Dodaj do ulubionych

ostatni sondaż przed operacją

31.01.07, 22:08
Witam! Wreszcie doczekałam się telefonu ze szpitala! Będę operowana w
przyszłym tygodniu i może dziwnie to zabrzmi, ale już nie mogę się doczekać!
Chcę mieć to jak najszybciej za sobą! W związku z tym pojawiły się nowe
nurtujące mnie pytania - czy jest wśród Was ktoś, kto miał podejrzenie raka,
a badanie histopatologiczne po operacji go wykluczyło? I czy są wśród Was
osoby, którym wycięto jeden płat i na tym się skończyło, tzn. obyło się bez
reoperacji? Z góry dziękuję za info!
Obserwuj wątek
    • wacka1 Re: ostatni sondaż przed operacją 01.02.07, 20:07
      Szłam na operację ze świadomością,że tarczyca jest cała w guzkach i trzeba ją
      usunąć w calości.Okazało się , ze drugi płat nie wymaga wycięcia .Operowana
      byłam 12 stycznia.Szłam na operację tak jakby to mnie nie dotyczyło .Czuję się
      dobrze.Głos mam normalny.
      • markela Re: ostatni sondaż przed operacją 06.02.07, 14:53
        Możecie mi powiedzieć co ja mam zrobić w pierwszej kolejności ? mam skierowanie
        na zabieg i co dalej ? szczepienia i ? jak długo się czeka na operację od czego
        to zależy wogole się nie orientuję w temacie ....
        • pringleski Re: ostatni sondaż przed operacją 06.02.07, 22:02
          Szczepienie przeciw żółtaczce.No nie wiem jak długo,różnie to bywa w różnych
          miejscach.Najlepiej sprawdzic w danym szpitalu,zapytac,bo na pewno jest
          kolejka.Ja czekałam niecały miesiąc
    • a_m_c Re: ostatni sondaż przed operacją 06.02.07, 18:42
      >czy jest wśród Was ktoś, kto miał podejrzenie raka,

      jestem smile

      > a badanie histopatologiczne po operacji go wykluczyło?

      wykluczylo smile

      > osoby, którym wycięto jeden płat i na tym się skończyło, tzn. obyło się bez
      > reoperacji?

      mam jeden plat smile

      Agnieszka
      • salsa777 Re: ostatni sondaż przed operacją 07.02.07, 15:01
        Witaj Agnieszko! Serdeczne dzięki za Twoją odpowiedź. Dziś właśnie wróciłam do
        domu po operacji, a za dwa tygodnie dowiem się co dalej, tzn poznam wynik
        badania histopatologicznego. Twoja odpowiedź jest optymistyczna, ale wole sie
        nie nastawiać... Pozdrawiam!
      • salsa777 Re: ostatni sondaż przed operacją 07.02.07, 15:25
        Agnieszko, napisz proszę jaki rodzaj raka u Ciebie podejrzewano. Jesteś
        szczęściarą!
        • a_m_c Re: ostatni sondaż przed operacją 07.02.07, 16:04
          moj byl pecherzykowy, pojedynczy, duzy i zimny.. to byly 'tylko' 4 argumenty
          zeby sie go pozbyc... wink w badaniu hist. okazal sie pecherzykowym
          hiperplastycznym...
          teraz mam jeden plat, ktory sam sobie radzi.. bez wspomagania.. smile

          jezeli masz jakies pytania 'pooperacyjne' to dawaj na @.. smile

          Agnieszka

    • beata6911 Re: ostatni sondaż przed operacją 07.02.07, 23:47
      Witam.Już jeden stres masz poza sobą ,mnie operacja czeka w najblizszym
      czasie ,a to z powodu raka brodawkowego ,zresztą miałam 4 biopsje,każdy wynik
      inny.Ale do sedna ,ja bardzo boję się operacji ,ponieważ choruję na zadką
      chorobę mięśni ,jesli możesz to napisz jak wyglada sytuacja po samej
      operacji,tz,czy leży się i jak długo na sali pooperacyjnej,itd.dzieki
      • salsa777 Re: ostatni sondaż przed operacją 08.02.07, 09:21
        Witaj! Operację miałam w poniedziałek koło 10.30. Trwała prawdopodobnie niecałą
        godzinkę. Nic nie pamiętam i to jest duży plus. Tzw. głupi jaś podany na noc
        przed operacją oraz rano w jej dniu spowodował, że wyluzowałam i na blok
        operacyjny jechałam prawie uśmiechnięta. Pamiętam tylko fragmentaryczne
        sytuacje. Z sali wybudzeń również. Później, koło 13.00 przewieziono mnie do
        zwykłej sali szpitalnej, w której odpoczywałam, trochę posypiałam. O 18.00
        świadomie rozmawiałam z rodziną, a o 19.00 sama wstałam do łazienki. Dostałam
        zastrzyk przeciwwymiotny i obyło się bez sensacji po narkozie. Następnego dnia
        rano już prawie normalnie funkcjonowałam. Jadłam, spacerowałam i nawet nie
        musiałam brać nic przeciwbólowego! Od środy jestem w domku! Trzymam kciuki i
        życzę powodzenia! Jeśli masz jeszcze pytania, to śmiało pytaj! Ja najwięcej w
        kwestiach procedur szpitalnych itp. dowiedziałam się od sympatycznej sąsiadki z
        sali. Niestety nie od tzw. białego personelu... Pozdrawiam!
        • beata6911 Re: ostatni sondaż przed operacją 08.02.07, 17:34
          Witaj.Jestem Ci bardzo wdzięczna za informacje.Jak wiesz choruję na żadką
          chorobę mięśnii ,jej objawy to powazne osłabienie,problemy z
          przełykaniem ,mówieniem ,a czasami również z oddychaniem.Z tego powodu mam
          usuniętą grasicę,ale nie rozwiazało to problemu choroby.Zażywam sterydyi
          immunosupresanty,dlatego często dopada mnie depresja.Nie ukrywam ,że zaglądam
          też do psychiatry.Ta operacja przeraza mnie przede wszystkim od strony
          mięśniowej.Ja muszę mieć odpowiednie znieczulenie.jest gro leków , które
          odpadają min.głupi jasiek.Zastanawiam się jak połączę leczenie tych dwóch
          chorób.Podobno usunięcie tarczycy też powoduje nadpobudliwośc.Boję się ,że
          któryś z lekarzy nie dopilnuje i poda mi lek którego nie mogę brać ,wtedy to
          skutki mogą być nieprzyjemne.Już niejednokrotnie musiałam tego
          dopilnować ,ponieważ na temat miestenii tak się nazywa ta choroba lekarze mają
          skompą wiedze .Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam
          • kaskarz Re: ostatni sondaż przed operacją 08.02.07, 17:45
            W takim wypadku powinnaś dowiedzieć się czy możesz mieć narkozę. Narkoza
            powoduje zwiotczenie wszystkich mięśni, robią intubację (oddycha respirator),
            po której nierzadko są problemy z gardłem (ja miałam takie-nie mogłam przełykać
            z powodu podrażnienia rurą intubacyjną), może pojawić się tzw. płytki oddech.
            Życzę powodzenia.
          • salsa777 Re: ostatni sondaż przed operacją 08.02.07, 18:29
            Przed operacją na pewno spotkasz się z anestezjologiem, który Cię będzie
            usypiał. Przeprowadzi z Tobą szczegółowy wywiad, zwłaszcza że posiłkował się
            będzie wypełenioną przez Ciebie ankietą. Dotyczy ona chorób, przypadłości,
            przyjmowanych leków, przebytych operacji, reakcji na narkozę itp. Nie martw
            się. Nie ma mowy, by anestezjolog zignorował informacje, o których pisałaś.
            Przynajmniej po pobycie w CO mam takie przeświadczenie, że tam tak jest na
            pewno. Bądź dzielna i staraj się nie zakładać takich pesymistycznych wersji
            wydarzeń. Trzymaj się!
            • beata6911 Re: ostatni sondaż przed operacją 18.02.07, 19:53
              Jutro będę konsultowana z chirurgami z CO.Dowiem się też o wynikach mojej 4
              biopsji.Wiem ,ze bez względu na wynik czeka mnie operacja ,a ja mam coraz
              wieksze wątpliwości ,co do sensu operacji .Przeraża mnie miastenia na którą już
              choruję.czy te dwie sprawy dają się połaczyć ,jak będzie wygladało moje
              samopoczucie ,Przecież miastenia i tak daje mi w kość .Dotychczas nikt na ten
              temat ze mną nie rozmawiał.Czy mogę podjąć ten temat z chirurgami.aha czy po
              usunieciu tarczycy jest się skazanym na przyrost wagi ,bo ja i tak już biorę
              sterydy.odpiszcie ,bo bzikuję ,a tak własciwie to nie mogę sie połapac w tym
              tsh,t3, t4 .napiszcie coś proszę Beata
              • wacka1 Re: ostatni sondaż przed operacją 18.02.07, 20:35
                Przed operacją robią wywiad.Rozmawia anastazjolog.Robią badania.Nie
                bzikuj.Spokojnie.Jestem 5 tygodni po operacji.Zadnych powikłań .Nadczynność
                wykryto u mnie 25 lat temu.Byłam po biopsjach z dobrymi wynikami.Myślałam
                pozytywnie a właściwie starałam się nie myśleć i szłam na operację , tak jak by
                mnie ona nie dotyczła.Tego samego dnia co mnie operowano rozmawiałam przez
                komorkę .Jadłam na drugi dzień.Nie czulam bólu .Głowa do góry,nie jesteś
                pierwsza ani ostatnia z chorobami współistniejącymi.
                • beata6911 Re: ostatni sondaż przed operacją 18.02.07, 22:12
                  Dzięki za słowa pocieszenie.Ale ta moja choroba współistniejąca to niezłe
                  swiństwo,borykam się z nią 22 lata przyzwyczaiłam się i wiem jak sobie
                  radzić ,zaś tarczyca to dla mnie magia .Nie wiem czy mam nadczynnośc czy
                  niedoczynność ,bo objawy mam podobne ,a to chyba dzieki encortonowi którym się
                  raczę.Wacka masz usunieta całą tarczycę , tyjesz ,bierzesz tyroksynę,
                  pozdrawiam Beata,tak na marginesie to młodosć miałam kiepską ,bo modliłam się
                  by przeżyć i liczyłam ,że teraz kiedy czuję się lepiej to zacznę normalnie
                  żyć ,a tu niespodzianka.
                  • wacka1 Re: ostatni sondaż przed operacją 19.02.07, 09:27
                    Beato nie głaskało mnie życie po głowie, nie pijałam ptasiego mleka.Miałam
                    traumatyczne przeżycia.Pokonałam.Wiara/nie koniecznie w Boga/ czyni
                    cuda.Jesteśmy prawdopodobnie równolatkami.Patrzymy inaczej na świat.Ty się
                    boisz,ja stawiam czoło przeciwnościom losu.Po każdym upadku staje silniejsza i
                    mówię udało się.Pomagam innym i wiem,że kiedy uwierzysz,żez problemem nie
                    jesteś sama,innym się udało czemu by, Tobie nie przestaniesz sie zadręczać.Ja
                    przestudiowałam wiedzę na temat tarczycy.Nauczyłam się z nią żyć.Nie tyję,czuję
                    się tak,jakbym nie była na operacji.Robię wszystko,tylko nie dzwigam.Biorę
                    letrox.Zmierz tempreaturę ciała i napisz jaką masz.Jakie są nogi,ręce przed
                    zaśnięciem zimne czy ciepłe.Mocno trzymam cię za lewą rękę.Pomogę ci
                    uwierzyć,że diabeł nie jest taki zły jakiego malują.Zajrzę tu w ciągu dnia.Pa
                    • beata6911 Re: ostatni sondaż przed operacją 20.02.07, 21:58
                      Droga Wacko ,dziekuję za wsparcie.Wiem ,ze zbyt w mojej trosce przesady ,ale ja
                      poprostu mam dosyć chorowania.Na miastenię zachorowałam mając 15 lat od tego
                      czasu żyję dzięki leką ,które zażywam ,co 4 godziny ,a te niezawsze działają
                      tak jak powinny.Od tego czasu zawsze żyłam z ograniczeniami,modlilam się by
                      dożyć pójścia dzieci do szkoły ,pózniej aby do komunii.Teraz jeszcze ta
                      tarczyca.Wczoraj byłam w CO ,diagnoza się potwierdziła ,że rak
                      brodawkowaty,wyznaczono mi termin operacji na 22 marzec.Acha moja temperatura
                      to 36,8 ,zaś dłonie i stopy mam w takiej temperaturze pokojowej tz.ani ciepłe
                      ani zimne,i co ty na to?pozdrawiam serdeczanie Beata
                      • wacka1 Re: ostatni sondaż przed operacją 20.02.07, 22:42
                        Rak ten rzadko bywa złośliwy wyczytałam w książce choroby tarczycy.Czy wiesz co
                        masz nadczynność czy niedoczynność tarczycy.Chyba nadczynność ale zbyt mało
                        wiem,po samej temperaturze trudno określić.Gram zapobiegania jest więcej wart
                        niż tona leczenia.Nie martw się,to troski ściągają na nas następne troski.Ciesz
                        się z drobiazgów.Zycie bez radości jest jak długa droga bez gospody.Chcesz masz
                        ochotę pytać o drobiazgi pytaj.Spokojnych snów.
                        • beata6911 Re: ostatni sondaż przed operacją 25.02.07, 00:19
                          Wacko,chirurg w CO stwierdził ,że jest to rak zlośliwy ,takie też wpisał
                          rozpoznanie w karcie,moja tarczyca funkcjonuje prawidłowo nie mam
                          niedoczynnośco ani też nadczynności ,czy jest to możliwe? Jestem
                          nadpobudliwa,mam suchą skórę,wypadają mi włosy i ciągłe kłopoty z anemią,ale
                          tłumaczy się to u mnie zażywaniem encortonu.Muszę się też zgłosić na pobranie
                          wycinka z macicy bo mam wysokie LH i estradiol chirurg kazał mi to zrobić
                          jeszcze przed operacją.Dzięki za odpowiedż dotyczącą nadwagi ,czytając na forum
                          zauważyłam ,że raczej przytycie po operacji to standart ,a ja się boję ,że w
                          końcu te moje biedne mięśnie zupełnie się zbuntują.pozdrowienia
                          • wacka1 Re: ostatni sondaż przed operacją 25.02.07, 21:19
                            Czy stwierdził na podstawie biopsji.U mnie też widział raka,bo liczył ze
                            zapłacę za operację umówionemu przez niego chirurgowi.Miałam mieć wycięte oba
                            płaty i przytarczyczki.Mam jeden i mam przytarczyczki.Straszono mnie
                            operacją.Myślałam pozytywnie.Moim zdaniem masz niedoczynność ale ja nie jestem
                            lekarzem.Przy niedoczynności jest ni zsza temperatura ciała ok 36 stopni.Pozim
                            cukru i cholesterolu we frakcjach też mówi o niedoczynności.Ja nie przytyłam po
                            operacji.
                            • beata6911 Re: ostatni sondaż przed operacją 25.02.07, 21:37
                              Jak pisałam wcześniej to miałam 4 biopsje
                              pierwsza robiona prywatnie to rak ,druga na oddziale endo zmiany ,ale
                              nierakowe,trzeci w CO niejasna ,czwarta w CO to rak.Moje wyniki tsh1,9 norma
                              0,27-4,2 t4 o,968 norma 0,93-1,7 t3 3,39 norma 2-4,4.Do tego też mam kłopoty z
                              pamięcią i koncentracją .Jeśli siedzisz przy kompie to proszę bardzo o
                              odpis ,Beata
                              • wacka1 Re: ostatni sondaż przed operacją 25.02.07, 21:57
                                Przy problemach z tarczycą są problemy z pamięcią a tym samym z
                                koncentracją.Raka narazie puść do wody,bo jest czysta ze śniegu.Ja mam TSH 1,5
                                A NIE ROBIĘ T3,4.Nie możesz myśleć tylko negatywnie,ściągać złych myśli.Uwolni
                                się od nich.Spi spokojnie,śni ślicznie.
                                • beata6911 Re: ostatni sondaż przed operacją 25.02.07, 22:40
                                  wiesz, ale strasznie mnie to drażni jak nagle podczas rozmowy zaczyna brakować
                                  mi słów ,albo mam problem ze skupieniem się . Mój szwagier ma poważną chorobę
                                  tarczycy zupełnie się nie leczy jest osobą publiczną i całkiem sobie radzi.Acha
                                  a co myślisz o moich wynikach,pozdrawiam
                                  • wacka1 Re: ostatni sondaż przed operacją 26.02.07, 13:34
                                    wynik TSH miałam zbliżony,tak jak pisałam do Twojego.Miałam wole obojętne tzn
                                    ani niedoczynność ani nadczynność.Nie znam się na wynikach t3,4.Na pamięć i
                                    koncentrację kup sobie jakiś preparat,tabletki.Ja brałam bilobil.Pomogło po
                                    jednym opakowaniu.Nie ściągaj złych myśli.Uwierz,wiele zależy też od ciebie.Nie
                                    ty sama masz problem,nie tylko ty go pokonasz.Powodzenia.Wrazie wątpliwości
                                    pytaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka