co na gorączkę?

20.12.07, 17:05
Oczywiście dopadło mnie przeziębienie z gorączką - mam na razie 38
stopni (ale chyba rośnie), a że 7 miesiąc ciąży to się zastanawiam
czy ją mam czymś zbić (np. paracetamolem) czy po prostu przeczekać
jakoś noc (?) Jutro rano idę do lekarza....tylko się obawiam o moją
małą w brzuszku czy też wysoka gorączka jej nie zaszkodzi jeśli nic
nie wezmę na noc. Jeśli znacie jakieś sposoby poradźcie coś
proszę...bo się boję że małej mogę zaszkodzić :(
    • tijgertje Re: co na gorączkę? 20.12.07, 17:24
      Oj, wspolczuje:-( Chorowalam raz w ciazy,(7-my miesiac) bylam
      polprzytomna, a lekarka mnie totalnie olala, bo sezon grypowy i
      wszyscy choruja, a w ciazy nic brac nie moge:-( Naweyt wtedy ze
      schodow spadlam, na szczescie nic sie nie stalo, poza tym, ze
      zarobilam troche siniakow i w srodju zimy w sandalach chodzilam, bo
      mi paznokiec z duzego palucha zlazil. Na szczescie panie w aptecue
      byy bardziej kumate. Paracetamol sobie wez, szkoda sie meczyc, a
      dziecku nie zaszkodzisz, o ile nie przekroczysz zalecanej dawki.
      Jest to jedyny lek przeciwbolowy, ktory jest najbezpieczniejszy w
      ciazy. Na kaszel czy katar najlepiej jakies preparaty, ktore sa
      dozwolone rowniez dla dzieci, sol fizjologiczna do nosa i syrop
      tymiankowy. Jak masz goraczke, to do lekarza mozesz sie wybrac, ale
      nie oczekuj codow, precdzej wizyta u poloznej cos da. W razie, gdyby
      goraczka gwaltownie skoczyla, to osobiscie polecam najpierw
      konsultacje z polozna, lekarze podchodza do ciezarnych jak do jeza.
      • aldakra Re: co na gorączkę? 20.12.07, 17:37
        Myślałam, że jak pójdę do lekarza to mi coś poradzi - jak to jutro
        nie podziała, a gorączka mi nie zejdzie to rzeczywiście zadzwonię do
        położnej i zapytam jak mam sobie pomóc. Dzięki za szybkie
        odpisanie :) mam nadzieję że się szybko tego wirusa pozbędę. Wiesz
        może jaka jest zalecana dawka paracetamolu dla kobiet w ciąży?
        • tijgertje Re: co na gorączkę? 20.12.07, 17:50
          Zalezy od paracetamolu. Sprawdz w ulotce, dawkowanie w ciazy jest
          takie samo jak normalnie u doroslych, nie pamietam, chyba 6
          tabletek 500mg na dobe. na raz mozesz wziasc nawet 1000mg, byle
          potem nie czesciej niz co 4 godziny i maksymalnej podanej na
          opakowaniu dobowej dawki nie przekroczyc. Mozesz sobie pomoc tez
          chlodnymi okladami, z chlodnej kapieli zrezygnuj, zeby nie wywolywac
          skurczy (odpukac). Mam nadzieje,z e to nic powaznego i szybko mi
          nie. U mnie wszyscy zasmarkani niestety, ale o dziwo bez goraczki.
          • aldakra Re: co na gorączkę? 20.12.07, 18:47
            Mój mąż przywlekł tego wirusa do domu, no i po trzech dniach był
            zdrowy, a ze mną to się zawsze wszystko dwa razy dłużej
            ciągnie...katar mam już od 4 dni i myślałam że apogeum przeziębienia
            mam już za sobą, a tu ta gorączka... No nic spróbuję paracetamol i
            przeczekam do jutra. Jeszcze raz dzięki za szybką odpowiedź :)
            • flucha Re: co na gorączkę? 21.12.07, 10:10
              Ja w ciazy z choroby wyleczylam sie czyms takim;
              Naturalny antybiotyk.
              A oto przepis;
              Proporcje - wszystko w kieliszku od wodki.
              Przegotowana chlodna woda + sok z cytryny + glowki czosnku (wkladay
              do kieliszka w calosci a nastepnie do mikstury trzeba rodrobnic)+
              miod lejacy - to wszystko wymieszac, wstawic do lodowki na 24
              godziny a potem przecedzic i brac jak prawdziwy antybiotyk, albo co
              12 godz. duza lyzka, albo co 8 godz., w zaleznosci od nastezenia
              choroby. Zycze powodzenia.


              • tijgertje Re: co na gorączkę? 21.12.07, 10:18
                O, flucha, ten twoj przepis to na gorze trzeba przyszpilic:-) Moja
                babcia takim czyms wnuki kuruje, robi tego sporo w sloiku (bo
                dzieciakow czworka), wszystkie to uwielbiaja, ja jakos nie mialam
                okazji sprobowac, ale moze trzeba bedzie:-/ Zaraz gonie do lekarza,
                niby mi przeziebienie przechodzilo i coraz lepiej sie czulam, a w
                nocy jednak dziadostwo mi sie chyba na oskrzela rzucilo:-( Duszno mi
                strasznie, ze spania nici, a ze zapalenie oskrzeli u mnie to zwykle
                przyunbajmniej raz w sezonie, wiec lekarz wlasciwie do potwierdzenia
                diagnozy tylko:-) A niech mi sprobuje wmowic, ze to grypa;-)
                • aldakra Re: co na gorączkę? 21.12.07, 10:56
                  O,z tą miksturą spróbuję - dzięki!...na razie piłam cały czas miód +
                  cytryna + przegotowana woda. W nocy paracetamol pomógł i gorączka
                  trochę zeszła, ale gardło mam strasznie zdarte od kaszlania...co za
                  upierdliwe te przeziębienia :( tym bardziej w ciąży gdy normalne
                  leki łagodzące objawy odpadają. Tijgertje - tobie życzę też
                  szybkiego wyleczenia się - z zapaleniem oskrzeli lepiej nie łazić,
                  bo potem się ciągnie tygodniami. U lekarza życzę
                  powodzenia...ciekawa jestem co mi dziś moja pani doktor powie ;)
                  • tijgertje Re: co na gorączkę? 21.12.07, 11:23
                    Hehe, ja wrocilam wlasnie:-) Jakims cudem "moj"doktor jakos sie
                    dzisiaj pospieszyl i przejal mnie od innej lekarki. Sam zapytal, czy
                    mam pomysdl na to, co mi dolega, ledwie sluchawke przylozyl, to
                    zaczal sie smiac i stwierdzil, ze mi to nawet lekarza nie trzeba, bo
                    wlasciwie na odleglosc slychac, ze diagnoze trafna postawialm:-)
                    Nawet zaproponowal, ze mlodemu (ktory w przedszkolu
                    siedzi) "zaocznie" antybiotyk przepisze, ktory mialabym
                    podac,gdbybym uznala,ze bedzie potrzebny, ale stwierdzilam, ze na
                    razie mlody tylko zdrowieje, a w razie czego to lekarza znajde. Mam
                    nadzieje, ze nie bedzie potrzebny. Zmykam dziecie odebrac a potem
                    konczyc prawsowanie i zaczynac pakowanie. Wesolych i ZDROWYCH Swiat
                    wszystkim zycze:-)
                    • aldakra Re: co na gorączkę? 22.12.07, 09:59
                      Byłam u lekarza i oczywiście mogłam sobie oszczędziś wychodzenie z
                      domu. Pani doktor stwoerdziła to co wiedziałam - że infekcja
                      wirusowa i że te naturalne metody które stosuje są dobre :) Flucha -
                      surop zrobiłam i smakowo jest do przeżycia więc biorę. A pani doktor
                      przepisała mi antybiotyk...na razie nie wykupiłam - no bo po co na
                      wirusa (?) Mam nadzieję że mój organizm sam to świństwo zwalczy.
                      Życzę również WESOŁYCH ŚWIĄT :) i zdrowia przede wszystkim :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja