mskaiq
03.04.15, 15:53
Tak się zastanawiam na czym polega sztuka dialogu, rozmawiania ze sobą. Co
przeszkadza w rozmawianiu, a co ułatwia.
Amerykanie mówią, że bardzo ważne jest pozostawianie swojego kapelusza w
przedpokoju tzn. w kontaktach z ludźmi nie liczą role, np. nie ma znaczenia czy
jest się lekarzem, albo pacjentem, naukowcem lub sprzątaczką.
Przede wszystkim jesteśmy ludźmi.
Czy macie jakieś inne pomysły, co pomaga w dialogu.
Pozdrawiam serdecznie.