Slub :))))))))))

24.01.08, 21:52
...bedzie!Chlopina moja poszla po rozum do glowy i sie mi
oswiadczyla.Najwyzszy czas!W koncu mamy juz corke:)))Slub odbedzie
sie w Polsce.No...i teraz zaczynaja sie schody.Wystarczylo 5 minut
lektury w necie na temat formalnoci i mina mi zrzedla.Nalezy
dostarczyc zaswiadczenie o zaliczeniu tych bzdurnych nauk
przedmalzenskich a podobno w Holandii tego nie ma (???).Bierzmowanie
to cos czego moj chlop nie ma,a bez tego tez ani rusz,z tego co
czytalam.Bardzo prosze Was o wszelkie informacje,ktore moga nam
pomoc .
    • kasia191273 Re: Slub :)))))))))) 24.01.08, 22:13
      w kwestiach problematycznych nie pomoge, bo bralam - jak to sie
      mawia w Polsce - 'TYLKO'slub cywilny, ale...

      ...GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • azza4 Re: Slub :)))))))))) 24.01.08, 22:48
        Dziekuje:)Ja bym tak chciala w kosciele,ale jak beda jakies
        niebotyczne wymagania to sie skonczy na cywilnym.
        • silvii Re: Slub :)))))))))) 24.01.08, 23:16
          GRATULACJE!!!

          wszystko zależy od Parafii w ktorej chcesz ten kościelny brać :) najlepiej
          wysłać tam kogoś z Twojej rodziny i niech się wszystkiego dokładnie dowie -
          jeśli masz taką możliwość.
          Nauki przedmałżenskie to już nie taki straszny problem można wybrać na przykład
          weckendowe "wyjazdowe" i z głowy :) bierzmowanie - w warszawie na przykład w
          kościele na pl. 3 krzyży można zrobić bez większych problemów więc też da się
          załatwić... Można teraz wziąć ślub konkordatowy wiec wszystko może się odbyć w
          kościele ale trzeba by było sprawdzić co dokładnie potrzebujecie do zawarcia
          cywilnego (nawet jesli odbedzie się w kościele) czyli trzeba zadzwonić do
          właściwego urzędu stanu cywilnego po niezbędne informacje (zwłaszcza!!! jeśli
          Twój NAżECZONY bądź co bądz już...;P nie jest Polakiem - od momentu wejścia do
          szengen urzędnicy w Polsce dostali wścieklizny... ) ;)

          uf... jeśli jeszcze jakoś mogę pomoc to chętnie! ;)

          Silvii & Dan
          • nesla Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 08:53
            Ja tez gratuluje!
            Mam nadzieje, ze uda Wam sie zalatwic wszystkie formalnosci. Nam sie
            niestety nie udalo. Proboszcz z mojej rodzinnej parafii nawet nie
            chcial slyszec o zalatwianiu nauk przedmalzenskich na odleglosc albo
            za jednym zamachem, do tego maz protestant i oboje pracowalismy na
            pelnych obrotach, malo urlopow na jezdzenie tam i z powrotem. Ale sa
            parafie gdzie mozna sie dogadac. Powodzenia! :) I daj znac kiedy
            data slubu :)
    • tijgertje Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 08:56
      Gratuluje!!! Slub w Polsce to faktycznie zamieszanie:-/ Mysmy
      cywilny wzieli tuutaj, koscielny w Polsce, bylo zdecydowanie mniej
      zamieszania z papierkami. W Hadze w ktoryms holenderskim kosciele
      przygotowuja do bierzmowania i slubu tubylcow, niestety nie
      pamietam, ktory to byl kosciol, rozmaiwalam z jakims polskim
      ksiedzem tutaj i mi o tym wspominal. Duzo zalezy od ksiedza w
      Polsce, niektorzy sa upierdliwi i zadaja uczestnictwa w roznych
      skupieniach, pielgrzymki itp, ja trafilam na super ksiedza (w koncu
      nie na darmo latami sie w parafii udzielalam, hehe), dostalam
      ksiazeczke i mialam chlopa sama przygotowac:-) Mysle, ze innym
      wyjsciem jest przyznanie sie, ze chlop ochrzczony, ale nie
      praktykujacy katolik, chya jest mozliwosc unikniecia troche
      zamieszania, jezeli podpisze deklaracje, ze bedzie cie wspieral w
      wychowaniu dzieci po katolicku. Nie jestem pewna, czy bez
      bierzmowania sie nie obejdzie, na prewno potrzebne bedzie
      zaswiadczenie o chrzcie, radze zawczasu sie tym zajac, bo u nas to
      byl najwiekszy problem. Wiesz,ze koscioly zamykaja, w przypadku
      mojego meza parafia, w ktorej byl chrzczony nie istniala od lat,
      musieli szukac w innym archiwum, gdzie jeszcze okazalo sie, ze sporo
      papierow przepadlo, czekalismy ponad miesiac, na szczescie znalezli
      co trzeba. Skontaktuj sie z ktoras polska parafia tutaj, na pewno
      cie pokieruja co i jak. Powodzenia!
      • ada9611 Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 09:38
        Bralam slub koscielny i cywilny w polsce ale to bylo bardzo dawno
        oklo 13 lat temu,maz nie bral nauk przedmalzenskich ,jedynie byl u
        spowiedzi u ksiedza ktory rozmawial po niemiecku,troche latania
        bylo ,aha w kosciele msza byla polsko niemiecka ,bo holenderskiego
        ksiedza za nic nie moglam znalezc,rodizna meza niemiecki
        zna.powodzenia zycze.
      • azza4 Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 09:42
        Wiedzialam,ze mozna na Was liczyc:))).Proboszcz mojej parafii to
        niestety zgorzknialy dziadek i ze wszystkiego robi problem.Z kolei
        znam mlodego ksiadza z innej parafii,ktory jest bardzo reformowalny
        i jestem przekonana,ze moznaby bylo z nim wszystko zalatwic.Nie wiem
        tylko czy ten stary wyrazi zgode na slub w innym kosciele.Ale...to
        sa tylko moje domysly.Moze sie okazac calkiem odwrotnie :)))
        • magdulka17 Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 10:30
          Gratuluje!
          U nas bylo podobnie. Moj ukochany nie mial bierzmowania, a na nauki
          przedmalzenskie trudno nam bylo sie zorganizowac: on pracowal w
          Niemczech, ja w Belgii, a weekendy spedzalismy w NL. Slub
          konkordatowy odbyl sie ponad 2 lata temu w PL. Dostalam ksiazke do
          przeczytania o lasce uswiecajacej (nuuuuuuuuuudyyyyyy!!!!), a potem
          zostalam ostro odpytana z tresci - moj ksiadz jest wykladowca w
          seminarium - zdalam!
          • mamantkaa Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 11:05
            Serdecznie gratuluję!
            Ja polecam z kolei skontaktowanie się z księdzem Krzysztofem, który mieszka w
            Hoofddorpie, a parafię Polskiej Misji Katolickiej prowadzi w Amsterdamie -
            www.pmkamsterdam.nl/pl/Informacje/Misja.htm
            Wiem, że szykuje w tym roku bierzmowanie dla dzieciaków i wspomniał, że chętnych
            dorosłych też zaprasza (jeżeli bierzmowanie będzie Wam jednak potrzebne). Na
            pewno mógłby pomóc też w kwestii nauk przedmałżeńskich.
            Chyba że uda się Wam w Polsce dogadać z tym młodym księdzem. Słyszałam, że
            czasami księża za pozwolenie na ślub w innej parafii każą sobie płacić (podobną
            kwotę jak za odprawienie ślubu). Ale to też różnie bywa.
            Życzę powodzenia w załatwianiu formalności i jak najwięcej radości przy
            wszystkich ślubnych przygotowaniach :)
            • kingadpl Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 12:03
              Gratulacje!!
              to i ja doloze swoje 3 grosze :))) slub mielismy w sierpniu 2007
              roku :) wiec jakby co to jestem na swiezo :)
              Cywilny w Holandii, bo oboje tu jestesmy zameldowani. Wymagali:
              paszport, moj akt urodzenia, moje zaswiadczenie o stanie wolnym
              (mozna przez ambasade zalatwic - kosztuje 66 euro czas oczekiwania 1
              miesiac) i tyle papierkow bylo potrzebne.
              Koscielny slub byl w Polsce. Nauki nam odpuszczono, no bo ja sama
              nie bede chodzic a A. nic by nie zrozumial, proboszcz wymagal tylko
              z mojej strony swiadectwo z parafii gdzie bylam chrzczona, dowod
              osobisty i swistek ukonczenia kursu przedmalzenskiego (haha, ja z
              tej daty co to w 4 klasie liceum zrobiono ten kurs). Maz potrzebowal
              miec tylko paszport (chyba ze o czyms zapomnialam :))) ). Aha, no i
              zgoda biskupa jako ze A. jest protestantem :)) Slub sie odbyl, bylo
              pieknie, dwujezycznie, goscie do tej pory wspominaja ten slub i
              wesele...
              • azza4 Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 15:36
                Kinga,mozesz cos wiecej napisac o tej dwujezycznosci na slubie.Jak
                to bylo zorganizowane?
                • kingadpl Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 15:47
                  jako ze nasz proboszcz nie bardzo chcial sobie lamac jezyka
                  wymawiajac holenderskie slowka zaproponowal nam kilka rozwiazan :)
                  moglismy sobie znalezc komentatora, ktory po krotce streszczalby co
                  sie dzieje podczas mszy, z czego nie skorzystalismy. natomiast
                  wybralismy sobie czytanie z pisma swietego, a nastepnie poprosilismy
                  A. przyjaciela zeby je przeczytal w kosciele. ponadto ja skladalam
                  przysiege po polsku a A. po holendersku. mielismy oboje napisane na
                  karte i proboszcz ja trzymal. Zrezygnowalismy z powtarzania za nim,
                  bo nierowne tempo by bylo. Chcielismy tez zaspiewac cos po
                  holendersku, ale braklo nam czasu na przygotowanie wszystkiego...
                  Ogolnie nasz proboszcz po prostu stanal na wysokosci zadania i
                  dostosowal sie calkowicie do naszych zyczen :)
                  • flucha Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 16:43
                    To naprawde trafilas na swietnego ksiedza!
                    Ja co prawda nie z slubem, ale z chrzcinami mialam niezla nerwowke,
                    ustalilam sobie pierwszy tydzien lipca zanim jeszcze poszlam do
                    kosciola (nie spodziewalam sie, ze moga byc jakies problemy z
                    czymkolwiek). W maju z okazji pobytu w POlsce zaszlam do kosciola a
                    siostra zakonna stwierdzila, ze przyszlam za wczesnie, wiec potem w
                    czerwcu wyslalam mame i co sie dowiedzial, ze chrzty sa tylko w
                    druga niedziele miesiaca, wiec z pierwszej nici (goscie juz po
                    zapraszani). Poszla do drugiej parafii, tam z kolei chrzty byly w
                    trzecia niedziele miesiaca, ale ksiadz powiedzial, ze nie ma
                    problemu, mozemy zrobic chrzest po mszy, no to super !!!, ale nie
                    ten z mojej parafii musi wyrazic zgode na to, i co... oczywiscie nie
                    wyraza tej zgody. Moi rudzice musieli ruszyc "najwyzsze znajomosci",
                    zeby zalatwic ta pierwsza niedziele (wlasciwie to nie wiem czy nawet
                    chodzilo mu o kase, bo dalismy 100 zl i bylo OK). Na szczescie
                    dziecko ochrzoczone i zycze Ci , zebys nie trafila na takiego buca,
                    tylko tak cudnego jak miala kingadpl:)
                    • kingadpl Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 16:49
                      to prawda, nasz proboszcz jest wspanialy, a ujal nas odpowiedzia na
                      pytanie jak mozna to wszystko zrobic i wykonac - jak sobie tylko
                      panstwo wymarzyliscie... :) Mam nadzieje ze z chrzcinami kiedys tam
                      tez tak bedzie :)
                      • lariks Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 20:29
                        gratulacje!!
                        Ja bralam Slub nie w mojej parafii ani mojego meza, i nie bylo
                        problemu, a i ksiadz byl moj znajomy nie z tej parafii gdzie slub
                        bralismy.
                        my kurs przedmalzenski zrobilismy w Amsterdamie w Polskim kosciele,
                        tez byly pary mieszane.
                        papiery wszystkie do kosciola zalatwialismy tez w Amsterdamie to sie
                        nazywa "licencja" tylko ta licencje do parafii trzeba bylo
                        dostarczyc.
                        a co do narzeczonego niekatolika to mozna brac slub tzw.
                        jednostronny. ze tylko jedna strona sklada przysiege w imie Boga.a
                        druga nie.
                        to powinno byc do zalatwienia, bo to jest dozwolone przez Watykan,
                        wtedy wlasnie niekatolik podpisuje ze nie bedzie przeszkadzal w
                        wychowaniu dzieci w wierze Katolickiej.
                        zycze powodzenia w zalatwianiu, i milego okresu narzeczenstwa.

                • tijgertje Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 20:31
                  Dopytyuwalam, jak to jest z tym dwyjezycznym slubem, bo tez chcialam
                  swujezycznie, ale okazalo sie, ze ok, ale musi byc wedlug regulek.
                  Zasada jest tak, ze liturgia jako taka musi byc w jednym jezyku (na
                  naszym slubie mial byc brat proboszcza - ksiadz wykladajacy rowniez
                  w Niemckim seminarium), ale sie przeliczylam. W innym jezyku moze
                  byc wprowadzenie/komentarz na poczatku mszy, czytanie, modlitwa
                  wiernych, komentarz na koniec mszy i obrzedy slubne. Na slub
                  zaprosilam znajomego ze szkoly muzycznej, tak ze w sumie gral nam 7-
                  osobowy zespol (skrzypce, wiolonczela, flety + fantastyczny tenor),
                  no i organista chcial sie trez dolozyc, za korki z matmy przed
                  matura:-) Polecam popytac w okolicznych szkolach muzycznych, na 2-
                  jezycznym slubie uniwersalne piesni po lacinie czy muzyka
                  instrumentalna na wszystkich robia wrazenie, a na slubach ludzie
                  zwykle malo spiewaja i tak. Pierwsze czytanie bylo w wykonaniu
                  starosty - brata meza po holendersku, modlitwe wiernych ukladalismy
                  sami, ogolne zasady znalam, czytalismy na zmiane z mezem, ja po
                  polsku, on po holendersku. Tak samo z przysiega malzenska,
                  przeczytalismy sami (wczesniej od ksiedza pozyczylam tekst,
                  przetlumaczylismy na holenderski i swoje teksty mielismy na osobnej
                  kartce wiekszym drukiem. Fajnie bylo, tylko szwagra malo nie
                  utluklam, jak przed czytaniem jeszcze z przemowieniem wyjechal, ale
                  zdaje sie, ze on bardzo lubi publiczne wystapienia:-) Nie mielismy
                  chetnego do czytania po polskiemu, wszyscy jacys wstydliwi, a bardzo
                  chcialam na pierwsze czytanie "Piesn o Milosci"Swietego Pawla, zeby
                  bylo czytane po jednym wersie na zmiane po polsku i holendersku.
                  Tekst Holenderski + teksty obrzedow i przyklady modlitwy wiernych
                  pozyczylam z tutejszej parafii do zwalenia i podgladniecia:-)
                  • anitax Re: Slub :)))))))))) 25.01.08, 22:10
                    Gratulacje!
                    Nauki przedmalzenskie chyba najlatwiej bedzie zorganizowac w
                    polskiej parafii w Holandii. Nam sie udalo w Rotterdamie, bylismy
                    tylko kilka razy. Formalnosciami sie nie zrazaj. W koncu to raz w
                    zyciu. My bralismy slub konkordatowy w Polsce w 2003r. Najgorsze
                    bylo zaswiadczenie z urzedu SC o stanie wolnym, do tego pieczatka
                    ambasady i chyba nawet MSZ, nie pamietam dokladnie.
                    Powodzenia!
                    • tijgertje Re: Slub :)))))))))) 04.02.08, 18:31
                      Dostalam maila z polskiej parafii w Amsterdamie kilka dni temu (skad
                      oni moj adres mieli???), m.in. byla w nim informacja, ze bodajze 15
                      lutergo (czyli koniec przyszlego tygodnia) zaczynaja kurs
                      przedmalzenski. Mysle, ze warto zadzwonic sie dopytac. Maila
                      niestety wywalilam i przepadl:-/
    • majadebij zastanow sie kobieto 100 razy!! 04.02.08, 15:53
      poki masz czas zaden z nich nie kocha jednej i zaden slub tego nie zmieni.Nie
      wystarczy ci cywilny??
      • azza4 Re: zastanow sie kobieto 100 razy!! 04.02.08, 17:23
        Bardzo Ci wspolczuje bo przecztalam Twoj inny watek.Coz...mimo calej
        Twojej zlosci i nienawisci do meskiego rodu pamietaj,ze nie wszyscy
        oni sa niedobrzy .Jest tez wiele udanych malzenstw i to chyba nawet
        wiecej wsrod tych polsko-holenderskich mimo wszystko.
      • luizjana11 Re: zastanow sie kobieto 100 razy!! 04.02.08, 17:24
        A Ty sie zastanow 200 razy zanim cos takiego napiszesz. Moi rodzice sie rozeszli.Czy to znaczy,ze ja mam nie brac slubu, bo moj maz bedzie takim samym mezem jak byl moj ojciec ? Z Twoich wczesniejszych postow wnioskuje,ze Tobie akurat nie wyszlo,bo Twoj maz/partner zachowal sie jak gnojek. Nie zrazaj sie i nie mierz wszystkich jedna miara. Moze gdzies jest ktos,kto czeka aby Cie poznac i bedzie "druga szansa"? Zycze powodzenia i jak najszybszego rozwiazania problemow.

        Pozdrawiam-Luizjana (wlasnie minelo 13.rocznica slubu,a w ostatnia sobote moj slubny powiedzial,ze z zadna partnerka nie byl tak szczesliwy jak ze mna-nie chce juz prezentu na Walentynki-to byl najpiekniejszy prezent !).

        www.pol-ned.tk
        • nesla Re: zastanow sie kobieto 100 razy!! 04.02.08, 19:57
          dziewczyny, nie bierzcie wszystkiego zbyt doslownie co ludzie w inernecie pisza,
          czasem zdarzaja sie trole.
          • majadebij Re: zastanow sie kobieto 100 razy!! 19.04.08, 11:01
            nesla zdarzaja sie owszem widac to po twojej wypowiedzi.
            no i jak juz po slubie???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja