comma
10.04.05, 14:50
Mnie zawsze fascynowaly smoki. Najpierw te niezdarne, podobne do brontozaurów
ziejace ogniem kolosy, przedstawiane w bajkach o dzielnych rycerzach. Pózniej
odkrylam smoki chinskie i japonskie - pelne gracji, uskrzydlone niby-weze.
Darze je ogromna sympatia i podziwem, a malutki malachitowy chinski smok
mieszka w mojej torebce :-)