znosic te wrzaski, mimo ze staram sie cierpliwie mowic do
Mlodego, serce mi sie kraje a on charakterny jest ;)
sciagam jeszcze pokarm, choc jest go niewiele jeszcze ale jakas 10 ml sie
uzbiera na poczatek, a karmienie odbywa sie na 'maly palec'+strzykawka, ale
ilez mozna... :( nie wiedze tego na dluza mete, a palec jest dla Mlodego
jedyna rzecza do ssania do zaakceptowania
aha, a zwyklego smoczka tez nie chce, pociagnie chwile i traci
zainteresowanie, jakies triki, tipy, tracy hoggi?? poradzcie cos zanim sie
zupelnie zestresuje...