Zacznę od tego, że od kilku lat - po pierwszej ciąży, mam dolegliwości gastryczne. Badania hormonów tarczycy od tych kilku lat w normie. Dwóch lekarzy wykonujących usg narządu określiło, że mam jakąś dużą tą tarczycę ale nie zapisali w opisie jako powiększona - usg we wrześniu wykazało ognisko zapalne w lewym płacie - jak wyżej wspomniałam badania hormonów są ok. Dolegliwości jakie mnie męczą:
- chroniczne zmęczenie
- chroniczne rozdrażnienie
- zerowe libido
-odczucie zimna i często zimne dłonie i stopy
- obrzęki i swędzenie powiek
- zgaga, bóle jelit, wzdęcia
- chroniczne zaparcia
- anemia
- ostatnio wszystko mi leci z rąk, jakbym nie miała wystarczającego czucia w palcach
- nigdy się nie wysypiam, bez względu na to, ile bym spała
- brak koncentracji uwagi, ciągłe zapominanie o różnych rzeczach
- zaburzenia miesiączkowania
- obecność mleka w piersiach od 7 lat,
Biorę na stałe leki gastryczne: IPP, Zirid, Proursan - moje problemy nie zostały zdiagnozowane - z dotychczasowych badań nic nie wyszło. Może ktoś miał podobne kłopoty i udało się ustalić, co się dzieje?
Prolaktyna w normie, gastroskopia ok, usg jamy brzusznej ok, EUS ok, badanie usg miednicy mniejszej ok, ph - metria przełyku ok, hormony tarczycy ok. Może leki gastryczne wywołują część z tych dolegliwości? Z morfologii nie ok tylko hemoglobina i hematokryt, pasożytów nie wykryto, alergii nie stwierdzono, choć w teście transformacji blastycznej limfocytów T wyszła nietolerancja nabiału i glutenu - alergolodzy śmieją się z tego testu

, nie wiem więc czy traktować go poważnie.