Pozbywamy się banów a jak nie to w mordę tatry mocnej,heh!
Ale ja jestem brutalna,bo life is brutal jak mawiał mój dyrektor i nic dodać,nic ująć.Miał rację a nazywał się......nie ważne.....grunt że jak mi obiecał że dopóki on będzie pracował we firmie to i ja i......słowa dotrzymał.
Miracle po prostu -teraz ja mu tak odpowiem

A my się nie znali a się rozumieli chociaż krzyczał na mnie jak to DYREKTOR