fuga27
27.11.09, 14:47
dziewczyny pomocy! mam raka tarczycy, biorę Euthyrox 150 x 5 dni w
tygodniu i 175 x 2 dni; moje wyniki:
TSH (s) < 0,005 mU/l (0,27 - 4,2) -5,59%
fT4 24,46 pmol/l (12-22) 124%
fT3 4,92 pmol/l (3,1 - 6,8) 49,18%
PRL (Prolaktyna)249,5 mU/l (127 - 637)
ferrytyna 24,03ng/ml (13 - 150)
zażywam selen w ciagu 4 godzin od wzięcia Euthyroxu, biorę żelazo
(ferrum lek) - od jakiegoś m-ca; wyniki sa sprzed brania -kolejne
bedą robione ok. 20. grudnia; jednak nadal mam problem z rzuceniem
wagi: wciągu 5 lat przytyłam ok. 20 kg, a bardzo chciałabym wazyć
znou 65kg; jem do 19.00; pieczywo tylko rano, nie jem słodyczy;
ograniczam się mocno w porcjach, a mam wrażenie, ze puchnę w oczach.
Za chwilę przestaną w ogole jeść, bo boję się, ze będe jak monstrum.
Nie wiem, co robić...kiedyś pisałam na tym forum o tym problemie;
byłam u dietetyka, bo endokrynolog bagatelizuje problem, mowi, ze
najwazniejsze to aby rak się nie wznowił, a że wlosy wypadają i
tyję -mam się przyzwyczaić. i dał dobra radę - mam nie ejsć
naleśników (?!) wieczorem i w ogole produktów mącznych. Poszlam do
dietetyka, popatrzył na wyniki, zmierzył, popytał się, jak się
odzywiam -stwierdził, ze robię wszystko dobrze, ale mam kiepskie
wyniki i nie schudnę mimo starań - musze ustawic wyniki; za wasza
radą z forum biorę selen i żelazo - bo mój endo stewierdził, ze nie
msuze, bo wszystko jest ok; nie wiem, jak sobie z tym poradzić -
czasem mam takie dni, ze chciałabym aby wszystko jak najszybciej sie
skończylo.
Pomóżcie!