Dodaj do ulubionych

Mogę prosić ...

10.03.18, 19:10
... którąś z Was o karty w wolnej chwili.
Mam kłopot z pewnym panem. Nie wiem jak to ująć ale pan od pewnego czasu nie daje mi spokoju "energetycznie" ?uncertain Z panem kiedyś miałam kontakt na gruncie zawodowym. Ze strony pana było coś więcej albo udawał że jest coś więcej. Później ten kontakt się urwał. Teraz mam wrażenie, że odbieram różne emocje pana albo cholera wie co w stosunku do mnie. Staram się nie lekceważyć takich rzeczy, bo parę razy "coś takiego" ostrzegło mnie przed kłopotami.
Pogmatwane ale jaśniej tego nie umiem wytłumaczyć wink
Zerkniecie czy coś się szykuje ?
Obserwuj wątek
    • algaria Re: Mogę prosić ... 10.03.18, 21:35
      To szykuje wobec Ciebie - Pan
      Sedno Siła
      Tego nie szykuje Świat
      To szykuje paź mieczy
      wynik 2 monet, Cesarzowa Śmierć/Kochankowie

      Strasznie dużo tu AW czyli sprawa jest poważna. W tym paziu mieczy rzeczywiście Pan może "bawić" się swoją energią czy myślami i Ty chcąc czy nie chcąc to odczuwasz - jeszcze jakby się okazało że jesteście Karmiczni - to jest zupełnie normalne. Nie wiem jakie ma zdolności Pan ale On jakby próbował wpłynąć na Ciebie szpieguje Cię i poznaje Twoje odczucia.
      Wynik On chce pokończyć niedokończone bo i 2 monet i Śmierć o tym mówi ale on się waha jeszcze nie wie (znów 2 monet i Kochanowie) jak do Ciebie dotrzeć, bo myśli to nie konkret - patrząc na te karty bym powiedziała że chce powrotu uczuć. Pytasz co szykuje - powrót uczuć zmianę obecnej sytuacji jaka Was "łączy" , ale ja tu nie widzę jeszcze konkretnego działania - ot tak sobie myślami błądzi i tęskni i rządzi wink
      • nixie.x Re: Mogę prosić ... 10.03.18, 22:43
        Bardzo Ci dziękuję smile
        Faktycznie za dużo tych AW jak na tą znajomość. Nie wiem, czy to jest karma, mam za mało "danych" ale wszystko jest możliwe. Tak czy inaczej nieciekawie to wygląda uncertain
        • ezorelax Re: Mogę prosić ... 11.03.18, 14:37
          Niedługo po Twojej prośbie rozłożyłam karty, ale interpretacja nie weszła. Dostałaś w międzyczasie wróżbę, ale jak co, to zapisałam karty, w razie potrzeby mogę opisać jeszcze raz, jeśli będziesz ew. potrzebować dopisku do powyższego rozkładu.
          • nixie.x Re: Mogę prosić ... 11.03.18, 16:37
            Ezorelax a wyszły Ci jakieś konkretne działania czy mniej więcej to co u Algarii ?
            Sprawa jest o tyle dziwna, że ja tego pana prawie nie znam i nic o nim nie wiem. Poza imieniem i nazwiskiem wiem czym się zajmuje albo wtedy zajmował. I tyle. A te "energie" są dość mocne i niekoniecznie pozytywne.
            • ezorelax Re: Mogę prosić ... 19.03.18, 14:24
              Nixie, przepraszam, że tak późno, ale próbowałam przez tydzień bez skutku, aż sobie dziś karty na to położyłam i mi wyszło, że będą już dziś wchodzić moje posty...aż przyszłam sprawdzić, czy to nie życzeniówka, ale właśnie wszedł krótki post w wątku Monki, więc weryfkę mam big_grin

              Wieczorem, albo jutro Ci napiszę jeszcze raz tę interpretacje. Nawet, jak ewentualnie Ci mniej potrzebne, to nie lubię tak, że wyłożyłam karty, wysnułam wnioski i się to ma "zmarnować", a trudno mi tak faktycznie porównywać do kart i interpretacji Algarii, choć ciekawa jestem jaka to talia, w sensie, czy Moc tam pod VIII, czy pod XI..chociaż oba warianty nie będą wykluczać pewnych moich refleksji, ale to przysiądę później do kompa.
    • ezorelax Re: Mogę prosić ... 19.03.18, 19:27
      W poprzednim wpisie się wytłumaczyłam, a teraz opiszę tamten rozkład, a że nie było nawet inicjału pana, to wykonałam (wtedy) tylko rozkład na tu i teraz, bez prognozy na przyszłość, ale najpierw odniosę się jeszcze króciutko do kart Algarii, bo ta Moc na sedno jest tym, co opisałaś, czyli jego mental na Ciebie działa, odczuwasz wpływ na siebie, a moim zdaniem wszystkie 8-ki mówią o sprawach, które trudno objąć logiką, a WA, to moim zdaniem to, że nie masz na to większego wpływu, mniej zależy od Twoich faktycznych działań, jak to jest w MA, a w kartach mi wyszło tak:

      Odbierasz pana jako Maga, tak zresztą opisałaś, a nie ma Maga w rozkładzie, jeśli nie ma pewnej mentalnej dominacji (u Algarii Moc, karta dominacji) i gdyby nie miał przewagi, lub pewnego przyzwolenia od Ciebie, to by jego MAGiczność mogła sobie pomachać palcem w bucie i tu przechodzę do karty, która przedstawia to, jak Ty się w tej relacji postrzegasz (niby każdy wie, co myśli i czuje, ale czasem sami przed sobą się do pewnych rzeczy nie przyznajemy, lub ich sobie nie uświadamiamy) i tu była karta kobiety pozytywnie nastawionej, a więc też otwartej energetycznie, co w połączeniu z Magiem, który wyszedł na to, jak Ty go "widzisz"/odczuwasz, daje obraz mentalnie dominującego mężczyzny i kobiety, która podświadomie chce, by on na Nią wpływał, może podświadomie chcesz relacji damsko-męskiej, choć nie tyle wychodzisz w kartach na zakochaną, co czujesz więź z nim i niejako rzucasz mu nić, zezwalasz nieświadomie na MAGowe wpływanie na Ciebie.

      Dalej, na pozycji postrzegania tej relacji ogólnie, to po Twojej stronie karta konfliktu między kobietą, a mężczyzną i można by to podpiąć pod słynne: "kobiety są z Venus, a mężczyźni z Marsa", ale mnie się widzi, że Ty świadomie się nie zgadzałaś/nie zgadzasz z jego punktem widzenia/poglądem/postawą i dlatego te "Wasze zdania są podzielone", ale już mniej świadomie, to Ty byś wolała zgodę, przyjaźń z nim, może pewną bliskość (niekoniecznie miłość, ale rejony romansowo-przyjacielskie/damsko-męskie). Wychodzi, że Ty go jednak lubisz, nawet jak Ci wyraźnie sporo w tej znajomości/w nim/w jego zachowaniu nie pasowało/nie pasuje.

      Jeśli zaś chodzi o pana, to karty po jego stronie (w moich rozkładach jest to na płaszczyźnie, która pośrednio dotyczy Ciebie, jest tym, co możesz widzieć, bo z Twojej perspektywy się jako informacja Ci może przydać), a więc to wygląda tak, że wzrost tych odczuć (negatywnych), o których wspominałaś, może się łączyć z Twoim brakiem (świadomej) zgody na pewne energetyczne podporządkowanie się jemu, czyli niby słaba płeć, ale jesteś na nie w istotnej kwestii związanej z tą znajomością (lub ogólnie masz taką lekką tendencję), masz swoje/inne zdanie, co naturalnie może wywoływać konflikt na poziomie jego i Twojej energii, a przy okazji w Twoim jestestwie.

      Mam wrażenie, że ten wzrost niepokoju łączy się z tym, że pan odczuł Twój brak zgody na coś, którą mógł (na poziomie energetycznym) odczuć, jako Twoje "uwolnienie się" (choć wg kart, to się w tamtym czasie wcale tak całkiem nie stało..ale on tak to mógł odczuć), a to czasem nasila na pewien czas takie objawy, co może niestety prowadzić do nawrotów (8 się kłania), a on może sądzić, że sobie znalazłaś wyjście z tego pata, albo ogólnie, że pośrednio dzięki niemu/Waszej znajomości, coś zyskałaś w sensie rozwiązania jakiegoś problemu, czy przełamania pewnej blokady.

      Jeśli chodzi zaś o to, jak on odbiera siebie w tym wszystkim, to myślę, że to coś całkiem innego, niż to, co ewentualnie pamiętasz z kontaktów dawnych w sensie, że pan już jest w innej rzeczywistości, żyje innymi sprawami i z ostatniej karty, która pokazuje, jak widzi Waszą relację, to Księżyc, ale absolutnie w negatywie, czyli ułuda, zaćmienie umysłu, marzenia nie mogące się spełnić, mamienie kogoś... Dla mnie Wasza znajomość, to książkowy przykład tego, jak się ludzie rozpoznali na poziomie energetycznym i mieli, lub jeszcze trochę nadal mają z tym problem...

      To tyle, co zobaczyłam w kartach bez danych, nie bardzo umiałam sformułować pytanie pod niego, ale może jakieś słowo Ci tu coś podpowie, a jak nie, to trudno się mówi.
      • nixie.x Re: Mogę prosić ... 19.03.18, 21:14
        Bardzo Ci dziękuję smile
        Jeśli to wszystko ma się "rozegrać" tylko na poziomie energetycznym, to sobie poradzę. Może coś przy tych kontaktach z nim zrobiłam nie tak albo powiedziałam nie tak, nie wiem. Ja mam spore problemy z zaufaniem i zazwyczaj zachowuje duży dystans do ludzi a w pracy to już szczególnie. Może facet to odebrał tak, że go zlekceważyłam i jego duma na tym ucierpiała. A może myśli, że wiem o czymś o czym wiedzieć nie powinnam. Trudno powiedzieć o co w tym chodzi. To były 3 albo 4 rozmowy i na tym koniec. Potem o tym gościu zupełnie zapomniałam. Klient jak klient był i go nie ma. Teraz wrócił "energetycznie". Może coś mu o mnie przypomniało za chwilę zapomni i to wszystko się skończy wink Wystraszyłaś mnie tym Księżycem. Księżyc to dla mnie zawsze karta ostrzeżenie, niezależnie od tego w jakiej jest pozycji. Nie lubię tej karty i nie ufam jej. Kiedyś, gdzieś przeczytałam, że: Księżyc oświetla drogę złodziejom i mordercom. Zawsze ma drugą twarz tą ukrytą przed światem i nawet jeśli się do ciebie niewinnie uśmiecha może ci wbić nóż w plecy.

        Tak mi teraz przyszło do głowy, może facet będzie chciał znowu "kontaktów zawodowych" i ten Księżyc jest ostrzeżeniem, żeby w to nie wchodzić uncertain
        • ezorelax Re: Mogę prosić ... 19.03.18, 22:42
          Bardzo proszę smile

          To, co niby tylko w nas, ma przełożenie na naszą rzeczywistość, w dobrym, lub złym wydaniu.. Nie wpadaj więc w paranoje, bo może być tak, że sama sobie zrobisz szkodę na zdrowiu, a przynajmniej na samopoczuciu. To chyba jednak nie tak, że klient, jak klient, bo sama napisałaś, że "ze strony pana było coś więcej albo udawał że jest coś więcej.", a tak się chyba nie każdy zachowuje, a przynajmniej chyba nie w Twojej branży, no nie wiem. Mnie wyszło, że dla Ciebie, to wcale nie tylko jakiś klient, ale jak się nie zgadza, to wtedy reszta kart też chybiona i nie ma co brać pod uwagę.

          Jeśli to miało by wywoływać u Ciebie taki niepokój, to oczywiście, że nie wchodzić w żadne geszefty, bo spokój ducha cenniejszy od pieniędzy i po sprawie... Realnych, w sensie fizycznych zagrożeń, to ja w karcie nie widziałam, ale na psychikę, to Wam obojgu ta znajomość nie służy.
          • nixie.x Re: Mogę prosić ... 19.03.18, 23:56
            To chyba jednak nie tak, że klient, jak klient, bo sama napisałaś, że "ze strony pana było coś więcej albo udawał że jest coś więcej." - bo tak było ale "wtedy" wink
            Ezorelax wiem, że energie rządzą się swoimi prawami i zdaje sobie sprawę z tego, że mogło być coś z mojej strony nieświadomego, co pana "sprowokowało" albo spowodowało jakieś "powiązanie energetyczne". Mam nadzieję że zrozumiesz o co mi chodzi smile I mam nadzieję że to się zamknie smile Tylko mam "alergie" na ten Księżyc. O ile w ogóle w Księżycu jest cokolwiek pozytywnego to od jakiegoś czasu mam z tą kartą same złe doświadczenia.
            • ezorelax Re: Mogę prosić ... 20.03.18, 10:25
              Moja droga, najmocniej Cię przepraszam, ale mogła byś zacząć używać cudzysłowia, jak cytujesz zdania innych..? smile

              Spokojnie, to nie była ta karta "oświetlająca drogę złodziejom i mordercom", bo nie miałam wtedy pod ręką Tarota i użyłam kart będących skrzyżowaniem Tarota z Lenormandami smile Użyłam porównań, by nie mieszać, ale wypiszę Ci cały rozkład:

              Co sądzisz o nim: Magik / Co on sądzi o Tobie: droga na skróty (w pozytywnym znaczeniu, że znalazłaś wyjście)
              Jak Ty postrzegasz siebie: Dobra przyjaciółka / On siebie: Żaba (w sensie nie czuje się w tej relacji, odskoczył)
              Czym dla Ciebie jest ta relacja: Spór / Czym dla niego jest ta relacja: irrlich..takie Złudzenie

              Martwisz się, co powiedziałaś, co pomyślał, czy go uraziłaś, jak to odebrał i to tworzy tę aurę a´la Księżyc odwrócony, bo to nie jego zamiary, a zdanie o relacji z Tobą, w sensie "nic zdrowego". Są w tej talii faktycznie brzydkie karty, ale tu wyszła przede wszystkim zauroczona kobieta.

              Nie zakończy się to raz na zawsze, będzie ciągnęło kolejne lata, dopóki zasilasz to emocjami, nadajesz jemu i tej relacji taką rangę... Jego ciągnęło mocno do Ciebie, ale On już wie, że to "bez sensu", tylko Ty tego nie chcesz zobaczyć. Z własnego doświadczenia napiszę, że na takich karmicznych najlepiej robi szczęście osobiste: zmienia się Energetyka i nie ma miejsca na takie "jazdy". Karta irrlicht (taka fatamorgana) jest przeciwieństwem karty Mapa Skarbu, czyli on nie uważa tej relacji za korzystną dla jego życia pod żadnym względem, ani finansowym, ani emocjonalnym. Tyle moje karty... Mam nadzieję, że zamkniesz kiedyś jego temat właśnie na poziomie energetycznym, bo szkoda życia i zdrowia mentalnego. Powodzenia!

              -----------------------
              mój początkujący blog
              • nixie.x Re: Mogę prosić ... 20.03.18, 23:31
                Postaram się ale nie obiecuję wink
                Był "impuls" i jest "reakcja" . A poważnie to nie myślałam o panu dopóki "to coś" mi o nim nie przypomniało. Przyszło - przejdzie - przynajmniej mam taką nadzieję. Piszesz że pan nie uważa tej relacji za korzystną, ja też nie. Klienci są w cenie ale ... bez przesady wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka