mala9943
27.09.06, 15:17
bo jeszcze pare tygodni temu polozna mowila,ze ostatnie usg bede miala w
36tc,a jak wiadomo one sie zmieniaja...i na ostatniej wizycie dowiedzialam
sie,ze juz nie bede miala robionego,ze nie ma takiej potrzeby hmm...jestem
juz w 34tc, tutaj usg mialam robione w 12tc (i to na wlasne zyczenie bo
chcialam wykluczyc prawdopodobienstwo Syndromu Downa), pozniej sama zrobilam
w 20tc korzystajac z urlopu w Polsce i przebadalam sie ginekologiczne.
Wszystko bylo ok, ale teraz martwie sie czy dziecko jest odpowiednio
ulozone,czy nie jest za duze aby rodzic naturalnie...Ja wiem,ze prowadzenie
ciazy tutaj wyglada inaczej niz w Polsce i do tej pory jakos z tym zylam, ale
im blizej porodu tym bardziej sie denerwuje...Chyba zaczynam panikowac! A jak
to wygladalo u Was?