Dodaj do ulubionych

wyciąć całkiem?

14.11.09, 00:37
Sytuacja wygląda następująco:
W czerwcu zrobiłam zupełnie przypadkowo usg tarczycy, które wykazało guzy tarczycy (dwa na lewym, dwa na prawym płacie). Byłam w 6 miesiący ciąży i endokrynolog do którego udałam się na konsultację powiedział, żebym z biopsją poczekała do porodu i przede wszystkim zrobiła dobre usg. W pażdzierniku takowe zrobiłam. Oto wynik:
- tarczyca o wymiarach: płat prawy 57x12x22 mm, objętość 11,3 ml, płat lewy 55x16x23 mm, objętość 10,7 ml. Cieśń grubości do 4 mm. Zarysy gładkie. W prawym płacie widoczne co najmniej 4 guzki głównie hypoechogenne o rozmiarach od 3 do 8 mm. Jeden z nich położony bliżej dolnego bieguna z przestrzenią płynową i makrozwapnieniami - zmiany wsteczne. Unaczynienie typ II/III. Po lewej podobnie co najmniej 4 zmiany, w tym dwie leżące obok siebie bliżej bieguna dolnego. Guzek dominujący o wymiarach 25x13x11 mm, objętość 1,9 ml z nieregularnymi przestrzeniami płynowymi o wymiarze poprzecznym 7 mm i dość licznymi zwapnieniami. Typ unaczynienia II. Obok leżąca zmiana ogniskowa hypoechogenna, typ unaczynienia III. Pozostałe guzki o średnicy do 4 mm. W cieśni podejrzenie jednej zmainy ogniskowej wnikającej od strony lewego płata. Okoliczne węzły chłonne morfologii prawidłowej, niepowiększone. Pozaguzkowy miąższ tarczycy prawidłowy.

Wczoraj byłam u endokrynologa i chirurga zarazem, który zlecił biposję guza tego największego. Powiedział też, że moja tarczyca kwalifikuje się do wycięcia, jest patologiczna, nie ma co jej trzymać, bo za dużo jest tych nieciekawych zmian i obawia się tych makrozwapnień. Teraz tylko bipopsja (chcę iść pryw na taka, gdzie wynik jest od razu), po niej albo natychmiastowe wycięcie w razie złego wyniku, lub w miarę szybkie wycięcie na początku roku. Co o tym myślicie? Nie ma szansy na leczenie jakieś farmakologiczne?
Acha i ten jeden guz jest wyczuwalny palpitacyjnie. Mam 36 lat, tsh w normie.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: wyciąć całkiem? 14.11.09, 08:26
      iwonagos napisała:

      >>tsh w normie.


      wpisz ten wynik z normą.

      Skoro p. dr proponuje wyciąć guza,
      to po co biopsja. W trakcie zabiegu
      i po robione jest badanie histo.
      • iwonagos Re: wyciąć całkiem? 14.11.09, 11:54
        Tess, tsh 0,64
        Chce wyciąć całą tarczycę, nie tylko guza, bo twierdzi, że tych guzów za dużo i nie ma sensu tego trzymać. Zapisał mnie na zabieg wstępnie na luty-marzec, ale gdyby biopsja wykazała raka to operacja natychmiast.
        • hashi-tess Re: wyciąć całkiem? 14.11.09, 12:37
          TSH jest w normie, ale niskie.
          Zabieg w nadczynności nie jest najlepszym
          pomysłem dlatego ja bym nie czekała.
          przez 4 m-ce nadczynność może urosnąć,
          a wraz z nią zabieg może/musi być
          odłożony.
          Dalej twierdzę, że w tym przypadku
          robienie biopsji jest niepotrzebne.
          Tym bardziej, że czasami nie są pobrane
          komórki "chodzącego do tyłu",
          w skrócie - nie jest miarodajna.
          • jobenka Re: wyciąć całkiem? 14.11.09, 15:13
            biopsja przed operacja jest zawsze robiona, tak mi mowiono w szpitalu w wwie i w
            gliwicach. od wyniku zalezy, czy operacja bedzie natychmiast, czy mozna poczekac
            dluzej. doswiadczony patomorfolog z duzego guza pobierze material z kilku miejsc.

            w niedoczynnosci (ani nadczynnosci) nie wolno robic operacji wyciecia tarczycy,
            dlatego w szpitalu jeszcze raz pobiora krew.

            iwono, w wypadku zmian w obu platach zaleca sie wyciecie calej tarczycy. u mnie
            tez byla taka kwalifikacja i przez to przeszlam.
            • stapelia Re: wyciąć całkiem? 14.11.09, 17:11
              do szpitala i tak trzeba przyjść z biopsją, więc lepiej zrób. Terminem się aż
              tak nie przejmuj - 2 miesiące nie robią żadnej różnicy jeśli chodzi o zawartość
              guza. Faktycznie ważne są hormony.
              • iwonagos Re: dziękuję 14.11.09, 22:58
                Dziękuję za odpowiedzi dziewczyny. Zastanawiałam się nad sensem biopsji, skoro i tak ma być wycięta tarczyca. Słyszałam jakieś opowieści różniaste, że w wyniku biopsji mogą się uzłośliwiać guzy. No i katuje mnie znajoma teraz opowieściami o stanie zdrowia swojej córki, która miała operację usunięcia tarczycy w wyniku której ma problem z niedoborem wapna. Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale cały czas mi mówi, żeby się jeszcze z kimś skonsultować, że usunięcie tarczycy to prawie koniec świata i normalnego życia. I zgłupiałam, mimo że mam zaufanie do swojego lekarza. Skoro powiedział, że wyciąć, to wyciąć. Robiłam przecież usg na bardzo dobrym sprzęcie u świetnego fachowca. Teraz polecił mi znakomitego wrocławskiego patomorfologa do biopsji. Zaczęłam się więc zastanawiać, czy nie skonsultować się jeszcze z jakimś lekarzem w kwestii wycięcia. Jobenka, dzięki Ci za odp. Tak właśnie myślałam, że gdy są guzy na obydwu płatach (a u mnie też w cieśni) to jest to wskazanie do wycięcia wszystkiego.
                O matko, ale się tym wszystkim martwię. U piersi dwumiesięczna dzicia, druga ma 4 lata... Jakie to wszystko trudnesad
                • jobenka Re: dziękuję 15.11.09, 01:39
                  Iwonko, przestan sie katowac opowiesciami znajomej, tylko znajdz lekarza,
                  ktoremu zaufasz. ja skonsultowalam moja diagnoze i poczulam sie bezpieczniej
                  dzieki temu. wiedzialam, ze jest to absolutnie konieczne. tez mialam obawy, ale
                  dzis jestem juz miesiac po wszystkim i nic mnie nie boli.

                  to nie jest prawda, ze biopsja uzlosliwia guzy. problemy z wapniem sa wowczas,
                  gdy razem z tarczyca lekarz wytnie przytarczyce. sa one ponoc wielkosci ziarnka
                  pieprzu, czasem sa tak usytuowane, ze inaczej sie nie da, ale rzadko sie to
                  zdarza. wtedy uzupelnia sie mineraly tabletkami. u mnie przytarczyce zostaly
                  zachowane, u wszystkich pan na oddziale, ktore byly w moim czasie, tez.

                  operacja tarczycy to nie koniec swiata. pamietaj, ze bez powodu nie
                  zaproponowano by ci jej wyciecia.
                  • stapelia Re: dziękuję 15.11.09, 11:53
                    Zgadza się to nie koniec świata, bardziej zabieg niż operacja. Ja przed moją tez
                    naczytałam się różnych strasznych historii zarówno o powikłaniach jak i
                    problemach z narkoząsmile) bez sensu. Oczywiście trzeba mieć świadomość ze
                    powikłania się zdarzają ale w wyspecjalizowanych ośrodkach sięgają ok 1-2%, i
                    większość z nich jest czasowa. Warto więc tą energię przeznaczyć na poszukanie
                    dobrego operatora, który ma za sobą wiele operacji tarczycy. Z biopsją to nie
                    jest tak że ona coś może pobudzić, to tak jak pobranie krwi tylko pobierają
                    materiał z guza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka