06.08.09, 20:35
Czy ktoras z was uczyla sie holenderskiego korzystajac z tego kursu ?
holenderski.eskk.pl/
I oczywiscie czy sie nauczyla ?:D Chodzi mi o podstawy jezyka.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: ESKK 06.08.09, 20:45
      Ja dostalam ten kurs od ciotki, jak do wiatrakowa przyjechalam,
      przydal sie w zasadzie do powtorki, bo tu chodzilam na kurs i w 6
      tygodni zrobilismy wiecej niz na I poziomie ESKK. No,a le kurs jako
      tako mi sie podobal , choc tlumaczenia sa raczej zbyt doslowne, po
      polskiemu tak raczej nikt nie gada, ale jesli ktos chce, to mysle,
      ze moze sie podstaw nauczyc.
    • ika.alias Re: ESKK 07.08.09, 10:37
      Moja kolezanka z ogolniaka uczyla sie przez ESKK i byla bardzo zadowolona. Mogla
      potem troche sie po holendersku dogadac.

      Ale to bylo na poczatku lat 90-tych. Nie wiem czy maja nadal ten sam kurs.

      Jezeli ktos mieszka w Polsce, to taki kurs moglby byc dobra opcja. Ale jezeli
      mieszka sie w Holandii, to kurs tutaj, "na zywo", wydaje mi sie najlepszy...
      • mona812 Re: ESKK 08.08.09, 22:59
        Wiem , wiem ze kursy w szkole sa o wiele skoteczniejsze niestety
        niektorzy nie maja takiej mozliwosci .
        W koncu zdecydowalam sie na ten kurs wydaje sie byc podobny do tego
        z eskk a cena zaskakuje ;D
        www.slowka.pl/niderlandzki.php
        • tijgertje Re: ESKK 08.08.09, 23:24
          Z przykladowych nagran to ja ci moge powiedziec, ze podobny do ESKK
          on na pewno nie jest;-) W eskk maja naprawde dobrze zrobiona
          gramatyke, zadania sa nastawione na wyrabianie samodzielnej
          umiejetnosci tworzenia zwrotow i zdan i mysle,z e tego glownie
          brakuje w kursie, ktory podalas. No i rozmiarami sie rozni, tu masz
          tylko 2 plyty. Jedna zaleta eskk nie do pobicia: to autentyczny
          kurs, mozesz dostac nauczyciela, ktory na biezaco bedzie poprawiac
          twoje bledy i sprawdzac postepy, kto bedzie moglwyjasnic
          watpliwosci. Pewnie, ze mozna uczyc sie samemu, ale masz do wyboru,
          albo uczysz sie pojedynczych slowek z nagran obcojezycznego lektora
          (bo nie brzmi jak tubylec i wymowe ma niepodobna do ogolnie
          stosowanej), albo nauczysz sie solidnych podstaw, ktore pozwola ci
          na pozniejsza samodzielna nauke. Wiem, ze cena ma znaczenie, ale
          szczerze mowiac to jak wybor pomiedzy kupnem tanszych butow, ktore
          rozsypia sie po pierwszym zalozeniu a ty bedziesz 2 togodnie
          doleczac bable i obtarcia, albo solidnych butow, ktorych cena jest
          wyzsza, ale adekwatna do jakosci;-)
          • mona812 Re: ESKK 09.08.09, 09:20
            Moze zbyt pobieznie rzucilam okiem ?Dziewczyna potrzebuje podstaw
            pozniej bedzie miala kontakt z jezykiem i odnioslam wrazenie ze ten
            tani kurs wystarczy ,w obu kursach obiecuja okolo 1500 slowek o ile
            sie nie myle i podstawe gramatyki ,przesluchalam nagrania w tym
            tanim i slysze tubylow wiec akcent dobry ,fakt nauczyciela nie ma
            ale ja bedzie jej Luby poprawiac ;D. Naprawde myslisz Tygrys ze
            powinnam jednak polecic jej ten drozszy kurs ?
            • tijgertje Re: ESKK 09.08.09, 10:13
              Mona, szczerze, to ja mysle, ze eskk jest lepszy, ale w praktyce to
              duzo zalezy od osoby, ktora sie uczy. Jednemu eskk, szkoly i
              przywatny nauczyciel nie pomoze, inny nauczy sie z rozmowek i
              slownika;-) Ty znasz ta dziewczyne, wiesz czy potrzebuje wylozenia
              kawe na lawe, czy potrafi sama duzo wykombinowac.
              Z Lubymi roznie bywa, moj sie na nauczyciela zdecydowanie nie
              nadaje;-) Ma przyjechac od Wiatrakowa? To wczesniej czy pozniej sie
              pewnie nauczy, ale podrzuc jej linki umozliwiajace ogladanie
              tubylczej telewizji, taki Klokhuis, jeugdjurnal czy inne programy z
              telewizji publicznej pozwola jej przede wszystkim na osluchanie sie
              z jezykiem i jak sie ciut postara, to podstaw sie migiem nauczy,
              przede wszystkim rozumienia zywego jezyka mowionego, a jak bedzie
              rozumiec, to nauka to juz bedzie pryszcz. A Lubego niech przycisnie,
              niech do niej gada po ichnemu, niech ja uczy prostych zwrotow i
              wymaga, zeby przede wszystkim duzo gadala, to i bez kursu sie
              obejdzie. Mozesz jej sprezentowac jakas plyte z piosenkami dla
              maluchow tubylczych z tekstami. Takie plyty sa juz po 2-3 euro
              nawet, wiec to nie jest ogromny wydatek, a moga byc pomocne. Te
              dawne piosenki sa kapitalne, fajne, proste teksty, a melodie
              ulatwiaja zalapanie melodii jezyka. JAk nauczy sie troche po
              tubylczemu spiewac(co przez inne akcenty w slowach i inna intonacje
              zdan wcale nie jest takie proste;-)), to zapewniam, ze mowienie
              przyjdzie jej duuuzo latwiej. qrcze, mam nadzieje, ze ci za duzo nie
              zagmatwalam. Jezeli ktos sie chce uczyc i ma przyjechac do
              wiatrakowa, to mysle, ze najlepiszym nauczycielem na poczatek
              naprawde jest telewizja (ale nie komercyjna, tam to cuda wygaduja
              czasem), osluchanie jezyka to podstawa. Moj kuzyn byl u nas w
              ubieglym roku przez miesiac, teraz od 3 tygodniu znowu pracuje przy
              truskawkach, w sumie wsrod samych Polakow, ale chlopak z nami w
              tamtym roku troche miedzy ludzi lazil i osluchal sie na tyle, ze
              teraz rozumie z grubsza o czym gadamy, z mloim mlodym sie dogaduje,
              choc jeden mowi po polsku, drugi po holendersku;-) z papierami
              urzedowymi pewnie, ze sobie nie poradzi, ale jest w stanie zrobic
              zakupy czy zamowic obiad w restauracji;-) Na moim kursie byla
              dziewczyna, ktora po 3 miesiacach ogladania tubylczej telewizji
              gadala naprawde swietnie. W szkole musiala sie w zasadzie niektorych
              zasad gramatycznych i pisowni nauczyc, ale zagadalaby kazdego, 4
              miesiace po przyjezdzie do wiatrakowa dostala nawet prace w szkole
              sredniej, jako nauczyciel niemieckiego, ale holenderski miala juz
              wowczas na tyle dobry, ze nie stanowil przeszkody. Tak, ze widzisz,
              bez kursow tezmozna sie obejsc, wiec jak dziewczynie sie chce, to
              ten tanszy moze faktycznie wystarczy? Albo rozmowiki, ale tutaj
              wydane sa lepsze, w polskich czasem uzywaja slowek, ktorych tutaj w
              jezyku mowionych to chyba tylko krolowa uzywa;-)
              • mona812 Re: ESKK 09.08.09, 17:58
                Mysle ze najrozsadniej zrobie dajac jej namiary na oba kursy ;)
                Fajny pomysl z tymi piosenkami dla dzieci .
                Oj wiem cos o tym ze Luby nie zawsze potrafi pomoc ,ja po
                przyjezdzie zaczelam porozumiewac sie z tubylcami po angielsku a ze
                w Holandii wiekszosc angielskomowiaca tak mi na wieeeeele lat
                pozostalo .Z moim Myszowatym tez uzywalismy angielskiego i pomimo
                staran tak jest do dzisiaj :D W Belgi dostalam kopa szokowego
                poniewaz angielskiego niet wiec trzeba sie bylo do flamandzkiego
                przekonac i wlasnie przez to staram sie dziewczyny ktore tutaj
                przyjezdzaja przekonac aby po przyjezdzie zaczynaly sie kontaktowac
                po tubylczemu inaczej jest duze prawdopodobienstwo ze utkna z
                angielskim bo tak latwiej .Popisalabym jeszcze ale juz mnie mlody
                odciaga od kompa wiec leeece ,dzieki Tygrys za rady :)
                • e-kiarcia Re: ESKK 17.08.09, 12:55
                  Ja rowniez korzystlam z ESKK na saaamym poczatku i uwazam ze dla
                  absolutnie poczatkujacych kurs ten jest idealny. Ja mialam sytuacje
                  taka ze do szkoly poszlam w lutym a bylam tutaj juz od grudnia... i
                  uczylam sie z ESKK. Kiedy poszlam do szkoly, juz w trakcie roku
                  szkolnego, bezbolesnie wlaczylam sie w zajecia, rozumialam i
                  potrafilam co nieco powiedziec:) Podstawy gramatyki mialam za soba;)
          • majk-a-mw Re: ESKK 13.09.09, 13:07
            czesc! potrzebuje PILNIE francuski dla poczatkujących (najlepiej z
            plytkami :)! bardzo prosze o kontakt na gg 2909113 !!!!!!!! PILNE
            • anitax Re: ESKK 13.09.09, 17:55
              Polecam "Francuski w 30 dni" z plyta CD. Swietny kurs dla
              poczatkujacych.

              www.langenscheidt.pl/oferta/poradniki/kursy_jezykowe/jezyk_francuski_w_30_dni_kurs.html


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka