gosza26
20.10.05, 16:18
Być może jest to problem nadający się na forum ogólne o zdrowiu lub
psychologie, ale ze wzgledu na raka tarczycy, który jest nieobcy wielu z Was,
postanowiłam zapytać tutaj.
I tych, którzy chorują i tych którzy się z tym zetknęli.
Nie wiem czy to faktycznie tak jest czy tylko ja tak mam...ale nawet nie aż
tak bardzo boję sie samej choroby(chociaż jestem tuż po operacji, przed
wynikami)ale tego,że tak bardzo wdarła się w każdą sferę mojego życia.
Budze się czasami bez pomysłu na dzień...nie mam planów.
Oczywiście staram się wierzyć,że nie jest u mnie najgorzej, ale wszytkie moje
plany zostały radykalnie zmienione.
kiedy wydaje mi się,że z nadzieją patrzę na przyszłość ,kłopoty w wykonywaniu
podstawowych czynności powodują,że znowu robię się apatyczna.
Nie wiem może to dlatego,że jestem 2 dzień w domu po operacji....W szpitalu
nie czułam aż tak tej presji. z resztą po pierwszej operacji też nie.
Ale czuję,że za jakiś czas może być gorzej...
Może znacie jakieś książki w tej teamtyce, które Wam pomogły. Ja narazie będę
chodzić do psychologa, który zajmuje sie onkologią. Ale pomysłów na już nie
mam. A wy??