28.01.07, 10:02
dziewiczyny, troche z innej bajki....

w ciagu najblizszych tygodni kupujemy nowa kuchnie. wybor taki, ze szok...

poradzcie, co macie fajnego w kuchni, co wam sie sprawdza i jest godne
polecenia, a co jest totalnym pudlem? moze mi pomozecie w wyborze...

i ma ktoras z was pyrolityczny (chyba tak sie to nazywa)piekarnik? ten co sie
sam czysci, spalajac resztki w wysokiej temperaturze. ciekawa jestem jak to
sie w rzeczywistosci sprawdza...
Obserwuj wątek
    • nesla Re: kuchnia 28.01.07, 10:57
      Ja zadowolona jestem z combi-oven, czyli polaczenia piecyka z mikrofala w jednym.
      • tijgertje Re: kuchnia 28.01.07, 11:53
        Ja tez:-) Zwlaszcza, jak masz mala kuchnie, to moze sie okazac swietny pomysl
        na zdobycie miejsca na jeszcze jedan szafke. Moja ukochana rzecz w kuchni to
        plyta ceramiczna. Na poczatku trzeba sie ciut przyzwyczaic, bo jest jeszcze
        dlugo gorace jak sie wylaczy (ziemniaki gotuje 5 minut, potem 15 dochodza na
        wylaczonej plycie) ale roznica zwlaszcza w zmywaniu jest ogromna. Przy kuchence
        gazowej spaliny sa tluste i od spodu nigdy sie nie moglam garow doszorowac, w
        dodatku te kratki na ktorych garnki stojja to byla moja wieczna zmora, na tej
        nie ma tego problemu. Do czysczenia plyty jest swietne mleczko z HG, wyciera
        sie najbardziej poprzypalane resztki gabka bez szorowania, zawsze na wysoki
        polysk czysciutka w pol minuty. Polecam!
        Zmywarka tez jak dla mnie musi byc. Zwroc uwage na to, zebywszystkie przyciski
        byly wewnatrz, wtedy masz pewnosc, ze nigdysie do nich dziecko nie dobierze.
        Warto zwrocic uwage na to, ja sa rozmieszczone kosze. Mielismy zmywarke, w
        ktorej talerze ukladalo sie od zrewnatrz do wewnatrz, zawsze mi miejsca
        brakowalo. Padla paskuda... Teraz mam taka, gdzie gorny kosz mozna wlozyc na 3
        roznych wysokosciach, swietne np jak masz impreze i duzo kieliszkow do mycia.
        Talerze uklada sie z lewej do prawej, zmywarka dokladnie takiej samej
        wielkosci, ale jakims cudem duzo wiecej mi sie w niej miesci.
        Okap: moj obecny ma 3 wyjmaowane filtry, tak sie je klika, wyjmujesz i wkladasz
        jednym blyskawicznym ruchem, super sprawa, bo mozna je do zmywarki wrzucic:-)
        Osobiscie jestem niebyt wielka fanka stali nierdzewnej. Mam okap i plyte za
        nim, niby sie to swietnie czysci specjalnym olejem, ale wystarczy, ze raz sie
        zapomnisz i przejedziesz myjka, koniec, rysy na amen nie do usuniecia.
        Jak masz jakies narozniki, to w nich tylko szafki z obrotowymi koszykami. Ja
        odziedziczylam kuchnie z dwoma wysokosciami blatu, szafka narozna na garnki ma
        koszyk polkole, nie kreci sie naokolo i zawsze musze sie gimnastykowac, zeby
        dostac do garnka z tylu.
        Nie wiem, jaki chcecie blat? Odziedziczony mam w identycznym kolorze jak blaty
        szafek, z tego samego materialu scianka miedzy szafkami. Jakos nie przepadam za
        plytkami, takie rozwiazanie sprawdza sie swietnie, jak sobie lubisz
        eksperymentowac z dekoracjami, bo kuchnia sama w sobie moze sie wydawac nudna,
        ale jak w neutralnym kolorze, to mozna cuda z nia zrobic.
        Jak sobie jeszcze cos przypomne, to dopisze. Acha, przypilnuj, zebys miala
        dobre oswietlenie i duuuzo gniazdek. Tych ostatnich zawsze mi brakuje:-(
        • corneliss Re: kuchnia 28.01.07, 12:00
          te obrowowe kosze na garnki to cargo - bardzo polecam tylko tak jak mowi
          Tygrysek, najlepiej zeby sie cale obracaly, ja w kuchni lubie jeszcze reling
          czyli taka rure metalowa z haczykami nad blatem gdzie moge powiescic sobie
          najbardziej przydatne sprzety typu sitko czy chochelka, albo kubeczki np.
          • asiekok Re: kuchnia 28.01.07, 12:08
            Ja nie o sprzecie, a o czyms do czyszczenia. Pianka do czyszczenia piekarnika
            marka wlasna treekpleister. Swietna jest. Jezeli gdziesz w Polsce dostaniecie
            plyn do odtluszczania firmy Ara, ta sama firma co sidolux. Tez super. Na pewno
            jest w Szczecinie, bo to szczecinska firma. Ale nie wiem jak daleko maja zasieg.
            Mam drzwiczki piekarnika z takim niby czarnym lustrem, wiecznie pomazane. To
            czysci swietnie. Okap, czy szafki zatluszczone, tez super.
    • a.polonia Re: kuchnia 28.01.07, 14:45
      totalnym pudlem jest dla mnie wlasnie combi, taki ni pies ni wydra, wolalabym
      piekarnik.
      Poza tym zmywarka by sie przydala, mamy w planach....a, i nie podoba mi sie
      rozlozenie gronych szafek, ale to juz blad projektanta :/
      • a.polonia Re: kuchnia 28.01.07, 14:47
        acha, juz nigdy w zyciu nie kupimy zlewu ze stali nierdzewnej!
      • haganl Re: kuchnia 28.01.07, 15:19
        tak przy okazji, piszesz o zmywarce, wlasnie mam na zbyciu rocznego Boscha, za pol ceny, bo kupilismy wlasnie dom juz ze zmywarka i z ta nie mam co zrobic.... jak bys byla zainteresowana...
        • a.polonia Re: kuchnia 28.01.07, 16:17
          potrzebujemy taka do zabudowania w szafce, jaki jest ten wasz Bosch?
          • haganl Re: kuchnia 28.01.07, 19:06
            a nie, niestety , ta jest wolnostajaca
    • haganl Re: kuchnia 28.01.07, 15:17
      ja od paru dni mam nowa kuchnie i odkryciem sa szuflady zamiast szafek(dolnych) trzymam w nich np garnki, patelnie, szuflady leciutko sie wysuwaja i bardzo latwo sie w nich wszystko znajduje.
      • asiekok Re: kuchnia 28.01.07, 18:13
        Tez wlasnie slyszalam, ze z szufladami jest latwiej.
        A ja mam jeszcze takie pytanie. Podobno jest cos takiego jak piekarnik z funkcja
        mikrofalowki a nie odwrotnie. Ktos sie orientuje? Bo ja mam mikrofalowke taka
        normalna z funkcja grila i piekarnika. Ale w tym to ja sobie najwyzej bulki na
        sniadanie moge podgrzac.
        • nesla Re: kuchnia 28.01.07, 20:16
          No wlasnie to jest combi-oven, ja w tym robie wszystko i ciasta i zapiekanki i
          mieso pieke i podgrzewam mleko dla dziecka i sloiczki itd. jestem z tego bardzo
          zadowolona i za skarby bym nie zamienila na zwykly piekarnik. Plyta ceramiczna
          tez doskonaly wynalazek!
          • asiekok Re: kuchnia 28.01.07, 20:28
            No to mi wlasnie takiego piekarnika potrzeba jak bedziemy kuchnie zmieniac :)
            • tere_tere Re: kuchnia 29.01.07, 21:11
              dzieki, dziewczyny, za wszystkie wypowiedzi!

              zadna z was nie slyszala o tych samoczyszczacych sie piekarnikach? ciekawa
              jestem, czy to tylko tak w opisie ladnie wyglada, czy faktycznie dziala...

              tez sie lamie, czy combi-oven czy osobno oven i magnetron. slyszalam, ze jesli
              chce doby piekarnik, to musi byc osobno. dlatego ciesze sie, nesla, ze ktos ma
              inne doswiadczenie. a zdradzisz mi marke/typ twojego? moze mi pomoze w wyborze.
              • go.ga Re: kuchnia 29.01.07, 21:49
                Najlepiej miec i combi-oven i piekarnik osobno. Ja tak mam ;-) Combi-oven to
                pozostalosc z poprzedniego, wynajmowanego mieszkania, gdzie byla mala kuchnia.
                Ale piekarnik kupilismy wraz z domkiem. Idealne, bo dosc czesto chce
                _jednoczesnie_ korzystac z mikrofali i piekarnika albo piec pod roznymi
                temperaturami. Ale jesli masz wybierac, radze osobno. Jest jednak bardziej
                rownomiernie rozprowadzane cieplo w zwyklym piekarniku.
                Pisano o swiatlach, polecam lampki zamontowane pod szafkami w kuchni nad
                blatami. I duzo gniazdek, to tez juz pisano.
                Jesli chodzi o szuflady, jestem zachwycona "apothekerskast".
                Zwroc uwage na wysokosc blatu, powinna byc dostowana do Twojego wzrostu. Inna
                do gotowania, inna do pracy (krojenie itd). Gdzies mam tabelki, ile powinny
                wynosic, moge Ci sprawdzic.
                Jak duza masz kuchnie?
                • tere_tere Re: kuchnia 29.01.07, 22:33
                  kuchnia nie taka duza: 3,5 x 2 metry.

                  z wysokosciami nasz problem to:
                  1 - maz wyzszy ode mnie o prawie 40 cm - pod kogo robic? ;)
                  2 - moze nawet wazniejsze: bedziemy sie w ciagu najblizszych lat przeprowadzac,
                  wiec chyba lepiej pod tutejsze zyrafy zrobic...

                  a teraz z piekarnikiem to znowu nie wiem, go.ga... :)
                  • luizjana11 Re: kuchnia 30.01.07, 00:50
                    To ja sie tez dopisze:4 lata temu kupilismy prawie stuletni dom ze stara
                    kuchnia:szafki wykonal budowniczy naszego domu i jego wlasciciel w jednej osobie
                    (ciesla)jako prezent dla zony z okazji ktorejs tam rocznicy slubu.Bylo to
                    bagatelka raptem 80 lat temu.Na szczescie poprzedni wlasciciel nie wprowadzil
                    zadnych zmian oprocz wyrzucenia pekarnika i zamontowania w tym miejscu szuflad.
                    Dla mnie kuchnia bez piekarnika to dramat,ale kuchnia bez szuflad jeszcze
                    wiekszy dramat.Zdecydowalismy sie w zwiazku z tym na kupno combimagnetron.Za
                    zadne skarby bym tego mojego cudenka z domu nie wydala.Co prawda pierwsze ciasto
                    bylo ugotowane,bo zapomnialam galke przekrecic na funkcje piekarnika,ale rodzina
                    nie chciala mi sprawic przykrosci i zezarli wszystko.Dopiero przy nastepnym
                    ciescie-galka ustawiona prawidlowo-moglam posmakowac roznice. Rety,to pierwsze
                    to bylo swinstwo.Nie wiem jak oni mogli to zjesc :).
                    Moje cudo to sharp R-933,znajomi maja nowsza wersje,bodajze R-963,ale chyba
                    tylko design jest inny:u mnie wiecej galek do krecenia,a u nich przyciski.
                    Swietnie piecze,chrupiacy wierzch ciasta,buleczki tez jak trzeba,a makowiec to
                    juz w ogole miodzio.

                    Pozdrawiam wtorkowo i ide spac.Dobranoc-Luizjana.

                    P.S.Moj maz zagrozil,ze moje hobby (scrapbooking) wyladuje w koszu,bo znowu ide
                    nastepnego dnia spac.Kurcze,czy dzien nie moze trwac troche dluzej ?

                    www.pol-ned.tk
                  • go.ga Re: kuchnia 30.01.07, 11:20
                    Kuchnia faktycznie nienajwieksza, i musisz liczyc sie chyba z miejscem.
                    O piekarnikach sobie poszukaj recenzji w necie, bo to powazny zakup ;-)
                    Pewne rzeczy w kuchni sa tez kwestia indywidualnych preferencji. Na przyklad ja
                    gotuje na kuchence gazowej i jak na razie nie dojrzalam do zmiany na bardziej
                    zaawansowane techniki. Ale wiem, ze wiele osob jest zachwyconych, tutaj
                    dziewczyny tez. Przy okazji mam pytanie, jak Wam idzie przyrzadzanie np.
                    chinszczyzny w tradycyjnym woku na takiej plycie? Dobrze sie wok nagrzewa?
                    • nesla Re: kuchnia 31.01.07, 20:02
                      Mnie sie dobrze nagrzewa, ale trzeba miec specjalne garnki i patelnie do tej
                      plyty (sa ceramiczne i indykcyjne), swego czasu regularnie robilam woka, potem
                      mi przeszlo.
                    • tijgertje Re: kuchnia 31.01.07, 22:42
                      Ja czesto robilam potrawy w woku, teraz mniej, ale czasem cos pichcimy. Woka
                      mam zeliwnego z plaskim dnem, gotuje sie w nim bez problemu. Jak masz taki
                      naprawde tradycyjny, klepany okragy, to sie nie chyba nie da. W sumie na tej
                      plycie mozna gotowac niemal we wszystkim, pod warunkiem, ze ma plaskie dno. Jak
                      patelnia jest powyginana to sie slabo nagrzewa. Mam dosc spore palniki, wiec
                      tez zwracalam uwage przy zakupie nowych garnkow, zeby byly raczej szersze i
                      nizsze a nie na odwrot. Jeszcze mam taki jeden dzielony: mozna wlaczyc
                      normalnie okragly, albo podluzny. Swietna sprawa, w czasie upalow nie gotowalam
                      czasem jakis zlozonych obiadow, tylko robilam bulki ze wszystkim, tzn masa
                      swierzych warzyw i salaty, do tego blyskawicznie usmazone mieso na patelni
                      grillowej, takiej prostokatnej. Raz mnie to tez uratowalo, jak na impreze
                      robilam wielgachne faszerowane miecho i blacha okazala sie za dluga do
                      piekarnika. Postawilam blache na tym palniku, przykrylam dokladnie folia
                      alumniowa i upieklam na "malym ogniu".
                      • go.ga Re: kuchnia 01.02.07, 10:24
                        tijgertje napisała:

                        > Ja czesto robilam potrawy w woku, teraz mniej, ale czasem cos pichcimy. Woka
                        > mam zeliwnego z plaskim dnem, gotuje sie w nim bez problemu. Jak masz taki
                        > naprawde tradycyjny, klepany okragy, to sie nie chyba nie da.

                        No wlasnie takiego woka mam, i podejrzewalam, ze sie nie da.

              • nesla Re: kuchnia 30.01.07, 09:43
                Na samooczyszczajacych sie nie znam, w ogole to ja kucharka nie jestem
                specjalnie doswiadczona, a combi-oven mam marki Siemens Microwelle Plus.
                Proponuje sobie poczytac recenzje na jakims portalu typu kieskeurig.nl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka