Dodaj do ulubionych

do osób po Damianie

30.01.07, 21:24
Chyba zdecydowałam się na operację w tym szpitalu. Z kasą u mnie nie różowo,
ale zdrowie chyba najważniesze. Lekarz powiedział mi bowiem, że w ciągu
miesiąca powinnam usunąć tarczycę, a w CO terminy są dłuższe. No i najgorsze
jest to czekanie na telefon. A ja jak patrzę na mojego malutkiego synka, to
wydaje mi się, że nie mogę czekać.
I tu powstaje pytanie zasadnicze do osób, które przeszły zabieg w Damianie:
- czy jesteście zadowolone?
- jaka jest obsługa?
- czy te 2 dni po operacji wystarczą na pobyt?
- czy po operacji wszytskie lekarstwa np. przeciwbólowe i przeciwymiotne są
standradowo, czy trzeba za nie zapłacić?
- czy może ktoś ze mną być w nieograniczonych godzinach?
- no i czy z perspektywy czasu cieszycie się z takiego wyboru, czy żałujecie,
że nie było to CO?
- no i najważniejsze, czy nie mieliście później problemów z dostaniem się na
scyntygrafie i badania okeroswe do CO?
Z góry dzięki i pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • asiunia_g83 Re: do osób po Damianie 31.01.07, 18:11
      Witam. Ja miałam operację w Centrum Damiana w maju 2006 roku. Byłam operowana
      przez dr Stachlewską. Mam porównanie co do Damiana i CO, ponieważ pierwszą
      operację miałam właśnie w CO w marcu 2006. W związku z tym, że wcześniej miałam
      operację w CO nie musiałam robić żadnych badań przed operacją, wszystkie dr
      Stachlewska przyniosła z CO.

      > - czy jesteście zadowolone?

      Tak i to bardzo. Choć koszt operacji jest dość duży to myślę, że nie są to
      pieniądze wyżucone w błoto.

      > - jaka jest obsługa?

      obsługa jest bardzo dobra, pielęgniarki bardzo miłe i są na każde zawołanie.

      > - czy te 2 dni po operacji wystarczą na pobyt?

      w moim przypadku wystarczyło, w środę o 8 rano miałam operację a wypisana
      zostałam w czwartek późnym popołudniem. Bardzo podobnie było w CO bo operację
      miałam w poniedziałek przed południem a wypis dostałam w środę w południe.

      > - czy po operacji wszytskie lekarstwa np. przeciwbólowe i przeciwymiotne są
      > standradowo, czy trzeba za nie zapłacić?

      tak, ja się strasznie źle czułam po operacji (ale to przez to, że w ciągu
      półtora miesiąca miałam dwie operacje a więc i dwie narkozy, anestozjolog
      powiedziała, że narkozę miałam identyczną jak w CO a w CO nic mi nie było)i tak
      naprawdę to i dr Stachlewska się tym bardzo przejęła i anestozjolog i
      pielęgniarki. Dr Stachlewska chyba kilka razy u mnie była, tak samo
      anestozjolog. Specjalnie dla mnie przygotowali posiłek żebym tylko coś zjadła smile

      Przy wypisie dostałam kilka tabletek przeciwbólowych do domu.

      > - czy może ktoś ze mną być w nieograniczonych godzinach?

      Z tym jest rewelacyjnie bo chyba całą dobę ktoś może być, u mnie odwiedzający
      siedzieli chyba do 23.

      > - no i czy z perspektywy czasu cieszycie się z takiego wyboru, czy żałujecie,
      > że nie było to CO?

      Wg mnie w CO nie było źle ale te terminy, a w Damianie czekałam raptem tydzień.

      > - no i najważniejsze, czy nie mieliście później problemów z dostaniem się na
      > scyntygrafie i badania okeroswe do CO?

      Mi już w dniu wypisu z Damiana dr Stachlewska przyniosła skierowanie na
      scyntygrafię w CO, a więc ona się tym wszystkim zajęła. Dała mi również
      zwolnienie z pracy.

      > Z góry dzięki i pozdrawiam,

      Ja również podrawiam. W razie jakichkolwiek pytań służę pomocą.
      • enella asiunia 31.01.07, 19:35
        czy teraz na kontrole chodzisz do stachlewskiej do co czy prywatnie?
        • asiunia_g83 Re: asiunia 31.01.07, 20:23
          Na kontrolę to ja chodzę do endokrynologa a dr Stachlewska jest chirurgiem.
          Do endo chodzę do CO tzn. jak narazie byłam 2 razy.
      • ahima to jeszcze Cię pomęczę :) 31.01.07, 21:07
        Czy na Damian zdecydowałaś się tylko ze względu na termin, czy były też inne
        przesłanki? Ile czekałaś w CO? (ja w smie decydujje się głównie ze względu na
        termin i nie wiem, czy nie panikuję za bardzo, bo z kasą u mnie nie jest jakoś
        różowo)
        Czemu musieli Cię ciąć drugi raz? Czy za pierwszym razem też cięła Cię
        Stachlewska?
        Czyli rozumiem, że generalnie nie robię błędu, tak? smile
        Na razie tyle,
        Pozdrawiam
        -*-*-*-*-*-*-
        Bycie dobrą Matką to największe wyzwanie,
        w porównaniu z tym zrobienie kariery jest banalnie proste.
        • ania7364 Re: to jeszcze Cię pomęczę :) 31.01.07, 23:20
          moj maz mial operacje w damianie w pazdzierniku. podpisujemy sie pod tym co
          napisala aniunia. z kasa to chyba u wiekszosci jest nieciekawie, ale i tak nie
          zmienilibysmy decyzji. a dr Stachlewska jest super.pozdrawiam, ania
    • ibby6 Re: do osób po Damianie 02.02.07, 17:48
      Ja byłam operowana w maju 2005 też przez dr Stachlewską.Opieka bardzo dobra, co
      prawda byłam operowana przed lub po Bożym Ciele więc jedyną uwagą, którą mam to
      jedzenie (zupa jarzynowa- warzywa w dosyć dużych kawałkach przy obolym
      przełykusmile. Mój pobyt niecałe dwa dni- wystarczający. Co do opłat dodatkowych:
      kosultacja z anestezjologiem 85 pln (w dniu operacji).Ja nie miałam zrobionych
      paru nadań więc robili mi je na cito. Sama operacja usunięcia tarczycy
      kosztowała 4.100 pln. Leki podawane na oddziale szpitalnym- płatne. Koszt
      całościowy 5.400 ( w cenie badanie histopatologiczne). Dalsza opieka w CO-
      bardzo dobrze zorganizowana przez Panią doktor.
      • asiunia_g83 Re: do osób po Damianie 02.02.07, 21:57
        Ja poniosłam następujące koszty:
        - operacja - 4100 zł,
        - badania histopatologiczne, badanie histopatologiczne przy operacji - 180 zł,
        - oddział szpitalny, pobyt w pokoju 2 - osobowym/ doba - 350 zł

        ŁĄCZNY KOSZT 4630 zł.

        Co do leków to nic odemnie nie wzięli - nie ma tego wyszczególnionego na
        fakturze.

        Co do jedzenia to ja w sumie nic nie jadłam, ponieważ się źle czułam po
        narkozie, ale nic chyba nie przebije CO gdzie dzień po operacji podali
        grochówkę smile
    • ahima po operacji 12.02.07, 09:55
      Jestem już po operacji tarczycy. Z osoby dr Stachlewskiej i jej pracy jestem
      bardzo zadowolona. Jednak ze szpitala Damiana dużo mniej. Mimo, iż jest tam
      oczywiście miło i sympatycznie, to opieka medyczna jest moim zdaniem taka
      sobie. Przede wszystkim czekałam 4, czy nawet 5 godzin, żeby podali mi
      lekarstwa przeciwwymiotne, co wydaje mi się ważne po tej operacji. Wymiotowanie
      może bowiem przyczynić się do powstania krwiaków na krtani. Lekarze na dyżurze
      byli mili, ale nie podejmowali żadnych działań, nie wiedzieli co się ze mną
      dzieje i nic nie działali. A wystarczyło naprawdę podać ten lek i glukozę i
      czułam się jak nowonarodzona. Dodam tylko, że w szpitalu na Banach przy
      prostejj operacji wyrostkja, wszystko to dostałam krótko po wybudzeniu. Więcej
      będę pisać na moim forum smile
      • asiunia_g83 Re: po operacji 12.02.07, 10:37
        Trochę dziwne z tymi lekami przeciwwymiotnymi, mi podali odrazu po wybudzeniu.
        Ja byłam bardzo zadowolona z opieki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka