Kiedy 10 czerwca zakładałam forum targały mną sprzeczne odczucia, liczne pytania i wątpliwości - jednak zaryzykowałam - sobie ku szczęściu, "przyjaciołom" ku zazdrości i wbrew przestrogom "życzliwych", przy wsparciu 2 "wariatek" (Ledy i Babowej), które wierzyły w sukces bardziej ode mnie i... nie żałuje.
Bardzo szybko okazało się, że takie miejsce jak stworzyłyśmy jest potrzebne, przyjęło się i żyje, a co najważniejsze to co miało nas zdyskredytować, ośmieszyć i poniżyć stało się jednym z wielu naszych atutów.
Dziękuję, że jesteście ze mną /z nami.
Koniec z przemówieniami, bo ja tak mogłaby długo i namiętnie, aż na nagrobku wypisałybyście mi epitafium -
"Tu leży przeorysza algaria co tak dużo mówiła, aż się sztuczną szczęką udusiła"
Zatem jeszcze raz życzę Forum - mojemu/naszemu wspólnemu dziecku - kolejnych miesięcznic, okrągłej, wzrastającej ilości postów, rocznic i może dekad - kto wie, kto wie...
Salute!!