mamalgosia
14.04.09, 15:18
Czy jest potrzeba robienia badań, jeśli ktoś się dobrze czuje?
Chodzi mi głównie o pieniądze, nie będę ukrywała.
Konkretny przypadek: Graves-Basedov leczony latami, w końcu
załatwiony radiojodem, 6 lat temu. Potem już zawsze poziom hormonów
dobry i dobre samopoczucie (pod względem tarczycowym przynajmniej),
brak widocznych zmian.
Mam wizyty kontrolne co pół roku, co pół roku robię TSH, a co roku
pełne badania. Na pewno jest dobrze mieć to pod kontrolą, ale może
można sobie trochę odpuścić?
Rzecz w tym, że mamy bardzo dużo innych wydatków związanych z
lekarzami (jakoś całą naszęą rodzinę nękają choroby, bardzo dużo
wydajemy na leczenie Młodszego Dziecka)