nxo
22.04.05, 18:00
Właśnie przeczytałam powitanie jakie napisała Dalija26 przed tygodniem i
wpadłam w kompleksy, bo nie potrafię tak fajnie opisywać tego co czuję do
swoich ukochanych zwierzaczków. Ale mimo wszystko dzielnie podejmę wyzwanie!
Witam wszystkich forumowiczów! Nazywam się Ania i mam dwa wspaniałe zwierzaki:
6-letniego kocurka Miszkę i 8-mies. goldena Bosmana. Misiek właśnie wydaje z
siebie mnóstwo różnych zachęcających dźwięków, bo zbliża się jego pora kolacji
;) Dostałam go jak był wielkości dłoni i jeszcze nie za bardzo nawet umiał
chodzić więc uważa mnie za swoją 100% mamę, rozmawia ze mną, dyskutuje, a
nawet pyskuje (serio!), wydając z siebie nieskończoną gamę najprzeróżniejszych
odzywek i dźwięków. A Bosman jest moim upragnionym i od 10 lat wyczekiwanym
psem i ostatnio całkowicie zdominował moje życie wywołując coś, co moi znajomi
określają obrazowo "totalnym fiołem o postępie geometrycznym". Z Bosmanem
uwielbiamy się tarzać po dywanie (i twardo będę stała na stanowisku, że takie
rzeczy można robić niezależnie od wieku!), biegać po parku na spacerach i
spotykać się z kumplami na szkoleniu PT.