Wróciłam po operacji...

10.12.06, 19:46
...w sobote,czyli wczoraj i chciałam opowiedzie na świeżo o pobycie w
szpitalusmile.
Do szpitala w poniedziałek.We wtorek jakieś badania,internista,anestozjolog.W
środe na pierwszy rzut o godzinie 9 dostałam tabletke nasenną i na sale
operacyjną.Tam już wiecie co sie robismile.Zaczeli 9:15 a po poł do pierwszej
wybudzenie i na swojej sali byłam już o 13.Następny dzień cały
wymiotowałam,tragedia.Później już w porządku.
Mam wycięty cały prawy płat tarczycy.Blizna w tej chwili w porządku.Boli mnie
szyja,ramiona,kręgosłup.Gardło tylko troszke,moge połykac prawie bez
przeszkod.Na dzien dzisiejszy bez tabletki przeciwbólowej na wieczór nie
dałabym rady chyba.
Ogólnie nie tak źle.Wyniki za 3 tygodnie.Zobaczymy
    • iza23w Re: Wróciłam po operacji... 10.12.06, 21:42
      witaj!
      Trzymam za Ciebie kciuki, oby wynik badania histopatologicznego był dobrysmile
      Jestem w podobnej sytuacji. Rok temu usunięto mi tarczycę, ale daję sobie jakoś
      radę. Jeśli chciałbyś ze mna porozmawiać pisz śmiało; izuniawojci.k@interia.pl
      • celinka66 Re: Wróciłam po operacji... 11.12.06, 23:37
        Jak długo byłaś w szpitalu?
    • alessia27 Re: Wróciłam po operacji... 13.12.06, 20:05

      Hej Pringleski

      Ciesze sie ze wrocilas i ze jest dobrze.
      Niedawno sie okropnie martwilas.
      Trzymym za ciebie kciuki i za dobre wyniki !!!
      Odezwij sie jak je dostaniesz.
    • liniosek Re: Wróciłam po operacji... 16.12.06, 23:20
      pringleski ile ty czekalas na operacje? (tzn jakie dlugie terminy sa)
      • pringleski Re: Wróciłam po operacji... 18.12.06, 13:13
        około 2 tygodnie czekałam od momentu zapisu.Rzeszów na Lwowskiej.
        • liniosek Re: Wróciłam po operacji... 18.12.06, 22:36
          do pringleski a ile czekalas na wizyte u chirurga? pytam sie bo chce sie
          zorientowac ile mniejwiecej sie czeka na caly zabieg chodzi mi tu o terminy.
          • pringleski Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 16:04
            Przed operacją nie byłam u chirurga.Wyglądało to tak-dostałam skierowanie od
            endo,poczekałam tydzień żeby ominąc @(okres),pojechałam do izby przyjęc 16
            listopada rano,ustaliłam termin przybycia do szpitala na 4 grudnia.Wtedy sie
            zgłosiłam,zrobili brakujące badania,internista ,laryngolog i w środe krojenie.
            • liniosek Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 18:36
              dziekuje za odpowiedz ja dopiero dostane skierowanie od endo i wszystko przede
              mna jak przyjda mi do glowy jakies watpliwosci i pytania to jeszcze
              zapytam.Narazie mam przed zabiegiem wyrownac hormony i dopiero mi da
              skierowanie.A ty tez musialas wyrownac hormony?
              • pringleski Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 18:40
                Nie.Oprócz guzka moja tarczyca była idealna.
              • liniosek Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 18:45
                a mialas przed zabiegiem biopsje? i jaki byl twoj guzek zimny czy cieply?moj
                jest cieply nadczynny i trzeba go wykroic bo duzy.
                • pringleski Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 18:50
                  biopsje miałam na początku wrzesnia
                  • liniosek Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 18:54
                    i dobrze ci wyszla? a powiedzieli ci jaki twoj guzek jest cieply czy zimny?bo
                    mi powiedzieli
                    • pringleski Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 18:57
                      Mi właśnie nie.Lekarka ,która robiła mi biopsje powiedziała jedynie,że guzek
                      jest łatwy do wycięcia i trzeba to zrobic,bo duży.To było przed biopsją zanim
                      mi wyszło ,że pęcherzykowy.
                      • liniosek Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 19:02
                        czyli ze jest pecherzykowy wyszlo ci z biopsji tak? a scentografi ci nie robili?
                        bo scentografia ma wykazac czy jest cieply czy zimny.Ja mialam wszystkie
                        badania robione by stwierdzic jaki to jest guzek i czy da sie leczyc.Ja mialam
                        wybor leczyc jodem131 lub wyciac ja wybralam wyciac.Mojego mozna bylo
                        potraktowac jodem 131.
                        • pringleski Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 19:04
                          Nie ,scyntografi nie miałam,nikt nie raczył mnie poinformowac o takim
                          badaniu.Lekarze kochani nasismile
                          • liniosek Re: Wróciłam po operacji... 19.12.06, 19:11
                            bo jak ci wyszlo juz z biopsji ze pecherzykowy to wydaje mi sie ze nie bylo
                            sensu robic scentografi bo takiego sie wycina.Mi z biopsji wlasnie wyszlo ze
                            guzek nie jest zly i lekarz po to zrobil scentografie by okreslic go czy cieply
                            czy zimny jak cieply to pod jod mozna a jak zimny to nie,zimnego sie wycina.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja