opieka zdrowotna

14.02.08, 21:24
Dziewczyny! mam pytanie. Jak wyglada sprawa z ubezpieczeniem
zdrowotnym w momencie jak jestescie w Polsce? Chcecie sie leczyc lub
po prostu zachorujecie w PL w trakcie pobytu. My jestesmy wszyscy
ubezpieczeni tutaj. Czy mozna wykupic dodatkowe ubezpieczenie i ile
to kosztuje, czy moze koszty leczenia sa zwracane na podstawie
wystawionej faktury? Po Waszych opiniach na temat holenderskiej
sluzby zdrowia tak sie zastanawiam na przyszlosc:) Bardzo prosze o
Wasze rady. Pozdr.
    • anitax Re: opieka zdrowotna 14.02.08, 21:40
      Sprawdz warunki polisy, bo bardzo czesto leczenie poza Holandia -
      pilne przypadki - jest standardowo pokryte. PLacisz na miejscu i
      przesylasz rachunek po powrocie do ubezpieczalni.

      Ja chodze w Polsce do ginekologa, robie badania, przesylam rachunki
      do ubezpieczalni, pisze SPOED i jeszcze mi sie nie zdarzylo zeby mi
      robiono problemy ze zwrotem kosztow. Oprocz zabiegow dentystycznych,
      bo te moja ubezpieczalnia zwraca tylko w przypadku naprawde pilnych
      przypadkow.

      Trudniej moze byc gdyby z leczeniem mozna bylo spokojnie poczekac az
      do czasu powrotu do Holandii. Najlepiej sprawdz warunki polisy.
      • beba3 Re: opieka zdrowotna 15.02.08, 08:11
        Dokladnie jak pisze Anitax! Sprawdz w Ubezpieczali.
        Ja wydawalam fortune na wszelkie wizyty i leczenia w Polsce zanim
        sie przekonalam do leczenia w Holandii. I zawsze tak jakos sie
        skladalo ze dzieci chorowaly w Polsce i to na zapaelani pluc,
        oskrzeli... Czasmi tez dzici szczepilam a nie wszystkie szczepionki
        byly darmowe. Za te 'lepsze' tez trzeba bylo placic...
        Jeden raz tylko wzielam faktury za leki i za wizyty i zwrocili mi
        pieniadze bez dodatkowych pytan.
        Mysle ze nie ma co sie krepowac tylko przeslac im rachunki. ;-)
    • agnieszkaela Re: opieka zdrowotna 15.02.08, 08:28
      Roznie to jest w zaleznosci od polisy. W naglych przypadkach na
      pewno pomoc lekarska Ci sie nalezy. Ale od znajomych polskie
      pogotowie wymagalo ostatnio jakiejs "niebieskiej karty"
      ubezpieczeniowej.

      W przypadku zwyklych wizyt-najprosciej pojsc prywatnie do lekarza i
      wziac rachunek. Ja chodzilam tam zarowno do ginekologa, pediatry,
      internisty. Rachunki za leki tez wysylalam do ubezpieczalni i zawsze
      zwracali 100%-tyle, ze leki odliczali mi potem od No-Clime.
      W tym roku juz sie zmienilo i oddaja mi tylko 80% kwoty. Ale zawsze
      to cos.

      Generalnie przepisy mowia, ze mozesz sie leczyc-nawet jesli to nie
      nagle zachorowanie w czasie wyjazdu-ale za zgoda ubezpieczalni. W
      naszym przypadku zazwyczaj nie jest to problem, bo koszty leczenia w
      Polsce sa duzo, duzo nizsze i ubezpieczalniom to nawet na reke.
      • iveive Re: opieka zdrowotna 16.02.08, 19:36
        Dzieki dziewczyny za odzew. Sprawdze dokladnie polise. Chodzi mi
        glownie o polskich lekarzy: ginekolog, pediatra, chirurg. Pozdr.
        • mamantkaa co na fakturze ? 04.05.08, 22:45
          Hej dziewczyny!
          Pozdrawiam ze słonecznej Polski, bo właśnie przebywam tu z
          dzieciakami na krótkich wakacjach. I przy okazji mam pytanko: Czy
          jak bierzecie fakturę za leczenie, leki w polsce, to czy trzeba ją
          jakoś specjalnie opisać dla holenderskiego ubezpieczyciela? A adres
          w Polsce sprzedawcy, lekarzowi podajecie holenderski na fakturę i
          bez problemu taki wpisują?
          Z góry dzięki za pomoc :)
          • lariks Re: co na fakturze ? 04.05.08, 23:23
            Hej,
            u nas też słonecznie:)
            Właśnie chciałam się zapytać o to samo co Mamantkaa. czy trzeba
            rachunki tłumaczyć.
            Ja już parę razy byłam w Polsce u panstwowych lekarzy i w szpitalu.
            pokazywałam tylko karte europejską i było to wystarczające. O tą kartę
            musiałam zadzwonić do ubezpieczalni i mi ją przysłali.
            Pozdrawiam,
            • tijgertje Re: co na fakturze ? 05.05.08, 05:53
              U mnie dzis tez slonecznie. Tez na wakjacjach jestem. Za oceanem:-)
              Mam nadzieje, ze nie bede musiala sprawdzac tubylczej sluzby
              zdrowia, bo ledwie dycham i mam nadzieje, ze mi inhalatora
              wystarczy:-/ W Polsce bylam u kilku lekarzy w ubieglym roku, w
              aptece i przychodni na fakture podalam moj adres
              holenderski,przepisywali z prawa jazdy, bo akurat ten dokument
              nosilam ze soba), faktur nie tlumaczylam, wysylalam tak jak leci
              wszystko razem do ubezpieczalni, zwrocili wszystko bez szemrania,
              no, poza jedna mascia za 3 zlote z haczykiem, ale przebolalam:-)
              Przeliczali polskie rachunki na euro w ubezpieczalni.
              • beba3 Re: co na fakturze ? 05.05.08, 09:09
                Z tego co pamietam to napisalam na kartce moj adres holenderski bo
                to ciezko bylo tak na sluch pani napisac. ;-P
                Podalam chyba jeszcze jakis numer z karty Ubezpieczenia
                holenderskiego i ta pokazalam rowniez.
                Generalnie to pani farmaceutce to chyba wszystko jedno jako adres
                wpisze. ;-P
                • mamantkaa Re: co na fakturze ? 05.05.08, 09:50
                  Dzięki za odpowiedzi. To pocieszające, że raczej nie ma problemu z
                  fakturami.
                  No i fajnie, że u wszystkich słonecznie :) Oby tak dalej!
Pełna wersja