niemajak
13.06.06, 14:31
Jakos w padzierniku nagle pojawila sie temperatura podwyzszona i klopoty z
rownowaga,tzn nigdy sie nie przewrocilam ale czasami mialam momentytakie
jakbym miala zaslabnac. Trzeba zaznaczyc ze zamieszkalam nad morzem i
zaczelam studiowac, mieszkam w akademiku i spadlo na mnie wiele
obowiazkow.podwyzszona tempoeratura utrzymywala sie tygodniami, nawet po
ibuprofenie nic nie malala.kladalm sie spac zmeczona temperatura i wstawalam
z nia z uczuciem jakbym wcale nie spala. bylam u lekarza ogolnego dostalam
antybiotyk nie wiadomo po co ale bralam jak glupia...
wrocilam na ferie do domu, bylo w porzdku, przesiedzialam najgorsze mrozy w
domu, niewiele wychodzilam, moj organizm sie ustabilizowal.w kwietniu znowu
podobnie, zawroty glowy i lekko podwyzszona temperatura.czytalam szukalam,
wszytsko wskazywalo na zatoki, w koncu mialam taki ucisk na czolo, ale
zadncyh innych objawow. wrocilam na studia.i nic nie przeszlo. do tego
doszedl stres, no bo jak zdrowa i 21 letnia osoba moze sie tak czuc, jakby
wypila 3 piwa na raz, stuknal mlotkiem w glowe i zostawil. mialam nieraz
takie zawroty i slabosc ze ledwo co chodzilam po miescie a jak weeszlam do
sklepu dostalam dusznosci. Nie moglam zrobic najprostszych zakupow nie mowiac
o wytrzymaniu na wykladzie.Do tego ta rezygnacja,drazliwosc i frustracja. do
domu wrocilam pelna nerwow z wysokim pulsem i skokjami cisnienia 60/90 a
potem 148/80.Laryngolog nic nie wykrzl,badania krwi w porzadku,uSG tarczycy
nie wykrylo zmian, TSH jednak obnozone tzn 0.445 na norme 0,45-4,5 a T3 i T4
w normie.teraz jest blizej a jednak tak daleko poznania co mi jest.musze
wracac na uczelnie przepisana przeciwciala na tarczyce nie byly wykonywane u
mnie w przychodni wiec nawet nie wiedza co i jak!!!do tego neurolog wspomnial
a hashimoto, jak to?! skoro ja mam objawy nadczynnosci....Prosze pomozcie!!!!