Dodaj do ulubionych

aaaaaauuu!!!

01.02.07, 19:24
Nie wiem, czy bylo juz dokladnie o tym, czy gdzies sie platalo po drodze. Jak
dbacie o bezpieczenstwo dzieci w domu? Napisze jutro wiecej od siebie, bo
dzisiaj przy obiedzie mlody niespodziewanie do mnie podbiegl, mimo, ze nigdy
mu sie to wczesniej nie zdarzylo i wie, ze nie wolno, a teraz ja cierpie. Na
szczescie jemu nic sie nie stalo, poza tym, ze sie przestraszyl, a ja wylalam
sobie na reke wrzacy olej. druga reka tez ochlapana, brzuch i noga to
pryszcz, ale ta jedna lapka cala w pechecrzach i boli niemilosiernie. Tak, ze
sie usprawiedliwoam, pisac na razie nie bede, ale mi tu pieknie prosze
powypisywac, jak zabezpieczacie swoje domy przed wypadkami dzieci.
Obserwuj wątek
    • haganl Re: aaaaaauuu!!! 01.02.07, 19:43
      oj, to wyrazy wspolczucia. Jesli chodzi o nas, to moja mama od zawsze mnie uczula, zeby odzwyczaic sie od uzywania przednich palnikow podczas gotowania i smazenia - najlepiej zawsze, a nie tylko jak maly jest w domu, zeby sie kiedys nie zapomniec. I rzeczywiscie, z trudem mi przychodzi uzywanie tych wlasnie fronowych palnikow przy gotowaniu, choc teraz musze, bo najmniejszy mam wlasnie z przodu. to taki odruch - wszystko stawiasz poza zasiegiem, raz, zeby samemu nie wylac na malca i zeby on sam nie sciagnal na siebie. A przy gotowaniu sie opazylas wlasnie?
    • nesla Re: aaaaaauuu!!! 01.02.07, 20:49
      Biedna TIjgertje, mam nadzieje ze mas zjakies mascio-kremy, a jak nie to
      zglosilas sie po nie do lekarza, ale bol oparzenia jest bardzo upierdliwy.. :(
      Ja mam chyba niezabezpieczony dom.. mam furtke na schodach.. i to chyba
      wszystko.. no i staram sie zawsze wszystko robic z wyobraznia, niektorych
      wypadkow nie da sie przewidziec, uniknac, zapobiec im, rowniez na zwyklej
      podlodze dziecko moze sie poslizgnac i zlamac noge.. Na oparzenia jestem
      szczegolnie uczulona, bo kolezanka przechodzila to i ma traume, bo zle zachowala
      sie juz po oparzeniu, zamiast zimna woda polac dziecko to zdejmowala w panice
      ubranie z malego (1,5 roczku wylana kawa wrzatek) przez co musial przechodzic
      operacje przeszczepu skory.
      • schinella Re: aaaaaauuu!!! 03.02.07, 17:24
        aaaauuuu!!!
        Moja mala dopiero sie wykluje za 6 tygodni, ale moja mama juz mnie
        przestrzegala przed wypadkami w kuchni, a to chyba dlatego ze w szkole
        podstawowej przyjaznila sie z dziewczynka, ktora nosila peruke po poparzeniu
        goracym olejem.
        Juz wspomniano o tym zeby uzywac tylnich palnikow, a jezeli te na przodzie to
        tak zeby raczki/uchwyty nie wystawaly poza krawedz kuchenki.
        Nie wiem czy juz nie wyprobowalas patentu z goracym piekarnikiem. Nalezy
        rozgrzac piekarnik do takiej temperatury by byl bardzo cieply i kazac maluchowi
        przylozyc reke. Oczywiscie nie chodzi o to zeby sie oparzyl, ale zeby poczul
        jak goraca jest kuchenka, to powinno go odstraszyc od zblizania sie do niej.
        Pamietaj wylacz swiatelko w piekarniku, bo chodzi o to by zapamietal ze
        kuchenka jest generalnie goraca, a nie tylko wtedy jak jest wlaczony piekarnik.
    • mysza_33 Re: aaaaaauuu!!! 06.02.07, 20:20
      Jezu, naprawdę szczerze Ci współczuje. Wiem coś na temat wypadków z gorącym, bo
      sama przeszłam operację przeszczepu skóry w wieku 7 lat. Trauma straszna. Teraz
      aż ciarki mi przeszły, gdy przeczytałam Twój post. Strasznie się boję sytuacji z
      gorącym i wyobrażam sobie, co musiałaś czuć w momencie zagrożenia małego.
      Głupio zabrzmi, jak powiem, szczęście miał...
      A na poparzenie najlepszy panthenol, ale nie wiem, czy jest tu w aptece dostępny?
      Zdecydowanie łagodzi pieczenie, szybciej wchłania się surowica w bąblach i
      ustępują objawy poparzenia. Jeśli pęcherze nie są popękane, nie na otwarte rany
      chyba, jednak nie jestem pewna.

      Szybkiego wygojenia ran

      Mysza
    • mona812 Re: aaaaaauuu!!! 07.02.07, 08:12
      Tygrys biedaczysko ty moje ,mam nadzieje ze szybko sie wylizesz ;)
      Ja jestem przewrazliwiona na punkcie bezpieczenstwa w domu i chociaz zdaje
      sobie sprawe ze niektorych sytuacji nie da sie przewidziec to zminimalizowalam
      niebezpieczestwo do granic mozliwosci jak sadze ,kontakty pozaslepiane ,meble
      ktorym nie ufalam przymocowane do scian wiec nie groza przewroceniem sie na
      mlodego w razie gdyby przyszlo mu do glowy wspiac sie po nich ,kable
      niedostepne ,szafki i szuflady pozabezpieczane ,drabinka w dzwiach kuchni i
      sypialni ( kosmetyki ,perfumy itp )kwiaty doniczkowe raczej
      niedostepne ,zadnych lekarstw i srodkow czystosci w zasiegu reki
      mlodego ,klamki w toalecie i lazience zalozone wzdloz dzwi wiec Fabian nie moze
      ich otworzyc ,zawsze gotuje na palnikach z tylu itd dlugo by wyliczac w kazdym
      badz razie mam ten komfort psychiczny ze moge sobie usiasc i napic sie kawy (
      tak jak teraz ha ha ) i nie musze sprawdzac co chwile czy mlody gdziec nie
      rozrabia ;)
    • go.ga Re: aaaaaauuu!!! 25.05.07, 16:21
      Przypomnial mi sie Twoj watek, gdy ogladalam sobie 101woonideeen. Podaje linka,
      ktory byc moze okaze sie pomocny:

      www.101woonideeen.nl/Media/pdf/DS0406_kinderveiligwonen.pdf
      • beba3 Re: aaaaaauuu!!! 27.05.07, 16:13
        Tygrysie! Biedaczku!
        Domyslam sie jak teraz musisz cierpiec... Bedzie sie dlugo goilo. U lekarza
        bylas?
        Dobrze ze na malego nie polecialo ale i Ciebie mi szkoda bardzo!
        Co do Twojego pytania:
        Roznie, rozniasto z tym zabezpieczeniem bywalo. W wieku wircipietka zastawialam
        krzeslem dostep do kuchenki albo piramidka: stoliczek i krzeselko dzieciace do
        karmienia.
        Teraz mam kuchnie zamykana i korzystam z dzrzwi. Mam przezroczysta szybe i
        czasmi widze twarz czy twarzyczki dzieci. wychodze do nich co chwile i
        kontroluje sytuacje.
        Pamietaj, ze mozesz tez kupic specjalne zabezpieczenie na kuchenke. Ochrania
        dostep do palnikow.
        Sa tez kuchenki z pokretlami niedostepnymi dla dzieci. Drozsze ale jak ktos
        planuje wymiane kuchenki to moze warto o tym pomyslec?
        To co mnie martwilo po przyjezdzie do Sg to to ze nie mamay krat w oknach.
        Mieszkamy na 12 pietrze! A dzieci wiciaz gluptaski...
        Na szczescie mozemy zamykac okan na klucz ale to i tak nie jest najlepsze
        rozwiazanie.
        Generalnie to szkolimy i szkolimy ale wystarczy ze sie jeden raz nie
        posluchaja, prawda?
        Nie Twoja wina Tygrysku! Tak po prostu wyszlo... Mam nadzieje, ze maly na tyle
        sie wystraszyl ze nie bedzie juz 'startowal' kiedy jestes przy kuchence.
        A i jeszcze cos. W Holandii nie mielismy stolika przed sofa. Kawe zawsze
        pilismy przy stole w czesci kuchennej. Dwa kroki dalej ale nie przed TV.
        Dwa razy tylko sobie pozwolilam na picie kawki 'bo dzieci zajete' i dwa razy ta
        kawe mialam na sobie. Dobrze ze pije pol na pol wrzatek i zimne mleko ale i tak
        srednio przyjemne to bylo.
          • beba3 Re: aaaaaauuu!!! 29.05.07, 02:09
            Ja sie Tygrys o Ciebie denerwuje a Ty mi piszesz, ze nie aktualane? ;-P
            Musialam przeoczyc wtedy...
            Jak kregoslup? Bo mnie dzisiaj boli kark okropnie... Lece brac prysznic i na
            basen. Wlasnie ktos z sasiadow je duriana, a fuj! Ewakuluje sie za chaty! ;-P
            • tijgertje Re: aaaaaauuu!!! 29.05.07, 11:19
              Beba, kregoslup ciut lepiej. domowego przycisnelam i wlasnie wrocilam ze
              szpitala, gdzie mnie 2 panie przestawialy i ustawialy przez pol godziny i cala
              mase zdjeci mojego kregoslupa i miednicy zrobily. W takich pozycjach mnie
              ustawialy, ze nie ma sily, zeby prosto wszystko wyszlo. No i dobrze. Z wrazenia
              zapomnialam zapytac, kiedy beda wyniki, ale to nic, bo w najblizszym miesiacu i
              tak 3 randki mam juz u domowego:-/ Pieprzyka mam takiego slicznego w ksztalcie
              serduszka, w dodatku w takim miejscu,z e tylko mezowi pokazuje, a tusie
              okazuje, ze moze byc niebezpieczny i trzeba wyciac:-( Lepiwej wczesniej, niz
              pozniej. Oj, biedny ten moj domowy... Do ortopedy mnie na razie nie chce
              skierowac, bo uwaza, ze ten to by od razu operowal i jakimis srubami mnie
              prostowal, tak ze niedlugo ide do tutejszego lamacza, zobaczymy co powie. W tej
              chwili jest juz spora pprawa, wiec mam nadzieje, ze mnie wyprostuja nieco:-)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka