longtime
27.09.07, 09:47
Po długich wahaniach zdecydowałem się wtrącić, gdyż moje pacjentki
czesto powołują się na to forum.
Poniżej chciałbym sprostować najczestsze krażace tu opinie, z
którymi nie zgadzają się aktualne standardy endokrynologiczne:
Rozpoznawanie Hashimoto i niedoczynności: z badań hormonalnych
najczulsze jest TSH. Obecne metody labolatoryjne tego badania są tak
czułe, ze dystansują inne badania, dlatego w Hashi oznaczanie FT3,4
T3-4 mija się z celem - wątpliwości i tak interpretujemy na korzyść
TSH.
Inne badania hormonalne Ft3-4 mają zastosowanie w nadczynności,
chorobach przysadki, wspołistnieniu innych ciezkich chorob, u
kobiet w ciaży. W "normalnej" niedoczynności i Hashimoto - na pewno
nie
Przeciwciała: aTPO (jak wszystkie inne znane nam przeciwciała)
czasem bywają nieco podwyższone u osób bez innych cech choroby -
dlatego samych podwyższonych przeciwciał nie leczymy (założeniem
medycyny jest leczenie człowieka a nie wyników)
Guzki tarczycy - zazwycaj są bezobjawowe. Istnieja u 50-60% kobiet.
Samo wykrycie guzka to jecze nie tragedia, trzeba po prostu zrobic
badania.
Leczenie: poza nielicznymi wybranymi przypadkami (raki tarczycy)
TSH powinno byc w normie. Nadmierna ilośc leku (czyli niskie TSH i
wysokie FT4) może wywołac zaburzenia rytmu serca i osteoporozę.
Przepraszam za ten dysonans, robię to dla dobra moich pacjentek.
Inne informacje www.endokrynologia.net
Zdrówka życzę...