freya_v 09.03.19, 15:55 Zagadka mega prosta.. Z jakim nałogiem udało mi się uporać z dnia 3 na 4 lutego? Pytanie podchwytliwe próbowałam zadać żeby tak łatwo nie było😛 Postawię karty wygranej chyba że coś innego ktoś sobie za życzy😉 zapraszam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niki.x Re: Warsztat- nałóg 09.03.19, 18:56 Z jakim nałogiem udało się uporać Frey z dnia 3 na 4 lutego? - As monet. Z podjadaniem Odpowiedz Link
caro-caro Re: Warsztat- nałóg 10.03.19, 18:47 Co można rzucić w ciągu jednego dnia? Wylosowałam Cesarza. I tak sobie myślę, czy to nie jest związane z ozdobami, biżuterią? Kupowałaś, albo raczej tworzyłaś w dużej ilości? Chodziłaś na bogato? Zamknęłaś warsztat? Odpowiedz Link
algaria Re: Warsztat- nałóg 10.03.19, 20:32 8 kielichów - to jest takie wchodzenie i wychodzenie - kręcenie się ale przecież kręcenie się to nie jest nałóg. Mania zamykania drzwi i okien, sprawdzania czy wszystko pozamykane. ... lunatykowanie? Odpowiedz Link
algaria Re: Warsztat- nałóg 10.03.19, 20:34 A no tak to jest warsztat, a 8 kielichów to wychodzenie samo w sobie a warsztat wyszedł mi w królu mieczy - broni nie wykuwałaś ale może coś szyłaś albo tkałaś - no chyba że dziergałaś koronki Odpowiedz Link
freya_v Re: Warsztat- nałóg 10.03.19, 20:52 8 pucharów dobrze podkreśla fakt że tak naprawdę z nałogiem żyjemy całe życie, rozstajemy się z nim rzucamy go ale tak naprawdę wciąż musimy na niego uważać bo możliwości i pokus nie brakuje Odpowiedz Link
nagietek123 Re: Warsztat- nałóg 11.03.19, 09:59 To jest nałogowy warsztat, z którym to nałogiem udało się Frei skończyć: Rydwan, Rycerz mieczy, Królowa kielichów. Rydwan to jest zwrot w życiu. Rycerz buław to szybka decyzja i szybka realizacja. Był przy tym trochę smutku czy nawet łez w tej Królowej kielichów. Zlikwidowałaś jakieś zbiory, które gromadziłaś od dawna. Odpowiedz Link
kashaa_35 Re: Warsztat- nałóg 11.03.19, 13:50 Cesarzowa,4 kielichy..no to może przestałaś jeść slodycze.. Odpowiedz Link
freya_v Rozwiązanie 11.03.19, 16:34 Myślałam że będzie prosta ta zagadka ale niepotrzebnie podchwytliwie zadałam. Kiepsko wyszło😢 3 lutego popołudniu rzuciłam palenie papierosów po ponad 10 latach kopcenia. Siedziałam i nagle dostałam jakiegoś olśnienia że co ja robię co będzie jak na coś zachoruje? I łza mi się o oku zakręciła jak to nagietek napisała i tak po prostu jak ręką odjął odstawiłam i przestałam palić. Nagietek też trafiła ze zbiorami bo zapas fajek był ale już się wszystkiego pozbyłam. Nagietek tym razem wygrana Twoja i dziękuję wszystkim za udział Odpowiedz Link
caro-caro Re: Rozwiązanie 11.03.19, 17:34 No takiej klasyki jak palenie to się nie spodziewałam 🙄 ale teraz widzę hehe swojego Cesarza dzierżącego berło i jabłko - wypisz, wymaluj papieros i popielniczka Odpowiedz Link
chmurkamoja1 Re: Rozwiązanie 12.03.19, 17:49 Spoznilam sie gapa ze mnie. Pomyslam o Twoim nalogu papieroski. Sama jestem palaczka od 20 lat Odpowiedz Link
freya_v Re: Rozwiązanie 12.03.19, 20:54 20 to dużo.. Ja teraz bardzo żałuję że po to siegnelam zawsze mówiłam że to lubię a tak naprawdę to byłam zwykłym niewolnikiem nałogu Odpowiedz Link
inguszetia_2006 Re: Warsztat- nałóg 11.03.19, 20:09 Witam Spóźniłam się, kurdę. Palenie, mniam, mniam, pycha, też rzucałam … kilka razy;-P Czy mamy gratulować, jesteś może w ciąży? Pzdr. Ing Odpowiedz Link
freya_v Re: Warsztat- nałóg 11.03.19, 20:50 Nie. nie jestem. To tak samo przyszło choć po cichu myślę że to też magia tych świec intencyjnych😉 Odpowiedz Link
nagietek123 Re: Warsztat- nałóg 11.03.19, 21:46 Nigdy w życiu nie miałam papierosa w ustach i ja się teraz pytanie: gdzie jest ta moja zaoszczędzoną kaska? No pytam gdzie? No i mam pytanie do Frei: jak będzie że znajomością z panem A, który bardzo o mnie zabiega. Czy ta znajomość będzie dla mnie dobra przede wszystkim pod względem emocjonalnym, no i nie ukrywam - materialnym również. Odpowiedz Link
freya_v Re: Warsztat- nałóg 12.03.19, 10:28 Nagietku na tą relację wylosowałam kartę z talii "Anielskie wsparcie w miłości" CZYNNIKI RELIGIJNE- Twoje życie uczuciowe znajduje się pod wpływem wychowania w duchu określonej religii i Twojej duchowej ścieżki. Czyli na mój rozum macie różne wierzenia i inny system światopoglądowy. Inne zasady tradycje wiarę. Może jest on zagorzałym katolikiem? Może zniechęci się jak dowie się że wróżysz. Wiesz ludzie są bardzo różni. Tarota też zapytałam czy stworzycie stały związek i wysyła 8 monet razem z wahadłem mówią że nie. Odpowiedz Link
nagietek123 Re: Warsztat- nałóg 12.03.19, 14:39 Bardzo dziękuję za wróżbę. Prawdą jest, że wiele nas dzieli..., bo to Niemiec - ewangelik mieszkający w Polsce. To początek znajomości. Jestem 9 i ścieżka rozwoju duchowego jest dla mnie ważna. Jestem też tolerancyjna i pomyślałam, że te różnice w naszym wieku uda się zniwelować, ale może jednak nie uda się? Odpowiedz Link
freya_v Re: Warsztat- nałóg 12.03.19, 20:57 On może za bardzo konserwatywny jest.. Kiedyś na blogu królowej mieczy chyba czytałam coś o niemieckim charakterze mężczyzn bardziej chyba przywiązują się do starego modelu rodziny że kobieta w kuchni pan w pracy itd Odpowiedz Link
niki.x Re: Warsztat- nałóg 12.03.19, 13:51 Podobnie jak Nagietka nigdy mnie do papierosów nie ciągnęło, nie znoszę zapachu dymu z papierosów Za to mój brat palił. Walczyliśmy z tym wszyscy. Rzucił i udało się. Nie pali już 5 rok. Podobno najgorsze były początki, potem już łatwo poszło. Będę trzymać kciuki, żeby Ci się udało tak jak mojemu bratu pożegnać papierosy na zawsze Odpowiedz Link
leda-is-one Re: Warsztat- nałóg 13.03.19, 06:29 Gratuluję Frey-a i będę trzymać kciuki z całych sił, sama rzucałam palenie wiele razy, aż się zastawiłam zdrowiem wnuka, nie palę od 5-ciu lat. Wiem więc jakie wyzwanie podjęłaś. Tak własnie rzuciłam jak Ty, w jednej chwili, z zapasami z Polski. Nie brałam udziału w zagadce, ani nie ma mnie w innych wątkach, bo desant zakonny- może pamiętacie?- spadł na nasz dom na kilka dni Serdeczności i zefirek adriatycki Wam posyłam, Odpowiedz Link
freya_v Re: Warsztat- nałóg 13.03.19, 10:32 Leda wybaczymy Ci wszystko😊 Wszyscy piszą że wyzwanie że dokonałam czegoś zwalczyłam a ja tego wcale tak nie odczuwam, nic a nic nie musiałam się do niczego zmuszać ani o nic starać więc nie postrzegam tego jako coś spektakularnego.. Ostatnim czasem myślałam tylko jak to jest ze osoby palą 30 40 lat albo że palą 3 paczki dziennie i nagle tak bez niczego rzucają i chyba teraz wiem😝 Dzięki kobietki drogie że cieszycie się razem ze mną😀 Odpowiedz Link