Od roku jestem na dawce 50 novo + 25 letroxu. Wyniki przez ten rok w miarę stałe (oba powyżej 50%), samopoczucie dobre. Ostatnio okazało się, że jestem tuż przed insulinoopornością, więc przeszlam na dietę. I nie wiem czy to mogło mieć w pływ, ale ft4 poszybowąło mi na 95%, a ft3 zostało trochę ponad 50%. Lekarka stwierdziła szybsze bicie serca (nie endo, przy okazji badań cukru). Jestem poddenerwowana i czuję, że mogłabym zejść z dawki. Endo sugerowała odstawienie letroxu (jeszcze przed wynikami). Trochę się boję... myślicie, że odstawić od razu cały letrox, czy najpierw połowę?
Mam ostatnio problemy z oddychaniem. Czy to może być od wysokiego ft4?
A z witaminą D nic nie rozumiem... od 2 lat biorę dawkę 5 tysięcy. Udało mi się dojść do ok 50-60. Nie pamiętam dokładnie wyniku, ale byłam z niego dumna

brałam dalej i zrobiłam badania i... 38... dlaczego?? Jedyna zmiana to dodanie witaminy K, bo dowiedziałam się, że wtedy witamina d trafia do kości, czy jakoś tak... ktoś obeznany się wypowie?