Dodaj do ulubionych

euthyrox początki zażywania a samopoczucie

25.06.14, 22:17
Witam,
Po poronieniu szukając przyczyny wykryta została u mnie niedoczynność tarczycy (badania robione w 3-4 tyg po poronieniu, TSH=5,92, FT4=0,82 (przy normie od 0,92) FT3 mieściło się w normie, ale zaraz przy dolnej granicy. Muszę przyznać, że czytając jakie są objawy niedoczynności nie widziałam żadnych u siebie (oprócz wypadających włosów, ale to miałam zawsze, są gęste i ich gęstość się za bardzo nie zmienia więc się nie przejmowałam). Od 9 dni biorę eutthyrox 50. Od poronienia minęło 6 tygodni, pierwszą miesiączkę już miałam (w 33 dniu od zabiegu). Od tygodnia mam wszelkie objawy niedoczynności - skóra sucha, depresyjne myśli, senność, problem z koncentracją, po poronieniu schudłam 3 kg, teraz w ciągu tygodnia te 3kg wróciły, a jadłam nawet mniej niż zwykle, bo apetytu za bardzo nie mam, zimno mi w stopy ciągle. Oprócz tego od 3 dni strasznie bolą mnie oczy - nie wiem czy to może mieć coś wspólnego z tarczycą. Czy ktoś tak miał? Czy to jakaś burza hormonów z powodu zaczęcia stosowania leczenia? Czy może raczej moja niedoczynność jest normalnie dużo większa, na czas ciązy się poprawiło (faktycznie podczas ciąży czułam się jakoś lepiej niż zwykle; jak teraz o tym myślę to przed ciążą miałam często obniżony nastrój, a podczas ciąży byłam o wiele bardziej radosna - a może teraz sobie wkręcam) i teraz tarczyca spowolniła działanie jeszcze bardziej? Nie wiem co robić, bo czuję się fatalnie i nie wiem czy to od euthyroxu czy może dawka za mała?, endokrynolog dał mi tabletki na 3 miesiące i za 2 miesiące kazał zrobić wyniki i przyjść do kontroli
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: euthyrox początki zażywania a samopoczucie 26.06.14, 12:02
      Jaką masz diagnozę i na jakiej podstawie postawioną?
      Wyniki tarczycowe robione tuż po ciąży mogą być całkiem zwariowane... Robiłaś usg tarczycy? Badałaś p.ciała tarczycowe atpo i atg? Jakieś inne badania?
      Zaczęłaś od razu od E50?
      Dwa czy trzy miesiące to przy ustawianiu dawki stanowczo za długo!!! Zrób badania po 4 tyg. na jednej dawce, czyli już teraz. Całą trójkę tarczycową rano na czczo i bez tabletki.
      Oczy mogą cię boleć z powodu np. za wysokiej dawki tyroksyny na początku suplementacji, dlatego na początku badamy się częściej, niż co kwartał... Ale równie dobrze możesz mieć inne problemy, dlatego ja bym sprawdziła też p.ciała trab.
      • labovi Re: euthyrox początki zażywania a samopoczucie 26.06.14, 13:18
        Dzięki za odpowiedź, sprawdzę te p. ciała, do tej pory o nich nie czytałam.

        Tak, lekarz kazał mi łykać E50, nie stopniował dawki wogóle. Anty TPO mam 14 (norma do 34), Anty Tg prawie 100 (norma do 115) - lekarz wykluczył hashimoto, antyTG się kazał nie przejmować.

        USG robiłam najpierw u radiologa - struktura i wszystko w normie, ale jak w domu sprawdziłam pojemność na kalkulatorze to wyszła strasznie mała niecałe 7ml. Pokazałam to endo, on zrobił mi USG i powiedział, że wielkość jest ok, zauważył malutką torbiel (ok 1mm - będziemy ją obserwować) i powiedział, że mu tarczyca wygląda na lekki stan zapalny i zapewne stąd ta niedoczynność. Lekarz jest ordynatorem w szpitalu wojskowym, sprawdzałam teraz opinie w necie i są różne. Pytał się jak szybko chce zajść w kolejną ciąże, mam 31 lat więc trochę mi spieszno, może dlatego dał od razu taką dawkę (?). Powiedział, że w 2 miesiące powinniśmy wyniki wyrównać, tak bym mogła się znowu starać.

        W rodzinie nikt problemów z tarczycą praktycznie nie miał. Mama 6 latemu jednak miała wykryte guzy, jest już po operacji. Po operacji zachorowała na hashimoto - wcześniej nie miała, w tej chwili bierze E88, zaczynała od E50, ale mówi, że ona od początku się na nim dobrze czuła. Ja robiąc ten test ze strony jeszcze przed wizytą u lekarza otrzymałam wynik, że bardzo małe prawdopodobieństwo chorej tarczycy - tak jak pisałam, objawów wcześniej nie miałam; od tygodnia zaczęło się coś dziać. Właśnie tak też myślałam, że może te wyniki za wcześnie - ale tak mi kazał ginekolog, endo też nic nie mówił, że mogą być niewiarygodne po takim krótkim czasie od poronienia. Niestety na własną rękę informacji zaczynam szukać dopiero teraz.

        Faktycznie pójdę wcześniej zrobić ponowne wyniki, te oczy mnie doprowadzają do szaleństwa, a pracuję przy kompie. I humor mam taki, że non stop prawie mam łzy w oczach
        • pies_z_laki_2 Re: euthyrox początki zażywania a samopoczucie 28.06.14, 17:23
          > Mama 6 latemu jednak miała wykryte guzy, jest już po operacji. Po operacji zachorowała na hashimoto - wcześniej nie miała,

          Raczej odwrotnie, to właśnie Hashi spowodowało pojawienie się guzków... a że wykryto je później, to tylko kwestia kiepskiej diagnostyki w naszej opiece medycznej...

          > zauważył malutką torbiel (ok 1mm - będziemy ją obserwować)

          Słusznie. Jakby się coś powiększało, to będziemy się martwić smile Na razie nawet nie da się takiemu maleństwu biopsji zrobić smile

          > endo też nic nie mówił, że mogą być niewiarygodne po takim krótkim czasie od poronienia.

          Dlatego większość z nas odradza chodzenie do tuzów z tytułami, bo wizyta kosztuje majątek, a skutki z tego byle jakie... Poszukaj kogoś młodszego, bardziej kumatego i rozmownego... a do tego kogoś łatwiej dostępnego... smile

          > Powiedział, że w 2 miesiące powinniśmy wyniki wyrównać, tak bym mogła się znowu starać.

          Co nagle, to po diable. Wyniki tarczycowe może wyrównasz (bo dawkę zalecił bez stopniowego wdrażania, czyli z grubej rury... mnie endo dał od razu setkę, to dopiero była jazda bez trzymanki... wiem co to jest zatrucie syntetyczną tyroksyną i nie polecam nawet wrogom...). Ale nie sztuka zajść, sztuka utrzymać!!! A jeśli masz niedobory np. witamin, czy nadmiary hormonów, p.ciał czy czegokolwiek (z jakiegoś powodu straciłaś ciążę, tak?), to ciąża może cię kosztować za wiele i organizm znowu ją odrzuci.

          > oczy mnie doprowadzają do szaleństwa, a pracuję przy kompie.

          I tu kłaniają się traby (tzw. mixy czyli jednocześnie Hashi i Graves-Basedov nie zawsze mają objawy inne niż oczne)... Poproś o skierowanie... Lepiej to wykluczyć, bo podniesione traby oznaczają możliwe kłopoty...

          A co to znaczy "nie przejmować się aTG"? Jasne, że mogą być znacznie wyżej, nawet w tysiącach... ale skoro dochodzą do górnej granicy normy, a w dodatku tarczyca ma 7 ml, czyli połowę tego, co mają zdrowe osoby (13-18ml), a do tego masz objawy niedoczynności i wyniki potwierdzające tę niedoczynność, to wszystko to razem mówi, że masz Hashmoto. A niby co ci zjadło pół tarczycy? Skąd ten stan zapalny? Skąd podniesione p.ciała (chociaż nadal w granicach normy)? Dlaczego ta "ładna tarczyca" produkuje za mało hormonów i trzeba je łykać w tabletkach? Hm... chyba endo chciał cię uspokoić, zamiast informować... a chyba nie po to do niego poszłaś? Uspokoić to cię może za darmo ktoś bliski, rodzina, przyjaciółka, czy ostatecznie pani w kiosku z gazetami big_grin

          > I humor mam taki, że non stop prawie mam łzy w oczach

          I tu mam sugestię - obie sprawy, tak kiepski nastrój jak problemy z oczami (bo nie piszesz dokładnie jakie to są problemy) mogą wynikać z niedoboru witaminy D3 (u Hashimotek nagminny problem różnych niedoborów spowodowany niedoczynnością tarczycy). Pewnie endo nie wspomniał, że warto sprawdzić poziom wit. D3 25oh, wit. B12 i np. lipidogram?

          A w ogóle czy ten endo mówił coś konkretnego, oprócz uspokajania, że wszystko jest ok?
      • labovi Re: euthyrox początki zażywania a samopoczucie 26.06.14, 23:14
        wyczytałam że pciała trab bada się gdy są objawy nadczynności. U mnie jest niedoczynnośc więc szkoda kasiory. W ciągu połtora miesiąca na lekarzy i badania posżło mi 5stówek już uncertain
        • muktprega1 Re: euthyrox początki zażywania a samopoczucie 28.06.14, 23:42
          >Oprócz tego od 3 dni strasznie bolą mnie oczy - nie wiem czy to może mieć coś wspólnego z tarczycą.

          Przeciwciała TRAB-y mogą potwierdzić np nadczynność, a po prostu chodziło o to, żeby je ewentualnie wykluczyć, bo masz objaw oczny częsty przy nad....
          A moim zdaniem to reakcja na zbyt dużą dawkę tyroksyny od razu. Lepiej zaczynać od przynajmniej połowy. Myślę, że za szybko dostałaś hormon po poronieniu, badania miałaś w 4 tygodniu, a one normują się z tego co pamiętam ok 4 m-cy.
          Do badań o których pisał Piesek, dorzuć ferrytynę, niski poziom = odrzucenie ciąży.
          • labovi Re: euthyrox początki zażywania a samopoczucie 30.06.14, 16:04
            Dzięki piesku i muktprega za zainteresowanie. Aktualnie z oczami lepiej, nie bolą od soboty za to dziś mam ciąglę jakieś mroczki przed nimi. Nastrój trochę lepszy. Przez weekend ciągłe bóle głowy - ale to czytałam, że częsty efekt uboczny euthyroxu. Boli mnie za to gardło od kilku dni, ale nie wiem czy po prostu jakaś infekcja, czy też związane z tarczycą. Może faktycznie za duża dawka tego euthyroxu, a może tak jak pisałyście niepotrzebnie kombinowałam z badaniami tak szybko po poronieniu, może wcale mi nie potrzebne leczenie. Im więcej czytam i im więcej szukam tym mam większy mętlik i tym więcej dziwnych objawów u siebie wynajduję. Zaczynam się czuć jak hipochondryk - wszystko było dobrze póki nie zaczęłam się badać.

            Piesku z łąki a jakie miałaś objawy zatrucia euthyroxem? Masz jakiś wątek w którym to opisywałaś? To u ciebie jeszcze z grubszej rury lekarz poleciał.

            O ferrytynie też czytałam i tez myślę by sprawdzić - ale czy jeśli morfologię miałam ok (krwinki czerwone dokładnie w środku normy to nie oznacza że z żelazem jest u mnie ok?) Muszę się wczytać dokładniej jakie są zależności. Wiem, że przyczyny poronienia nigdy na 100% nie znajdę. Bo to mógł być przypadek, tarczyca, a równie dobrze kilka różnych czynników. Równolegle badam jeszcze inne rzeczy, zobaczymy co powychodzi.

            Lekarz faktycznie zbyt dociekliwy nie był, popatrzył tylko na wyniki, obejrzał łokcie powiedział że niedoczynność, za dużo się nie rozwodził. Moje pytania ucinal dość szybko. I faktycznie wizyta u niego mnie uspokoiła na kilka dni, póki nie zaczęły się te dziwne objawy. Pytałam lekarza o dietę - to powiedział że nie ma na nić wpływu, bo to immunologia, a teraz czytam, że dietą można tarczycy bardzo pomóc a nieodpowiednią zaszkodzić - chyba już więcej do tego samego lekarza nie pójdę. I wogóle następnym razem się będę przygotowywać do wizyt, by wiedziec o co pytać. Dobrze, że są takie fora jak tosmile
            • pies_z_laki_2 Re: euthyrox początki zażywania a samopoczucie 02.07.14, 01:59
              > Piesku z łąki a jakie miałaś objawy zatrucia euthyroxem?

              To była masakra, biegunka z wymiotami, ból głowy i kiszek (żołądka i jelit), gorączka, dygoty, drżenia, mdłości, zero snu, tylko strach i boleści...

              A mój pan dr na drugiej wizycie uznał, że jest ok... Skoro TSH zjechało ładnie, w miesiąc z 74,5 na 9,85 mU/l na E50, to znaczy, że leczenie było prawidłowe... Zacytuję sprzed lat, jeśli pozwolisz:

              "Pan doktor endokrynolog nie wierzy w moje złe samopoczucie, bóle głowy, brzucha i całodzienne mdłości, biegunkę i wymioty. Nie powinnam mieć żadnych objawów, a zbijanie poziomu TSH powinno być błyskawiczne, czyli wysoką dawką hormonu od razu, od pierwszego dnia. Co tam zalecenia (w ulotce), że trzeba stopniowo, nas to przeciez nie dotyczy...
              Ale z drugiej strony zaakceptował bez dyskusji, że odkąd zmniejszyłam sama sobie dawkę o połowę (ze 100 do 50 jednostek), niemal wszystkie objawy ustąpiły... Czyli miało to związek z hormonami, czy nie miało? A jeśli nie z hormonami, to z czym???
              Latać samolotem, bywać na basenie, w saunie, prowadzić auto itd czyli wszystko mogę, hormony nie mają na to wpływu. To dlaczego w źródłach opisano przypadek kobiety, która zmarła w saunie z powodu nierozpoznanego Hashi???
              Jeść mogę wszystko! Dlaczego więc mam wzdęty cały brzuch, boli mnie cały czas, tylko woda i zielona herbata mi nie szkodzi? No nie wiadomo... Doktor sugeruje za to (taka drobna niekonsekwencja), że może szkodzi mi laktoza w Euthyroksie i trzeba zmienić formę / producenta leku... To jak to w końcu jest, mogę jeść wszystko, ale nie mogę laktozy? To może i z glutenem jest podobnie?
              Boli brzuch, mam biegunkę? Po pierwsze to niemożliwe. a po drugie Medicover nie robi takich badań, proszę iśc do specjalistycznej przychodni gastroenterologicznej i zrobić sobie badania, bo z Hashi to związku nie ma! Czyżby???
              Badanie poziomu wit. D3 - za nisko? ""Ja też mam niski poziom, a jeżdzę na rowerze i powienienem mieć wysoki..."". Nie dajemy w suplementacji, w ogóle nie dajemy nic, ma być z pożywienia. A że ja nic nie jem, bo boli? Że mam biegunkę? Nie, pan doktor nie przyjmuje tego do wiadomości.... Żenada! Za miesiąc, dwa będę miała anemię jak nic, wtedy będzie się zastanawiał, jakie zastrzyki mi dać...
              O wynikach badania B12 = ""Może lekarz zlecający jeszcze nie wpisał wyników""...
              Badamy TSH (skierowanie), może u mnie szybko wrócił do normy i stąd te objawy przedawkowania? Ale już fT3 i fT4 nie trzeba badać, bo i po co... A przecie nie badamy przysadki, tylko tarczycę, czy przetwarza hormon z zewnątrz na wolne hormony Ft..."
              • labovi Re: euthyrox początki zażywania a samopoczucie 02.07.14, 22:09
                o kurcze, nie zazdroszczę przejść. Faktycznie jak wczytuję się w forum to coraz mniej zaczynam mieć zaufania do lekarzy.

                U mnie samopoczucie wróciło do normy. Czyli najwyraźniej tamte objawy były wywołane huśtawką i szokiem organizmu na podawanie hormonu z zewnątrz - tak sobie to wytłumaczyłam. Przez dwa dni ostatnie miałam z rana straszny niepokój i rozedrganie, ale postanowiłam odstawić kawę i dziś było ok. Nawet bólu głowy nie miałam. Myślę nad dietą, czytam te wszystkie info na forum, głowa mi puchnie, ale wierzę, że dietą sporo można zdziałać.

                Z innej beczki - odebrałam dziś wyniki zlecone przez ginekologa (z 6 lekarzy, z kórymi rozmawiałam po poronieniu tylko ten jeden polecił porobić badania, reszta chórem mówiła - odczekać 3 miesiące i starać sie ponownie, tak się zdarza). No i wyszły mi dodatnie ANA1. Zalecenie,żeby zrobić ANA2. Oczywiście już świruję i doszukuję się objawów tocznia. A może te przeciwciała mają coś wspólnego z tarczycą, albo hashimoto? - bo po lekturze netu zaczynam myśleć, że lekarz jakoś szybko to hashimoto wykluczył...Czy spotkałyście się z badaniami ANA w diagnostyce tarczycy?
                • muktprega1 diety 03.07.14, 11:08
                  Z moich "zbiorów", może stworzysz sobie własny jadłospis na podstawie:

                  commed.polki.pl/wskazowki-zywieniowe-zamienniki-przepisy-dieta-przy-hashi-vt74728.html
                  commed.polki.pl/dieta-i-suplementy-przy-niedoczynnosci-tarczycy-i-hashimoto-vt50353.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144543471,144578652,Re_zielona_kawa_pastylki.html
                  • labovi Re: diety 03.07.14, 22:01
                    dzięki wielkie za linki, zapisuje sobie wszystko i postaram się w weekend usiąść i jakoś to ogarnąć. Narazie od poniedziałku wykluczyłam gluten (no dobra dziś się złamałam i zjadłam mcflurry z oreo). Coś mnie boli gardło znowu, było kilka dni przerwy i znowu mam problem z przełykaniem - nie wiem czy zganiać kolejną rzecz na tarczycę. Dziś już zgoniłam na nią źle wyliczony podatek za zeszły miesiąc big_grin

    • labovi trądzik 11.07.14, 11:47
      Jestem w szoku! Miesiąc po diagnozie, miesiąc zażywania eutyroxu a moja cera niesamowicie się zmieniła. Na plus. Odkąd pamiętam miałam problemy z cerą, zaczęło się w liceum (no dobra, dojrzewanie) ale mimo, że mam trzydziestkę na karku trądzik nadal był. Raz gorzej, raz lepiej, tragedii jakiejś nie było, dało się z tym żyć, zwłaszcza pod makijażem. Dermatolodzy dawali tylko antybiotyki, albo doustne albo zewnętrzne. Jeden powiedział, że hormony, że jak urodzę dziecko to się poprawił, ale żadnych badań nie zlecił i też tylko maścią chciał leczyć. A tu co? Wystarczyła tyroksyna. Nigdy nie łączyłam trądziku z tarczycą, do głowy by mi to nie wpadło. Tak jak wspominałam żadnych specjalnych objawów niedoczynności nie miałam - teraz jak je znam to trochę się ich doszukuję - ale wtedy myślałam że to normalne (włosy wypadają - norma, mam ich dużo, stan się nie zmniejsza więc wszystko ok; trądzik - widocznie taka moja uroda; zmęczenie - no cóż widocznie jestem leniem, przytyłam - moja wina, mało się ruszam, źle się odżywiam, depresyjne myśli - problemy w firmie, nerwy, a w dodatku przytyłam, mało się ruszam - jak zmienię tryb życia to będzie lepiej). Tylko że ciężko mi ten tryb było zmienić, wrócić do ćwiczeń, zdrowego odżywiania. A teraz jak za dotknięciem różdżki - mam energię na wszystko, ćwiczę codziennie, wstaję przed budzikiem, żadnych wyprysków nowych, teraz pozostaje walka z bliznami. Po niezbyt przyjemnych początkach zażywania euthroxu od dwóch tygodni czuję się jak nowo narodzona. Nawet rzadko myślę o tym co się przytrafiło, o poronieniu. Wiem, że jeszcze w tym roku się uda.

      Dlaczego żaden lekarz nigdy nie wpadł na to by zbadać mi tarczycę? Rodzinny jak powiedziałam, żeby dał mi jakieś skierowanie, bo przytyłam i jakoś się gorzej czuję powiedział żeby lodówkę zamknęła na klucz. Dermatolodzy - antybiotyki.

      W pn ide sprawdzić hormony tarczycy - ciekawa jaka zmiana będzie w wynikach.
      • hashitess Re: trądzik 11.07.14, 23:15
        labovi napisała:

        >
        > Dlaczego żaden lekarz nigdy nie wpadł na to by zbadać mi tarczycę?

        tak, to baaaaaaardzo dobre pytanie.
        Ostatnio wysnułam wniosek, że ze wszystkich medykamentów
        najtańsza jest lewotyroksyna. Może lobby farmaceutyczne...........


        Rodzinny jak
        > powiedziałam, żeby dał mi jakieś skierowanie, bo przytyłam i jakoś się gorzej
        > czuję powiedział żeby lodówkę zamknęła na klucz.

        Gdzie podziała się empatia i wiedza u tego medyka?


        > W pn ide sprawdzić hormony tarczycy - ciekawa jaka zmiana będzie w wynikach.

        Też jestem ciekawa.
      • muktprega1 Re: trądzik 12.07.14, 09:03
        no właśnie, teraz sama doświadczyłaś, że hormony tarczycy mają wpływ na każdą komórkę naszego ciała smile
        Cieszy, że odczułaś dobrodziejstwo w postaci podniesienia jakości życia po tyroksynie smile
      • pies_z_laki_2 Re: trądzik 12.07.14, 22:04
        Przy okazji zbadaj D3 25 oh, jeśli jeszcze nie sprawdzałaś, też wpływa na jakość skóry (i nie tylko).

        Pamiętasz, że badamy się rano, na czczo i bez tyroksyny, którą łykamy po oddaniu krwi?
      • ola_dom Re: trądzik 13.07.14, 11:59
        Całe życie miałam problemy z cerą. Nie jakieś tragiczne, ale pięknie nigdy nie było. Dodatkowo alergia na wszystko uniemożliwiała ratowanie się makijażem...
        W końcu najpierw odkryłam pudry i podkłady mineralne;
        ale od kiedy łykam tyroksynę - mam najlepszą cerę w życiu. Aż słyszę komplementy smile

        W końcu przecież trądzik pojawia się w okresie "burzy hormonalnej" - czy tak trudno wpaść na to, że skoro utrzymuje się "po czasie", to może być to spowodowane właśnie hormonami? Dlaczego same musimy do tego dochodzić latami, dlaczego lekarzom nawet nie zechce się nad tym zastanowić????
        Dobrze chociaż, że przynajmniej coraz rzadziej mówią, że "aaaa...., wyjdzie za mąż, to się polepszy"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka