Dodaj do ulubionych

Pytanie o usg

31.07.13, 13:21
Od kilku lat mam wiele objawów niedoczynności tarczycy, mniej więcej co rok robię badanie tsh, zawsze wynik był prawidłowy. Nie byłam nigdy u endokrynologa, myślałam że skoro wynik tsh jest ok, to nie trzeba. Dziś zrobiłam sobie usg tarczycy jako że w ostatnim czasie czuję się coraz gorzej. Podaję wynik:

Tarczyca symetryczna, niepowiększona, o jednorodnym echu
płat prawy o wymiarach 37x15x17
płat lewy o wymiarach 36x13x17
naczynia szyjne położone symetrycznie
szerokość cieśni prawidłowa

Z tego badania wynika że wszystko jest ok? Proszę o radę czy robić coś w kierunku badania tarczycy bądź szukać innych przyczyn złego samopoczucia?
Moje objawy:
zmęczenie, straszne zmęczenie, po prostu nie mam siły nic robić
senność
depresja
tycie - szczególnie w ostatnich miesiącach, wręcz puchnę w oczach mimo takiego samego jedzenia jak wcześniej
nerwowość, wręcz agresja, najmniejsze drobiazgi wyprowadzają mnie z równowagi
zawroty i bóle głowy
kołatania serca
zadyszka, czasami wystarczy że się schylę i jak wstanę to jestem zdyszana !
Mam 31 lat.
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: Pytanie o usg 31.07.13, 20:03
      Przeczytaj proszę:

      forum.gazeta.pl/forum/w,24712,146131465,146139077,Re_Usg_co_to_moze_znaczyc_.html
      zrób test:
      www.chorobytarczycy.eu/test#0
    • qwerty090 Re: Pytanie o usg 31.07.13, 23:28
      Samo TSH nie wystarczy... robiłaś może ft3 i ft4? Jeśli możesz to podaj wyniki, bo sam fakt że są w normie nic nie znaczy (liczą się też proporcje).

      Poza tym zrób witaminę d 25(OH), b12 i ferrytynę
      • kartaka Re: Pytanie o usg 02.08.13, 22:44
        Dziękuję za odpowiedzi. W teście mój wynik to 32, natomiast objętość tarczycy to 9.2505 ml. Niestety żadnych innych wyników nie mam, wybieram się do internisty po skierowanie na badania, zrobię te które są tu wymienione. Co do tsh, robiłam je co roku mniej więcej, ostatnio rok temu, wynik to 2.75 przy normie bodajże do 4, muszę znaleźć ten wynik żeby sprawdzić dokładne normy. Mam pytanie co do tsh, zawsze myślałam że skoro wynik mieści się w normach, to oznacza że jest w porządku, natomiast po wpisaniu tego do google, piszą że taki wynik oznacza niedoczynność, mam taki mętlik, może mi ktoś to wyjaśnić? Przepraszam z góry jeśli moje pytanią są głupie ale nigdy wcześniej nie interesowałam się zbytnio tematem, tak jak pisałam myślałam że wyniki są dobre, zresztą tak twierdził internista i nic więcej nie kazał mi robić, twierdził że moje problemy biorą się z przemęczenia i że nie wyglądam na wycieńczonątongue_out Czy samo to że objętość tarczycy jest mała wystarczy żeby dostać skierowanie do endokrynologa? Tzn, czy jest to bardzo pilne, czy dają skierowanie na cito bo dowiadywałam się o terminy i wszędzie mówili żeby dzwonić w grudniu po termin na przyszły rok.
        • pies_z_laki_2 Re: Pytanie o usg 15.08.13, 20:52
          Mam nadzieję, że kilka ostatnich dni czytałaś intensywnie nasze forum, bo sporo na ten temat pisaliśmy, że górna norma tsh to raczej dla emerytów, nie dla młodej energicznej kobiety, że nie wystarczy samo badanie tsh, że zmniejszona tarczyca oznacza prawdopodobnie Hashimoto (bo coś ją przecie zmniejszyło, skoro norma dla kobiet jest 13-18ml, a ty masz jej połowę...), że do dokończenia badań i postawienia diagnozy potrzebne są p.ciała (atpo i atg) i poziom hormonów tarczycy (fT4 i fT3), że "niepowiększona" w opisie usg jest jakimś reliktem i nieporozumieniem, bo teraz na ogół spotyka się nie wole a zapalenie zanikowe itd itp...

          Czytaj, czytaj, czytaj, a potem zrób badania (internistka ci ich nie przepisze, a na pewno nie wszystkie...) i idź do endokrynologa (ze skierowaniem od rodzinnej, albo prywatnie).

          Młoda kobieta powinna mieć tsh poniżej 2, nie powinna mieć takich objawów i nie powinna mieć połowy tarczycy, bo zmniejszona tarczyca mimo znacznych możliwości dostosowawczych nie będzie produkowała tyle hormonów co cała i zdrowa.
          • kartaka Re: Pytanie o usg 15.08.13, 22:47
            Wczoraj byłam u internisty po skierowanie na badania i do endokrynologa. Mogę powiedzieć że olał mnie totalnie, a wręcz wyśmiał. Pokazałam mu wynik usg - powiedział że jest ok, a gdy mówiłam o objętości kazał mniej czytać. Skierowania do endokrynologa nie dostałam, usłyszałam że ot tak go nie dostanę bo nie mam do tego podstaw. Powiedział że moje dolegliwości biorą się ze stresu i przemęczenia, z tarczycą nic się nie dzieje bo usg jest jakoby w porządku i mam się nie przejmować. Tyję bo za dużo jem i mam przejść na dietę i zastanowić się nad aktywnością fizyczną. Mam coś zmienić w swoim życiu i wtedy wszystko mi przejdzie, widać po mnie że jestem nerwowa bo szybko mówię (!). Jedyny plus że wypisał mnóstwo badań, z tymże na tarczycę to tradycyjnie tylko tsh. Resztę zrobię sobie prywatnie, zresztą widzę że do endo też będę musiała prywatnie iść bo na piękne oczy skierowania nie dostanę. Wybrałam się do najbardziej sensownego ( jakoby) lekarza w mojej przychodni a on mnie po prostu zbył. Powiem Wam szczerze, jestem w stanie żyć z wszystkimi dolegliwościami jakie mam ale to zmęczenie mnie już przerasta, mam dwoje dzieci i nie mam siły się nimi zajmować( heh doktor powiedział że przez siedzenie w domu taka zmęczona jestem). Potrzebuję wielu godzin żeby się rozkręcić aby w miarę normalnie funkcjonować, dopiero późnym popołudniem jestem w stanie coś robić normalnie. W pon pójdę do labu porobić te wszystkie badania, zobaczę co tam wyjdzie i niestety muszę wziąć sprawy w swoje ręce. Chciałam uniknąć chodzenia prywatnie do lekarza ze względów finansowych ale widzę że się nie da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka