14.01.14, 11:21


Bezustannie na myśl przychodzi mi ostatnia scena z filmu Ptasiek.
On,stojąc na murku mówi do przyjacielatongue_outodasz mi rękę,zamkniesz oczy i skoczysz ze mną?
Co jest za murkiem?Może przepaść?
Jednak skaczą.
Tam był daszek przybudówki i....obaj zanoszą się od śmiechu.
Łzy same mi lecą gdy o tym myślę.
Kto bezgranicznie mógłby zaufać komuś takiemu jak ja?
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: Obsesja 15.01.14, 15:00
      sama sobie życie układasz, nikt Ci nie zaufa bo nie masz takiej osoby w pobliżu siebie.
      ale chyba trudniej jest żyć z tą świadomością że większość ludzi jest nieświadomych.
      Nie potrafią sie uwolnić od religii kłamstwa zmienionej i przystosowanej do zapuszkowania i okrojenia świadomości i inteligencji.Wpojenia jednego światopoglądu.
      Mamona,religia,wyzysk,władza.
      Jak można się cieszyć z butów za 800zł? lub z bluzki za 300?
      ubrać na siebie kilka tysięcy ,wyskoczyć na ulicę i się dowartościowywać tym że jest się kimś bo ma się coś co sporo kosztuje?
      Jestem podobny ale tylko płacę za technikę którą używam i mi jest potrzebna.Reszta mi wisi.
      • ditta12 Re: Obsesja 15.01.14, 15:55
        <nikt Ci nie zaufa bo nie masz takiej osoby w pobliżu siebie.>
        To fakt.Już sama diagnoza powoduje że nikt mi nie zaufa.
        Rodzina się wstydzi mnie,coraz bardziej się izoluję.
        Co mi tam bluzka czy buty.Można kogoś ocenić na pierwszy rzut oka po ubraniu i skalkulować koszt tego co na sobie nosi?Może w lumpie kupił za 5zeta i szpanuje.
        Być człowiekiem to nie znaczy być manekinem z wystawy sklepowej a może się mylę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka