17.02.05, 08:46
hej, jestem tu pierwszy raz. zastanawiam sie jak odkryliscie, ze macie
nadczynnosc czy niedoczynnosc tarczycy, co sklonilo was do wizyty u lekarza.
jestem strasznie chuda, wstydze sie juz wychodzic z domu z tego powodu.
odzywiam sie normalnie, jem dosyc duzo ( co najmniej 3 razy dziennie, 5 to
zalezy). A wygladam jak patyczak. co ja moge z tym zrobic? moze to juz jakas
obsesja, ale dostrzeglam na szyi, kolo gardla cos twardego. nie wiem jaka
jest roznica miedzy powiekszonym wezlem chlonnym a guzem czy wolem. no
wlasnie, jaka? czy mozna isc do edokrynologa prywatnie? ile to kosztuje i
gdziew W-wie znajde dobrego lekarza? czy zeczywiscie powinnam sie zwrocic do
endokrynologa?
Obserwuj wątek
    • tess-hashi Re: pytania 17.02.05, 22:59
      Cześć!
      Cokolwiek by nie było na szyi, to powinnaś koniecznie pójść do lekarza pierwszego kontaktu, a on ci powie co dalej.
      Twoja chudość wcale nie musi wynikać ze złej pracy tarczycy. nie jestem lekarzem piszę to rozstrzygając na chłopski rozum. jeśli się coś dzieje niepokojącego, to po prostu trzeba to zdjagnozować przy pomocy badań lekarskich, których na necie niestety nie ma.
      Pozdrawiam serdecznie Tess.
      • saba76 Re: pytania 18.02.05, 21:54
        Chudniecie jest jednym z obiawow nadczynności,ale nie koniecznie. To coś na
        szyi,mmmm....węzly sa u gory a nie na samej szyi. Wizyta u lekarza 1 kontaktu
        jest wskazana,ale proponowalabym przed tem zrobic dla pewności TSH nawet
        prywatnie-okolo 20zł no i jeśli coś wyczówasz to USG ale to moze po wizycie u
        lekarza.


        co mie skloniło do szukania przyczyny choroby?
        Poprostu straszne kolatania serca ,ucisk na mostku i uczucie duszenia( jakby
        ktoś zatykal kanaliki oddechowe-trudno opisac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka