Baby Born - warto?

25.01.09, 19:10
Lisa marzy o lali, ktora placze. Pomyslelismy, ze jak urodzi sie
maluszek, to jej taka lale kupimy. Baby Born nie bralismy wczesniej
pod uwage, ale bedzie niedlugo super promocja. Macie moze jakies
doswiadczenia z ta lalka? Warto kupic? Jak ona placze skoro nie ma
baterii? Tylko jej leca lzy?
    • schinella Re: Baby Born - warto? 25.01.09, 19:55
      Jula dostala mini Baby Born na roczek a teraz na gwiazdke ta
      placzaco-siusiajaca. Roznica jest taka, ze ta wieksza jest ciezsza i
      sztywniejsza. My mamy w zestawie grajacy nocnik i specjalna butelke,
      ktora to wlewa sie wode, potem lala siusia. Ale ze Jula jeszcze za
      mala (22 miesiace), to nie pokazalismy jej opcji siusiania bo
      mielibysmy wode w calym mieszkaniu.
      Fajne jest to, ze mozna dokupywac akcesoria i ciuszki, wiec z glowy
      wymyslanie prezentow na inne okazje. No i dziewczynki bawia sie
      lalami przez kilka lat, woza w wozkach, gotuja im obiadki etc. No i
      lala moze byc uzyteczna przy nauce opieki nad maluchem. Mama
      przebiera dzidzie a mala lale. Lala ma pampersa i butelke i nocnik -
      wszystko tak jak prawdziwe dziecko, wiec mala moze wielac sie w role
      mamy.
    • mad_die szczerze? 25.01.09, 21:29
      Mam nadzieje, że Marysi się nigdy takie lalki podobać nie będą... Przecież one są tak różowe, tak plastykowe, że aż obrzydliwe.
      Maryś na razie ma jedną lalkę - szmacianą (firmy Teddykompaniet). I na takich zostaniemy.
      • anitax Re: szczerze? 26.01.09, 08:04
        Jesli ma byc szczerze, to jesli kierowalabym sie moim gustem w
        wyborze zabawek, moje dziecko wielu z nich by pewnie nie dostalo.
        Ale milo mi patrzec jak zaraz po przebudzeniu, w pizamie jeszcze,
        wklada sobie na glowie korone-diadem i nam oznajmia, ze teraz juz
        jest prawdziwa krolewna. Kicz jest czescia swiata malucha :)
        Wg mnie te lalki niemowlaki az takie brzydkie wcale nie sa. No i jak
        napisala Schinella, w pewnym sensie starsze rodzenstwo moze sie
        uczyc "opieki" nad maluszkiem.
        • nesla Re: szczerze? 26.01.09, 08:53
          Moja Milena jakos nie przepada za lalkami dzidziusiami, chociaz ma
          to sie nimi nie bawi, ostatnio znalazlam lalke schowana w jej
          walizce ;) Za to lubi obrzydliwe Barbie, koniecznie przebrane w
          stroje ksiezniczek ;) No i uwielbia swoj palac z Playmobiel, w
          ktorym jest m.in. pokoj dziecinny z niania i dzidziusiem ;)
          • beba3 Re: szczerze? 03.02.09, 17:05
            Bejbbornki sa dosc kosztowne generalnie. Sama laka to nic. Szczerze.
            Sa ubranka, cala masa ubranek, sa pieluszki, kaszki, akcesoria, bardzo drogi
            wozek (w Holandii nie za czesto do spotkania bo idiotycznie drogi). Wiem ze w
            Gdyni jest specaly sklep tylko z artykulami dla tego typu lalek. Pewnie jeszcze
            gdzies w wiekszych miastach Polski. W Holandii asortyment jest mniejszy.
            Z drugiej strony kiedy nie ma sie pomyslu na prezent wystarczy sie skierowac w
            tylko jedna alejke w sklepie czy tez powiedziec znajomym czy rodzine czego
            dziecko jeszcze nie ma a o czym marzy.
            Zabawki i akcesoria sa wysokiej jakosci i sa przesliczne. :-)
            Moja bratanica, juz nastolatka, chyba jeszcze do dzisiaj sie po cichutku bawi
            swoja lalka, przebiera ja itp i jest z nia zwiazana.
            Zabawka na lata, uczaca opieki nad 'dzickiem'. Ja polecam. :-)
            Madzia!
            Szmaciana lala jest mieciutka ale na ogol jej wyglad jest mniej zblizony do
            'prawdziwego' dziecka. Ja swoim dziciom kupilam jedna "biala" lale a druga
            "czarna" i uczylam je w ten sposob tolerancji rasowaej. Zadzialalo. :-)
            No i z ta opieka nad niemowleciem. Szczegolnie jesli masz drugie male dziecko,
            nie zawsze jest tak latwo zaangazowac je do opieki nad malcem (podaj pieluszke,
            potrzymaj chusteczki itp). Troche dziala ale troche nie. ;-) Jesli malec na czuc
            sie zazdrosny, zwracac na siebie uwage brojac to opcja podania mu lalki,
            pieluszki czy nawet butelki z woda i mikro nocniczka wydaje sie duzo lepsza. Dla
            wszystkich. :-)
Pełna wersja