06.10.05, 17:02
wypadlo mi sporo wlosow,dokuczala dusznosc,kolatanie,ekg jest ok inne wyniki
to

cholesterol 248,5
LDL161,5
trojglicerydy 157,1

Tsh 1,000 wyglada ze to nie tarczyca wiec skad wypadanie wlosow?
Obserwuj wątek
    • gosza26 Re: tarczyca? 06.10.05, 19:29
      wiesz co mogę się mylić, ale mnie zaniepokoił Twój cholesterol. Może tylko mi
      się wydaje,że norma jest do 200??
      Kontrolowałaś wyniki u lekarza?? Co powiedział??
      • angel1221 Re: tarczyca? 07.10.05, 20:21
        o tak ,bylam u internisty,uwaza ze nic sie nie dzieje bo poziom tsh jest w
        normie a ze wypadaja wlosy?"to nic takiego,odrosną";] jesli chodzi o
        cholesterol zalecil diete srodziemnomorską i ponowne badanie za"JAKIS CZAS";]
        dzieki za wszystkie odpowiedzi:}
    • nefretete8 Re: tarczyca? 07.10.05, 17:04
      zrób sobie przeciwciałą Anti TG i Anti TPO,żeby stwierdzic że to nie tarczyca
      oraz poziom zelaza ,wapnia,magnezu we krwi,plus cukier ,mocz,norma dla
      cholesterolu do 200
      • etiolka Re: wypadanie włosów..i ohydne włosy:( 27.03.06, 23:16
        No czeee!!Też Cię podręcze troche jeśli możnasmile
        Ma ma problem z włosami..i to dość poważny w sensie, że nie
        pozwala mi normalnie żyć..ale wiadomo jak każdej kobiecie...
        A mianowicie zawsze miałam marne włosy....Ale one wciąż i wciąż
        wypadają.....Z tytm że powoli...ich ibywa...Używałm wszystkiego
        kasy ładuje w te kudły ze ja...
        Lakarzy zmieniam..i jest dramat wiadonmo wiedzą mniej niż ja////
        Jutro ide do kolejnego endokrynologa, bo mam stwierdzone PCO..JUż
        dawno ale dwóch bęcwałów mi powiedziało, ze to nie jest
        przyczyną..więć o co chodzi????????/
        Fktycznie testosteron mam w normie....Ale czy to wystarczy skoro
        Pco??Możesz mi to wyjaśnić.??/
        A podłaamałaś mnie już całkiem, bo ma korbe dodatkową, gdyż moja
        babcia nosiła peruke....Całkiem wyłysiała ale ona twierdzła, że po
        jakiś naświetlaniach, bo miała coś rakowego na języku.......Ale o
        móju boże teraz tak myśle, że miała androgenowe..tylko o tym nawet
        nie wiedziła.....bidulka...a teraz miała by 86 lat..bo niesty
        zmarła dwa lata temu..ale kurde już wiem po prostu nie
        wiedziała...O boże nie żeby tak nie było..Przecież geny dziedziczy
        się po dziadkach..Mnie tylko pociesza to ze włosy zawsze miałam
        przerzadkie...A teraz to może wiek...Nie ale wracjać do lekary to
        jutro ide do profesora,,co sobie krzyczy 150zł..Myśle ze coś
        wyjaśni ale ciul go wie...Czekam na jakieś rozjaśnienia..I
        pozdrówka...gorące
        • rosteda Re: wypadanie włosów..i ohydne włosy:( 27.03.06, 23:49
          Witaj
          Czy robilas kiedykolwiek badania tarczycowe, jesli tak to jakie?
          Wypadanie wlosow lubi towarzyszyc chorobom tarczycy, a choroby immunologiczne
          tarczycy czesto ida w parze z PCO.
          Pozdrawiam Rosteda
          • hashi-tess Re: wypadanie włosów..i ohydne włosy:( 28.03.06, 22:19
            Rostedo!
            Wiem, że tarczyca ma wpływ na wypadanie włosów.
            Tylko czytając post tej dziewczyny raczej skłaniałabym się do zrobienia badań przeciwcial przeciwko cebulkom wlosowym.
            Zwróć proszę uwagę, że Babcia Jej miała problemy z łysieniem.
            Najlepiej zostawiłabym to lekarzom. W końcu "krzyczą" 150 za wizytę. Niech się wykażą.
            Rostedo,
            możemy tu dyskutować, ale nie stawiać diagnoz.
            Tess
            • rosteda Re: wypadanie włosów..i ohydne włosy:( 29.03.06, 22:04
              Hashi-Tess!
              Chcialam zapytac, gdzie ty widzisz ze ja napisalam diagnoze?
              To co napisalam, to wie o tym kazdy z naszego forum i Ty tez.
              Rosteda
              • hashi-tess Re: wypadanie włosów..i ohydne włosy:( 29.03.06, 22:53
                rosteda napisała:

                > Hashi-Tess!
                > Chcialam zapytac, gdzie ty widzisz ze ja napisalam diagnoze?
                > To co napisalam, to wie o tym





                kazdy z naszego forum i Ty tez.
                > Rosteda


                Rosteda, z całym szacunkiem, ale ja nie jestem pewna tego, co Ty bierzesz za pewnik.
                Tess
        • katerina24 Re: wypadanie włosów..i ohydne włosy:( 29.03.06, 22:19
          witam!!
          Po pierwsze strasznie chaotyczny ten Pani post ,powinna Pani napisac dokładnie
          jakei badania miała Pani robione,jak długo trwa ta sytuacja ,jak zdiagnozowano
          PCo[czy było usg dopochwowe inne badania hormonalne,sam testosteron to nic]czy
          robiono trichogram etc
          Jesli zdiagnozowano PCO wypadanie włosów jest spowodowane nadmairem męskich
          hormonów i problemy z tarczyca oraz pco mają niebagatelny wpływ na
          włosy,trichogram mógłby wyjasnić sytuację
          Robi się inne badania hormonalne czyli np
          androgeny DHEAlub metabolit DHEA-S
          10-0h progesteron
          estradiol
          stężenie lh/fsh
          estradiol
          prolaktyna
          żelazo
          trichogram
          wywiad lekarski
          podaje się tez swój wiek
          bo sa pewne dekady zycia gdzie problem może zaistnieć etc
          • katerina24 Re: wypadanie włosów..i ohydne włosy:( 29.03.06, 22:20
            miało być 17-oh progesteron
            • etiolka Re: wypadanie włosów..i ohydne włosy:( 21.10.06, 20:14
              witam...dawno nie wchodziłam na to forum...i dziś zobaczyłam dopiero, ze ktoś
              mi odpisał...Znowu płakałam dzisiaj przez te okropne włosy...Nic się nie
              zmieniło od tamtego czasu..Lekarz endokrynolog(pan prof.)bez skierowania na
              badania-bazując na wynikach bardzo okrojonych z 2003przepisał mi FLUTAMID(leka
              na rajka prostaty)Cilest i metformax.Ładny zestawik...przestraszyłam się i nie
              zdecydowałam się na takie leczenie, gdyż wprost mówił, że niczeg nie obiecuje,
              ze walka z łysieniem z reguły bywa walką przegraną...Moja bitwa trwa około 9
              lat-mam 27 -z tym , że moje włosy zawsze pozostawaiały wiele do
              życznia...Cieniusieńkie rzadkie...Panu doktorowi ślicznie zapłaciłam..i więcej
              się nie pojawiłam...Następnie udałam się do dwóch dermatologów...żaden badań
              nie zlecał...Do jedej z nich chodze do tej pory i nic nie pomaga...stosuje
              Alpicort E, na przemian z wcierką na zamówieniez vit.b6.I zażywam
              zintegral...już 6 miesięcy.Chocdziłam na Krioterapie oraz na naświetlanie
              laserem.Jak kiedyś strasznie już marudziłam pani dermatolog to ona mówi no ale
              jakie baadiaa o jakie pani chodzi...?Jak jej zaczełam formułką lecieć moją-to
              powiedziła, ze za dużo czytam na ten temat i ona nie widzi potrzeby robienia
              żadnych badań....Czy pozostaje mi peruka?????????????Przy tak rozwiniętej
              technice, nie wierze że nie ma nic na włosy///Można zmienićswoją talię
              wycinając żebra, a włosy co???To horror.....Ale martwi mnie dodatkowo to, że
              myśle że to jakaś choroba...Człowiek ma mieć włosy na głowiee

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka