Dodaj do ulubionych

USG-troche sie martwie

27.09.06, 15:17
bo jeszcze pare tygodni temu polozna mowila,ze ostatnie usg bede miala w
36tc,a jak wiadomo one sie zmieniaja...i na ostatniej wizycie dowiedzialam
sie,ze juz nie bede miala robionego,ze nie ma takiej potrzeby hmm...jestem
juz w 34tc, tutaj usg mialam robione w 12tc (i to na wlasne zyczenie bo
chcialam wykluczyc prawdopodobienstwo Syndromu Downa), pozniej sama zrobilam
w 20tc korzystajac z urlopu w Polsce i przebadalam sie ginekologiczne.
Wszystko bylo ok, ale teraz martwie sie czy dziecko jest odpowiednio
ulozone,czy nie jest za duze aby rodzic naturalnie...Ja wiem,ze prowadzenie
ciazy tutaj wyglada inaczej niz w Polsce i do tej pory jakos z tym zylam, ale
im blizej porodu tym bardziej sie denerwuje...Chyba zaczynam panikowac! A jak
to wygladalo u Was?
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: USG-troche sie martwie 27.09.06, 15:39
      Nie panikuj, to chyba najgorsze, co mozesz zrobic. Mozesz sprobowac przycisnac polozna, jej mozesz nawet wyolbrzymic panikowanie, jezeli nie dostaniesz skierowania na usg, to zawsze mozesz zrobic je sama w jakiejs firmie, jest ich na peczki. Tyle, ze zaplacisz, ale czy spokoj ma cene? Z drugiej strony to akurat polozeniem nie powinnas sie martwic, bo polozne maja dosc duze doswiadczenie i potrafia ocenic, czy dziecko lezy glowka w dol, czy nie. Wez tez pod uwage fakt, ze dziecko nawet w czasie porodu moze sobie fiknac koziolka. Jezeli dziecko nie bedzie lezez glowka w dol za jakis tydzien, to na pewno dostaniesz skierowanie na usg i zaproponuja ci odwrocenie dziecka, o ile bedzie to mozliwe oczywiscie. Gdyby tak sie stalo, to na twoim miejscu od razu uparlabym sie na cesarke. Z tego co slyszalam od znajomych zgodzilyby sie na wszystko, tylko nie powtorke z odwracania, ktore w dodatku rzadko sie udaje, jesli nawet, to czesto maluch wraca do poprzedniej pozycji, a wiaze sie to tez z ryzykiem wczesnejszego porodu, malym, bo malym ale jednak.

      Ja mialam usg w 10-tym i 21tygodniu. Przy porodzie mlody przekrzywil glowke i mimo, ze lezal prawidlowo bardzo dlugo to i tak nie obylo sie bez problemow i usg nic by nie dalo. Nic sie nie martw. Bedzie dobrze!
    • gosia06 Re: USG-troche sie martwie 27.09.06, 15:53
      W zeszłym tyg. byłam u połoznej na kontroli i powiedziałam, że dziecko sie
      dużo mniej rusza niz do tej pory. Wysłała mnie na ktg do szpitala i przy
      okazjii zrobili usg. Wszystko jest ok. Nie martw sie, bedzie dobrze. Jak
      położna twierdzi, że jest w porządku, to jest. Wczoraj mnie tak wymacała, że
      myślałam, że popuszczę, ale sie okazało, że dziecko sie odwraca dookoła własnej
      osi. Jeżeli jesteś w 34 ty. i dziecko jest główka na dół, to naprawdę małe
      szanse, że sie jeszcze odwróci. Nie ma już miejsca, żeby sobie fikać.

      ps. dlaczego usg połówkowe robiłas w Polsce? Przeciez tu robią? Mnie robili.
      Nie panikuj. Bedzie dobrze.
      • gosia06 Re: USG-troche sie martwie 27.09.06, 15:59
        No i nie napisałam- wielkości dziecka nie podają, tylko pomierzyli, czy sie
        wszystko zgadza (wymiary) jak na ten tydzień ciąży. Także też nie wiem jak duże
        jest moje. Tak samo długość po narodzinach podają orientacyjnie, bo mierzenia
        z "rozciąganiem" nóżek włącznie juz sie nie praktykuje, poniewaz to szkodzi
        dziecku.
        I nie czytaj CiP-a!
        • mala9943 Re: USG-troche sie martwie 27.09.06, 17:38
          Tak,bede rodzic w szpitalu. Ja tez w Polsce nie prowadzialam ciazy,no ale wiem
          jak sie to odbywa.Chociaz nie twierdze ze lepiej! Mam zaufanie do swoich
          poloznych, chyba krzywdy mi nie dadza mi zrobic...Mam nadzieje,ze wszystko
          pojdzie gladko Wielkimi krokami zbliza sie termin i to pewnie dlatego wpadam w
          panike Gosia, masz racje,nie warto czytac CiP-a,bo sie czlowiek jeszcze
          bardziej stresuje... szyjki skrocone,rozwarte,w normie...ja nawet nie wiem w
          jakim stanie jest moja hi hi ;))) Pozdrawiam!
      • mala9943 Re: gosia 27.09.06, 16:04
        Mi polowkowe tez chcieli tu robic ale ja wyjezdzalam w tym czasie do Polski na
        wakacje wiec korzystajac z okazji zrobilam sobie tam 3D a pozniej tutaj
        pokazalam tylko wyniki. Glowka w dol lezy juz od dosyc dawna,mam nadzieje,ze
        sie nie odkreci,ale co z tymi wymiarami dziecka? A jesli to olbrzym i nie bede
        mogla urodzic? Albo mnie porozrywa na wszystkie strony swiata? ;)) Jeeezuuu ale
        sie boje!!!
        • ada9611 Re: gosia 27.09.06, 16:21
          mala ,nie marw sie.przewaznie robia tu wszystko porzadnie,.jak dlugo bys mial
          nie urodzic to zrobia cesarke,.pojdziesz do szpitla rodzic?lepiej by bylo.wiem
          ze maj tu dziwne prowadzenie ciazy,ale coz,z jednej strony wole te,niz co
          miesziac na fotelu ginekolicznym siedziec,. nie wiem jak sie ciaze w polsce
          prowadzi ciaze,.wszystkie przeszlam tu w nl.nie martw sie ,bedzie dobrze.
          • beba3 Mala! 27.09.06, 18:15
            To nie jest tak ze Twoje dziecko bedzie olbrzymem, nawet jesli Ty jestes niska
            i drobna a ojciec dziecka mierzy dwa metry wzrostu. Tak to wszystko jest
            skonstuowane aby kobieta mogal wypchnac dziecko!
    • nesla Re: USG-troche sie martwie 27.09.06, 20:52
      Mala, moim zdaniem nie masz sie czym martwic. Na tym etapie usg juz niewiele
      wnosi, bo pozycje dziecka da sie wyczuc dlonmi, a bicie serca doplerem, inne
      sprawy byly sprawdzane na polowkowym. Jesli sie BARDZO denerwujesz to powiedz
      to poloznej i moze uzna to za powod do zrobienia usg chocby po to aby cie
      uspokoic. Ja jestem w 10tc i mialam juz 3 usg i 3 nastepne mam juz zaplanowane.
      Te pierwsze z usg niestandardowe (z powodu krwawien) ale 3 nastepne robia
      kazdemu (pierwsze terminowe, drugie przeziernosc, trzecie polowkowe). Przy
      pierwszej ciazy mialam 2 albo 3 usg, w tym jedno prywatnie 3D. Z tego co wiem
      to na tym etapie dziecko juz sie nie przekreci glowka do gory jesli lezy glowka
      w dol, wszystko bedzie dobrze :)
      • tijgertje Re: USG-troche sie martwie 28.09.06, 10:00
        nesla napisała:
        3 nastepne robia
        > kazdemu (pierwsze terminowe, drugie przeziernosc, trzecie polowkowe)

        Przeziernosc chyba nie kazdemu robia??? Nalezy do badan prenatalnych i maja obowiazek zapytac czy chcesz wiedziec! Chyba bym zatukla lekarza, ktory by mi powiedzal, ze cos jest nie tak, jezeli mowilam, ze wiedziec nie chce. Zarowno poloznym i przy usg powtarzalam, ze chce wiedziec zawczasu tylko o mozliwych wadach, z ktorymi da sie cos zrobic.
        • corneliss Re: USG-troche sie martwie 28.09.06, 10:15
          tijgertje napisała:

          Przeziernosc chyba nie kazdemu robia??? Nalezy do badan prenatalnych i maja obo
          > wiazek zapytac czy chcesz wiedziec!

          -----------
          no wiec nie pytaja, mimo ze niby taki obowiazek maja, ja sie musialam napraszac
          tlumaczac to wiekiem i obawami, (ale zeby mi polozna wypisala skierowanie, to
          caly wywiad ze mna zrobila po co mi to i skad o takim badaniu wiem itd.) ale
          zrobili tylko wiadomo na wlasny koszt, nie z ubezpieczenia
        • nesla Re: USG-troche sie martwie 28.09.06, 12:17
          Tijgertje, teraz robia przeziernosc kazdemu kto chce (jak nie chcesz to nie
          robia oczywiscie), pierwszy test podaje tylko wielkosc ryzyka, jesli nie ma
          duzego ryzyka do nie kieruja na dalsze badania, ktore to maja sprecyzowac
          wielkosc tego ryzyka. Ja zawsze wszystko chce wiedziec, wole znac ryzyko teraz
          niz przezywac szok po porodzie, kiedy szaleja hormony. Ale decyzja jest
          dobrowolna. Koszt badania pokrywa ubezpieczyciel.
          • kasia191273 Re: USG-troche sie martwie 28.09.06, 14:34
            Nesla, badania robią każdemu, kto chce, ale koszt pokrywa ubezpieczyciel tylko
            wtedy, gdy masz ponad 36 lat. Młodsze płacą same- za combinatietest
            (przezierność + test z krwi) ok. 160 euro.
            • mala9943 Re: USG-troche sie martwie 28.09.06, 14:40
              Kasia, ja wlasnie te badania o ktorych piszesz mialam robione na wlasne
              zyczenie, dostalam skierowanie bez problemu, ale zapewniam Cie,ze nie placilam
              ani grosza,a mam zdecydowanie mniej niz 36 lat :)
              • nesla Re: USG-troche sie martwie 29.09.06, 10:37
                Kasia, podpisuje sie pod mala, a badania jeszcze nie robilam, ale wiem ze nie
                bede za nie placic
    • diuna22 Re: USG-troche sie martwie 28.09.06, 10:58
      Bedzie ok a teraz to Ty sie wyluzuj, poczytaj gazetki, poogladaj komedie a nie
      mysl o ulozeniu. Maluchy fikaja, taka ich natura. :)))
      • corneliss Re: USG-troche sie martwie 28.09.06, 11:10
        Mala dokladnie - bez paniki!
        ufaj poloznej w koncu ona miala 6 lat studiow o tym czy dzieci sa prawidlowo
        ulozone :)
        nie przejmuj sie ze moze malo sie dzidzius rusza, ona tam ma juz naprawde malo
        miejsca, rozluznij sie a poczujesz od czasu do czasu kolanka czy stopki u gory,
        i bedziesz sama wiedziala ze jest OK
        trzymam kciuki! i popieram Diune koniecznie jakas komedia :)
        • beba3 Re: USG-troche sie martwie 29.09.06, 12:49
          Mala! Nie zamartwiaj sie na zapas! Bedzie dobrze! :-)
          Nesla! Krwawienia ustaly?
          Pracujesz? Wiesz, ze w Polsce to by Cie do szpitala zabrali najprawdopodobniej?
          Nie zycze Ci tego! Mam nadzieje, ze nie stresujesz sie zanadto? Tylko
          spokojnie! Niektore kobietey tak maja, nawet jesli podczas pierwszej ciazy nie
          mialay krwawien. Nie zamartwiaj sie na zapas! Wiesz, ze trzymamay tu za Ciebie
          kciukasy mocno? :-)
          • nesla Re: USG-troche sie martwie 29.09.06, 13:16
            Nie Beba, juz nie mam krwawien, byly na poczatku i bylam w szpitalu ale potem
            krwawienia ustawaly i mnie wypuszczali, niczego nie znalezli niepokojacego,
            podobno sa to ciazowe krwawienia miesiaczkowe i zdarzaja sie u 20% kobiet,
            szczegolnie w nie-pierwszej ciazy. Wiem, ze w Polsce bym juz miala zakaz
            wstawania i pracowania pewnie do konca ciazy ;D, tutaj jedyne co mi polecono
            to.. czekac na poronienie, ale wszystko juz ok jest. Nie krwawie juz i czuje
            sie coraz lepiej im blizej drugiego trymestru.
            • beba3 Re: USG-troche sie martwie 29.09.06, 18:43
              Czadowa rada! Taka bezposrednia! :-P Przynajmniej szczerze powiedza
              ale 'delikatne' to jest....
              A wiec jestes jedna z tych legendarnych osob ktore mialy krwawienia bedac w
              ciazy w czasie spodziewanej miesiaczki? To _az_ 20% kobiet? I piszesz, ze
              wlasnie przy kolejnej ciazy?
              Mam jakies niedokladne informacje gdzies na marginesie wyczytane... Tobie
              pewnie to ladnie wyluszczyli.
              Na kilka osob w necie kiedys natrafilam ktore tak mialy oraz jakies opowiesci
              typu: co miesiac miala miesiaczke a nagle brzuch jej urosl i dziecko
              urodzila... ;-D
              Ciesze sie ze strach minely! Faktycznie, im blizej drugiego trymestru tym
              lepiej!
              A jak Ci sie lezalo w szpitalu, pomijajac stres rzecz jasna. Chwalisz sobie
              warunki, informacje itp?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka