Pomysly urodzinowe (4 lata)

07.10.08, 12:47
Wiem ze juz byly takie watki i co sie dalo to przeczytalam, nie
odgrzebuje bo sa zarchiwizowane, ale licze na nowe pomysly, bo mamy
juz wieksze doswiadczenie i dzieci coraz starsze, wiec i potrzeby
urodzinowe sie zmieniaja ;)

Za miesiac moja pierworodna obchodzi wazne bo 4-te urodziny, co
laczy sie z pojsciem do szkoly, co przezywa straaasznie. Zastanawiam
sie jak to wszystko zorganizowac zeby nie oszalec.. Moze podzielicie
sie doswiadczeniem, dobrymi radami i pomyslami na dobra zabawe, menu
itd.
Co lepiej w tym wieku - w domu czy gdzies poza domem?
Czy w tym wieku juz zaprasza sie samych malych gosci bez rodzicow?
Czy wiecie gdzie mozna dostac hel do napelniania balonow?
Co sie lepiej sprawdza - tort czy wlasnorecznie ozdabione ciasteczka?
Jakie gry i zabawy najlepiej sie u was sprawdzily?

Od strony technicznej jeszcze sie zastanawiam czy dzieci obchodza
osobno urodziny w PSZ, a potem jeszcze raz w szkole? Jak to bylo w
przypadku Waszych dzieci? Bo skoro to ma byc pierwszy dzien w szkole
to moze niezbyt dobry pomysl od razu stawiac Milene w centrum
zainteresowania?
    • schinella Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 07.10.08, 15:40
      Na wiekszosc pytan nie odpowiem, bo jeszcze nie jestem na tym
      etapie ;-) Za to podpowiem, ze balony najlepiej napelnic w sklepie,
      bo raczej malej butli z helem nie dostaniesz.
      Odwiedz sklep ze smiesznymi rzeczami czy tam przebraniami
      karnawalowymi to dostaniesz wszystkie gadzety imprezowe, kupisz
      balony i napelnisz helem, powinny trzymac sie kilka dni.
    • tijgertje Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 07.10.08, 15:50
      Mlodemu nie robilismy imprezy na 4 lata. 2miesiace wczesniej zmarl
      dziadek i wszystko jescze za swieze bylo, zeby imprezowac,
      pojechalismy z mlodym do Utrechtu, zaliczylismy super muzeum,
      dziecko dostalo od nas i rodziny prezenty ( babcia tubylcza mieszka
      daleko i ze wzgledu na zdrowie nie przyjezdza juz od kilku lat, ale
      przezent przyslala, to samo rodzina z Polski). U nas w szkole dzieci
      obchodza dopiero piate urodziny, zalecaja, zeby dziecko swietowalo w
      PSZ, bo tam wszystkich zna, w szkole to dla dziecka zbyt duzy stres.
      Z tego co widzialam w PSZ to dzieci nie robily jeszcze imprezy
      typowej dla dzieci, glownie przez to, ze 4-latek byl najstarszy w
      grupie i chcial zapraszac 2,5-3-latki, ktore bez mamy w obcym domu
      czesto nie mialy odwagi zostac. Wiekszosc znajomych robila impreze
      dla rodziny i znajomych z dziecmi, w domu. Wyjscie z takimi
      maluchami szczerze odradzam, chyba, ze przyjda razem z mami do
      pilnowania;-)Milenka ma troche znajmych, co sie u niej bawia, wiec
      jesli chcesz, to mozesz zrobic impreze dla samych maluchow (tych
      oswojonych), ale w domu, gora 2-2,5 godziny i 3-4 zaproszonych
      dzieci, wieksza ilosc przewroci ci dom do gory nogami. W zaleznosci
      od tego, ile bedziesz miec gosci warto dzieciakom zrobic jakis kat,
      gdzie beda mogly np pomalowac wielki arkusz kartonu (swietne do tego
      sa grube pisaki albo farby tak jak pisaki, sa albo z koncowka
      gabkowa, albo kulkowa jak dezodoranty. Super sprawa i malo paprzaca,
      choc cenowo niestety niezbyt atrakcyjna, ale i tak taniej wychodzi
      od nowych ubran;-). Kupilam takie sasiadowi wlasnie na 4-te
      urodziny, potem chyba z 8 dzieciakow 2-8 lat siedzialo przy
      kuchennym stole i mazialo;-) Dzieci z jedzeniem sa rozne, torty z
      postaciami ze znanych filmow zawsze robia furore, choc niekoniecznie
      sa zjadane przez dzieci. Dla nich Milenka moze np upiec muffinki(
      takie dekoracyjne), mniej sie maluchy wypaprza a i wielkosc raczej
      zjadliwa. ewentualnie mozesz kupic kolorowe lukry i posypki, zeby
      dzieci same je dekorowaly. Na 3-cie urodziny mlodego zrobilam do
      przedszkola tace z przegryzkami, od tego czasu jest to obowiazkowy
      element urodzinowego stolu: w rzedach klade kostki sera, plastry
      grillworst, ogorka, rzodkiewki, jagody, maliny, porzeczki, paski
      papryki, male pomidorki, co popadnie, zdrowo i kolorowo, dzieci
      zwykle jedza to co znaja, ale zachecone nieraz pochlaniaja po kilka
      rzodkiewek czy pomidorkow, dorosli zazwyczaj nie wybrzydzaja i taca
      szybko jest pusta. W sklepach sarozne tematyczne dekoracje:
      giurlandy, kartonowe talerzyki, serwetki, kubeczki, dla dzieci
      sprawdzaja sie bardzo dobrze. Do PSZ dla dzieciakow do zabrania do
      domu kupilam ostatnio jakies slodycze (po 2-3 sztuki), do tego
      kolorystycznie komplety z ikei: talerzyk, kubek i miseczka, maluchy
      wybieraly sobie kolor i byly zachwycone. Jedna dziewczynka fajnie
      zapakowala slodycze: patyk, a na nim wezelek z kraciastej chusteczki
      do nosa wypelnionej slodyczami. Jak Wloczykij;-)
      Jak chodzisz do biblioteki, to rzuc okiem, na pewno maja sterte
      ksiazek z pomyslami, w co i jak bawic sie z dziecmi, na pewno fajne
      jest cos, co maluchy moga zrobic i potem wziasc do domu. Jak chcesz
      dom przemblowac, to zacznij zbierac kartony, daj maluchom szeroka
      tasme klejaca, niech buduja zamek;-)



      Rzucilam okiem do ksiazki telefonicznej i oto co u ciebie znalazlam:
      www.festivall.nl/index.php/pagina/verhuur/overzicht.html
      Mozesz nawet impreze w sniegu zrobic;-)
      • tijgertje Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 07.10.08, 15:59
        Aaaa... przypomnialam sobie jeszcze: dostalam ostatnio nowy katalog
        z walz kiddz, suuuper rzeczy maja, do dekoracji imprez urodzinowych,
        drobnych gier, zabawek-upominkow dla gosci i mnostwo swietnych
        rzeczy do paprania, czyt. ozdabiania toreb, malowania, klejenia itp.
        jeszcze nic nie zamawialam, ale na pewno zrobie to przed urodzinami
        mlodego:
        www.walzkidzz.com/v2/start,NL,nl
        • tijgertje Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 07.10.08, 16:11
          Jeszcze taka stronke znalazlam, ale nie wiem, czy polecac, bo
          oczoplasu mozna dostac ;-)
          www.1001feestjes.nl/epages/web.storefront/
          --stronka w przygotowaniu:
          www.abra-kadabra.nl/
    • agnieszkaela Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 07.10.08, 16:38
      Jesli chodzi o pomysly na poczestunek do przedszkola to polecam
      strone
      www.party-kids.nl/titels.asp?intCategorie=1&strSorteer=intMail
      -opisaney patyk ala wloczykij tez tam jest ;-)

      W przedszkolu Filipa 4-latki robia wlasnie pozegnalne urodziny,
      zreszta podkreslane to jest przez panie-ze to juz ostatni raz i
      dziecko idzie do szkoly. Na stronce tez sa pomysly na
      takie "traktaties"
      • nesla Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 09.10.08, 11:00
        Dzieki dziewczyny.
    • mona812 Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 09.10.08, 20:01
      Nesla ja juz kilka razy widzialam urodziny maluszkow na takich
      placach zabaw w halach pewnie wiesz o co chodzi ,nazwa teraz
      wyleciala mi z glowy cos ala Plop ,widzialam ze rodzice pozsowali
      stoliki coby grupe latwiej kontrolowac ,dzieciaczki fajnie sie
      bawili a rodzice mieli troche luzu poniewaz zazwyczaj takie miejsca
      sa dosc bezpieczne i nie ma mozliwosci aby dziecko samo wyszlo .
      • tijgertje Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 10.10.08, 00:34

        Mona, ja tez widzialam takie imprezy ale dla 6-8 latkow. 4-
        latkiwedlug mnie sa za male na cos takiego. A czy faktycznie te hale
        sa takie bezpieczne? Mnie raz prawie tu zjedzono, jak sie
        przyznalam, ze moj mlody sie tam malo nie utopil. No, ale na tamten
        plac zabaw wiecej nie poszlam. Na innym fasktycznie wyjscie jest
        lepiej pilnowane i nie ma basenu pod nosem, personel jest dosc
        czujny i mimo, ze 4 razy daelj, to sobie chwalimy.
        • nesla Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 21.10.08, 11:09
          Ja tez mysle, ze na razie zabierac 4-latkow nigdzie nie bede, bo bym
          sie bala ze sie ktoremus cos stanie.. Z rodzicami to co innego, ale
          z kilkorgiem cudzych dzieci to nie dla mnie, moze za rok, ale na
          razie za wczesnie. Nawet jak z wlasnymi dziecmi chodzimy do takich
          atrakcji to nie w pojedynke ale oboje, a i tak trzeba miec oczy
          dookola glowy.
          Jak ktos ma namiary na jakies fajne strony to jeszcze zbieram !
          I pomysly na zabawy dla maluchow ;)
          • lariks Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 21.10.08, 13:36
            hej, gratulacje!!
            znajoma kiedys zrobila torta z ontbijtkoek'ów. pare tak ulozyla w
            kwadrat i zrobila dach, ladnie kolorowymi jadalnymi ozdobami ozdobila
            i domek "baby- jagi" powstal. dzieci mialy naprawde frajde zjadajac
            go.to byly chyba 6 urodziny ale dla 4 latki tez chyba dobry pomysl.
            pozdrawiam,
    • tijgertje Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 26.10.08, 19:55
      nesla, jesli nadal szukasz pomyslow, to moze cos stad sie przyda:
      www.jongegezinnen.nl/_partijtje/index.htm
      • beba3 Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 29.10.08, 17:10
        Musze leciec spacku i tym razem nie przeczytam co inni napisali a skresle tylko
        kilka slow.
        Impreze dobrze jest zrobic w przedszkolku. Jest to wlasciwie oczekiwane za na
        koniec, na mile rozstanie beda urodzinki.
        Oczywiscie jak nie przygotujesz niczego to tez bedzie dobrze ale nie wiem czy
        Milenka nie poczuje sie niefajnie. Dzieciaczki w tym wieku widza ze rowiesnicy
        mieli tort, dmuchanie swieczki, korone, 'dlugiego zycia czy sto lat', rozdawali
        slodycze i byli w centrum zainteresowania.
        Jesli chodzi o Jagode to my pokusilismy sie nawet o dwie imprezy w przedszkolu
        bo ona chodzila do dwoch grup (kilka dzieci sie powtarzalo ale wiekszos byla inna).
        W szkole tez zorgaizowalismy imprezke. Skonsultowalm sie tez w tej sprawie z
        nauczycielem podczas zaznajamiania sie ze szkola, klasa, nauczycielka.
        Minimum to cokolwek do rozdania dla dzieci. U nas korone zrobila Pani chociaz
        mialam tez zrobiona przez siebie w zapasie. To dobra okazja do ubrania sukienki
        czy czegos odswietnego.
        Dowiedzialm sie tez ze z regoly przygotowuje sie tez cos dla nauczyceli, nie
        torebeczke z nalepkami i chipsami a np ciasto czy czekoladki. Czterolatek (a
        wlasciwie jego mama) po prostu zosatwia to na kontuarze przy pokoju
        nauczycielskim z kartka (laurka) od kogo ten poczestunek i z jakiej okazji oraz
        z nazwa klasy.
        Nauczyciele rewanzuja sie przyjsciem i zlozeniem zyczen oraz laurka i
        naklejkami. Moje dziecko bylo zachwycone! Oniesmielone tez ale widzialm ze czuje
        sie naprawde wyrozniona!
        Kiedy dzicko konczy 5 lat jest juz w stanie przejsc sie z koszyczkiem
        poczestunkowym oraz z kolezanka dla dodania otuchy po klasach! Tez jest co potem
        opowiadac w domu! ;-)
        U nas ktos wpadl tez na pomys zrobienia dlugiego postera ze zdjeciami dzicka: po
        urodzniu, kiedy mialo jeden rok, dwa lata, trzy i tuz przed 4 urodzinami.
        Przyjelo sie i wiekszosc rodzicow tez takie postery robila. ;-)
        Natomiast na przyjecie dla dzieci z przedszkola czy szkoly jest jeszcze za
        wczesnie.
        My tradycyjnie zaprosilismy na impreze swoich znajomych i staralismy sie aby
        bylo jak najbardziej przyjazne dzieciom a jednoczesnie aby dorosli sie dobrze
        bawili.
        Pierwsze przyjecie urodzinowe tylko ze znajomymi naszego dzicka odbylo sie kiedy
        jadzka konczyla lat 5. Miala rok na poznanie przyjaciol i mogla sie tez zrewanzowac.
        Podobno holenderska zasada jest ze ilosc gosci powinna sie rownac ilosci
        konczonych lat. Czy tez ilosc wszystkich dzieci, ilosci lat.
        U nas to nie bylo 5 a chyba 11 czy 12 razem z Jagoda i jej siostra. Byla 'pelna
        chata' ale dzieciaczki swietnie sie bawily!
        Powinno ich byc mniej, fakt ale ciezko bylo jakos wybrac... ;-)
        Jesli chodzi o prezent to fajna sprawa moze sie okazac nowy zestaw szkolny:
        tornister/plecak, bidon i lunchboks z ulubionym motywem, bohaterem z bajki itp
        Mimo ze nie przynosi sie zeszytow, ksiazek, piornikow itp do szkoly
        to mozna pokusic sie o nowy zestaw farb, kredek, kolorowych kartek itp ale do
        uzywania w domu. Moze czas zamienic stoliczek na male biurko? ;-)
        Jagodzie sie podobalo ze ma fajne miejsce do odrabianai 'lekcji' ;-)
        Czesto robila pogobne rzeczy co w szkole lub czerpala inspiracje.
        Co do menu urodzinowego na imprezke dzicieca to powinno byc typowo holenderskie.
        Nie trzeba sie kusiac aby bylo zdrowe i bawic w salatki a dac dzieciakom to co
        lubia jesc i jedza chetnie a jednoczesnie co nie sprawi klopotu w szybkim
        podaniu. Nie mowie ze to wyjdzie zle ale naprawde bardziej klopotliwe wydaje sie
        podanie ryzu niz frytek czy koleczek ziemniaczanych, ryby niz nugetsow, salatki
        niz ogorka zielonego pokrojonego w slupki itp. Ketchup, majo, mus jablkowy i
        ranja oraz woda do picia.
        Tort pod gusta dzieci. Ciasto marmurkowe czy ciasteczka tez mile widziane. Menu
        proste, smaczne i spotka sie z entuzjazmem.
        Jesli szukasz zabawy kreatywnej dla dzici to robienie ciasteczek jest swietnym
        pomyslem. Mzna postarac sie wszsytki na raz dzici zgromadzic a mozna po dwoje.
        Trzeba zkupic (lub zrobic) ciasteczka, pierniczki, babeczki i przygotowac
        lukier, mase czekoladowa itp oraz posypki, oczeszki itp Bedzie frajda! :-)
        No ale to proponuje na 5 urodziny z rowiesnikami z klasy lub teraz ale na
        imprezowanie wspolne z mama czy obojgiem rodzicow.
        Sprawdza sie tez, przy duzej ilosci gosci, imprezowanie przez caly dzin czyli w
        praktyce od ktorej wam pasuje (10 czy 12) do ktorej wam pasuje (do kapieli czy
        kolacji dzieci). Goscie deklaruja na ktora wpadna a Wy kontrolujecie czy aby
        wszyscy nie planuja pojawic sie o tej samej porze. I od razu trzeba zaznaczyc ze
        na godzine czy dwie. ;-) Wtedy tez mozna wyskoczyc z taka troche inna zabawa jak
        robienie swojego ciasteczka.
        • nesla Prezent pozegnalny dla pani z PSZ? 30.10.08, 08:44
          Beba, dzieki za wszystkie uwagi :)
          Wlasnie sobie zdalam sprawe, ze nei wymyslilam jeszcze prezentu
          pozegnalnego dla przedszkolanki ! Koniecznie musze cos wymyslic
          personalnego, jesli ktos ma doswiadczenie w tym kierunku albo jakies
          pomysly to chetnie !
          • agnieszkaela Re: Prezent pozegnalny dla pani z PSZ? 30.10.08, 09:33
            To co podpatrzylam u Filipa w przedszkolu-
            Merci ze zdjeciem dziecka na pudelku i podziekowaniami,
            pudelko na herbate z herbata w srodku ozdobione przez dziecko
            mala doniczka z kwiatkiem do tego laaurka dziecka

            Generalnie wiekszosc dzieci przynosi Paniom cos od siebie- laurka,
            jakis wlasnorecznie zrobiony kwiatek itd. do tego czekolada, kawa
            czy herbata.
            • beba3 Re: Prezent pozegnalny dla pani z PSZ? 30.10.08, 14:20
              Prosze bardzo! :-)
              O! A u nas byla zasada ze sie nie daje prezentu paniom!
              I ja chyba sie zdziwialm ale dostosowalam, o ile pamietam.
              Chcialam im chociaz jakis poczestunek bardziej dorosly zorganizowac: rozdac po
              bombonierce czy tez chociaz jedna na spolke do kawy ale jakos mi to odradzono.
              Skupilam sie wiec na dziciecym poczestuku i wliczylam jak zawsze panie. Jedza to
              samo a jak nie to zanosza do domu dla swoich dzieci.
              Laurki mi switaka w zaulkach pamieci i jeszcze kilka bardziej udanych zdjec aby
              panie nie zapomnialy dziecka. ;-)
    • tijgertje Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 01.11.08, 16:36
      Bylam dzisiaj na "jonge gezinnen beurs" w utrechcie (jeszcze jutro
      jest), trafilam na male baaaardezo oblezone stoisko i nawetr
      zakupilam kredki do tkanin i mini drewniane ramki d dekorowania
      przez dzieci. super drobiazgi, jak sie czegos na dziecieca impreze
      szuka, polecam:
      www.kidsfeestje.nl/index.asp
      • bibi1 Re: Pomysly urodzinowe (4 lata) 01.11.08, 17:46
        Podczytywalam ten watek,bo moj mlodszy synek mial wlasnie 5 urodzinki
        (sorki beba,twojego postu jeszcze nie zdazylam,wiec nie wiem czy sie
        nie pokryje z moim).Kupilam w wibrze kartonowy domek za 8euro.Dla
        dzieci byl troche za trudny do zlozenia,wiec musialam im pomoc,ale
        za to musialy go pokolorowac i byl przy tym niezly ubaw.Moglam wtedy
        troche odetchnac,bo byly zajete niemal godzine.Balagan praktycznie
        zaden,dalam im tylko kredki i mazaki.
Pełna wersja