Będę mówiła o moim dramacie wagowym.
Przeslodzilam wszystkie smutki, a mialam ich ogrom.
Uprzejmie bardzo proszę, bo jeśli mam się wysilic na marne, to w cholerę z tym - no więc proszę o spojrzenie w wyrocznie, czy dam rade zrzucic nadprogram kg
1. W miesiąc
2. W dwa
3. W trzy
I może jakaś radę w tym względzie.
Szlag by to

to słodkie, oczywiście. Nie wiem co mi się stało, nigdy nie mialam aż takiej melodii do slodkiego.
Zweryfikuje niedlugo.