Dodaj do ulubionych

Kociak w potrzebie

04.02.05, 22:48
Witajcie! Jestem tu nowa i od razu mam do Was prośbę. Szukam domu dla
przemiłego 7-miesięcznego kociaka. Mały został znaleziony i przygarnięty
przez młodą kobietę, która jednak przestraszyła się możliwości zarażenia
toksoplazmozą i oddała malucha do schroniska. Kociaczek jest bardzo
miluciński, garnie się do ludzi i lubi ich. Nie zasługuje na taki los.
Pomóżcie mi znaleźć dla niego dobry dom.
Obserwuj wątek
    • g.i.jane Re: Kociak w potrzebie 06.02.05, 18:37
      Nie obraź sie, Kota. Wiem, że chcesz pomóc. Czytałam już o tym na innym forum.
      Dziewczyna ma kota. Wychodzi za mąż i oddaje kota do schroniska bo się boi że
      zarazi się toksoplazmozą która może zaszkodzic jej dziecku. Tylko, że ona nie
      jest w ciąży i nie wiadomo czy w ogóle będzie. Jak czytam coś takiego to się
      zastanawiam czy na pewno żyję w XXI wieku.
      • kota77 Re: Kociak w potrzebie 06.02.05, 20:50
        Ludzie mają różne dziwne pomysły. Ale nie to jest najważniejsze, chodzi mi
        teraz tylko o zwierzaka, żeby znalazł dobry dom. A z tą dziewczyną to nie było
        dokładnie tak: ona przygarnęła kota z ulicy już jako mężatka. Ludzie jej głupot
        nagadali i się przestraszyła. I tyle. Tak sobie myślę, że gdyby nie ona, to ten
        kociak łaziłby teraz na tym mrozie, być może głodny, kto wie, może nie żyłby
        już. A tak ma chociaż ciepło i nie jest głodny. A dziewczynie bardzo zależy,
        żeby znalazł dom i pomaga mi w poszukiwaniach.
        • g.i.jane Re: Kociak w potrzebie 07.02.05, 10:30
          No tak. Dzieki za wyjasnienie. To troche zmienia postac rzeczy. Nie zmienia to
          faktu ze okropnie trudno znalezc chetnych na zwierzaka (moze z wyjatkiem
          niektorych rasowych). Napisz gdzie ten kociak. Widzialam tez ze dalas
          ogloszenie w zwierzetach oddam-przyjme ale moze warto by dac nowe skoro kotka
          okazala sie kocurkiem. U mnie bylo odwrotnie. Pierwszy kocurek okazal sie
          kotka. Tutaj niestety wszyscy juz maja zwierzaki do oporu i pewnie dlatego nikt
          sie nie odzywa.
          • kota77 Re: Kociak w potrzebie 07.02.05, 14:04
            Masz rację, trudno strasznie. Łatwiej psom niż kotom. Przy mnie dziś, kiedy
            byłam w schronisku, kobieta przywiozła dwa koty. Czemu ludzie tak ich nie lubią?
            A kociak jest w Bydgoszczy, gdyby ktoś się znalazł w województwie kujawsko-
            pomorskim, sama mogę dowieźć, jeśli dalej, też może udałoby się transport
            zorganizować. Nie tracę nadziei i liczę na pomoc innych.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka