Dodaj do ulubionych

Dekalog wróżbity

11.01.15, 05:41
....czyli słowo na niedzielesmile

Bardzo fajnie opisane 10 zasad wrozbity.
. Autorka tekstu jest Izabela Gruchalska.

1. Nie stawiaj kart-
Nie wróż, by pochwalić się swoimi umiejętnościami.
a) pokazujesz, że nie jesteś ich pewny i potrzebujesz akceptacji innych.
b) II reguła magii- nie pomagaj nie poproszony.
2. Zadawaj tylko takie pytania, na których odpowiedzi jesteś przygotowany. Pamiętaj, że dotyczy to także kwerenta...ludzie w większość nie chcą odpowiedzi. Chcą, byś powiedział im to czego pragną. Poza tym pamiętaj, że do zamku jest więcej niż jedno wejście, a kota można obedrzeć na wiele sposobów. Mądrze dobieraj pytania, czasami skoryguj pytanie osoby, której wróżę. Wiele może zmienić zmiana pytania
z "czy?" na "jak?.
3. Jeśli zadałeś pytanie i otrzymałeś odpowiedź- ma to ci wystarczyć. Chyba, ze nie rozumiesz odpowiedzi, wtedy możesz powtórzyć (dom trzech razy), ale nie dlatego, że odpowiedź się ci nie podoba. Słowo dywinacja (wróżenie) ma w sobie łaciński człon Divine (boski)- czyli jest to pytanie sił wyższych o radę. Nie naużywaj ich cierpliwości.
4. Kiedy zacząłeś wróżyć odłóż książki (wyjątkiem jest I Ching) i zaufaj mądrości w sobie. Moc jest w tobie i płynie przez ciebie, więc pozwól jej płynąć.
5. Ćwicz codziennie chociażby po paręnaście minut- trening czyni mistrza. oznacza to zapoznawanie się z kartami, poczytanie jakiegoś w I Chingu heksagramu, przypomnienie sobie ułożenia gwiazd, czy przemyślenie czym się różni 35 od 26. Nie chodzi tu o wróżenie. Raczej nabieranie wprawy i zapoznawanie się z narzędziami.
6. Obserwuj siebie, odkrywaj związki między tym co czujesz, widzisz- a tym co się dzieje. To nie karty mówią...to nie okulary widzą. To TY...i to twoje odpowiedzialność jak to zinterpretujesz.
7.ZACHOWAJ 100% DYSKRECJĘ W STOSUNKU DO KWERENTA. No chyba, ze masz ochotę stracić kwerentów i stać się persona non grata...wtedy oczywiście rozpowiadaj.
8. Nie przekonuj nikogo do zalet twojej drogi czy wróżb. jest to bezcelowe, albo bezsensowne. Tych, którzy wierzą- nie trzeba przekonywać. Tych, którzy nie przekonasz- poza tym II prawo magii- nie pomagaj nie poproszony oraz nie narzucaj swojej drogi innym.
9. Nie stawiaj wróżb pod wpływem alkoholu, ani innych używek. Nie pal przy kwerencie. Z dwóch powodów- pierwszy jest to szacunek do osoby, której wróżysz. ja rozumiem, ze Pytia wieszczyła naćpana, ale interpretowali trzeźwi kapłani. Dwa- kac jest niemiłosierny, chorujesz o wiele dłużej.
10. Nie siadaj chory do wróżb. brak odpowiedniej koncentracji oraz wysiłek energetyczny. Pierwsze utrudni wróżbę, drugie na pewno nie pomoże w zdrowieniu.
Trzy proste kwestie ochronne
1. Nie wróż dzieciom, młodzieży i kobietom w ciąży- chyba, ze masz zamiar brać na siebie odpowiedzialność za ich życie (nienarodzonego dziecka też).
2. Bądź Świadkiem- nie bierz cudzego losu na swoje barki.
3. Zawsze bierz zapłatę- ingerujesz w los, więc osoba zapłaci albo tobie, albo losowi. Zazwyczaj tobie wychodzi taniej. Dwa- długi wdzięczności są za ciężkie. Trzy - nie bierz cudzego losu na swoje barki."
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Dekalog wróżbity 11.01.15, 10:23
      Witam
      "Nic nowego pod Słońcem", że tak powiem. Zasada nr 2 została tak opisana, że nie wiem, o co pani Izabeli chodzi? Co mnie obchodzi, że ktoś nie chce odpowiedzi, tylko lukru? Nie odpowiadam za cudze emocje i fantasmagorie. Zakładam, że osoba przychodząca po wróżbę jest dorosłym, poukładanym człowiekiem, a nie dzieckiem w okresie dojrzewania. Jak mam wątpliwości - nie biorę kart do ręki. W tych słowach "ludzie nie chcą odpowiedzi" czai się jakieś oszustwo. Lepiej okłamać i dobrze spać, czy jak? To manipulacja. Nie podoba mi się takie postawienie sprawy. Inżynieria duchowa, niby? Nie, nie. To nie dla mnie. Owszem, trzeba delikatnie, ale jak widzę, że idzie Złe do kogoś, to mu podpowiem, z której strony, a nie oszukam, że jest pięknie, będzie pięknie etc. To usypia czujność. Zresztą to i tak będzie gratis ode mnie, bo mam być tylko świadkiem, czyż nie? Nie biorę cudzego losu na swoje barki. Zgodnie z zasadą nr jakiś tam.
      Pzdr.
      Ing
      • algaria Re: Dekalog wróżbity 11.01.15, 13:35
        Chyba nie możemy lukrować i trzeba ostrzegać przed zagrożeniem a czy "kwerend" (nie znoszę tej nazwy) dostosuje się do rady i wykorzysta wiedze o zagrożeniach to jego wola..
        łapałam się na tym że stawiałam karty lub chciałam postawić na "niezadane" pytanie by dodatkowo uszczęśliwić pytającego - staram się jednak tego nie robić.. Jeśli już "na siłę" postawiłam wówczas informowałam tylko o sprawach dobrych - złe karty na niezadane pytanie pomijałam.

        Dekalog dobry, ale mógłby być krótki jak przykazania " nie kradnij" " nie cudzołóż" itp bo można się pogubić w meandrach poszczególnych punktów. smile ale prawda tam zawarta jest oczywista i warto się z nią zapoznać zwłaszcza jak się jest początkującym.
    • dzastirbiber Re: Dekalog wróżbity 12.01.15, 15:46
      Ja jako korzystająca z wróżb nie chcę słodzenia oraz nie oczekuje ze wróżka powie mi to co pragnę. Chcę aby wróżba była drogowskazem(co się może wydarzyć jak pojdę tą drogą co przedstawiają karty)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka